Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    • CommentAuthorcestmoi89
    • CommentTimeJan 13th 2015
     permalink
    Na opakowaniu jest napisane,że pierwsze cztery tablebtki to są placebo

    Z tego, co wyczytałam w ulotce, to tabletki placebo KOŃCZĄ opakowanie. Bierze się je po zakończeniu tych aktywnych.
    --
  1.  permalink
    cestmoi89: Z tego, co wyczytałam w ulotce, to tabletki placebo KOŃCZĄ opakowanie. Bierze się je po zakończeniu tych aktywnych.


    Yyyy:shocked:
    Przejrzałam w sumie na szybko bo teraz i tak skończyłam luteine i czekam miesiączkę....Musze na spokojnie przeczytać ulotkę.
    Dzięki bo byłam pewna, że zaczynam od placebo.:wink:
    --
    • CommentAuthorcestmoi89
    • CommentTimeJan 13th 2015 zmieniony
     permalink
    3. Jak stosować lek Daylette
    Ten lek należy zawsze stosować zgodnie z zaleceniami lekarza. W razie wątpliwości należy zwrócić
    się do lekarza lub farmaceuty.
    Każdy blister zawiera 24 białe tabletki, zawierające substancję czynną oraz 4 zielone tabletki placebo.
    Tabletki leku Daylette, oznakowane dwoma różnymi kolorami ułożone są w odpowiedniej kolejności.
    Blister zawiera 28 tabletek.
    Należy przyjmować jedną tabletkę leku Daylette każdego dnia, popijając niewielką ilością wody w
    razie konieczności. Tabletki można przyjmować niezależnie od posiłków, lecz każdego dnia mniej
    więcej o tej samej porze.
    Należy uważać, aby nie pomylić tabletek: przez pierwsze 24 dni należy przyjmować białą tabletkę, a
    następnie zieloną tabletkę przez ostatnie 4 dni. Następnie należy od razu rozpocząć przyjmowanie
    tabletek z nowego blistra (24 białe tabletki i 4 zielone tabletki). Nie ma zatem przerwy w
    przyjmowaniu tabletek pomiędzy dwoma blistrami.
    Ze względu na różnice w składzie tabletek konieczne jest rozpoczęcie przyjmowania od tabletki
    znajdującej się w górnym lewym rogu blistra i tabletki przyjmować codziennie. W celu zachowania
    właściwej kolejności, należy przesuwać się zgodnie z kierunkiem strzałek na blistrze.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    dziewczymy, odswiezam watek. zamierzam niedlugo zazcac sie zabezpieczac. poki co chyba pigulkami jednoskladnikowymi, czy jak sie to zwie, te co sie bierze 28dni bez przerwy a potem chyba spirale miedziana. macie jakies doswiadczenia? jakie pigulki sa "na topie", bierze sie je non stop, w sensie 28, 28, i tak caly czas?
    Czytalam tylko ze Quelle zalozyla spirale mieedziana. jakies inne opcje? jak ktos oblatany to chetnie poczytam doswiadczen..
    w NPR sie bawic juz nie zamierzam, nie chce juz wiecej dzieci.

    Treść doklejona: 08.03.16 09:37
    aa, nie dodalam - cos co mozna podczas kp.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorOlenka01
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Mój M mnie namawia na spirale. Ale ja chce poczekać do pierwszego krwawienia. Bo mimo ze 11 miesięcy niepełnego karmienia to płodność nie wróciła. Fajnie byłoby poczytać o tej spirali.... Może ktoś sie odezwie.
    -- []
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    ja namawiam M na wazektomie. moze tu tez ktos cos?
    -- ;
  2.  permalink
    Ewa są tabletki dla kobiet kp. Co do wazektomii to pytanie czy jest u nas legalna?
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    ponoc jest
    -- ;
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    wazektomia jest. Ja swojego M tez namawiam, ale on się broni jak lew... i tez mysle o spirali, takiej zwykłej bez hormonów. Oczywiście po porodzie już ;)
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    faceci mysla chyba ze czlonka obcinaja;-P
    -- ;
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Chyba tak. Nawet jak pół żartem kiedyś mojemu wspomniałam, to niemal zabił mnie wzrokiem :D
    --
    •  
      CommentAuthorŚroda
    • CommentTimeMar 8th 2016 zmieniony
     permalink
    Ja spirale też chciałam sobie założyć po porodzie z Jaśmą, ale mąż mnie na synka namawia i nie wiem, czy jest sens zakładać to na rok, czy dwa... (chociaż jeszcze nie zdecydowałam, czy chcę trzecie dziecko)


    Na razie lecimy na "przerywańcach" i w sumie mam wykupione już Microgynon od ginka, ale te mogę jak już kp skończę, ale czy chcę je brać to już inna kwestia, dlatego poważnie rozważam wkładkę domaciczną.

