Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Moja przyjaciółka straciła dzieciątko w 8 miesiącu, serduszko przestało bić i też leżała przy kobietach w ciąży. To jakaś paranoja. Dodatkowo zostali zapytani czy chcą rozmowy z psychologiem, odpowiedzieli że nie, a i tak babsztyl przyszedł i przed porodem (musiała urodzić naturalnie) uraczyła ich tekstem "wiecie że teraz najgorsze przed wami..." Przyjaciółka mówiła, że dopiero po jej monologu zaczęła się naprawdę bać :confused:
    Mnie ratuje przed zwariowaniem mój synek, gdyby go nie było na pewno wyglądałabym sto razy gorzej.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    A ja leżałam w szpitalu w którym ciężarne separuje się od tych roniących i innych zabiegowych. Dwa razy byłam i dwa razy tak było- na każdej sali. Wrocław Kamieńskiego.
    W Wałbrzychu jest jeszcze lepiej.
    Może czasami warto poczytać opinie różne, bo są szpitale które o to dbają.

    Ogólnie Haniu z perspektywy czasu cieszę się że było łyżeczkowanie a nie roniłam w domu- teraz przy zaśniadzie tak się zaczęło, krew się leje itd... A tak usypiasz, nie czujesz jak cokolwiek z Ciebie wychodzi co uważam, może być dopiero niefajne psychicznie...

    Nie nastawiaj się też na in vitro od razu- mi radzili nie zachodzić w ciążę przez 5-6 tygodni... Teraz uświadomiono mnie, że to współżyć nie można przez ten czas. Myślę że min 3 miesiące zakazu dadzą. Kosmówka musi się wygoić
    --
  1.  permalink
    A mi wczoraj lekarka powiedziała tak; teraz po zabiegu czekamy na normalną @, z tym ze to wcale nie jest pewne ze @ przyjdzie o czasie, bo może za 2 m-ce przyjść, następnie odczekujemy jeszcze jedna @ i działamy!
    Po 9 dniach od zabiegu macice jeszcze mam powiększona i jeszcze plamie, w jajnikach nie widać pęcherzyków tak więc raczej nie liczę na to ze @ będzie o czasie ;/
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Mi płodne przyszły ok 3 tygodni po zabiegu. Tydzień później zaszliśmy w ciążę- tą zaśniadową.
    Najlepiej jak się mnie pytają o datę ostatniej miesiączki w szpitalu- a ja na to, że 28 października... :P
    --
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    MrsCreme Ty seksoholiczko hehe ;)
    Tak od razu o in vitro nie myślimy, oprócz obumarcia aktualnego niedawno miałam dwie ciąże biochemiczne. Potrzebuje odetchnąć od tematu.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    No właśnie wcale nie- ale i tak mamy za swoje...
    --
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Było, minęło. Bedzie już tylko lepiej :)
    Mam jeszcze pytanie czy pisemne zgłoszenie urodzenia szpital musi mi wypisać tego samego dnia po zabiegu? Czy mogę nic o tym nie wspominac i dopiero przyjść z wynikiem płci i poprosić o taki papierek?
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Rozważam terapię u psychologa, żeby wyleczyć się z chęci posiadania trzeciego dziecka. Ostatnie wydarzenia mnie rozwaliły niestety. Nie będzie lepiej już.

    Mi szpital wypełnił wszystko jak przyszłam z badaniami genetycznymi. Bez płci nic nie napiszą, choć możesz się zapytać.
    --
    • CommentAuthoradda78
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    w dużych miastach jest lepiej ,na prowincji po poronieniu leżałam z ciężarnymi i słyszałam bicie serduszek na ktg:sad:
    współczuje wam strat u mnie tyle juz lat a pamietam
    u nas o badaniach genetycznych nikt sie nie zajaknał
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    We Wrocławiu na Chalbinskiego gdzie trafiłam z zagrożeniem ciąży ok 34 tc razem ze mna na sali lezala dziewczyna z podejrzeniem obumarcia płodu. Plakalam razem z nią. Ciezko pocieszać jak swieci sie wielkim brzuchem od rana do wieczora przed oczami kogoś kto stracił swoją nadzieje.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    U nas ktg było słychać, i noworodka nawet jakiegoś :P Ale w sali były tylko nie-ciężarne albo już-nie-ciężarne.

