Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 8th 2018
     permalink
    Lekarz na pytanie o hsg powiedział ze najwcześniej po 6 miesiącach bezskutecznych staram możemy o tym myśleć. Teraz zaszłam w ciąże w 2 cyklu wiec myśli ze to był przypadek.. jednak ja się bardzo boje...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Widzisz na wszystko potrzeba czasu. U nas już ponad 20 cykli starań A tak naprawdę nie wiem ile jeszcze to potrwa . Mi laparo chcieli zrobić po roku starań. Myślę że mniej stresu się przyda A jeśli się nie uda to wtedy dalszą diagnostyka :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Nie no jasne..
    na następnej wizycie podpytam zwyczajnie.
    Gin tez ma super sprzęt wiec może jakoś chociaż bardziej poszuka..
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018 zmieniony
     permalink
    Ognisk endometrialnych nie widać na usg. Jedynie co jest w stanie zobaczyć to torbiele endometralne i zrosty ale i o to ciężko. Endometrioza często jest ukryta i schowana. Tylko laparoskopia ją potwierdza. U mnie wyszedł podwyższony CA125 ,wiele dziewczyn z Endo IV stopnia ma go w normie. Także nie ma reguły .
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    A widzisz... czytałam ze na dobrym usg można z wysokim prawdopodobieństwem ocenić..
    a pewność jednie laparo..
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Asiu, jeśli lekarz coś znajdzie na USG to tylko wskaże zmiany do potwierdzenia w laparoskopii. Nie ma obecnie innych metod. Zmiany mogą być z endometriozy, zapalne, nacieki raka. Albo laparoskopia albo laparotomia
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    U mnie na usg nigdy nic nie było widać, a podczas laparo czarno na białym.
    Mam gdzieś nawet zdjęcia, widać całe jajowody, jajniki, wszystko.
    I dokładnie widać ogniska endometriozy, więc jeśli miałabyś na operowanym jajowodzie to lekarze napewno by zobaczyli, ale niekoniecznie wspomnieli o tym w wypisie, bo laparoskopia nie była zwiadowcza, tylko konkretnie usuwająca cp.
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Jasne, doskonale o tym wiem, ze inny był cel zabiegu, ale kurka to jednak mega ważna informacja i wydaje mi się ze jakaś wzmianka mogłaby być.. myślałam isc do gina który mnie operował na wizytę ale obstawiam ze na 100% mnie nie pamięta.. wiec w sumie bez sensu wywalać kasę bo to jeden z lepszych i najdroższych ginekologów w Olsztynie
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018 zmieniony
     permalink
    Ale Asia endometrioza nie jest wcale jakąś mega poważną przypadłością.
    Gdzieś kiedyś czytałam, że co druga kobieta nawet nie wie że ją ma.
    Zobacz ja mam.
    Dość poważnie rozsianą, bo i na jajnikach, i na jajowodach, i w miednicy mniejszej, w zatoce Douglasa i wielu jeszcze miejscach.
    A mimo to zaszłam w pierwszą ciążę, w drugą [tu wręcz ekspresowo], w ciąży nie miałam żadnych totalnie problemów etc.
    Więc wiesz.
    Ciąża pozamaciczna zdarza się niestety statystycznie dość często, niekoniecznie musi być jakaś jej przyczyna w ogóle.
    Myślę, że już więcej Ci się taka ciąża nie przytrafi, swój limit "pecha" już wykorzystałaś, kolejna ciąża umiejscowi się normalnie w macicy :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Cały czas sobie to powtarzam, a i tak mam takiego pietra przed powtórka, ze jak bym miała „winowajcę” to jakoś bym czuła kontrolę. I szansę na leczenie..
    Generalnie jestem człowiekiem, który uwielbia mieć wszystko zaplanowane i się tego trzymać.. przy staraniach obserwacja daje mi choć trochę pewności, że trafiamy w okres płodny. A tutaj ta CP tak zupełnie z czapy..
    co prawda sama sobie jakoś umyśliłam, że to może ząb.. bo wychodzila mi 8 w miesiącu kiedy zaszłam w ciąże.. zrobiła się kieszeń, trochę ropy i myśle ze może to to.. ale jak przeczytałam o objawach endometriozy to jakoś mi tez pasują... ehh NO nic nie wymyślę. Co jest nam pisane to będzie..
    oby jednak była to ciąża i to najlepiej w niedalekim czasie bo mój mąż osiwieje ze mną :tooth::tooth:
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Ale wiesz Asia, że nawet jeśli poddasz się laparoskopii, dostaniesz zdjęcia swych wnętrzności i okaże się, że jest na nich endometrioza to nic Ci ta wiedza w sumie takiego nie da ?
