Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Dziewczyny coś ziołowego dla psa na ukojenie emocji w sylwestra? Pies z początku jest podekscytowany strzałami, szuka farby, szczeka, podskakuje.. No ale im więcej świstów to zaczyna się zapętlać i robić nerwowa...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Bananowiec, zacznij może od bandażowania oraz gryzaków/konga?
    d
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeDec 29th 2017
     permalink
    Elfika zapytam z ciekawości - co daje bandażowanie :)?
    Sprawdzi się też u dużego psa ?
    U nas suczka wariuje.. biedna próbuje się schować gdzie się tylko da, a jest zamknieta w garażu..
    rok temu skakała i porysowała cała maskę samochodu.
    W tym roku auto wyprowadzimy ale skłaniamy się ku tabletce od weterynarza, chociaż trochę się boję..
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 30th 2017
     permalink
    tyle się napisałam i mi wcięło...
    no to jedziemy jeszcze raz
    _Asiula: Elfika zapytam z ciekawości - co daje bandażowanie :)?

    przede wszystkim redukcję stresu/napięcia. bandażowanie opiera się na metodzie TTouch a ta ma wiele wspólnego z akupresurą.

    _Asiula: Sprawdzi się też u dużego psa ?

    sprawdza się u 80% psów wszelakiej maści. jest ogromne prawdopodobieństwo, że i u Was.

    _Asiula: U nas suczka wariuje.. biedna próbuje się schować gdzie się tylko da, a jest zamknieta w garażu..
    rok temu skakała i porysowała cała maskę samochodu.

    wnioskuję, że jest tam wtedy sama.... sorry ale to jeszcze gorsze od samych fajerwerków... nic dziwnego, że porysowała auto skoro nie miała żadnego wsparcia!

    metody łagodzenia dobieramy do psa indywidualnie metodą prób i błędów aby sprawdzić co najlepiej działa. ale nigdy nie zostawiamy psa samego!!!
    niektórym, jak mojemu Loganowi, wystarczy komenda - jest ok. jeżeli wg obserwacji jest dla niego za grubo stosuje odwrócenie uwagi szarpakiem bo go najlepiej nakręca [szarpak jest stosowany niezwykle rzadko jak naj naj nagroda]. u wielu psów sprawdza się rzucie. kong lub dobrej jakości gryzaki robią robotę. działanie jak u ludzi [stąd też wiele zaburzeń odżywiania w postaci zajadania bo jedzenie redukuje stres].