    Mam załamkę. Bardzo załamkę. Czuję się niepełnowartościowa, a jeszcze bardziej czuję się do dupy, bo przecież po cholerę tu ryczę, jak mam dwoje dzieci... Nikt tego nie zrozumie... Bardzo, bardzo potrzebuję pomocy, ale nie wiem czy samo wygadanie się u psychologa cokolwiek pomoże :(
    --
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Idź proszę do psychologa, nie zastanawiaj się. To nigdy nie zaszkodzi, może tylko pomoc. I nie możesz tak o sobie myślec...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 12th 2017
     permalink
    Ja już byłam, więc wiem z czym to się je.
    Bez obaw- ja normalnie funkcjonuję na co dzień, zajmuję się dziećmi i w ogóle. Ale coś pękło.
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeApr 13th 2017 zmieniony
     permalink
    MrsCreme ... to normalne co czujesz... ja miałam troje jak poroniłam ostatni raz... do tej pory mam przed oczami to ledwie bijące serce na usg i swiadomośc, ze zostało już tylko czekanie na cud , który nie ma prawa się zdarzyć:( nauczysz się z tym zyc, choć nie będzie to łatwe.
    nie zdecydowałam się na pogrzeb, mam tylko aniołkowe podstawy na teeligter`y na parapecie kupione zaraz po. To moja pamiatka...
    a powiedz jak jest z ew kolejna ciaza?? dalej po zasniadzie kaza czekac minimum rok??

    wczoraj moja kolezanka odebrała wyniki hist patu i wyszły cechy zaśniadowe, ale ona miała niska bete i ładnie spadajaca. dziś poleciała robic bete czy się wyzerowała. I w sumie lekarz jej nie powiedział ile ma odczekać, a ze ma 39 lat to tez nie chce czekac nie wiadomo ile
    -- mama piątki :)
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 13th 2017
     permalink
    Dalej się czeka, bo jest wielkie prawdopodobieństwo powtórki. Gdzieś doczytałam, że jak beta się wyzeruje do 8 tyg po zabiegu to pól roku przerwy, a jak nie to pół roku od wyzerowania.

    Ja mam zamiar wyleczyć się nie z zaśniadu, tylko z tej debilnej chęci posiadania trzeciego dziecka.
    --
  2.  permalink
    Trzeba przeżyć żałobę ...ja swojej nie przeżyłam.Kryłam swoje uczucia słysząc komentarze "za czym ona tak płacze tam nic prawie nie było jeszcze" ....dusiłam w sobie aż przyszedł taki moment...myślałam że zwariuję....Trzeba się wypłakać mamy do tego prawo, mamy prawo do żałoby nawet po naszych 2 cm...kochanych 2 cm:(
    -- Martusia2004 Aniołek2009(12t) Ania2011 Dorotka2013 Synek Marcinek październik 2017
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 13th 2017
     permalink
    Ja nawet 2 cm nie miałam. Ani za pierwszym, ani za drugim razem.
    Nie ma jak się wypłakać, bo nikt nie wie o drugiej ciąży więc skąd niby nagle teraz się załamywać
    --
    •  
      CommentAuthorAguśka90
    • CommentTimeApr 13th 2017
     permalink
    Najgorsze jak ktoś nie przeżył poronienia i nie ma pojęcia jakie to piętno odcinka, nie ważne ile było cm. U mnie było puste jako a ja czułam taki ból, jeszcze gorszy ból był jak mówili przecież tam nic nie było. Łatwo mówić jak się leży po zabiegu z kobietami w ciąży w jednej sali.
    -- 8tc puste jajo płodowe :( choć nawet Cię nie widziałam, nie usłyszałam bicia serduszka to i tak tęsknię mój Aniołku [*]
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 13th 2017
     permalink
    Najgorzej, że naprawdę kobietom się wmawia, że puste jajo oznacza, że niczego tam nie było! U mnie tak było- puste jajo. A badania gen. pokazały: chłopiec. Chory. On tam był, jego własne geny go pokonały, ale on tam był. A teraz sieję maciejkę na jego grobie. Grobeczku. A miał się urodzić niemal dokładnie za 4 miesiące...

