Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    Rumba, mój syn też tak mial. Teraz robi max 3 dziennie, a dwie to na bank.
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeOct 31st 2017
     permalink
    Jak są to zdrowo wyglądające kupy a dziecko przybiera na wadze, to taka jego uroda:swingin:
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeNov 1st 2017 zmieniony
     permalink
    Moja panna od zawsze tak często kupy robiła. Ani razu, uwierzcie, nie miala zaparc. Ani pół :) a zdrowa i nie żaden chudzielec także spoko luz Rumba :)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Dawidek do 2 rż robił kila razy... potem sie popsuło, weszły zaparcia i nawet Ci powiem tęsknię za czasami kiedy "szło" bez problemu :P
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    U Marty 1 kupy to standard.jeszcze nie tak dawno robiła i 3-4
    -- ;
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    2
    -- ;
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeNov 1st 2017 zmieniony
     permalink
    Mój bratanek od urodzenia nic nie robi tylko kupy :smile:
    Jak był mały to po 7 dziennie, teraz ma 3 lata i 4 msce i każdego dnia robi ze 3 razy.
    Zdrowy jak ryba więc taki urok.
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Dziewczyny mój syn ma 8 dni. Urodzony z wagą 4640. Karmię go mm .Pytanie do mam które od urodzenia karmią mm ile zjadały wasze dzieci? Mój jest strasznym łakomczuchem zjada co 2-2,5 godziny 60-90 ml czasem domaga się 120ml. Ograniczac mu jedzenie zeby nie rozpychac żołądka? Położna mówi żeby dopajać wodą z glukozą ale jakoś co to za różnica czy mlekiem czy cukrem? Jak śpią wasze maluszki? U nas problem z usypianiem, boję się nosić, boję się że się przyzwyczai. To moje trzecie dziecko a obaw milion jak pierworódka :-/
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Woda z glukoza to już najgorsze co można podawać. Ja nie wiem dlaczego to jest dalej przekazywane przez położne. Wodę mu dawaj najwyżej ale bez niczego. Chociaż mi się wydaje że przy tej wadze to tyle ile pije mleko to jest akurat tyle ile potrzebuje :)
    --
    •  
      CommentAuthorAgnieszka79r
    • CommentTimeNov 1st 2017 zmieniony
     permalink
    60-90 jest ok.
    .
    Co znaczy problem z usypianiem ?Napisz dokładniej .
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Aga mały zje i albo szuka dalej dydka z butli, albo cyca piastki. Dam mu smoczek przyśnie na czuja wyleci mu i ryk. Cały czas popłakuje i śpi na czuja. Nawet jak go przytule, ponosze uspokoi się ale jak go odłoże ryk;-(
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Trzecie dziecko i nadal nie wiesz, że nie ma czegoś takiego jak przyzwyczajenie do noszenia? ;-) Wyluzuj i noś, jeśli trzeba. Minie przecież :-)
    •  
      CommentAuthorNicto
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    A ja podpytam - jak śpią Wasze niemowlaki? Od początku w łóżeczku , we wspólnym łóżku? Moj ma 2,5 miesiąca i nigdy nie przespał jeszcze nocy w łóżeczku :/ I tak sie zastanawiam.. jak ja go do tego łóżeczka przerzucę teraz ...
    ..
    I taka mnie myśl nasza ashtar po Twoim poście: jak mamy karmiące mm radzą dobie w pierwszych tygodniach bez cycka, którego można użyć na każde zakwilenie i zazwyczaj pomaga..
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Nicto moje drugie już w wyrze z nami śpi :wink: starsza przeniosła się do łóżeczka jak miała trochę ponad rok a jak miała 20 miesięcy to już spała sama u siebie w pokoju w dużym łóżku :wink: ale może po prostu mieliśmy farta :wink: pomimo tego, że cierpi mój kręgosłup to przynajmniej jestem wyspana, tfu tfu:tongue: zmieniam cyca i heja:cool: jak już kawaler zaśnie to nie ruszam nawet jak kupę przez sen popełni. Sen jest najważniejszy :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorNicto
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    A w nocy jak sie obudzi i nakarmisz to is razu zasypia? Bo mój ma z tym ostatnio problem :/ Noce są masakryczne - śpi niespokojnie a ja tez nie mogę wyluzować bo wiem ze każda pobudka to horror usypiania na nowo ..
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    W nocy nie dopuszczam do rozbudzenia, dzięki temu, że śpimy razem jak tylko zaczyna się kręcić daję cyca i śpi. Póki co działa, ze starszą też tak było, że mogłam nazwać siebie wyspaną matką niemowlaka. Ale wiem, że im więcej on będzie kumał i im więcej bodźców będzie w dzień to noce będą gorsze. Z Olą najgorzej wspominam okres około 1,5 do 2 lat jak już tak nie odpadła przy cycu i budziła się o 2 w nocy wyspana i chciała się bawić :swingin::swingin: Karol wieczorami ma jakieś napięcia i ciężko mu pójść spać tak na noc, na dłużej... I też go dużo nosimy bo inaczej wrzask na maksa. Ale jak już zaśnie to udaje się pospać.
    A co twój synek robi jak się obudzi w nocy? Jest aktywny? Spokojny? Lulasz go na siłę trochę czy dajesz mu się wyszaleć?
    --
    •  
      CommentAuthorNicto
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Budzi się w nocy i szuka cyca przy którym zasypia ale wystarczy mały bodziec - ja się przekręcę, tato zachrapie i koniec snu nawet przy piersi.. Wtedy przystawiam na nowo, przrkręcam na brzuszek, zmieniam pieluszkę.. No kombinuję aż w końcu zaśnie..
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    My na mm. Mały ma 8dni do 6dni jadł i spał. Teraz domaga się naszej obecności. Wieczorem albo zasypia z nami w łóżku wtulony we mnie lub męża musi czuć nasz oddech- co chwilę otwiera oczy albo jedno oko i sprawdza czy ktoś jest. Jak wyczuje że nie ma to ryk.łóżeczko jest na pół nocy ale podejrzewam że za chwilę z niego zrezygnuje i będzie spał z nami. Dziś poszło w ruch woombie zobaczymy czy poprawa bedzie.jutro kupię szumisia .Nadzieja umiera ostatnia..Najbardziej się boję ze będzie taki sam jak środkowa córka albo gorszy i czeka nas milion pobudek do 17miesiaca jak w przypadku środkowej...
    •  
      CommentAuthorNicto
    • CommentTimeNov 1st 2017
     permalink
    Ashtar a próbowaliście tych szumiących aplikacji na telefon?