    Endometriozy się nawet nie leczy.
    Więc tak czy siak będziesz musiała próbować zajść w ciążę i liczyć, że nie trafi do jajowodu.
    Ja bym więc chyba wolała tego nie wiedzieć :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    W sumie... chociaż można chyba wówczas usunąć operacyjnie Ew. Zrosty..
    i tak będzie to żyć swoim życiem bo i tak nie zamierzam zawieszać starań, ewentualnie ta diagnostyka przy okazji :)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Leczenie jest chirurgiczne i nawet małe ogniska się usuwa laserem ale choroba wraca może po miesiącu A może po roku. Inni lekarze "leczą " hormonami. Kazdy organizm jest inny. Tak jak mi lekarz tlumaczyl to czasem latwiej zajsc kobiecie z IV stopniem niz tej z I. Nie ma na to zasady . I tu nie chodzi o zrosty czy ogniska ale o to że wytwarzane są przeciwciala która zabijają plemniki czy coś takiego .
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    HSG Ci przepcha jajowody, operacja nic nie wniesie. Równie dobrze mogłaś mieć jakiś stan zapalny I to mogło być przyczyną. Czytałaś to? : https://mamaginekolog.pl/ciaza-ektopowa/

    Treść doklejona: 09.01.18 19:26
    Wiesz, ja teraz nie mogę zajść w ciążę bo co miesiąc mam w miednicy stan zapalny (endometrioza) . Zapewne to nie pozwala zagniezdzic się zarodkowi albo cos innego nie działa. Walczymy.
    Asiu, przykro mi że statystyka dotknęła Twoją rodzinę ale też myślę, że nie ma sensu szukać tak rozlegle. Trzymam kciuki żeby kolejna Twoja ciąża była książkowa, zdrowa i w szybkim czasie. Ściskam mocno
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Czytałam :) nawet napisałam do Nicoli leżąc w szpitalu i mi napisała ze za kilka dni wrzuci tekst i się pojawił :)))
    Najbardziej zmartwił mnie złoty standard medycyny i usuwanie jajowodu z ciąża.. u mnie został..

    Treść doklejona: 09.01.18 19:28
    Nie dziękuje :)
    Zobaczymy co to będzie w każda ciąża póki co udało się zajsc w drugim cyklu starań. W tym miesiącu znów ten drugi, może nasza „statystyka” nas nie zawiedzie :p
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Dokładnie ,myślę że przy endometriozie "wyczynem " byłaby pozamaciczna. Cholerną walkę trzeba stoczyć z tą chorobą,a najgorsze jest to jak dochodzą inne choroby .
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 10th 2018
     permalink
    _Asiula: Najbardziej zmartwił mnie złoty standard medycyny i usuwanie jajowodu z ciąża.. u mnie został..

    Była tu dziewczyna (czaseami jeszcze wpada), która po 5-ciu (!) latach starań zaszła w ciążę, ale ciąża okazała się być pozamaciczną. Usunięto jajowód. Po kolejnych 3 latach znów się udało, ale ZNÓW pozamaciczna! Uratowano cudem jajowód.
    Lekarze generalnie niczego nie doradzali - pozostawili decyzję rodzicom. Mówili tylko, że ryzyko kolejnej ciąży pozamacicznej jest u niej niezwykle wysokie, ale i jest szansa, że za trzecim razem się uda. Wspominali też o IVF (choć ona i jej mąż nigdy nie brali tego rozwiązania pod uwagę ze względu na przekonania), ale i tu jest ryzyko, że w ich przypadku zarodek cofnie się do jajowodu. Masakra...
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 10th 2018
     permalink
    Marion czytając chyba wszystko co mi wchodzi pod rękę nt. Ciąży pozamacicznej tez widzę ze często są 2-3 CP w różnych jajowodach.
