Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 7th 2014
     permalink
    Hope, kilka tygodni/miesięcy i będzie jak ulał :) A z kaskiem nie ma problemów? Zakłada?


    W galerii jeździł bez, bo jeszcze wtedy nie kupiliśmy. W domu też jak na razie bez, zobaczymy dziś na spacerze. Jeśli się trochę ochłodzi popołudniu to go wezmę na spacer oczywiście z kaskiem:wink:
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 7th 2014
     permalink
    Powodzenia, ciekawa jestem jak mu pójdzie :)
    --
    •  
      CommentAuthorIwona1977
    • CommentTimeJul 7th 2014
     permalink
    Hope, tak ;-) Kiedyś, chyba pod wykresem Penny się zgadałyśmy na ten temat.
    Millenium akurat mam blisko ;-)
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 7th 2014 zmieniony
     permalink
    Iwona, fajnie:) ja Rzeszów bardzo, bardzo lubię :)

    No to obiecany filmik z pierwszych poczynań mojego synka na rowerze biegowym :)))

    [skasowany]
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthormigg
    • CommentTimeJul 7th 2014
     permalink
    Hope, super sobie radzi! :)
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Hope, super! Zobaczysz, jak szybko się dzieciaki uczą na tych rowerkach :) Fajnie wyglada :)
    --
    •  
      CommentAuthormangaa
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Dziewczyny tak wczytuję się w dyskusję i rozmyślam czy w ogóle jest sens kupować dziecku rower trójkołowy (planowaliśmy kupić na roczek) skoro i tak są tak skonstruowane, że dziecko później ma ciężko same pedałować jak już podrośnie?
    Zastanawiam się czy nie szkoda kasy na to.
    I np lepiej jakiś jeździk w wieku mojej Milki, a później właśnie biegowy jak podrośnie?
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Mangaa, nasz Krasnal miał jeździk, taki samochodzik, zasuwał na nim az miło, a potem od razu na biegowy przeszliśmy.
    --
    •  
      CommentAuthorakirka
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    My mamy jeździk/pchacz, ale M jeszcze nie zakumała o co chodzi. Woli pchać, a jak usiądzie to robi patataj:)
    Ja cały czas skłaniam się ku hulajnodze mini mikro, którą z rowerka biegowego można przekształcić w hulajnogę. A rowerek z pedałami swoją drogą.
    Na tą hulajnogę napaliłam się na kasę roczkową, ale stwierdziłam, że jednak jest za wcześnie i może na drugie urodzinki dostanie.
    --
    •  
      CommentAuthorbrombap
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    MOja Marta nie miałą biegowego, ale trójkołowy (porządny, Kettlera, a nie taki plastikowy). Na trójkołowym jeździła chętnie, ale bez przesady. W zeszłym roku latem (miała 3 i pół roku) dostała normalny rower (Cube,, 16''). Jeździła z doczepionymi kołami. Wczoraj ruszyła na dwóch - sama! już bez taty trzymającego za kij:)
    --
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Ja Wam podam linki do dwóch filmików, które nas przekonały do biegowego, a zniechęciły nieco do doczepianych bocznych kółek. Mam nadzieję, że szybko się ich kiedyś pozbędziemy albo nie będą potrzebne.
    klik
    klik
    Akirka ja myśle, że w tej hulajnodze drugą opcją jest jeździk, rowerka biegowego w ogóle mi to nie przypomina, choćby kierownica. Ja zdecydowałabym się na kupno osobno dwóch tych rzeczy czyli fajnego biegowego i fajną hulajnogę z tej firmy micro ale każdy robi jak uważa:)
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Hulajnoga inaczej rozwija niż rowerek chyba?
    --
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Hulajnoga ponoć ma same plusy ale jak widzę te przygarbione, przechylone na boki dzieci to jakoś wierzyć mi się w to nie chcę...oczywiście wszystko zależy od nauczyciela ale naprawdę czasami strasznie to wygląda...
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthormarylove
    • CommentTimeJul 8th 2014 zmieniony
     permalink
    Mangaa polecam Puky Wutsch, baaardzo fajny intuicyjny jeździk, Kalina do tej pory pogina na nim bardzo fajnie:) a ja wczoraj zamówiłam Puky biegowy na drugie urodziny Kaliny, które już za chwilę, ależ przebieram nóżkami z niecierpliwością :smile:
    --
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Ja myślałam, że już wiem, że chcę kupić Puky biegowy, ale mąż się sprzeciwia, że koniecznie muszą być pompowane koła, bo inaczej to beznadziejnie się będzie jeździło. W necie wyczytałam, że dla 2-latków lepsze piankowe, bo lżejsze, no i rzeczywiście są i kettlery i puky z pompowanymi (cena od razu wyższa), ale piszą, że one są od 3 lat. No i teraz nie wiem, czy czekać rok jeszcze? Czy może kupić taki z piankowymi i potem sprzedać? Na ile taki rowerek wystarczy? Chciałabym, żeby Gosia już mogła pojeździć, bo ona jest bardzo ruchliwa i ma dużo energii do spożytkowania :devil:.
    Znalazłam sklep w Katowicach z kettlerami i puky i chyba będziemy musieli się wybrać i poprzymierzać Gosi.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthormagda_a
    • CommentTimeJul 8th 2014 zmieniony
     permalink
    madzinka83 - a nie możecie zrobić tak, że teraz kupicie rowerek z piankowymi kołami, a za rok dokupicie same koła - pompowane ;)?
    -- , [url=https://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Magda fajnie, że jest taka opcja nie wiedziałam.