    Treść doklejona: 01.11.17 23:00
    Ja mam SoundSleeper - jak rozważasz szumisia to możesz spróbować tych dźwięków na początek
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeNov 1st 2017 zmieniony
     permalink
    Przecież to żadne zaskoczenie, że maluch domaga się obecności i płacze po odłożeniu. wiadomo, że noworodek = nieprzespane noce i ciągle noszenie :D
    Moje obie dziewczyny spały ze mną, bo po dołożeniu do łóżeczka zaraz się budziły i plakaly. A tak, przy piersi czuły się bezpiecznie i spały lepiej, a ja mogłam odsapnac. To samo było w dzień, najlepiej się spało przy mnie, na rekach, na cycku lub z cyckiem w buzi. I tak przez kilka miesięcy ;)
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Wszystko rozumiem,ale nie zawsze tak się da mając w domu jeszcze 2dzieci w tym 2letnie domagajace się uwagi.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    no to chusta np kółkowa i jedziesz ;)
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Anecia- co do żelaza- lactinea jest dobra, zwłaszcza dla takiego malca. Żółtko jaja do obiadku- ja akurat gotowałam i kruszyłam do zupki. I zieleninia- natka pietruszki np. Albo bardzo drobno siekana albo zblendowana z zupką np.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeNov 2nd 2017 zmieniony
     permalink
    Ashtar, ja rozumiem problem odkladalności bo sama się z tym bardzo umeczylam. Z 6 tygodni próbowałam robić wszystko z dzieckiem na rekach, obok miałam wscieklego rozzalonego starszaka. W końcu dałam smoczka choć planowałam to zrobić po 3 miesiącu. Na początku mała tez nie umiala utrzymać go w buzi i co 5 minut był płacz. Z czasem się nauczyła trzymać tego smoka i jak już nie jest jej potrzebny to sam się z buzi wysuwa. Nie wiem jak to u Was jest ale jeśli Hubert nie nauczy się tego smoka lepiej trzymać to odstaw go na jakiś czas bo chodzenie do dziecka co minutę żeby smoka wsadzić to żadna dla Ciebie pomoc.
    Nam ten smok pomaga zasnąć. Czasem chwile ponosze małą żeby się mogła poprzytulac a potem odkładam i dalej zasypia ze smoczkiem. Czasem nawet smoczek nie pomaga i długo chce być na rękach. Czasem zasypia bez noszenia tylko ze smoczkiem. Mimo tego poza drzemkami mała chce być na rękach prawie cały czas. Chce zeby ja nosić, ona ogląda otoczenie. Taki turysta domowy ;)
    W nocy, nie licząc pierwszych 2-3 tygodni kiedy się dziecku dzień z noca pomylił to śpimy dobrze. Ale moje dzieci od początku śpią w swoim łóżeczku bez względu na ilości pobudek. Nawet jak nosilismy na poczatku przez cala noc to się nie zlamalam i nie brałam do nas do łóżka.
    --
    •  
      CommentAuthorrumba
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Dzięki dziewczyny za uspokojenie w kwestii dwójek :) ja mam schiza na tym punkcie po przebojach z Nataszką :)