    Sama nie wiem czy rzeczywiście odpuszczać starania z lewej owulacji czy nie..
    Teraz doszło do przejęcia jajeczka - nie mam pewności ze znów się tak nie stanie, a odstępując od starań z leweg jajnika zabieramy sobie 50% szans na ciąże..
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeSep 1st 2019
     permalink
    Dziewczyny, czy ktoras z Was miala juz dwie laparoskopie w celu usuniecia endometriozy? Ja mialam 3 lata temu bo nie moglam zajsc w ciaze, po operacji od razu zaskoczylo. Teraz zaczelam starania, co prawda 2 cykl i nic. Jestem juz nastawiona psychicznie ze endometrioza worcila, choc u mnie nie ma charakterystycxnych objawow, mam 35 lat i duzo czasu mi nie zostalo na 2 dziecko, ale sama operacja i ten miesiac zwlonienia troche mnie przeraza plus koszty, bo jakos na operacje w ramach fundusz w warszawie nie licze, no chyba ze za 2 lata. Dowiedzialam sie ze jest teraz dodatkowe badanie usg, ktore ulatwia rozpozanie endometriozy i na sie wybieram, ale nie bylam swiadomo ze to cholerstwo tak szybko wraca...
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 1st 2019
     permalink
    Ja miałam dwie laoaroskopie w odstępie około 7 czy 8 mcy.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    A któraś z was miała lub ma endometriozę poza obszarem ginekologicznym?
    U mnie jest podejrzenie zajęcia jelit, co najmniej grubego.
    Pytanie tylko, ze jak gin da mi skierowanie na laparoskopię, to zerkną gdzieś poza obszar?
    Jak to wygląda?
    Dzieci już nie planuję, ale komfort życia ponoć może się poprawić.
    --
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    Else a Ty w ciaze zaszlas przed laparo czy po? Bo mi lekarz po laparo powiedzial ze mialam 1% na zajscie, bo oprocz tego ze mialam ja wszedzie to mnostwo zrostow. Ja sie zwyczajnie zastanawiam czy ona po 2 latach mogla juz takie znieszczenia na nowo zrobic, bo z jednej strony chcialabym unikac operacji ale z drugiej boje sie ze bede tylko marnowac czas...
    Karolcia z tego co czytalam to jezeli mialas rezonans i wyszly Ci ogniska poza narzadami rozrdoczymi, to a teorii w trakcie laparoskopii powinien byc zespol ktory bedzie w stanie przeprowadzic redekcje jelita etc. Wiec o tym powinnas wiedziec juz na etapie planowania operacji. W endometrozie z powodow gienkolocznych oni sie innymi odcinkami za bardzo nie zajmuja, mi usuwali ogniska i zrosty z jajnikow, jajowdow, okolic pecherza i odbytu i po operacji lekarz mowil ze moge miec ja tez w innch miejscach...
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    bo jakos na operacje w ramach fundusz w warszawie nie licze, no chyba ze za 2 lata.


    Skąd ten pesymizm ? Jestem po operacji w Szpitalu św. Zofii, operacja na NFZ oczywiście. Diagnoza w maju - operacja w lipcu. Na sali leżałam z dwiema dziewczynami w podobnej sytuacji, żadna z nas nie czekała dłużej niż 2-3 miesiące.

    A co do tego, jak szybko endometrioza wraca, nie ma reguły. Moja kuzynka miała jedną laparoskopię 6 lat temu i do dziś nie odczuwa żadnych objawów endometriozy. U niej był to IV stopień. U mnie średnio co 2-3 lata wraca w postaci endometrialnych polipów na macicy i torbieli na jajnikach.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    W ciążę zaszłam po obu laparoskopiach. Też endo Man wszędzie. Nawet w pęcherzu moczowym i jelitach. Zaraz po drugiej laparo włączono mi leczenie od odstawienia leków do poczęcia minęły 3 cykle.
    --
    •  
      CommentAuthorjakaka
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    No to ja 3 latatemu na operacje w sw. Zofii doczekac sie nie moglam i ostatecznie mialam tam, ale prywatnie. Z tego co wiem to oebcnie zadnego specjality od endometriozy w sw.zofii teraz nie ma bo wszyscy przeszli do Medicoveru, wiec rozwazam zrobienie operacji tam.
