Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

  1.  permalink
    U mnie schab w sosie sojowym z porem i marchewką plus ziemniaki
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeJan 28th 2017
     permalink
    U mnie synek nie lubi klusek itp. Choc ja robie czasem leniwe - na mace bezglutenowej ;) dla siebie ;))
    --
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeJan 28th 2017
     permalink
    a znacie jakieś przepisy na dobre zupy-kremy? oprócz z brokułów, dyni albo groszku? ja wolę czuć co jem, ale mąż i młoda są za kremami, więc się poświęcę :P
    --
  2.  permalink
    Nie mam przepisu, ale kiedyś jadłam zupę krem z białych warzyw i była przepyszna ;)
    •  
      CommentAuthorannaa77
    • CommentTimeJan 28th 2017 zmieniony
     permalink
    Zupa krem z ciecierzycy i pomidorów.
    Zupy krem. Bardzo często gotuję przeróżne potrawy z tej strony i są naprawdę dobre.
    I jeszcze super zupa krem z kiełbasą Chorizo.
    •  
      CommentAuthorElyanna
    • CommentTimeJan 28th 2017
     permalink
    no nie wpadłam na to, że na Kwestii Smaku jest osobny dział z kremami:D dzięki!

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 30.01.17 14:42</span>
    A u mnie dziś szczawiowa - nie jadłam od daaaawna :)
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 27th 2017
     permalink
    U nas dzis buraczkowa.
    A pozniej klopskiki wieprzowe z chorizo w sosie z pomidorow + ryz basmati :)
    --
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeMar 28th 2017 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny, help.
    Mam w piątek gościa, który wiem że zdrowo jada, niekoniecznie je ziemniaki i inne tego typu "zapychacze".
    Jako, że piątek to chciałabym zrobić łososia. Myślę o grillowanym lub na parze (to drugie robię cześciej).
    Jaką sałatkę do tego podać? Może macie jakiś przepis na sałatkę z pasująca kaszą, kuskusem czy coś w ten deseń? Biorę jeszcze pod uwagę zwykłą sałatkę - sałata, rukolą, pomidor, feta i oliwa- ale pomyślałam o opcji kasza żeby było bardziej treściwe. Tylko wtedy z kolei nie wiem czy nie przesadzone ;)
    --
    •  
      CommentAuthorAga19782
    • CommentTimeMar 29th 2017
     permalink
    Ja bym podała mix salat i tylko sos z oliwy cytryny csy octu pieprzu soli do tego.
    Do łososia ew sos koperkowy lub łosoś pieczony w takim sosie.
    --
  3.  permalink
    Haniu, ziemniaki są zdrowe- łosoś nie bardzo. To tylko tak ad zdrowego jedzenia :)
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 29th 2017
     permalink
    szczypta_chilli: Haniu, ziemniaki są zdrowe- łosoś nie bardzo. To tylko tak ad zdrowego jedzenia :)