    A jeśli chodzi o przyzwyczajenia małych bobasów to tez tak nie do końca jest, że jak się nauczy to tak już zostanie.

    Mój Adam przez pierwsze 5 miesięcy spał ze mną w łóżku, brałam go do siebie bo wrzaski były, łóżeczko parzyło, tylko przy cycu był spokojny co jest zrozumiałe. Wydawało się, że tak już zostanie, że się nauczył i koniec.

    Teraz ma prawie 8 miesięcy i zasypia samodzielnie i śpi u siebie w łóżeczku.
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Isia u nas z drzemkami problem 3 dzień najchęniej te drzemki Hubert robił by obok nas. Na rękach jest spokojny, leży rozgląda się a jak odłoże do łóżeczka, czy kosza to popłakuje. Nie wiem jak to dalej bedzie funkcjonować, nie mogę całej uwagi skupić tylko na nim. Co robiłaś jak mała płakała? Brałaś za ażdym razem, nosiłaś i odkładałas? Nawet jesli to było milion razy?
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeNov 2nd 2017 zmieniony
     permalink
    Z tym spaniem to roznie. Moja corka od narodzin spala u siebie. Karmilam w nocy piersia na siedzaco, odbijalam i odkladalam. Nigdy z nami nie spala....az do teraz :( od kiedy skonczyla 3lata przychodzi do nas zaraz jak my sie polozymy i spi z nami. Nie da sie odlozyc do swojego pokoju, wiszczy i krzyczy. A jak jakims cudem sie uda to za 20min znow przychodzi i tak cala noc. A mlodszy syn ma dostawione lozeczko do naszego lozka i tak spi zawsze. Kiedys chcialam go polozyc obok siebie, nawet jak karmilam piersia ale za nic w swiecie nie chcial tak zasnac. Czasem sie zsunie na nasze lozko ale po chwili wraca na swoje. Za miesiac bedziemy go przenosic do Wiki pokoju i mam nadzieje, ze oboje beda tam ladnie spac:)
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Z tym spaniem to roznie. Moja corka od narodzin spala u siebie. Karmilam w nocy piersia na siedzaco, odbijalam i odkladalam. Nigdy z nami nie spala


    Moja starsza tak samo. Nigdy z nami nie spała, a ma już 4 lata. Ale młodsza (9 m-cy) jest kompletnie inna... Zasypia co prawda w swoim łóżeczku (albo na rękach jak nie chce sama, ale jest odkładana zawsze do łóżeczka), ale zawsze po północy ląduje u nas, bo przebudza się żądając piersi i już nie zaśnie u siebie. Za jakiś rok lub więcej spróbujemy ją przeprowadzić do siostry i zobaczymy jak będzie.