    jeśli boicie się, że wiązanie skopiecie to można kupić specjalną kamizelkę antystresową
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 16th 2018
     permalink
    jak/w czym przechowujecie suchą karmę?
    zastanawiam się nad zakupem worka 5kg i dumam jak to przechować raz żeby nie traciło wartości a dwa żeby nie czuć zapachu karmy w spiżarce (to zamknięcie strunowe jest o kant tyłka potłuc, czułam zapach karmy jak kiedyś miałam większy worek acany); różnica cenowa kupując 1kg a 5kg to tylko 3zł na kilogramie więc zastanawiam się czy warto
    •  
      CommentAuthorMyAngel
    • CommentTimeJan 17th 2018
     permalink
    My trzymamy w wielkim pudle z pokrywką, gratis dawali do karmy 10kg.
    --
    •  
      CommentAuthor_mag_
    • CommentTimeJan 17th 2018 zmieniony
     permalink
    My trzymamy w takim pudle
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018 zmieniony
     permalink
    Załamana jestem.
    Kot w styczniu dostał znów zapalenia pęcherza. Leki, badania moczu, usg- wszystko w normie (jak na czas stanu zapalnego). Wcześniej zaczął się drapać, porobił sobie rany i w sumie weta wzywałam do tego, a "sikanie" zaczęło się przed wizytą.
    Zaleczyliśmy skórę, wyleczyliśmy pęcherz, przeszedł na dietę jednobiałkową (drób) i karmę urinary. Miał być na nie 3 m-ce. Na ten świąd skory miał encortolon. Odstawiony chyba 13-14.02. I zaczął się znów drapać. Najpierw myślałam, że to z powodu stresu (sugestia weterynarzy) bo mąż się z dziećmi wygłupiał i kot się wystraszył tak, że prawie zszedł. Potem pomyślałam, ze to może od indyka, bo mu kupiłam dla odmiany zamiast kurczaka... Wczoraj był w domu wet, kazał odstawić indyka, zalecił powrót do sterydów żeby wyleczyć skórę i dietę eliminacyjną mieliśmy wprowadzić, żeby znaleźć przyczynę alergii pokarmowej (tą obstawiają na chwile obecną). Podałam leki, poszliśmy spać. Od rana kot ma skurcz pęcherza, sika po kropelce, z krwią :cry:
    Wszystko wskazuje na to że to ze stresu po wczorajszej wizycie.
    po południu odbiorę leki na pęcherz, feliwaya i jeszcze jakieś piguły na lepszy nastrój, mam kontynuować steryd na swędzenie...
    A w niedzielę rano w góry jedziemy. I znów rodzice z chorym kotem i lekami zostaną :sad:
    W zeszłym roku tuz przed naszym wyjazdem do Berlina też krwiomoczu dostał...
    Że też mi się trafił egzemplarz ze słabą psychiką...
    Chyba już wolę robale jak u Teo...
    Żal mi tego zwierza. Tu na miejscu prowadzi go w sumie 2 wetów (naszych znajomych), Monia udziela internetowego wsparcia. A ja nie wiem jak mu pomóc.
    Wszyscy mówią, ze będzie dobrze, ale ja nie mogę patrzeć jak on się męczy...
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    A sprawdzałaś skład tej karmy? Do podawania wody warto kupić poidełko fontannę. Ma filtr węglowy i koty chętnie z niego piją.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Karola, a sprawdzał ktos kotu cewkę? Mój kot miał spastyczny skurcz cewki i tez z tym sikaniem było źle...

    Jakos kurczę podskórnie mi ta niby słaba psychika nie pasuje... No nie wiem czemu...
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018 zmieniony
     permalink
    Nie wiem. A jak się bada cewkę?
    Generalnie jest pod opieką 2 lekarzy. Tzn. Jeden "stały" domowy, a w sytuacji kiedy nie może dojechać albo nie ma możliwości zrobienia badania to jedziemy do przychodni. Oni się znają między sobą, my się z obojgiem znamy od lat. Mam do nich zaufanie.
    Był badany "ręcznie", miał robione badania moczu i usg. Ma podejrzenie alergii pokarmowej, (świąd skóry), stąd wprowadzenie tylko kurczaka i karmy weterynaryjnej urinary royala.
    Już było lepiej i nawrót po odstawieniu sterydu. Ja to wiązałam z wystraszeniem lub z indykiem. Samo drapanie tylko glowy bylo zastanawiające. Ale teraz lekarze mówią, że te wszystkie stresowe" sytuacje raczej nie powinny takiej reakcji wywołać... Ale to tylko gdybanie. Próbujemy wyleczyć skórę i drogi moczowe. Utrzymujemy dietę. A potem zaczniemy szukać na nowo przyczyny.
    Monia mi pisała, że bywają takie egzemplarze, że to może być problem behawioralny. Dostał do tego spray feliway i tabletki wyciszające.
    A fontanna po co? Żeby pił? U nas nie ma z tym problemu. Pije więcej niż się wet spodziewał. Dlatego badaliśmy czy w moczu nie ma glukozy.
    Co do karmy to bierzemy pod uwagę zmianę na hilsa. Ale w tej, którą brała wetka pod uwagę jest indyk, więc najpierw musimy sprawdzic czy indyk nie uczula. Royal który mamy jest na kurczaku...
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Składniki analityczne Royal Canin Veterinary Diet - Urinary S/O LP 34
    Skład:
    ryż, kleik pszenny*, mączka drobiowa, mączka kukurydziana, tłuszcz zwierzęcy, kleik kukurydziany, białko zwierzęce (hydrolizowane) składniki mineralne, linioceluloza, pulpa buraczana, olej rybny, olej sojowy, fruktooligosacharydy, hydrolizat ze skorupiaków, (źródło glukozaminy), mączka z kwiatów aksamitki (źródło luteiny).
    *L.I.P. (low indigestible protein): wyselekcjonowane, lekkostrawne białka o wysokiej biologicznej wartości
    Dodatki:
    witamina A (22.000 j.m./kg), witamina D3 (800 j.m./kg), żelazo (46 mg/kg), jod (3,5 mg/kg), miedź (8 mg/kg), mangan (59 mg/kg), cynk (194 mg/kg), selen (0,08 mg/kg) - konserwanty - przeciwutleniacze.