    Za to druga ciąża... termin wypadał dokładnie w moje 30. urodziny...
    --
    •  
      CommentAuthormooniia
    • CommentTimeApr 13th 2017
     permalink
    ehhhhh :(
    -- mama piątki :)
  3.  permalink
    Macie racje kto tego nie przeżył nie rozumie nas :(
    •  
      CommentAuthoriris30
    • CommentTimeApr 13th 2017 zmieniony
     permalink
    Ja dwa razy poronilam w swoje urodziny... niecierpię tej daty. Nie obchodzę urodzin, w tym czasie kiedy one wypadają.
    Tak jak Ty, Mr Creme, w ostatnia ciążę zaszlam od razu po poronieniu (3cim) , ale w naszym przypadku był happy end. Różnie to bywa. Ja nigdy nie zapomnę o moich aniolkach, ale z kolejnych dzieci się wyleczylam. Trzymajcie się dziewczyny.
    --
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Hej dziewczyny, ja po raz kolejny ląduję na tym wątku,
    pierwsza ciąża tzw. biochemiczna nic nie było widać na usg, 2011 rok, poronienie w 5 tyg.
    druga ciąża udana jest Marcel obecnie lat 4,5
    Wtedy myślę jest ok, każdemu się zdarza.
    Ponieważ sama nie mam rodzeństwa bardzo bym chciała aby miał je Marcel, w 2015 rozpoczynamy starania ale bez ciśnienia po prostu się nie zabezpieczamy. W lipcu 2015 2 kreski i zaraz plamienie, nic nie widac na usg, 5/6 t. poronienie samoistne. Tu juz lekarz coś wspominał o badaniach, nie zrobiłam ich jednak.
    Potem było długo nic...az do stycznia 2017 znowu 2 kreski! w 7 tc serdeuszko, ale ja się jeszcze nie cieszę...w 11 tc zaczynam plamić, jadę na ip, zarodek nie żyje, ma wielkość 8t 2 d, jakimś cudem znów wszystko sie oczyszcza i nie musze mieć łyżeczkowania
    Teoretycznie starania mogę zaczynać ale w związku iż było to 3 poronienie ide do immunologa który zleca pakiet przeciwciał i mutacji. No i dupa (przepraszam). Mam mutacje w genie mthfr c677 tt, mutacja homozygotyczna, powoduje wiele trudności i wady rozowjowe a wszystko przez złą przemiane kwasu foliowego (co oczywiście wpływa nie tylko na ciążę ale inne problemy ze zdrowiem).
    Teraz juz wiem. Ale czy będę miała jeszcze dziecko? Nie wiem..
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
  4.  permalink
    napisalam wczoraj taki dluuugi post i...blad w ladowaniu strony :angry:

    tak jak napisaly dziewczyny wyzej: nie wazne czy to puste jajo czy 5 cm zarodek, czy pierwsza ciaza czy czwarta, czy masz juz dzieci czy nie, strata to strata... Tracimy nasz cud, czastke nas samych, nasze marzenia, czesc naszej przyszlosci.

    Mrs Creme, nie wiem czy sie wyelczysz z checi posiadania kolejnego dzieciatka, bo sama nie mogac zajsc odpuscilam,a mimo to robilam testy od czasu do czasu. Bylam zrezygnowana do tego stopnia, ze nie bylo lez szczescia, usmiechu czy skakania jak test wyszedl pozytywny. Jedynie to niedowierzanie i mnostwo pytan w glowie, co i jak bedzie. Z gory bylam nastawiona,ze moze byc zle. Teraz czekam na @ i czuje,ze to moze byc moment kryzysowy. Ogolnie wrocilam do trybu sprzed ciazy, czyli skupiam sie na moich piesiulkach, planuje wakacje, do tego wyszly problemu z autem,wiec mam o czym myslec. Jesli w zwiazku z zasniadem bedziesz musiala 'pauzowac' przez min 6 mies to na pewno pomoze w wyciszeniu Twojego pragnienia na 3 dzieciatko. U nas tak powstala prawie roczna przerwa...a wystarczyl jeden cykl na mocnych lekach i parcie przeszlo. Pozniej wrocilo, ale jakby to ujac bardziej 'na zimno'.