    Madzia ja tez się bałam tych piankowych kół (po moim wózku z piankowymi kołami spodziewałam się tragedii) ale naprawdę jestem zaskoczona tymi kołami. Jak na początek na pewno taki będzie lepszy bo jest lżejszy przez to. Madzia też napisała (w szepcie), że nie widzi różnicy między jakością jazdy i ja naprawdę też. Poza tym dziecko nie będzie jeździć bo nawierzchniach bardzo trudnych do jazdy. Ja nie czekałabym rok, bo szkoda by mi było, zwłaszcza, że widzę jego smykałkę do jazdy.
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthormagda_a
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    hopelight: Magda fajnie, że jest taka opcja nie wiedziałam.

    Rowerek Zuzi ma taką możliwość, nie orientowałam się natomiast, jak sprawa wygląda w puky... Myślę,że też jest taka opcja ;)
    -- , [url=https://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    My mamy kettlera i przypomnialam sobie, że mąż studiując instrukcję napomknął, że mozna zamówić wszystkie części, więc może koła też można wymienić:wink: Jakby nie to trudno...i tak na razie potrzeby nie ma.
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Dzięki dziewczyny, dowiem się przy zakupie, tym bardziej, że sklep reklamuje się jako oficjalny dystrybutor kettlera i puky na Śląsk. Myślę, że to Gosia sama wybierze.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Madzia a ile Gosia ma wzrostu?
    -- Syn 1 ~ 2012 & Syn 2 ~ 2017
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    A bo ja wiem, nosi ubranka na 86 lub 92 w zależności od producenta :). Ale chyba nie należy do wysokich, bardzo niska też nie jest, wydaje mi się, że taki średniaczek.
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthordoti_p
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Moje laski na piankowych i po szyszkach i korzeniach jeżdżą i zupełnie im to nie przeszkadza. U nas nie było wyboru - dziewczynki są małe więc musiałaby jeszcze rok czekać do innych rowerków. Za to widziałam puky po 3 latach intensyw ego używania i był w super stanie.
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    No i racja - my mamy pompowane i faktycznie rowerek cięższy niż z piankowymi...
    --
    •  
      CommentAuthorjaca_randa
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    A moje dziecię, prawie 4-letnie nie może załapać rowerka biegowego. Chodzi tylko, a później jest "mama, noś rowerek" :(
    -- Szczęście jest decyzją, którą podejmujemy każdego dnia.
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJul 8th 2014
     permalink
    Jutro jedziemy po rowerek. Zmierzyłam Gosię, ma około 85cm i nóżka od wewnątrz około 30cm, więc chyba puky nam zostaje. Dzisiaj podbierała dzieciom na placu zabaw rowerki i już sobie zażyczyła zielony :devil:
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJul 9th 2014
     permalink
    Jaca, może po prostu nie lubi?
    --
    •  
      CommentAuthormarylove
    • CommentTimeJul 9th 2014
     permalink
    madzinka83: Zmierzyłam Gosię, ma około 85cm i nóżka od wewnątrz około 30cm