    Else, teraz sobie uswiadamiam ze popelnilam blad, nie myslalam o tym ze to wraca. Po 1 laparo od razu zaszlam w ciaze, pozniej nie mialam miesiaczek przsz jakis czas, a jak wrocily to i tak nie chcialam drugiego dziscka wiec jakos nie myslalam by sie tematem zainteresowac. A moglam przeciez brac jakies hormony by nie bylo dalej miesoaczki...
    Ide na to usg z wlewka ktore ma niby pomoc w diagnozie, ale chyba od razu porposze o skierowanie na laparo. Gdyby nie probelem z plodnoscia to ja bym temat olala bo ja nie mam zadnych bolow etc. Moze jedynie bol w trkacie wspolzycia ale tylko w jakiejs konretnej pozycji, nigdy nie zazywam nosy czy innych srodkow i tak bylo tez przed laparo,. Mimo ze tez mialam 4 grupe.
    Dzieki dziewczyny za odzew! Zawsze latwiej cos postanowic jak sie poczyta Wasze historie!
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    Endometrioza obniża także jakość komórek rozrodczych. Możesz mieć owulacje ale nie zachodzić w ciążę. Nikt Ci nic nie zagwarantuje po zabiegu w sensie zajścia w ciążę. W Medicover nie musisz mieć w ogóle skierowania jeśli płacisz. Umawiasz się tylko na odplatna wizytę np do dr Siekierskiego a potem z Paniami uzgadniasz termin. Lekarz Ci wszystko powie.

    Św Zofia juz nie robi zabiegów endometriozy, zamknęli ten dział w swoim szpitalu. Nie opłacało się Panstwowo.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 2nd 2019
     permalink
    Dokładnie. Ja mam owu, nie zabezpieczamy się a ciąży brak. Natomiast leczenie hormonami i sterydami jsk i same laoaroskopie omal nie przyplacilam życiem, więc mając teraz dziecko nie ryzykuję już. Może dane jest mi mieć jedno dziecko.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Mnie nikt nie mówił o rezonansie, tylko o laparoskopii właśnie.
    A to, że endometrioza mogła zając jelita, podejrzewa gastrolog która robiła mi kolonoskopię. Mam liczne zrosty mimo braku zabiegów, jelita same sie nie oczyszczają tak jak powinny.
    I mówi, że jej to wygląda na endo właśnie, ale trzeba potwierdzić badaniem.
    tylko jakim?
    Ktoś mnie pokieruje?
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Kolono daje obraz od środka. Zrosty być może masz z zewnątrz. I żeby ocenić podłoże pewnie trzeba jakiś inny zabieg endoskopowy zrobić. Ja mam to samo. Zrosty. Mi je uwolniono podczas laparoskopii ginekologicznej. Niestety po kilku latach się odnowily.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Karolcia, u mnie zwezenie jelit potwierdziło sie w rezonansie właśnie. Kolonoskopie mam dobrą (robiona już 3 razy). Zaczęłam od usg w momencie największego bólu, Pani w opisie wpisała wskazany rezonans i ginekolog na tej podstawie wystawił mi skierowanie (u mnie 2 skierowania bo obszar miednicy i miednicy małej)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Gabcia tylko ze rezonans nie zdradzi podłoża zarostu czy zwężenia. Tak naprawdę to chyba laparoskopia plus najlepiej hist pat powie co to...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Else, może nie powie od czego to ale przynajmniej określi gdzie, by laparo zwiadowcza nie była błądzeniem po omacku.
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Tak jak Elfika napisała...nie będę więc powtarzać.
    Przy takich operacjach potrzebny jest już porządny specjalista, a nie ginekolog z łapanki więc może lepiej sprawdzić np rezonansem lub TK i z tym pójść na wizytę kwalifikacyjną do laparoskopii.
    Sprawdzilam, że miałam badanie TK dwa razy (TK pierwszy wykrył zmiany na jelitach) i raz rezonans.