    dziewczyny co ma byc to bedzie... niestety :neutral:

    pozdrawiam Was cieplo :smile:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Oranda, współczuję :( To chyba najgorsze, bo wiesz, że w ciążę możesz zajść... ale ile jeszcze cierpień przed Tobą :(
    --
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Agnieszka z tą żałobą się zgadzam. Każdy na swój sposób musi sobie radzić, ja popłakałam a potem wzięłam sie do roboty, rzuciłam się w wir lekarzy i szukania...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Ja tu wrzucam, może przyda się informacyjnie...
    Na dzień przed zabiegiem beta wynosiła ponad 192 tys, ponad dwie doby po zabiegu wyniosła ponad 30 tys. Nie mam pojęcia czy ten spadek jest prawidłowy...
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Oranda ja Cię pociesze, bo też mam tą mutacje, tez homozygota. Wyszła mi w trakcie badań po zatorze, więc ja podczas ciąż jestem na clexane i acardzie plus zmetylowany kwas foliowy w okresie starań i teraz. Obecnie jestem w 14t, po badaniach prenatalnych, wszystko jest db. Przed tą ciąża były dwie biochemiczne, w tym jedna prawdopodobnie nie dotarła do macicy - tak stwierdził mój lekarz, bo plamilam, a druga to też były jezzy, bo prawdopodobnie lab się pomylił, bo jednego dnia beta pociągała ponad 300, a na drugi dzień poniżej 1,2, ale sądząc po końcówce cyklu i mega bolesnym @ coś się działo. Mam też w znajomych Haniutke, ktora też ma tą mutacje. Teraz jest w drugiej ciazy, a miedzyczasie dwoje chorych dzieci - stwierdzone po badaniach po poronieniach i inne poronienia. Też jest na tym samym zestawie. Może clexane by pomogła? Robilas kariotypy?

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 14.04.17 10:43</span>
    MrsCream niby beta ma okres poltrwania w krwi, ale chyba db, że spada :)
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeApr 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Hej Jagodalg84, fajnie że Ci się udało, mnie trochę przytłacza czas, mam 34 lata i z każdym kolejnym rokiem wiadomo jak jest a tu jeszcze ta mutacja. Nie robiłam kariotypu. A co on mówi w kontekście tej mutacji. Co może wyjść i co z tego wynika? Bo wiem ze można badać kariotyp ale uznałam na teraz że skoro mam mutację to już wiadomo o co biega. Nie mów że może być tego więcej... Niestety moje zarodki nie były badane. Wracając do mutacji to badania homocysteiny i wit b12 mam ok. Homocysteina 7,5. Podobnie białka w normie. W takich podstawowych badania krzepliwość tez ok. A czytałam ze mutacja winna wpływać na te wyniki.
    Co do leczenia to juz zakupiłam kwas foliowy, wit d i c. Do immunologa idę za tydzień.
    Najbardziej mnie przerażają te wady rozwojowe, mój Marcel tez ma po tym slad: podśluzówkowy rozszczep podniebienia miękkiego. Nic mu z tego powodu nie dolega ale jak poczytałam o mthfr to już wiem skąd to się wzięło.
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Kup sobie metylowany kwas foliowy, np Femibiom natal, Swanson i Solgar też ma, ale tych nie można brać w ciąży. W tej mutacji chodzi o to, że organizm nie może przeksztalcic kwasu foliowego do jego aktywnej formy, czyli folianu. Jak bedziesz u immunologa to niech Ci zleci pozostałe badania zwiazane na nadkrzepliwoscia krwi. Ogolnie to jest bardzo mało znana mutacja, aż się zdziwilam, że mój gin, ktory teraz prowadzi ciążę wiedział o co chodzi. Homocysteine masz wporzadku. Na jej obnizenie betaina lub sok z buraka czerwonego.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeApr 14th 2017 zmieniony
     permalink
    Jagoda a co masz na myśli "pozostałe badania nadkrzepliwości", miałam robione: przeciwciała antykardiolipinowe, betaglikoproteinowe, białka c s, mutacja V leiden, mutacja G20210A protrombiny, LA antykoagulant tocznia, homocysteinę i wit b12. I wszystko oprócz c677tt wyszło ok.