    o kurczę ta moja to rzeczywiscie szczudła ma, 33 cm nogi przy 81 wzrostu... :tongue:
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Dziewczyny, ja o sporty zimowe chciałam. Zapisaliśmy Krasnala na szkółkę narciarską i chciałam mu kask kupić. Czy polecicie jakieś? I takie durne pytanie, bo ja w życiu na głowie kasku nie miałam i chyba zacznę nosić - czy pod kaskiem nosi się czapkę? :shamed:
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Frag kask musi mieć bo to wymóg jest do 15 rz
    kask dobiorą mu w sklepie a pod kask zakładasz kominiarke, polarowa dla dzieci najlepiej :)
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Mooniia, nie, no kask to chłopcy będą mieli, bo ja sobie inaczej nie wyobrażam, mówię, że ja sama chyba zacznę nosić ;) Jak to macierzyństwo zmienia człowieka ;))

    Ooo, kominiarka to dobry pomysł, mamy, super, dzięki :)

    A macie jakieś firmy godne polecenia? Patrzyłam na GoSportowe Rossignola, ale mają rozmiary od 52 w górę, a Krasnal ma mniejszą łepetynę niestety :(
    --
    •  
      CommentAuthorczerwinka
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Asiu my w decatlonie patrzyliśm . Na S dzieciaca i na Frania byla zaduży ale na Krasnala powinna być dobra.
    --
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    O, super, bo ja też Decathlon mam na oku, bo tam chyba największy wybór. Dzięki!
    --
    •  
      CommentAuthormadzinka83
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Frag a nie macie możliwości wypożyczyć? Nasi znajomi zawsze dzieciom wypożyczali na sezon, bo w następnym dziecko często musiało mieć większy
    -- [url=http://lilypie.com][/url
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Madzinka, kask to akurat nam się przyda, bo Krasnal ponosi pewnie z kilka sezonów (ma najmniejszy obwód w kasku S, więc jeszcze z sezon-dwa ponosi), a potem Gugiś dostanie.
    --
    •  
      CommentAuthorLivia
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    _Fragile_: tam chyba największy wybór

    Największy wybór i najtaniej, to masz na giełdzie narciarskiej koło Toru Stegny :wink:
    --
    •  
      CommentAuthormalabu
    • CommentTimeJan 6th 2015 zmieniony
     permalink
    Frag a gdzie zapisalas Krasnala do szkolki? Na Górkę Szczesliwicka może?
    Bo my w tym roku w końcu wybieramy się na narty i chciałabym żeby Starszak wczesniej po ćwiczył może trochę. A Krasnal juz był na nartach czy jeszcze nie? Bo ja się właśnie zastanawiam czy mój 3,5 latek nie za mały jeszcze. Ale chętny jest:-) wiec może da rade.
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Na górkę, tak :)

    Jeszcze nigdy nie był, ale bardzo chce, wiec pójdziemy :) Jak mu się spodoba to będziemy co tydzień jeździć. Ja kocham narty, mąż też, więc może też złapie bakcyla... Przyjaciółki smyki też około 3 roku życia zaczynały przygodę z deskami, wiec chyba nie będą nasi za młodzi ;)
    --
    •  
      CommentAuthormalabu
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Dzięki właśnie sobie sprawdziła na stronie, tez się chyba wybierzemy. A nie wiesz czy taki mały sprzęt tam można wypożyczyć.?
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    No własnie napisałam do instruktora pytanie, czy można, jak mi odpowie to Ci napiszę :)
    --
    •  
      CommentAuthorczerwinka
    • CommentTimeJan 6th 2015 zmieniony
     permalink
    Na szczęśliwicach sa narty dla Malucha....kaski tez ale ja wole aby ta czesc mieli swoją. Sprzet wypożyczam ale kaski maja chlopcy swoje.
    ...
    W tym roku Manio bedzie sie tylko przyuczał, zakladanie nart, butów że kask obowiazkowy i jeżdzenie po płaskim. Instruktora wezmę mu za rok bedzie mieć stawy mocniejsze.
    --
    • CommentAuthorigni
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    Czekam na wasze relacje z nart. My w lutym będziemy w Zakopcu i tez chcemy, zeby Janek nart spróbował. Dobrze radzicie, zeby kask kupic.
    Mam tylko nadzieję, ze sie mlody akurat w tym czasie nie rozchoruje:devil:
    •  
      CommentAuthormalabu
    • CommentTimeJan 6th 2015
     permalink
    My właśnie wrocilismy ze spaceru ze Szczesliwic. Dowiedzielismy się co i jak. Maja takie male buty, rozmiar 25, można pożyczyć. Instruktorzy po umowieniu na telefon, można z dnia na dzień, po prostu muszą ich ściągnąć. Dla takiego malucha na początek pol godziny wystarczy, koszt 40 zł. Cwiczenia, wchodzenie na nartach pod gorke, zjezdzanie. Podobno po tym czasie można stwierdzić czy jest sens robić to dalej. Wybieramy się w sobote, zdany relacje:-)