    Nie znam się za bardzo na chorobach kocich, ale wiem że karma powinna zawierać mięso przede wszystkim i nie zawierać zbóż. Może choremu kotu pomaga taka karma, nie wiem.

    Tak, fontanna żeby więcej pił, myślałam, że może ma z tym problem
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Też się nie znam. Sama kupowałam karmę która miała co najmniej 30% mięsa (ostatnio britt). Ale taką zalecił lekarz to się zastosowaliśmy. Muszę potem tego hillsa poczytać, póki co czasu nie miałam...
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Taaaaaaaaaaa wolałabys mojego, który glistami non stop rzyga (właśnie dzisiaj powtarzamy trzydniowa kuracje i znowu się boję o moje palce biedne) tylko przypominam, że ja mam koty cztery :tongue:
    I niestety najstarsza też jest kotem tzw "urologicznym"
    Czyli jak ma stres to od razu problemy z sikaniem, krew w moczu i takie tam przygody
    U nas pomaga kuracja antybiotykami. Żeby zlikwidować objawy. Dajecie Kubie antyki? Nasza Metka przez tydzień na zastrzyki jeździ i potem jest trochę spokoju.
    Eliminujemy też przyczyny stresu. U Metki są nimi inne koty. Zwłaszcza najmłodszy w stadzie Lolek, który jest oszołomem milion i daje po garach równo. Także Metusi.
    Jest dużo lepiej odkąd ma obroże z Feliweya (tzn Metka ma) oraz wszystkie koty wdychaja Feliweya z powietrza, bo mamy też w kontaktach.
    No i zaczęłam koty przy posiłkach oddzielac, tzn Metke, bo sobie nie dawała rady z pozostałymi.
    Od tej pory jest dużo mniej epizodów z krwiomoczem.
    Więc może skup się faktycznie na poprawie jego psychiki. Znajdź to, co go stresuje i staraj się do minimum ograniczyc.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Mamy spray. I antybiotyk. Ale właśnie jadę do lecznicy bo wetka mówi że skoto nie sikał po lekach i wydaje dziwne dźwięki oraz jest obooały to może się "zatkał" cokolwiek to znaczy. A skoro znasz przypadłośc stresowych kotów, to na privie się nie opędzisz ode mnie.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Oj ale jak nie sikal to niedobrze. Koniecznie trzeba jechać na kroplowke albo coś.
    Daj znać co z Kubą.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 23rd 2018
     permalink
    Super urlop nam się zaopowiada!
    Kuba śpi. Ma cewnik. Zapchała mu się cewka nablonkiem. Wetka suściła z niego olbrzymie ilości moczu z krwią. Po kroplówce zaczął schodzić czysty. Teraz w domu znów różowy... Jutro, a właściwie dziś kontrola. Ale marne szanse na usunięcie cewnika. Więc kopalnia złota w Złotym Stoku będzie musiała poczekać, bo zapewne koejna wizyta w niedzielę, co nam wyjazd opóźni. Oby tylko kot wreszcie wydobrzał.
    Zamiast szaleć na nartach będę się zastanawiać, czy mu się nie pogarsza.
    Mama zostanie wyposażonq w leki i nr do wetki. I oby nie musiała go używać...
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeFeb 24th 2018
     permalink
    Oby kot wydobrzał. Mój niestety w końcu poddany eutanacji, bo stan pogarszał die do tragicznego. Kot cierpiał. Najgorsze, że to był mój ukochany kot. Odratowany od oseska ślepego. Strasznie to przezyłam :(
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 24th 2018
     permalink
    Jadę na wizyte kontrolną, zobaczymy co powiedzą. Z cewnika mocz schodzi, kilka razy już pił, nie je.
    ale boję się, ze jak go odcewnikują (a w końcu muszą) to się zapcha na nowo :cry:
    Dam znać po wizycie.
    Wyjechać musimy, dzieci muszą zmienić otoczenie. Ale w tej sytuacji spokoju nie zaznam...