    A co do wazektomiii, to mój też się tylko nerwowo zaśmiał i popukał się w głowę- nawet argument, że jest odwracalna go nie przekonał :devil:

    Treść doklejona: 08.03.16 12:52
    Ewasmerf: bierze sie je non stop, w sensie 28, 28, i tak caly czas?



    Ja po Kali brałam Azalię, czyli te 28-dniowe i bardzo, ale to bardzo plamiłam, co już było skuteczną antykoncepcją :confused:, bo my z tych, co w "te" dni "tego" nie robią :wink: , więc po zakkończeniu kp, ok 6-tego m-ca życia małej przestałam je brać...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 8th 2016 zmieniony
     permalink
    A nie wkurza was to trochę? Bo mnie to odrobinę zirytowało takie kategoryczne "nie, bo nie". Nawet nie, że faktycznie o to proszę, ale nawet w żartach. To ja, jako kobieta biorę na siebie ten cały ciężar - dawno temu, jak jeszcze nie wiedziałam zbyt wiele o mrp, łykałam pigułki z wszelkimi możliwymi konsekwencjami, jak już odkryłam metody naturalne, to też ja prowadzę obserwacje, a nie on. Do tego przecież nie faceci chodzą w ciąży, rodzą dzieci i borykają się potem z rozmaitymi tego skutkami. Ale jak facet miałby coś od siebie dać, to jest krzyk o zamachu na jego ciało. Głupie trochę czy się czepiam? ;)
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    mnie tez to wkurza i mu zapowiedziałam, ze w takim razie szklanka wody zamiast bo ja hormonów poki nie musze brac nie chce ( jestem po wieloletnim leczeniu, in vitrach - wystarczy) w NPR zawsze jest ryzyko, ze źle wylicze lub nas poniesie ;) wkładka - to jednak ciało obce na kilka lat itd. itp.
    zobaczymy ;)
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Jeśli wybierasz szklankę wody zamiast, to co Cię poniesie?
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Amazonka: Jeśli wybierasz szklankę wody zamiast, to co Cię poniesie?

    fantazja z mężem po lampce wina, albo kurwica ...
    szklanke wody zamiast oddzieliłam od NPR tak jakby a NPR raczej nie wyklucza bzykania dla samego bzykania, a nie w celach prokreacyjnych, prawda?
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorOlenka01
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Ja nie chce żadnych tabletek. Byłam zdeterminowana na własne obserwacje... Ale teraz sama niewiem.
    Ciekawe co mój M powie na wasektomie....
    I fakt ze to strasznie nie fer ze tylko to my musimy o wszystkim myślec i sie martwić. I jeszcze usłyszę jak mowię o prezerwatywie ze to niekomfortowe...:shocked::confused::angry:
    -- []
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 8th 2016
     permalink
    Byłaś zdeterminowana i co teraz? Straciłaś już motywację do odkładania?
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 9th 2016
     permalink
    Amazonko litości....
    czasem niektórzy wolą łyknąć tabletkę, założyć spiralę itp. niż tylko polegać na samoobserwacji, tak trudno to zrozumieć?
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorUl_cia
    • CommentTimeMar 9th 2016
     permalink
    A u nas mój P już tak sie boi następnego dziecka, że sam zaproponował wazektomię. Muszę pociagnąć temat, bo tez uważam, że to najlepsze dla nas rozwiązanie. A tabletek już nie chcę brać - brałam z 15 lat z całym zestawem skutków ubocznych.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 9th 2016
     permalink
    moj coraz bardziej sie ku temu sklania. zwlaszcza jak mu mowie, ze 30 minut i po krzyku przy znieczuleniu miejscowym. a spokoj do konca zycia.
    jedynie cena odstrasza, 2000 zl, ale w sumie zwroci sie, co nie? sama ciaza wyniosla nas 3000 zl.
    -- ;
    •  
      CommentAuthordaga310
    • CommentTimeMar 13th 2016
     permalink
    Moj o wazektomi te nie chce slyszec..powiedzial ze nigdy w zyciu
    Za to ja mam żreć tabsy albo spirale ehhh
    Wygodny sie znalazl..
    Bylam u gina i przepisal mi te jednoskladnikowe Limetic bierze sie je caly czas bez przerwy..
    Wykupilam.na razie.2 op i zobacze jak to bedzie..przerazilam sie tylko skutkami ubocznymi i ryzykiem raka piersi ehhh
    Boje sie kolejnej ciąży, jakos npr tez mnie przeraza teraz przy karmieniu, spirali nie chce ehhh
    I tak.wzielam te tabsy co by moc sie bzykac bez stresu hi
    Bo libido po tej ciazy mega duze hihi
    Oby tylko sie nic nie zmienilo po tych tabletkach...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 13th 2016 zmieniony
     permalink
    rak piersi czy zakrzepica i w efekcie udar to jedna strona medalu. druga to wpływ hormonów na dziecko, do tego dziewczynkę, karmione piersią.
    w życiu nie uwierzę, że hormony nie przechodzą z pokarmem. za to wiem, że oddziały endokrynologii mają coraz więcej coraz młodszych pacjentek.