    P.S. Jakiś czas temu pisałam, że mała nie raczkuje, nie umie nawet posadzona posiedzieć i leci, dawałam jej miesiąc a potem planowałam jakąś kontrolę, ale nie będzie potrzebna :) Dzień przed ukończeniem 9 m-cy zaczęła sama siadać, 3 dni później ruszyła z raczkowaniem :)
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Dziewczyny dawałyście noworodkom smoczek?
  1.  permalink
    Moj starszy od poczatku sam spal w lozeczku swoim bez problemu. Mlodszego od urodzenia odkladalam a i tak w pozniejszym etapie sypial miedzy nami na cycu (flacha z melkiem beee) po to bym sie wyspala... Teraz ma juz normalnie lozku i czesto ktores z nas sypia z nim. Jeszcze ani jednej nocy nie przespal sam wiec co dziecko to inny typek.

    ashtar855: Dziewczyny dawałyście noworodkom smoczek?
    - tak. starszy lykna po 6 tyg a mlodszy wcale - probowalam rok.... Gdyby mial smoczka daje glowe ze dawno by sie odcycowal i lepiej sypial.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    madziik, niekoniecznie by lepiej sypiał, moja mała zasypia ze smoczkiem, owszem (też jako noworodek dostała, podobnie jak starsza, żadnych problemów z ssaniem piersi nie miały) i cóż z tego, skoro teraz śpi (20:45) a za 2-3h zacznie kwękać o pierś, nakarmię i już odłożyć się nie da, nie ma bata, nie zaśnie u siebie, a przy mnie w łóżku owszem. Flacha z mlekiem też jest be (a próbuję i podaję 2 razy dziennie, więcej niż 10ml nigdy nie wypiła), więc nie wiem jak mam ją odstawić, naprawdę nie wiem... Nie spałam dłużej niż 2h ciurkiem od 9 m-cy i choć raz na jakiś czas byłoby fajnie te 4h pospać.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Ashtar, tak, brałam i nosiłam. Kładłam obok siebie na kocyku jednocześnie bawiąc się ze starszakiem. Jedna ręką karmiłam starszego a druga trzymałam mala. Sama jadłam z mala na rękach tylko patrzyłam, żeby jej okruchów do ucha nie nasypac ;) niestety starszak często słyszał "zaraz, jak skończę karmić, za chwilę, teraz nie moge". Wściekal się, płakał, buntowal. Tego nie unikniesz. Z czasem nauczył się trochę cierpliwości, choć dalej jest ciężko, nie będę ukrywać. A córcia nauczyła się lepiej spać w dzień. Złapała jakiś stały rytm. Czuwa około godziny i idzie spać. W usypianiu pomaga smoczek. Są dni, jak wczoraj, że cały dzień wisi na rekach i nic się nie da zrobić. A są takie jak przedwczoraj, że cały dzień pięknie śpi.
    Moja rada to dać sobie i dzieciom czas. Hubertowi aby nauczył się spać. To przyjdzie z czasem. Córce żeby zaakceptowała nowa sytuacje i nauczyła się, że czasem trzeba poczekać na mame. A Ty z czasem znajdziesz jakiś sposób na ten bałagan, stały rytm. Będzie lepiej. No i jak masz możliwość aby ktoś Ci pomogl to jechać czasem wpadnie.
    --
    •  
      CommentAuthorAlly1381
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    O Elyanna ja mam ten problem z młodym,że jest nieruchawy. Jest nadzieja, Twoja nagle tak ruszyla, czy jakieś oznaki były wcześniej. ??
    Mój posadzony siedzi (wiem,że się nie powinno)
    Byłam u dwóch fizjoterapeutek na kontroli i nic nie stwierdziły, tylko że nie chce mu się. Bo ma odruchy prawidłowe. Już byłam w 7 miesiącu, teraz niedawno u drugiej, bo mamy 8,5 mca. Postanowiłam chodzić na ćwiczenia, jedna wybrałam i już raz byliśmy.
    Do domu są dwa ćwiczenia zadane, ale młody płacze , więc nie robię :(
    Chcę mu pomóc, ale odpuszczam bo płacze :(
    A do tego bolesne ząbkowanie, wieczorem ogromnie cierpi, :( bieda moja. Jeszcze nie ma ząbków.
    --
    •  
      CommentAuthorrumba
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Ashtar u mnie podobnie jak maluch miał/ma ciężki dzień to biorę na ręce, tulę cały dzień jednocześnie bawiąc się ze straszą córką.