    noo po obejrzeniu programu "cała prawda o rybach" to ja już łososia chyba nie tknę :/
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 29th 2017
     permalink
    Ja aż sie bałam obejrzeć ten program... Nie obejrzałam... A jakie ryby polecacie? Bo ja rózne przyżądzam i teraz juz mam watpliwości czy dziecka nie truję ;(
    --
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Else w tym programie wyszło że największy syf to właśnie łosoś norweski (z hodowli), panga i wszystkie ryby bałtyckie, im tłustsza ryba tym gorzej (z bałtyckich mówili o dorszach i śledziach).
    Ja akurat nie przepadam za rybami słodkowodnymi więc zostaje mi dieta bez ryb ;)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Ja zjem i słodkowodne i morskie... Wole morskie: halibuta lubię, flądrę... Ale i pstrąga łososiowego zjem... No i teraz już nie wiem czy dobrze robię, że jem hehehe
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Else, ja też jem stosunkowa dużo ryb ;-) Dorsz, łosoś, makrela, tuńczyk... generalnie lubię ryby, ale teraz i ja zaczynam mieć wątpliwości... choć przy obecnie produkowanych kurczakach to chyba nie ma alternatywy, jak hodować samemu i drób i ryby i świnki, heheh.
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Ja kurczaka kupuję ekologicznego, ale ostatnio doszłam do wniosku, że ekologiczny to on tylko z nazwy. Porcjowałam ostatnio świeżo zakupionego kurczaka, a pierś dziwna. polędwiczki jaskrawo zielone... Szukam w necie co to za licho: "choroba zielonych mięśni". Cóż to takiego... Podobno od złego żywienia, przekarmiania - w celu szybszego wzrostu kurcząt. Także zmieniłam dostawce na innego i zobaczymy.
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    No tak, i ja niby ekologicznego kupuję, ale czy on taki ekologiczny to wątpię... Naprawdę, nie wydaje mi się. Sama się oszukuję niestety...
    Latem jakoś łatwiej, na wioskach ludzie hodują kurczaki to zawsze od takiego gospodarza kupuję... Ale tak, zimą czy wiosną... to lipa. Poza tym jeść coś trzeba...
    •  
      CommentAuthorHania89
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Odnośnie kupowania produktów od gospodarza to mam mieszane uczucia. Przykładowo jajka. Przez jakiś czas brałam z wioski, szwagier załatwiał i podniecał się ile oni mają tam zdrowych rzeczy. Ale na 30 jajek miałam 3 nieświeże, cuchnące. Kupując w markecie naprawdę rzadko trafi się jakiś odpad.
    Tak samo mleko... bałabym się kupować prosto od krówki. Chyba że gospodarz sprzedaje jakiejś firmie swoje mleko i mi odlewa słoiczek, wtedy wiadomo że partia sprawdzona.
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017 zmieniony
     permalink
    Hania, ja mieszkam praktycznie na wiosce. Widzę, jak gospodarze robią i co hodują czy uprawiają. Poza tym, pracuję w przemyśle spożywczym... i też widzę, co się czasami tu dzieje... Nie ma na to mądrego. Niestety.
    Ale masz rację, gospodarze, jak i wszyscy potrafią oszukiwać aby tylko czerpać z tego korzyści. Ja jajka kupuję tylko wiejskie, ze sklepu nigdy... wiem, jak są produkowane i jak utrzymywane są te kury i te kurczaki... mam z tym naprawdę kontakt i widziałam na żywo... Szkoda słów. Choć generalnie nie jestem jakąś propagatorką zdrowego jedzenia, bo sama jadam wiele śmieci, to jednak jajka i kury ze sklepów to dla mnie temat zakazany.
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Jajka póki co trafiają mi się "świeże", nie trafił mi się zbuk... jeszcze.

    Co do kurczaka, to tak czy siak chyba zdrowszy ten 'ekologiczny", bo to widać po skórze i mięsie, że jest dużo lepszej jakości. Te sklepowe sa jak pergamin. dodatkowo duzo lżejsze... Inaczej też wygląda rosół z takiego ekologicznego. Tak jak ten, który jadłam w dzieciństwie (babcia miała gospodarstwo). Ale mamy takie czasy, że i "ekologiczni" patrza na zysk... Generalnie moja teściowa przywozi mi czasami od sąsiadki, niby sprawdzony produkt. Faktycznie nigdy nie trafił się "dziwny przypadek".
    --
    •  
      CommentAuthorZwitka
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Pyzy z mięsem
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    no jajka od kur hodowanych na wsi to na pewno miod cud, zwlaszcza jak kury wdychaja palone opony;-P
    -- ;
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017 zmieniony
     permalink
    Lepsze palone opony niż wpychanie i wstrzykiwanie wszystkiego co się da kurom, którym kości się łamią i nie dają rady się nawet poruszać... choć jak piszesz, teraz to nie wiadomo, co do garnka włożyć..
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Ewcia, ale my tez wdychamy te opony. jemy niestety wszystko co chłonie te opony... Nie mamy na to wpływu niestety ;( Przed smogiem, brudnym powietrzem nie uchronisz niestety. Ale jeśli można przed hormonami czy innymi "lekami" podawanymi zwierzętom, to juz coś. Mamy czasy, gdzie całkowicie eko po prostu się nie da żyć ;(
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    mój teściu hoduje sobie kurki, nie byle jakie, zielononóżki. wolno sobie biegają, skubią trawkę i mają jakąś paszę do tego. bardzo mi jajka nie smakują. owszem są bardzo żółte ale przy okazji są jakieś takie gorzkie i dziwnie pachnące.
    a teściu nie mieszka na wsi, tylko w mieście. przy jednej z tras wylotowych z miasta... o tym, że kur nie odrobacza to już nawet nei wspomnę... więc choćby skały to te jajka w życiu nie będą eko...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Tez kiedyś takie gorzkie jajka jadłam, ale to wiele lat temu było... Niby tez "od chłopa".
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    mazda__: Lepsze palone opony niż wpychanie i wstrzykiwanie wszystkiego co się da kurom, którym kości się łamią i nie dają rady się nawet poruszać... choć jak piszesz, teraz to nie wiadomo, co do garnka włożyć..


