Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 8th 2018
     permalink
    Lekarz na pytanie o hsg powiedział ze najwcześniej po 6 miesiącach bezskutecznych staram możemy o tym myśleć. Teraz zaszłam w ciąże w 2 cyklu wiec myśli ze to był przypadek.. jednak ja się bardzo boje...
    --
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Widzisz na wszystko potrzeba czasu. U nas już ponad 20 cykli starań A tak naprawdę nie wiem ile jeszcze to potrwa . Mi laparo chcieli zrobić po roku starań. Myślę że mniej stresu się przyda A jeśli się nie uda to wtedy dalszą diagnostyka :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Nie no jasne..
    na następnej wizycie podpytam zwyczajnie.
    Gin tez ma super sprzęt wiec może jakoś chociaż bardziej poszuka..
    --
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018 zmieniony
     permalink
    Ognisk endometrialnych nie widać na usg. Jedynie co jest w stanie zobaczyć to torbiele endometralne i zrosty ale i o to ciężko. Endometrioza często jest ukryta i schowana. Tylko laparoskopia ją potwierdza. U mnie wyszedł podwyższony CA125 ,wiele dziewczyn z Endo IV stopnia ma go w normie. Także nie ma reguły .
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    A widzisz... czytałam ze na dobrym usg można z wysokim prawdopodobieństwem ocenić..
    a pewność jednie laparo..
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Asiu, jeśli lekarz coś znajdzie na USG to tylko wskaże zmiany do potwierdzenia w laparoskopii. Nie ma obecnie innych metod. Zmiany mogą być z endometriozy, zapalne, nacieki raka. Albo laparoskopia albo laparotomia
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    U mnie na usg nigdy nic nie było widać, a podczas laparo czarno na białym.
    Mam gdzieś nawet zdjęcia, widać całe jajowody, jajniki, wszystko.
    I dokładnie widać ogniska endometriozy, więc jeśli miałabyś na operowanym jajowodzie to lekarze napewno by zobaczyli, ale niekoniecznie wspomnieli o tym w wypisie, bo laparoskopia nie była zwiadowcza, tylko konkretnie usuwająca cp.
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Jasne, doskonale o tym wiem, ze inny był cel zabiegu, ale kurka to jednak mega ważna informacja i wydaje mi się ze jakaś wzmianka mogłaby być.. myślałam isc do gina który mnie operował na wizytę ale obstawiam ze na 100% mnie nie pamięta.. wiec w sumie bez sensu wywalać kasę bo to jeden z lepszych i najdroższych ginekologów w Olsztynie
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018 zmieniony
     permalink
    Ale Asia endometrioza nie jest wcale jakąś mega poważną przypadłością.
    Gdzieś kiedyś czytałam, że co druga kobieta nawet nie wie że ją ma.
    Zobacz ja mam.
    Dość poważnie rozsianą, bo i na jajnikach, i na jajowodach, i w miednicy mniejszej, w zatoce Douglasa i wielu jeszcze miejscach.
    A mimo to zaszłam w pierwszą ciążę, w drugą [tu wręcz ekspresowo], w ciąży nie miałam żadnych totalnie problemów etc.
    Więc wiesz.
    Ciąża pozamaciczna zdarza się niestety statystycznie dość często, niekoniecznie musi być jakaś jej przyczyna w ogóle.
    Myślę, że już więcej Ci się taka ciąża nie przytrafi, swój limit "pecha" już wykorzystałaś, kolejna ciąża umiejscowi się normalnie w macicy :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Cały czas sobie to powtarzam, a i tak mam takiego pietra przed powtórka, ze jak bym miała „winowajcę” to jakoś bym czuła kontrolę. I szansę na leczenie..
    Generalnie jestem człowiekiem, który uwielbia mieć wszystko zaplanowane i się tego trzymać.. przy staraniach obserwacja daje mi choć trochę pewności, że trafiamy w okres płodny. A tutaj ta CP tak zupełnie z czapy..
    co prawda sama sobie jakoś umyśliłam, że to może ząb.. bo wychodzila mi 8 w miesiącu kiedy zaszłam w ciąże.. zrobiła się kieszeń, trochę ropy i myśle ze może to to.. ale jak przeczytałam o objawach endometriozy to jakoś mi tez pasują... ehh NO nic nie wymyślę. Co jest nam pisane to będzie..
    oby jednak była to ciąża i to najlepiej w niedalekim czasie bo mój mąż osiwieje ze mną :tooth::tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Ale wiesz Asia, że nawet jeśli poddasz się laparoskopii, dostaniesz zdjęcia swych wnętrzności i okaże się, że jest na nich endometrioza to nic Ci ta wiedza w sumie takiego nie da ?
    Endometriozy się nawet nie leczy.
    Więc tak czy siak będziesz musiała próbować zajść w ciążę i liczyć, że nie trafi do jajowodu.
    Ja bym więc chyba wolała tego nie wiedzieć :wink:
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    W sumie... chociaż można chyba wówczas usunąć operacyjnie Ew. Zrosty..
    i tak będzie to żyć swoim życiem bo i tak nie zamierzam zawieszać starań, ewentualnie ta diagnostyka przy okazji :)
    --
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Leczenie jest chirurgiczne i nawet małe ogniska się usuwa laserem ale choroba wraca może po miesiącu A może po roku. Inni lekarze "leczą " hormonami. Kazdy organizm jest inny. Tak jak mi lekarz tlumaczyl to czasem latwiej zajsc kobiecie z IV stopniem niz tej z I. Nie ma na to zasady . I tu nie chodzi o zrosty czy ogniska ale o to że wytwarzane są przeciwciala która zabijają plemniki czy coś takiego .
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    HSG Ci przepcha jajowody, operacja nic nie wniesie. Równie dobrze mogłaś mieć jakiś stan zapalny I to mogło być przyczyną. Czytałaś to? : https://mamaginekolog.pl/ciaza-ektopowa/