    Jak Adaś się pojawił było zajebiście ciężko, mi, jemu, Nataszce, mężowi, świat do góry nogami! To zrozumiałe i normalne.

    Z czasem wszystko się układa, stały rytm dnia, można przewidzieć wiele sytuacji itd.

    Dzieci rosną bardzo szybko, wszystko się zmienia. Nie martw się, wiem, że ci ciężko ale głowa do góry. :)

    Treść doklejona: 02.11.17 21:51
    Mój bąbel też taki oporny do siadania. Jak posadzę to leci :) ale jak leży na brzuchu to dźwignie się, postawi na łapki, pupa do góry i robi gibony. Jak ustawie go na dywanie a na drugim końcu dywanu piłkę to niefortunnie ale dotrze do celu, trochę popełza trochę przeraczkuje.

    Daje mu czas jeszcze, zobaczymy.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeNov 2nd 2017
     permalink
    Ally, nie rezygnuj z ćwiczeń dlatego ze dziecko płacze. Moj starszak rehabilitowany od 6 mz i zawsze płakał przy ćwiczeniach wykonywanych przez rehabulitantow i prawie zawsze podczas ćwiczeń w domu. Codzienne ćwiczenia naprawdę dają fajny efekt.

    Ja tylko dodam, że moja córcia ma 3 miesiące i juz jest lepiej jeśli chodzi o jej sen. Dzięki temu mam więcej czasu dla starszaka wiec on jest trochę spokojniejszy i lepiej reaguje na siostrę. Ale to wszystko działo się stopniowo. Co mozna zrobic? Prosić o pomoc meza, rodziców, teściów czy kogo się tam ma. Wierzyć, że będzie lepiej (bo bedzie). Starać się dać obojgu dzieciom jak najwięcej milosci- to procentuje. Są wtedy spokojniejsze. Pomyśleć o sobie i zamiast pucowac podłogę odpocząć. Wieczorem gdy dzieci śpią to odprężyć się a nie sprzątać dom.
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeNov 3rd 2017 zmieniony
     permalink
    Ally, moja nie dawała większych ostrzeżeń, że zaraz ruszy, pewnego dnia postawiłam ją na podłodze, a ona zrobiła kilka "kroczków" do przodu. Ja robiłam z nią czasem takie mini-ćwiczenia sama, np. jak stała na czworakach to kładłam jej coś ciekawego pod brzuch, nie przed nią, bo tak się lepiej wzmacniają mięśnie brzucha (gdy dziecko zagląda "pod siebie" a nie przed siebie), na dużej piłce do ćwiczeń ją bujałam na brzuchu itp. ale to dosłownie po 2-3 minuty.