    Można by polemizować, co gorsze, w tych "eko" jajkach prosto od chłopa poziomy dioksyn są na tyle przekroczone, że z każdej oficjalnej fermy nie miałyby pozwolenia na wprowadzenie do sprzedaży. A dioksyny to już bardzo konkretny kaliber toksyczności...
    --
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Co do tego programu to warto obejrzeć ;) porównywali tam chyba właśnie zawartość syfu w łososiu hodowlanym i burgerze z mcdonalds...no i łosoś "wygrał" z impetem ;)
    Ujawnili też że minister ochrony środowiska Norwegii jest udziałowcem w firmie która produkuje pasze dla tych hodowlanych łososi, a pasze są min mączką z ryb bałtyckich, które ze względu na zatrucie nie nadają się do spożycia (w Szwecji ponoć w każdym sklepie sprzedającym ryby z Bałtyku ostrzegają, że ryby takie można jeść nie częściej niż raz w tygodniu a kobiety w ciąży w ogóle nie powinny ich spożywać)
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    to jak już jesteśmy przy temacie łososi to macie o tranie...

    http://niepoprawnipolitycznie.com/sciek-w-pigulce-czyli-cos-o-tranie/

    niestety nie mam opcji zrobienia linku do klikania bo mi zniknęły te opcje....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Heh no właśnie mi została resztka tranu w lodówce i pójdzie do wylania bo już z czystym sumieniem go dzieciakom nie podam...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    ja wywaliłam prawie całą butelkę [było tam jakieś 97%]...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Mój syn ten eye Q wciaga... to z sardynek niby... Ale tez pewnie szału ni ma...
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Ja zielononózki dzieciom daję- nie skarżyły się. Też chyba kiedyś jadłam i nie zauważyłam innego smaku...

    Co d ryb- jadamy mało. zdecydowanie za mało. O morskich słyszałam że większość średnio zdrowa. Lubię flądrę, dzieci też jadły, ale po ostatnich wakacjach, jak kuzyn powiedział, ze nie jedzą, bo to przy dnie pływa i zżera to, co z ruskich zatopionych beczek się wydostaje, to mi trochę dał do myślenia.
    Ja z kolei czytałam, ze z Baltyckich najzdrowszy śledź. A ja śledzia lubię. I słonego i smazonego z patelni- ale te jadamy tylko nad morzem jak jesteśmy- sama smażę ewentulanie grilluję.
    Tu nie bardzo mam dostęp do świezych ryb.
    pozostają tylko paczkowane z Lidla czy Biedrobnki. Lubię pstrągi.
    Póki męża nie przenieśli, przywoził wędzone pstrągi co tydzień.
    Teraz już za daleko, żeby tam jeździć...