    Treść doklejona: 09.01.18 19:26
    Wiesz, ja teraz nie mogę zajść w ciążę bo co miesiąc mam w miednicy stan zapalny (endometrioza) . Zapewne to nie pozwala zagniezdzic się zarodkowi albo cos innego nie działa. Walczymy.
    Asiu, przykro mi że statystyka dotknęła Twoją rodzinę ale też myślę, że nie ma sensu szukać tak rozlegle. Trzymam kciuki żeby kolejna Twoja ciąża była książkowa, zdrowa i w szybkim czasie. Ściskam mocno
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Czytałam :) nawet napisałam do Nicoli leżąc w szpitalu i mi napisała ze za kilka dni wrzuci tekst i się pojawił :)))
    Najbardziej zmartwił mnie złoty standard medycyny i usuwanie jajowodu z ciąża.. u mnie został..

    Treść doklejona: 09.01.18 19:28
    Nie dziękuje :)
    Zobaczymy co to będzie w każda ciąża póki co udało się zajsc w drugim cyklu starań. W tym miesiącu znów ten drugi, może nasza „statystyka” nas nie zawiedzie :p
    --
    •  
      CommentAuthorŻabka221
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Dokładnie ,myślę że przy endometriozie "wyczynem " byłaby pozamaciczna. Cholerną walkę trzeba stoczyć z tą chorobą,a najgorsze jest to jak dochodzą inne choroby .
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJan 10th 2018
     permalink
    _Asiula: Najbardziej zmartwił mnie złoty standard medycyny i usuwanie jajowodu z ciąża.. u mnie został..

    Była tu dziewczyna (czaseami jeszcze wpada), która po 5-ciu (!) latach starań zaszła w ciążę, ale ciąża okazała się być pozamaciczną. Usunięto jajowód. Po kolejnych 3 latach znów się udało, ale ZNÓW pozamaciczna! Uratowano cudem jajowód.
    Lekarze generalnie niczego nie doradzali - pozostawili decyzję rodzicom. Mówili tylko, że ryzyko kolejnej ciąży pozamacicznej jest u niej niezwykle wysokie, ale i jest szansa, że za trzecim razem się uda. Wspominali też o IVF (choć ona i jej mąż nigdy nie brali tego rozwiązania pod uwagę ze względu na przekonania), ale i tu jest ryzyko, że w ich przypadku zarodek cofnie się do jajowodu. Masakra...
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeJan 10th 2018
     permalink
    Marion czytając chyba wszystko co mi wchodzi pod rękę nt. Ciąży pozamacicznej tez widzę ze często są 2-3 CP w różnych jajowodach.
    Sama nie wiem czy rzeczywiście odpuszczać starania z lewej owulacji czy nie..
    Teraz doszło do przejęcia jajeczka - nie mam pewności ze znów się tak nie stanie, a odstępując od starań z leweg jajnika zabieramy sobie 50% szans na ciąże..
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.