    smacznego.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeMar 13th 2016
     permalink
    Dołączam do grona biorących hormony po porodzie. Postanowiłam i z mężem ustaliłam, że biorę ok 6 miesięcy i kończę toto, bo to kwestia "byle nie mieć dzieci rok po roku". Najmłodszy ma obecnie 4 miesiące.

    Biorę Ovulan. Obczytałam charakterystykę produktu leczniczego i jednak doszłam do wniosku, że będę brać. Kiedyś brałam hormony i dobrze je znosiłam, tyle mogę na ten temat powiedzieć, syna obserwuję dokładnie.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    jednoskladnikowe pigulki zawieraja tylko progesteron, z tego co kojarze, a nie estrogeny, dlatego akurat poleca sie je kobietom palacym, wlasnie aby uniknac udaru i zakrzepicy.
    a co do hormonow, z otoczenia wiem, ze zaleca sie unikanie drobiu u dziewczynek, bo akurat TO powoduje problemy hpormonalne.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Ewasmerf: bo akurat TO powoduje problemy hpormonalne

    a to już akurat bzdura na resorach i mit z lat 60 który nie wiedzieć czemu w dalszym ciągu u nas pokutuje :devil:
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Przeraża mnie rak piersi i inne skutki uboczne i to ma być bzykanie się BEZ STRESU? ;-)
    Elfiko, gestageny z tabletek jednoskładnikowych przenikają do mleka i niemowlę je spożywa. Powinno to być napisane na ulotce.
    Składniki anty to jedne z wielu endocrine disruptors - czynniki powodujące zaburzenia hormonalne u ludzi. TO także powoduje problemy hormonalne.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    A ja w wolnowybiegowe jaja ze wsi wierzyłam do czasu, aż opublikowano raport o zawartości w nich m. in. dioksyn - okazuje się, że przez powszechny w Polsce zwyczaj palenia śmieciami i plastikiem, te "ekologiczne" wiejskie jajka tak naprawdę nie nadają się do spożycia, bo wszelkie normy są wielokrotnie przekroczone :/

    A co do wpływu pigułek jednoskładnikowych - od kiedy one są w użyciu, ktoś wie? Chyba niezbyt długo, o ile dobrze kojarzę. Do czego zmierzam - jestem zdania, że dopóki nie minie parę pokoleń stosujących te tabletki, to nie poznamy pełnego spektrum skutków ubocznych, jakie one mogą spowodować u dzieci. Ja tam nie wierzę, że podawanie dziecku choćby śladowych ilości przenikających do mleka może być dla niego obojętne.
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Wikipedia podaje 1973 r. Pokolenie naszych matek już mogło ich używać, o ile były dostępne w PRL, ale raczej nie były.
    To źródło podaje:
    Przyjmowanie doustnych preparatów anty zawierających wyłącznie progestageny wiąże się z 3-krotnie zwiększonym ryzykiem cukrzycy u kobiet w okresie laktacji, które chorowały na cukrzycę ciężarnych. ZJawisko to trudno wyjaśnić; ponieważ ryzyka takiego nie obserwuje się w przypadku preparatów złożonych, istnieje przypuszczenie, że małe stężenia estrogenów podczas karmienia piersią mogą sprzyjać niepohamowanemu działaniu progestagenów na rozwój oporności na insulinę.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Amazonka: Wikipedia podaje 1973 r. Pokolenie naszych matek już mogło ich używać, o ile były dostępne w PRL, ale raczej nie były.


