Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    Dodano dnia 2.10.2006
    Wklejam co znalazłam. Do pierwszego posta, bo nie wszyscy przeglądają cały temat. Z poniższego wynika, że kilka dziewczyn miało rację (pisząc zarówno tu jak i w komentarzu do mojego cyklu), że mój wynik jest negatywny.
    Nadmienię tylko, że ja wiem o tym, że wynik jest negatywny. Ale również wiem, że LH wzrasta im bliżej owulacji i przestraszyłam się, że pik LH zbliża się wielkimi krokami (niektóre dziewczyny mają najpierw cały pusty test z kreską testową a potem pojawia się powoli kreska druga). Najwidoczniej mam wysokie LH przez połowę cyklu (albo i cały).



    Wiem, że temat przewijał się kilkakrotnie, w różnych wątkach... związanych bardziej z ciążą i wykresami niż z testami. Zakładam.

    Dziewczyny.. mam 8 dc i pierwszy raz w życiu wykonałam test owulacyjny. Patrzyłam, że u dziewczyn najpierw są całkiem puste, potem wątpliwe aż nagle pełne 2 krechy. Rozgrywa się to w kilka dni.
    Ja mam cykle 30-31 dniowe, owulki późne, wczoraj plamiłam, pikał mi jajniczek, dziś szyjka wysoko i miękka. Fakt, miałąm ostrego stresa 2 dni temu, nastrój całkiem depresyjny (problemy prywatne) i zastanawiałam się dziś czy mi się czasem owu nie przesunęła.
    Wykonałam test i oniemiałam... druga krecha słaba ale ewidentnie jest - jasny róż.
    Nie wiem po co to piszę, bo nikt mi nie napisze, że nie mam owulacji, nikt mi nie napisze, że mam owulację (a raczej, że była wczoraj lub będzie, bo wynik niepełny). Jestem w szoku. Bo wczoraj powiedziałam mężczyźnie, że mam bezpieczne dni.
    Czuję się winna :(
    • CommentAuthorHajduczek
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    spokojnie ngL, dziewczyny też mają zanaczone tysty +/- a więc nie takie pewne. Czy to możliwe żeby tak drastycznie skrócił się cykl z 31 do 22?(8dc + średnio14dni lutealnej??).
    A gdyby jednak ......... to nie jest tragedia:):) Twój M na pewno zdaje sobie sprawę, że każde wasze zbliżenie może zapoczątkować nowe życie.
    •  
      CommentAuthorbabyphat
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    "A gdyby jednak ......... to nie jest tragedia:):) Twój M na pewno zdaje sobie sprawę, że każde wasze zbliżenie może zapoczątkować nowe życie."
    Jestem tego samego zdania
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    babyphat - moje przekonania są takie, że ja bardzo chcę a mój Połówek jeszcze niespecjalnie.... Byłoby mi przykro, że sprawiam mu szokową Niespodziankę, musiałby się pozbierać troszku... w dni płodne, gdy współżyjemy, stosujemy tzw. stosunek przerywany i On wtedy jest inaczej nastawiony - poniekąd przyjmnuje możliwość zaistnienia ciąży ale tak całkiem się szoknąć?
    Nie nie, u nas Postinor nie wchodzi w grę. Jestem za wolnością wyboru ale uważam, że nie mam powodu by go użyć jeśli maluszek ma szansę na (w naszym przypadku) dwoje kochających rodziców (chłopak jest odpowiedzialny i nie w tym leży problem). Po prostu no.. się tak czuję... winna - bo zamiast powiedzieć, że dni mogą spłatać figla to ja palnęłam, że jest bezpiecznie a Chłop mi ufa..

    hajduczku - dzięki za odzew, właśnie zapomniałam się zapytać czy są tu osoby, które długo długo przed owu mają testy po części pozytywne. Co do cyklu - w syt stresowej tak. W sesji zimowej cykl skrócił mi się do 23 dni :(

    No nie, tragedią nie jest, dla mnie to byłaby radość... w każdym razie na dzień dzisiejszy jestem w szoku ;)

    Acha a mocz był bardzo rozwodniony,m prawie przeźroczysty (piję na hektolitry) więc krecha byłaby pewnie mocniejsza gdybym zastosowała się do instrukcji i nie piła na 2h przed wykonaniem testu.