    A, co ciekawe odkąd zaczęła siadać zaczęła spokojnie spać. Tzn, nadal się przebudza co 2h w nocy na pierś, ale jak uśnie wieczorem to nie budzi się po 2-3 razy co chwila zanim porządnie zaśnie. Zębów też nie ma ;]
    --
    •  
      CommentAuthorashtar855
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Dziewczyny dzięki za rady na pewno skorzystam. Ja mam poza Hubertem dwie córki 2latke i 10.5 latke starszej też muszę poświęcić uwagę,pomoc w lekcjach przygotować na klasowki a tych klasowek ciągle pełno czasem mam wrażenie ze w szkole oszaleli za moich czasów był większy spokoj
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Wykorzystuj czas kiedy starsza jest w szkole na spędzanie go z młodszą i z synkiem. Ja wiem, ze oprócz tego trzeba posprzątać i ugotować. Mnie w takiej sytuacji ratowała chusta elastyczna albo kółkowa. A jeśli Krysia była w domu, to zawsze można było zalec zbiorowo - Wojtek wisiał na cycu, Krysia się przytulała, mogłyśmy książeczki czytać. Z tego co pamiętam, to TEO była ekspertką od robienia wszystkiego z Hugiem na ręku. Czy się jednak mylę?
    Po woli wszystko da się ogarnąć, choc pierwsze dni przerażają...
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    ashtar... dżizas, a ja narzekam, że mam dwie... 2latka jeszcze wymaga mnóstwo uwagi, moja 4latka juz znacznie mniej. A 10latka to już całkiem inny poziom, ciężko pogodzić dwa tak różne światy.
    --
  2.  permalink
    Elyanna: Nie spałam dłużej niż 2h ciurkiem od 9 m-cy i choć raz na jakiś czas byłoby fajnie te 4h pospać.
    - ha ha, ja marze dalej :P jak maly spi 3 h to wchodze zobaczyc czy zyje.... Ale zawsze w nocy budzi sie z mega wrzaskiem a to wykancza bo sie pol domu budzi...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Ally1381: Mój posadzony siedzi (wiem,że się nie powinno)

    bez przesady. sama moja fizjo w pewnym momencie posadziła Klarę.

    Ally1381: Do domu są dwa ćwiczenia zadane, ale młody płacze , więc nie robię :(

    jaką metodą ćwiczycie?
    -- [/url]
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Mój siadl sam 3 dni temu. Komicznie to wygląda bo siada dworków tylko jeden nogi nie umie sobie odwinąć i siedzi jak w siadzie płotkarskim. Stąd nasuwa mi się jedno pytanie. Jak już siadzie poprawiać mu ta nogę czy zostawić sam się nauczy??
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorflavia
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    ashtar855: Dziewczyny dawałyście noworodkom smoczek?


    Łucja zatkana już na sali poporodowej, przy Kosmie też do szpitala spakowałam ale on był raczej antysmoczkowy... ciekawe jak trzecie?!

    Treść doklejona: 03.11.17 17:48
    elfika: Ally1381: Mój posadzony siedzi (wiem,że się nie powinno)