    Bardzo szczegółowe USG odnośnie endometriozy robi dr Dagmara Filipecka-Tyczka (kiedyś na Żelaznej w Warszawie można było takze odpłatnie zrobić)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    No tak tylko endomeyrioza to nie tylko to co na tk widać. U mnie oprócz zrostow, torbieli jeszcze gęste sieci naczyń. Te z kolei pekaly i powodowały krwawienie do pęcherza. Więc i tak ta endoskopia jest istotna. U nas np lekarze na tomograf bardzo rzadko dają skierowanie. A jak już to punktowo. Czyli np. Narządy rodne. Skron. A misie wydaje że pod kątem endomeyriozy najpewniejsze badanie to orzeswietlic nas całe. U mnie w rodzinie kobieta ma też "przerzuty" endomeyriozy do mózgu. Są to torbiele czekoladowe. U nas najczęściej lekarze skupiają się na macicy i jajnikach. O jelitach czy pęcherzu dowiedziałam się przypadkiem można powiedzieć. Czasami się zastanawiam czy nie mam tego jeszcze gdzieś...
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Dlatego tu zaczęłam drążyc temat, bo chociaż gin skłonny jest dać skierowanie, to potem i tak mogę zostać "olana"... Z resztą ja sama odrzucałam myśl o endometriozie, bo np. u mnie nie ma nasilenia ovjawów przy @.
    A to ponoć dość charakterystyczne.
    ale zrosty w jelitach, problemy z wypróżnianiem, bóle brzucha, zwłaszcza po zbliżeniu, kiedy przez 2 dni czuje się, jakby mi ktoś wnętrzności kijem obił.
    A w wielu pozycjach w trakcie również (to było od wielu lat, tylko też myślałam, że "taka moja uroda" bo to często się od lekarza słyszy...)
    A jak skarżyłam się od liceum na niezidentyfikowane krwawienia z pochwy w połowie cyklu, ewentualnie w 3 tygodniu, to 3 różnych lekarzy orzekło ze sie nie znam i to na pewno z żylaków odbytu...
    Tyle że te od lat, mimo 2 ciąż i porodów sn mam w niezmienionym stanie, ponoć jak najbardziej adekwatnym do wieku i okoliczności.
    Sama kolonoskopia wyszła ok, choć ze względu na polip mam powtórzyć za 5-7 lat.
    I to gastro mi powiedziała, ze podobne trudności miała z pacjentkami z rozpoznaną już endometriozą.
    Tylko pewnie czeka mnie prywatna wizyta gdzieś, bo po pierwsze o rezonansie nikt mi nic nie mówi, a po drugie to i tak u nas nic by nie wykryli, takich mamy fachowców i sprzęt...
    --
  1.  permalink
    Endometrioza jest na tyle podstepna, że może nie być śladu w narządach rodnych, a na komórkach jajowych nacieki...
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    Nikt nie neguje tego co można zastać w środku Else. Tylko lepiej zebrac wcześniej np badania USG i TK (tomograf) to przynajmniej unikniesz akcji na stole w stylu :"endo IV stopnia, udroznilismy kilka zrostow a reszty nie możemy ruszyć". Siekierski np zbiera zespół poderzenia umiejscowienia zmian. Resekcja jeslita to nie operacja ginekologiczna, a pęcherz moczowy to już pod urologa podchodzi.

    Czasami lista objawów nijak się ma do stopnia endometriozy. Nieraz boli jak diabli a w środku kilka małych zmian. :confused:

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 04.09.19 00:07</span>
    Odnośnie krwawienia w cyklu to zrób sobie histeroskopie bo możesz mieć np polipy. Mój dziad wychodził i zniknął kiedyu się podobało i plamilam w cyklu
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 3rd 2019
     permalink
    W endometriozie najgorsze jest to, że u nas nie ma dobrych lekarzy, a operację na nfz są tak pokrojone, że zwyczajnie są robione na odpierdol. Laska ode mnie z miasta zbierała w zeszłym roku na operację w Niemczech bo w PL ją kilka razy otworzyli i jeszcze spaprali... jechała do Niemiec z gigantycznym guzem na pechęrzu. Jakby któraś była zainteresowana to prowadzi bloga żona z adhd.
    A jeszcze co do obrazówki przed laparo. Mało to jest przypadków, że nie znaleźli bo grzebali zupełnie obok?