    Treść doklejona: 25.01.15 21:17
    U nas dziś pierwszy raz z nartami. Przejęty był bardzo i duma go rozpierala niesamowicie. Ze było jedzenie to za dużo powiedziane;-) , ale była zabawa i oswajanie się ze sprzętem. Chodzeniem w butach był zachwycony, bo uprzedzilam go, że będą ciężkie i będzie chodził jak robot. Najpierw była rozgrzewa, przysiady,ćwiczenia na ugietych kolanach. A potem nawet 'zjezdzanie' z mini Gorki sposobem 'frytki' albo'domek', jak to instruktor nazywał, czyli w V. No i wychodzenie pod górkę z jedna narta, bokiem. No proste to nie jest. Przypominało mi się jak sama tak zaczynała, tylko trochę później:-) Za tydzień powtorka.
    •  
      CommentAuthorgucio8
    • CommentTimeFeb 27th 2015 zmieniony
     permalink
    W jakim wieku można zacząć wozić dziecko w foteliku rowerowym? bo widzę, że niektóre z was stosują.
    •  
      CommentAuthorjudka25
    • CommentTimeFeb 28th 2015 zmieniony
     permalink
    My zaczęliśmy jeździć jak mały miał 1,5 roku ( dokładnie pierwszy raz wiosna 19-20 mcy), był w stanie 1,5 godz/ 20-35 km/ siedzieć w foteliku, zajeżdżaliśmy na plac zabaw w trakcie dłuższej wycieczki zeby troche pobiegał i wyszalal sie. Mysle, ze jak dziecko stabilnie siedzi, (W naszym wypadku 10 mcy, wiec mysle ze średnio od około roku) to mozna na krótkie wycieczki zabierać malucha, ale krótkie. Albo kupic przyczepkę.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeFeb 28th 2015
     permalink
    Na 28dni było zdjęcie 7-miesięcznego chłopca w foteliku rowerowym.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorjaca_randa
    • CommentTimeFeb 28th 2015
     permalink
    A ja się bałam wozić dziecię w foteliku rowerowym. Bo ciężki się yen rower robił i bałam się, że się przewróci.
    -- Szczęście jest decyzją, którą podejmujemy każdego dnia.
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeFeb 28th 2015
     permalink
    Ja tak samo jak Jaca, wozimy chlopakow w przyczepce, jak Gugis mial 5 miesiecy to go wozilismy, ale mielismy hamaczek dla niego. Na rowerze w foteliku bym posiadzila juz stabilnie siedzace dziecko.
    --
  1.  permalink
    Ja byłam wczoraj ze starszą 3 latka, ale z młodszą też już jechalam w tym tygodniu ma teraz 15 mies. Pierwszy raz jechałam z nią gdy miała 10 miesięcy. Wszystko zależy od dziecka od fotelika i trasy.

    Treść doklejona: 28.02.15 14:11
    Dziś 10km sama Bosze ale dziś ziąb....
    -- ❤️Martusia2004 Aniulka2011 Dorotka2013 Marcinek2017❤️
    •  
      CommentAuthorlewka
    • CommentTimeMar 1st 2015
     permalink
    judka25: Mysle, ze jak dziecko stabilnie siedzi, (W naszym wypadku 10 mcy, wiec mysle ze średnio od około roku) to mozna na krótkie wycieczki zabierać malucha, ale krótkie. Albo kupic przyczepkę.
    --


    Niestety nie do końca, bardzo dużo się interesowałam tematem w zeszłym roku i jednak gotowość do siedzenia to nie to samo co gotowość kręgosłupa do wstrząsów podczas jazdy, szczególnie na wertepach. Nawet producent mówi o 9 miesiącach najwcześniej

    Treść doklejona: 01.03.15 09:10
    No i polecam lekturę tej dyskusji, choć aż taka mądra nie jestem i lada dzień zamontuję fotelik i pojadę na krótką wycieczkę po równym terenie
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.