    Nie sądzę by były wtedy powszechnie u nas dostępne. No a z rozmów z mamą wynika, że w tamtym czasie w użyciu były zwykle kalendarzyk, ewentualnie prezerwatywy.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    No wiec co pozostaje? Same minusy jakiejkolwiek antykoncepcji:wink:
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Właśnie raczej były niedostępne.
    W latach 70. kalendarzyk był przestarzały. Raczej Billings, Rotzer i Kramarek.
    W Peweksie były polskie dwuskładnikowe. Lew-Starowicz i Wisłocka przestrzegali przed ich działaniami ubocznymi. Wisłocka była wielką fanką metod barierowych i chemicznych: globulka, krem, pianka + kapturek.
    --
    •  
      CommentAuthorOlenka01
    • CommentTimeMar 14th 2016 zmieniony
     permalink
    [quote=Amazonka][/quote]Byłaś zdeterminowana i co teraz? Straciłaś już motywację do odkładania?

    Nie straciłam motywacji, ale maź zasiał niepewność... W sensie, ze łatwiej cos łyknąć czy założyć spirale niż sie pilnować każdego dnia. Do obserwacji miałam motywacje jak przez wiele lat nie mogliśmy zajść w ciąże. I wiem ze po tabletki nie sięgnę bo wierze ze to była duża wina w nich ze nie mogłam zajc w ciąże. I mimo ze nie planuje kolejnej to organizmu truć nie chce.
    Maź powiedział wielkie NIE na wasektomie:) Ze jak to tak... Przecież on facet i nie można tak po prostu mu "skrzydełek podciąć", :devil:
    Nic to, na razie czekam na powrót płodności. Musze spr jak sie będzie moje ciało zachowywać a potem podejmę decyzje. Na razie sie obserwuje i przy serduchach mam nadzieje ze skoku nie będzie 5min pozniej:devil:
    -- []
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Podzielasz jego zdanie? Do tej pory nie byłaś w stanie się pilnować? Przecież daliście sobie radę.
    Myślisz, że on naprawdę nie jest w stanie współpracować z Tobą w odkładaniu? Naprawdę nie jest w stanie tego zrobić?
    Co jak co, ale owulacja daje sygnały wcześniej i nie da się jej przeoczyć, zwłaszcza po tylu latach doświadczenia.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    A dla mnie npr "odpada w przedbiegach". Obserwowac tp ja sie moge jak maz na rejsie, bo wtedy wiadomo, ze w ciaze nie zajde. Natomiast jak jest w domu...w okresie plodnym zdarza mi sie wyrwac go w nocy ze snu na sexa, a w okresie nieplodnym moze stac przede mna nagi "mlody bog" i nie rusza mnie to:wink: dzieci juz definitywnie wiecej nie chcemy i co i do menopauzy szklanka wody zamiast? Blagam...
    --
    •  
      CommentAuthorOlenka01
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    A jak może maź współpracowac przy samoobserwacji?
    Jeżeli chodzi o to ze poczeka na dni niepłodne, to tak poczeka. Termometru mi nie poda nad ranem bo jest w pracy.
    A o jakie zdanie Ci chodzi? O brak męskości po podcięciu? To sie nie zgadzam, nie sadze zeby mężczyźnie cos ubyło po tym.