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 4th 2019
     permalink
    Elfika, mamy w PL kilku dobrych operatorów ale obecnie tylko odpłatnie. Na NFZ już brak, wykształcili się częściowo za Państwowe pieniążki, a teraz robia już zabiegi prywatnie. Dobrze robią i najgorzej to sprzątać po kimś. Im więcej się grzebie tym więcej może być problemów. Znam kilka nazwisk ale nie będę ich na forum pisała bo po co robić reklamę.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 04.09.19 12:19</span>
    Na sympozja do Austrii czy Włoch ciągle jeżdżą te same osoby z PL, garstka ludzi z bardzo drogą dziś wiedzą. Póki NFZ nie zacznie płacić za takie operacje przyzwoicie a nie w okolicach 2-2,5 tys. (prywatnie od 12-30 tys) to Panie z III i IV stadium nie mają wyboru.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 4th 2019
     permalink
    Ja trafiłam na lekarza który może rewelacyjny nie był, ale w porównaniu do poprzedników nie wmawiał mi, że moje objawy są "normalne", że okres i owulacjamuszą boleć, że niektóre kobiety mają bolesne stosunki i to też nie jest niczym dziwnym... Od razu obstawial właśnie endometrioze. Od razu dał skierowanie na laparo. Na USG widoczna była jedynie torbiel. W czasie laoaroskopii okazało się, że oprócz torbieli jest dużo zrostow i wmacicy i na jelitach... Prawy jajnik wręcz opleciony zrostem. Po laoaro od razu wprowadził leczenie, żeby nie było natychmiastowego nawrotu. Leki odstawil, zaczęłam starać się o dziecko. 3 cykle i ciąża. Niestety tego lekarza już nie ma u nas. Szukam innego, który ma pojęcie o endometrioze. Ale wspomnę że nim trafiłam na lekarza, który raczył mnie zdiagnozować trwało to 10 lat. Pierwsze objawy endometriozy miałam już wieku 14 lat.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 4th 2019
     permalink
    Widziałam ceny badań i zabiegów prywatnie. I niestety nie stać mnie...
    nie mówiąc już o tym, ze nie szukałam po "wybitnych" specjalistach, tylko po prywatnych klinikach w najbliższym sąsiedztwie.
    Nic przejdę się u nas do lekarzy i zobaczę co powiedzą...
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeSep 4th 2019
     permalink
    Zacznij od laparoskopii zwiadowczej. Na szukanie super specjalistów masz czas. Ktoś kto zajmuje się endometriozą już robiąc usg może wiele powiedzieć . Przy okazji sprawdź czy nie masz polipow bo to też może byc dobry trop Karolcia. Wtedy też wszystkie hormony warto zbadać.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 04.09.19 22:51</span>
    Jeszcze jedno, moje objawy były bardziej w kierunku jelit i każdy mówił, że nic tam nie ma. Ból wystepowal różnie. Początkowo bolało tydzień przed miesiączka. Później miałam potworne bóle jelit od około 8dc. I tak zylam w cyklach 2 tygodniowych. Dopiero usg zrobione na cito w momencie bardzo dużego bólu wykazało zmiany na jelitach i płyn z zatoce. Jakieś 2 tyg wcześniej byłam na USG bez bólu i nic nie wykazało.

    Teraz jak składam wszystko to też myślę, że problemy zaczęły się ok 14 roku życia. Co jakiś czas ladowalam w szpitalu z bólem w lewej pachwinie, przykurczem nogi i pomagały tylko zastrzyki rozkurczowe. Raz nawet rodzice wezwali pogotowie do domu bo obudziłam się wyjac z bólu i nie mogłam wstać. Kiedyś słyszałam, że nic z tej strony nie ma więc to pewnie zespół jelita drazliwego, na które leczono mnie wiele lat. G... prawda, nie mam jelita drazliwego. Kiedyś lekarka z Żelaznej powiedziała, że wiele kobiet ma porażoną perystaltyke jelit w trakcie miesiączki, dochodzi do zatrzymania stolca i pojawiają się bóle. Przechodzą dopiero po wyproznianiu i zmianie gospodarki hormonalnej w kolejnych dniach cyklu.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.