    Tak naprawdę to nie wiadomo co jeść, żeby nie szkodziło. Jajka mam tylko wiejskie, biorę od dwóch zaufanych, znajomych dostawców.
    Obie lokalizacje na wsi. Ale widzę różnicę w jajkach- można poznać które lepiej karmione. I zdecydowanie wole te od kolegi męża, pasą się pod lasem, na końcu wsi, zawsze to ciut czyściej. I karmione "po staremu" czyli ziarnem, zieleniną i pasza czasem jako dodatek...
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    A co z łososiami atlantyckimi czy pacyficznymi, które od czasu do czasu pojawiają się w marketach? One są pewne? I skąd wiadomo, że rzeczywiście się je poławia gdzieś w oceanie a nie pozyskuje z hodowli?
    Ja ciekawa jestem, jak to z pstrągami jest, czym one są karmione. Znam tylko jedno miejsce, gdzie hodują pstrągi potokowe naturalnymi sposobami, ale mam za daleko. Reszta to pstrągi tęczowe z wielkich hodowli, a to od razu budzi złe skojarzenia.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    a ja tam jem wszystko byle z umiarem. i jak mam chec na chipsy to tez jem. staram sie na codzien zdrowo, wiadomo, i stara sie czlowiek w miare urozmaicone i wg jego wiedzy najwartosciowsze, ale czy tak jest to inna inszosc.
    nie lamcie sobie tym glowy;-)
    -- ;
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017 zmieniony
     permalink
    Co do tych dioksyn Hydro, to wiadomo, że tam, gdzie są tereny zanieczyszczone żadne jedzenie nie będzie eko.. czy nawet dobre... Skoro poziom dioksyn w powietrzu jest przekroczony to i w tych przysłowiowych jajkach będzie.
    Ciężko teraz cokolwiek kupić i nie wiadomo, co wybrać, co jest tzw. mniejszym złem...
    Sama pracuje w branży spożywczej, wiem, że wiele przepisów da się obejść... wiem, że wielu producentów je obchodzi i tak naprawdę jest to tolerowane i istnieje na to ciche przyzwolenie... Taka, brutalna prawda... czy to ryba, czy nie ryba...

    Treść doklejona: 30.03.17 12:14
    Ewasmerf: a ja tam jem wszystko byle z umiarem.

    Tak i ja robię, bo inaczej można by zgłupieć ;-)
    •  
      CommentAuthorsardynka85
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Ja generalnie też się nie daję tym wszystkim doniesieniom ale ten reportaż zrobił na mnie wrażenie i tłustych rybek mi się odechciało po prostu ;) (a uwielbiam sushi więc ciężkawo będzie)
    może za jakiś czas zjem, póki co odeszła mi ochota (coś jak po programie o produkcji parówek, chociaż wychodzi na to, że MOM to jest i tak samo zdrowie w porównaniu z rybami :p)
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    No ja właśnie w sb mam zaproszenie na sushi... chyba nie zdecyduję się na obejrzenie tego materiału skoro tak mówisz Sardynka :-)
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Trzeba by jeszcze sprawdzić czy programu o rybach nie sponsorowali producenci kurczaków czy wieprzowiny ;)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą monetę
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    obe: Trzeba by jeszcze sprawdzić czy programu o rybach nie sponsorowali producenci kurczaków czy wieprzowiny ;)

    No właśnie, kiedyś w zależności od podaży, byliśmy przekonywani o szkodliwości masła na korzyść margaryny i odwrotnie.

    Tak będzie z KAŻDYM dziś zdrowym produktem, będzie popyt, zacznie się zwiększać podaż. Zwiększy się podaż, będzie nadmiar produktu na rynku i producenci zaczną konkurować na ceny. A że cenę najprościej obniżyć przez obniżenie kosztów produkcji, to potem się kończy syfiastym jedzeniem.

    Ubolewam nad tym, że tak naprawdę nie ma dziś opcji na zdrową zywność, bo nawet własna uprawa nie daje żadnej gwarancji.... ;(

    Pozostaje nie dać się zwariować i jak przy wszystkim, zachować zdrowy rozsądek, zwłaszcza przy pseudo-naukowych nowinkach żywieniowych.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    No ja troche dałam się zwariować, bo gdy okazało się, że moje dziecko ma te zaburzenia odporności, to juz człowiek wszystkiego sie czepia. nawet jedzenia. Próbuje coś ulepszyć, szukać sposobu by poprawić dziecku, a przy okazji sobie funkcjonowanie... Czy to coś da???? Na razie nic nie daje :P.
    --
    •  
      CommentAuthorAga19782
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    U nas dzis obiad kuchni indyjskiej.Salatka ze szpinaku , wołowina w sosie i chlebki naan . Jedzony odzywiscie palcami 😁
    --
  4.  permalink
    Aga, jak robisz naany? I daj przepis na wolowinę :)
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 30th 2017
     permalink
    Zjadłabym :)
    --
    •  
      CommentAuthorAga19782
    • CommentTimeMar 31st 2017 zmieniony
     permalink
    Proszę chlebki naan .
    Za kilka dni pojawi sie wołowina i szpinak .

    Chlebki

    Treść doklejona: 04.04.17 18:49
    Dzisiaj wolowina 😃😃


    Tutaj
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.