    Treść doklejona: 25.02.18 18:09
    Kuba szczęśliwy bez kołnierza, wenflonu i cewnika. Krwiomocz ustał, samopoczucie lepsze. Ale i tak wyjeżdzamy z duszą na ramieniu. Raz że może zapchać się znowu, dwa że po jego niejedzeniu dałam mu się podejść i dostał chyba za dużo jedzenia, bo 2 godziny później zwrócił. Razem z futrem. I mam nadzieję, że to tylko to, bo już mi po głowie jakieś niedrożności chodziły.
    Ale wrócił nasz kot i już niech taki zostanie.
    Oby tylko zechciał współpracować z teściową odnośnie przyjmowania leków.
    --
  1.  permalink
    Dziewczyny jaka najlepsza karma dla kota? Mam w domu kocie dziecię, które straciło matkę, trzeba będzie za kilka dni zacząć wprowadzać inne jedzonko niż mleko, co polecacie, bo naprawdę mam mieszane myśli. Zastanawiam się nad josera.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJun 11th 2018
     permalink
    Ja, jako właścicielka czterech kotow, ostatnio bardzo dużo czytałam na temat żywienia i wiem już, że suchej karmy w ogóle się kotom dawać nie powinno. Nie będę wyjaśniać dlaczego, bo długi wywód a każdy może sobie znaleźć.
    Tak więc moje stado od jakiegoś czasu leci tylko na mokrej (oczywiście nie żadne whiskasy czy kit katy czy inne felixy a dobra, wysokomiesna odmiana) plus do tego surowizna i dwa razy w tygodniu surowe żółtka.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJun 11th 2018
     permalink
    Teo, jaka to wysokomięsna? Co tam im dajesz? Kuba leci na barfie, w lodówce więcej jego mięsa niż naszego :wink:
    Na razie od tygodnia karmię go indykiem, bo było podejrzenie alergii (te strupy co miał na głowie), ale tym razem nic się nie dzieje.
    Teraz inne rodzaje mięs muszę wyprobować i jeśli nadal będzie dobrze, to bardzo się ucieszę.
    Ale dostawał chrupki "struvit". Teraz się kończą, i chcę mu wrócić do zwykłej suchej paszy "na przekąskę", bo ponoć ciągłe jechanie na medycznej też nie jest wyjściem.
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJun 11th 2018
     permalink
    Z racji tego że mam cztery koty i bardzo dużo jedzą to kupuje najtańszą z najlepszych czyli Butchers.
    Czasami im kupię Animondę albo Feringę ale jednak to drogo wychodzi.

    Super, że Twój na Barfie.
    Brawo brawo.
    Ja niestety mam mikro zamrażarnik więc póki co lecimy na mokrej.
    Ale surowiznę często im daje.
    I nie że filecika pokrojonego w drobną kostkę.
    Najbardziej lubią kurze skrzydełka. Oczywiście ze skórą, kośćmi etc.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJun 11th 2018
     permalink
    A Kuba za Chiny nie zeżre- kupowałam udka, skrzydła. A on nawet filetowanym udkiem bez skory gardzi. Ewentualnie poza filetem jeszcze wątróbkę zje :wink:
    chociaż indyk z udxca jest i tym dziada katuję, bo z torbami pójdę.
    Ja przy okazji zakupów żwirkowych kupuję animodę, a teraz kupiłam na zapas integrę struvit, na czas jakbyśmy na urlop jechali, żeby babcia nie musiała się babrać w surowiźnie.
    --
  2.  permalink
    Moje maleństwo jutro kończy 4 tygodnie, myślicie że już mogę mu podawać coś innego do jedzonka niż butla? Kupiłam właśnie animonde i tak się zastanawiam czy możemy już zacząć się uczyć? Jeśli tak to jakie ilości? Czytałam że serek wiejski, żółtko teraz gotowane czy twarożek, ale czy już można?
    --
    • CommentAuthormaya380
    • CommentTimeJun 26th 2018
     permalink
    My mamy pieska Bichon Frise, jest cudowny!
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.