    bez przesady. sama moja fizjo w pewnym momencie posadziła Klarę


    dokłądnie, gdybym przy Lu czekała aż sama usiądzie np z rozszerzaniem diety to nic oprócz mleka by nie tknęła do 10 mż
    bo tyle miała jak sama łaskawie usiadła- miesiąc później chodzić zaczęła...
    --
    •  
      CommentAuthorAlly1381
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Elfika to są takie cwiczenia do raczkowania, siadu, na duzej piłce. Nie mówiła zadnej nazwy.
    Myslalam, ze Natalka pozno usiadla, miala 8,5 mca haha. A tu nic się nie dzieje. Na rekach sie ciaga, tyl lezy.
    Jedzenie inne niz mleko też zaczął po 8 mcu, mlodsza od razu po 6 mcu. Jednak kazde dziecko inne. No i smoczek akceptuje :) starsza never ever.
    --
    •  
      CommentAuthorbananowiec
    • CommentTimeNov 3rd 2017
     permalink
    Dziewczyny jak pomóc 3 miesięcznemu dziecku, które strasznie się wygina i prostuje, nie ma jak go nosić, w szmatę też go zawinąć nie idzie bo się prostuje, odgina, ryczy jakby go kto że skóry obdzierał. Cycka traktuje tylko jako podajnik jedzenia. Smoczka żadnego! nie chce, więc nie mam go czym zatkać:devil: do tego waży 7kg i nie łatwo mi się go nosi przy takiej mleczarni jaką mam:cry: mąż też nie ma jak go lulać/nosić /uspokajać a odlożony drze się tak, że jeszcze trochę i sąsiedzi policję wezwą. Rehabilitantka twierdzi, że to coś w rodzaju kolki musi być (nie mam z tym doświadczenia bo starsza nie miała takich historii). W dzień też się potrafi tak wyginać/usztywniać ale zwykle jest pogodny, zaczyna się koło 18 kiedy robi się nieodkładalny :cry:
    --
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeNov 4th 2017
     permalink
    Wczoraj się poskarżyłam na małego A dzisiaj już siada jak trzeba. Tylko problem jest później bo jak usiądzie to później nie umie na czworaki znowu przejść i siedzi i marudzi woła o pomoc. Jeszcze nie raczkuje dopiero się przymierza więc może niedługo i ten problem zniknie i sam sobie będzie radził.
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeNov 4th 2017
     permalink
    To typowa kolka.
    Kup Espumissan 100 lub niemiecki Sab Simplex.
    Mój syn miał kolki do 5 miesiaca.
    Włącz w jakiejś odległości od dziecka (oczywiście tak zeby słyszało dźwięk ale zeby na nie nie wiał wiatr) suszarkę do włosów, masuj brzuszek bo może ma gazy do tego?!
    Poczytaj o białym dźwięku. Stałe, powtarzające sie sekwencje dźwiękowe uspakajają. Nam pomagala suszarka. Ale na każde dziecko działa cos innego.
    Mój syn darł sie w niebogłosy, gdy tylko włączyłam suszarkę po jakimś czasie wyciszał sie. Masowałam brzuszek , przyginalam nóżki do brzuszka. Wtedy odgazowujące się i na tyle uspakajał, że zasysał pierś i był spokojny lub zrobił kupkę...
    No i dieta eliminacyjna jeśli chodzi o kp.
    U Nas pomidor ze skórka był najgorszy.
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeNov 4th 2017
     permalink
    A propo suszarki są aplikacje na telefon z dźwiękiem suszarki, morza, pociągu, auta itd. Może lepiej ściągnąć taka aplikacje niż włączać suszarkę bo to trochę niebezpieczne. Ja korzystałam z takiej aplikacji "baby sleep sounds".
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorflavia
    • CommentTimeNov 4th 2017
     permalink
    Ja polecam szumisia, bo leżący obok dziecka telefon czy tablet nie jest dobrym pomysłem. Kupiłam whisbeara gdy Kosma miał 2tyg używamy do tej pory, nawet jak się mój eM kładzie spać to sobie włącza bo mu się lepiej zasypia :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeNov 4th 2017 zmieniony
     permalink
    Przecież suszarka nie leży ani przy ani na dziecku.
    Mój młody leżał w łóżeczku lub na łożku a suszarka na podłodze lub na fotelu obok łóżka. Czasem też kładłam syna na przewijaku a suszarkę w łóżeczku, wówczas dobrze masowalo sie jego brzuszek i robiło „ćwiczenia” nóżkami. Z chwila gdy syn był po kupce, odgazowany itp oddalałam suszarkę by dźwięk był mniej słyszalny a na końcu wyłączałam.
    U Nas kolki (i zaparcia do tego) były tak ekstremalne, że używałam tez rurek - katerer reaktalny. Bida moja się ucierpiała :sad:
    Nigdy nie wkładałam suszarki do wanienki z kąpiącym się synem :cool:
    Gdy moje dziecko miało kolki, nie miałam smartfona :neutral:
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.