    Własnie mam femibion natal.
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 14th 2017 zmieniony
     permalink
    To właśnie mam te na myśli. Chociaż jeszcze brakuje antytrombiny - tutaj nie wiem czy byka nie strzelilam i czynnika VIII ;)
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeApr 14th 2017
     permalink
    Ok spytam.
    Nie wiem czy to ma znaczenie ale nie miałam zakrzepicy więc może stąd brak tych badań? No spytam w każdym razie. A czy ty bierzesz ta metylowana wit b?
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeApr 18th 2017
     permalink
    Też nie mam zakrzepicy a wszystkie te badania trzeba było zrobić...
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 18th 2017
     permalink
    Właśnie Jasminka. Jak są poronienia to przeważnie robi się wszystkie te badania, bo podczas ciąży krew robi się gestsza, a jak się jest nawet nosicielem genu - np heterozygota Leiden V to jest większe ryzyko zakrzepu w tenicach macicznych, lozysku itp. Niektorzy lekarze zlecają jeszcze kariotypy i to allo mrl.
    Była swego czasu tutaj na forum dziewczyna. Pierwsza ciąża bezproblemowa,a potem biochemiczna jedna za druga, chyba z 8 miała i okazało się, że toczen jej wyszedł.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeApr 18th 2017
     permalink
    Chodziło mi konkretnie o antytrombine i ten czynnik VIII bo jak pisałam resztę miałam.
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 18th 2017 zmieniony
     permalink
    Ja po dwóch poronieniach na razie nie miałam ani pół słowa o badaniach (poza tych pozaśniadowych...)

    chyba założenie jest takie, że jak mam dwójkę dzieci to czego ja chcę
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 18th 2017
     permalink
    To też dotyczy nadkrzepliwosci, więc to może też by warto było zrobić. Jeszcze Ci zobaczę czy ta antytrombina nie jest przekrecona ;)

    Mrs u Ciebie troszkę inna sytuacja, bo dzidzius był chory, a zasniad nie wiem od czego się bierze.

    Często jest tak, że pierwsza ciąża bez komplikacji, a potem przy nastepnych schody.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeApr 20th 2017
     permalink
    Hania, jak tam u Ciebie?
    --
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 22nd 2017
     permalink
    Coraz lepiej. Fizycznie doszłam do siebie szybko po zabiegu. Psychicznie cały czas mi to ciąży, chociaż też widzę z dnia na dzień poprawę. Zaczęłam żyć, ale żal do świata pozostaje. Trochę boję się tych wyników badań genetycznych.

    Treść doklejona: 22.04.17 19:01
    Mam pytanko, czy któraś z Was orientuje się po jakim czasie po odstawieniu hormonów można iść na solarium? Blada jestem a impreza w kietce przede mną. Tylko boję się niejednolitej opalenizny :confused:
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 23rd 2017
     permalink
    Haniu a może opalanie natryskowe?
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 24th 2017
     permalink
    Hmm nie wiem, kojarzy mi się z mało naturalną opalenizną :)
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeApr 24th 2017 zmieniony
     permalink
    Ostatnio w DDTVN ta dziennikarka, blondynka, chyba Ula się tak opalala ;) Podobno to najmniej szkodliwe. To była Ula Fincz czy jakoś tak :).
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeApr 24th 2017
     permalink
    A tak z innej beczki - czy biegunka w 11 dniu po zabiegu może mieć jakiś związek z łyżeczkowaniem?
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeApr 24th 2017
     permalink
    Hania89: Hmm nie wiem, kojarzy mi się z mało naturalną opalenizną :)

    Jak zrobisz jasna St Tropez natryskowa, to wyglada naturalnie. Kiedys robilam przed weselem w Polsce, i ludzie na ulicy mnie zaczepiali i prawili komplementy, jaka to super opalenizna - pytajac gdzie bylam na urlopie ;)
    --
    •  
      CommentAuthorAguśka90
    • CommentTimeMay 4th 2017
     permalink
    Jak by wszystko poszło dobrze z pierwszą ciążą to w tym miesiącu pewnie bym rodziła..eh, ale jestem szczęśliwa, że synek pod serduszkiem rośnie i 3ma się mamusi dzielnie
    -- 8tc puste jajo płodowe :( choć nawet Cię nie widziałam, nie usłyszałam bicia serduszka to i tak tęsknię mój Aniołku [*]
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeMay 4th 2017
     permalink
    Nie dołuj się takimi myślami.
    --
    •  
      CommentAuthorjaponka
    • CommentTimeMay 12th 2017
     permalink
    Melduję się w wątku ze smutkiem i nadzieją na przyszłość...
    -- [*] 10.05.2017, 15 tc (synek)
    •  
      CommentAuthorjasmina6
    • CommentTimeMay 15th 2017
     permalink
    Witamy:)
    --
    •  
      CommentAuthorMrsCreme
    • CommentTimeMay 15th 2017
     permalink
    Japonka, straszliwie Ci współczuję, musiałaś przejść pewnie więcej niż większość z nas :( Oby niedługo zaświeciło dla Was słońce
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.