    A tak wogole jak spr to w UK miałby szanse na darmowa wasektomie, bo to cześć programu anty tak jak cała reszta tutaj dla kobiet. Jak miło z ich strony:bigsmile:
    -- []
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Olenka01, zobacz na 28dni. Masz tu także towarzystwo BARDZO PŁODNE - same zaplanowane dzieci po 1-3 cyklach starań - potem lata odkładania bez anty.
    Jeśli mąż nie chce się wyciąć, może interpretować wykresy, o ile jeszcze się tego nie nauczył. Jeśli nie planuje więcej dzieci, to ma motywację do nauki i działania.
    Nie musi podawać termometru, może pomóc Ci w interpretacji. To też jego odpowiedzialność.
    Jego zdanie - czy podzielasz jego zdanie co do spirali itp. ryzykownej anty.
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Frances: No wiec co pozostaje? Same minusy jakiejkolwiek antykoncepcji


    0 seksu i antykoncepcja zdrowa jak się patrzy :D
    --
    •  
      CommentAuthorOlenka01
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    Myśle ze interpretacji by sie nie podjął. Taki tym co twierdzi ze jest od bardziej męskich zadan:smile:
    No nie ukrywam ze założenie spirali jest łatwiejsze pod względem wygody. Ale nie pod względem zdrowia. Wasektomie nie ma wpływu na prace organizmu a każda inna metoda dla kobiety jednak ma.
    Ale dzięki tym wypowiedziom powyżej jest mi łatwiej podjąć decyzje. I myśle ze będę kontynuować swoje obserwacje. I je uskuteczniać. :bigsmile:
    -- []
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeMar 14th 2016
     permalink
    To interpretacja wykresu, praca intelektualna jest niemęska? ;-)
    Spotkałam się z pracą medyczną, w której zauważono, że u wyciętych mężczyzn szybciej występują objawy chorób otępiennych w podeszłym wieku niż w populacji zdrowej. Nie było tam wyjaśnienia, jak do tego dochodzi, po prostu zauważono taką korelację. Nie wiem, czy jest taka obojętna dla działania organizmu.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 14th 2016 zmieniony
     permalink
    A cyklicznie powtarzająca się frustracja kobiety z powodu niemożności pełnego korzystania z okresu płodnego, kiedy libido sięga sufitu, po czym jeszcze większa frustracja po jego spadku na poziom kopalni w fazie lutealnej jest obojętna dla zdrowia? Jakoś nie wydaje mi się :devil:
    --
    •  
      CommentAuthor#Tosia
    • CommentTimeMar 14th 2016 zmieniony
     permalink
    Zapobieganie ciąży w oparciu o wiedzę o płodności to niekoniecznie abstynencja.
    Można w okresie płodnym praktykować zielone serduszka i/lub wspomagać się antykoncepcją barierową.
    Co ciekawe, najnowsze badania twórców metody niemieckiej pokazują, że MRP + antykoncepcja ma tylko trochę niższą skuteczność niż wstrzemięźliwość w okresie płodnym.
    Praktyczny indeks Pearla dla samego MRP to 1,6, a dla MRP + prezerwatywy to 1,9. Dla porównania - PI praktyczne dla pigułki jednoskładnikowej to 3.

    Niestety nie ma badań co do wskaźnika MRP + inne czynności seksualne, bo "zielone serduszka" zostały potraktowane łącznie ze stosunkiem przerywanym, przez co zawodność praktyczna była bardzo wysoka.

    Z tego wszystkiego wychodzi na to, że najwyższą skuteczność praktyczną mają te najbardziej ryzykowne i inwazyjne metody typu wkładka, implant, zastrzyk.

    Amazonko, korelacja nie oznacza zależności przyczynowo-skutkowej :wink:
    • CommentAuthorjanina1234
    • CommentTimeNov 27th 2018
     permalink
    Ja zanim dobralam odpowiednią antykoncepcję to trochę czasu zeszło. Po pierwsze mam uczulenie na lateks więc prezerwatywy odpadały, chociaż na początku ich używaliśmy z partnerem. Ale po jakimś czasie bałam się ze może pęknąć. Więc postanowiłam założyć wkładkę domaciczną. Mój lekarz wysłał mnie na badania do dermatologa i okazało się że mam alergię na nikiel i chrom. Więc spiralka odpadła. Wyszło ona pigułki. Teraz biorę belare i te mi służą nie miewam po nich żadnych migren. Ale to też trochę czasu musiało upłynąć aby w moim przypadku antykoncepcja zadziałała. Więc nie zniechęcajcie się, bo gdy już lekarz wam dobierze odpowiedni rodzaj antykoncepcji to życie będzie o wiele łatwiejsze ;-)
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.