    Link do testu >> klik <<
    • CommentAuthorHajduczek
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Moja pierwsza ciąża też była dla mnie szokiem choć wcale nie powinna :P i długo sie z nią oswajałam. Ale jednego jestem pewna gdybym planowała i odkładała to nigdy bym nie miała dzieci :P:P :)
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    hajduczku - masz rację.. mój Połówek to najchętniej chyba wcale nie zdecydowałby się na dziecko gdyby nie moje pragnienie zostania mamą :)
    • CommentAuthorHajduczek
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    :):) a więc głowa do góry:) ngL co ma być będzie, najważniejsze że przyszłe maleństwo ma kochających się rodziców. facetom troche lepiej jest się oswoić z zaistaniałą sytuacja niż domniemaną:):) przyszłą
    •  
      CommentAuthorbabyphat
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    Przecież on na pewno wie, że stosunek przerywany może zakończyć się ciążą.
    Mimo to stosuje tą metodę "antykoncepcji". Połowa "sukcesu" jest w jego posiadaniu.
    A jeżeli tak bardzo się kochacie, to może dobrze, że tak się stało :shamed:
    Jeżeli ty tego pragniesz, to życzę ci radości o właściwym czasie, obojętnie co to by miało znaczyć:wink:
    Przyzwyczai się, oni tak mają.

    Dziś my oboje twierdzimy, że powinna nam się trafić wpadka, już dawno temu:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Tak ale gdy się kochamy w dni płodne to On wie, że są to dni ryzykowne i niejako nastawienie się poprawia. boję się Jego reakcji.. przypominam sobie teraz o dziewczynie, która zaszła biorąc tabletki... na jednym z for i dowiedziała się o ciąży będąc chyba w 3 czy 4 miesiącu, też bała się powiedzieć mężowi. Bo to takie niespodziewane..
    •  
      CommentAuthorbabyphat
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Teraz może być troszeczkę zaskoczony. Wybiegnijmy troszkę w przyszłość...On widzi swoje nowonarodzone dziecko i ryczy jak bóbr.:cry:
    ngL oni tak mają, nawet najwięksi twardziele:rolling:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    No... już go widzę jak wchodzi do sali i widzi plamkę krwi i mdleje ;) Ech Ci nasi meżczyźnie.. słabi twardziele ;)
    No nic.. chyba będę testować owulki jeszcze w najbliższym czasie żeby się upewnić, że już się kreska nie wzmocni (a jak się wzmocni to będę wiedziała, że owu jeszcze przede mną). Pozostaje jeszcze obserwacja szyjki bo śluzu nie mam raczej wcale (ale ta miękka i otwarta szyjka wysoko ułożona raczej nie pozostawia mi wątpliwości - ale powstrzymam się do wieczora bo to stała pora sprawdzania szyjki)
    •  
      CommentAuthorbabyphat
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Mam nadzieję, że już ci lepiej:boogie:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    nGL, a pamiętasz o owych 40% trafień u zdrowej pary? Gdy odkładasz, to wydaje się tak dużo, a gdy starasz się, to tak mało...
    Ja też się zastanaiwam, czy nie zaczęłam za wcześnie. 3 dnia wysokiej temperatury.
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Amazonka - tak jest, zgadza się... i najśmieszniejsze jest to, że najwięcej ciąż jest właśnie z wpadek, bo człek się zwyczajnie nie spodziewa i nie ząży się nawet zaschizować swoimi pragnieniami.
    Amazonka - jeśli 3 temperatura była wyżza o minimum 0,2 stopnia od najwyższej z 6 poprzednich to szanse są takie jak trafienie szóstki w totka. A jeśli dopiero czwarta tempka osiągnęła ten pułap no to też można mieć Niespodziankę ;)
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Max szóstki przedwzrostowej 36,55.
    Min trójki i czwórki po skoku 36,75.
    Różnica 0,2 st zachowana.
    Zresztą można obejrzeć.
    --
    •  
      CommentAuthorKes
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Amazonko, dodasz mnie do przyjaciółek? -bo nie moge obejrzeć Twojego wykresiku :sad:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Kesuś, już jesteś, do dzieła.
    Więc skąd mi się wziął ten głupi stres? Poczytałam trochę w inecie o zawodności III fazy i stąd.
    --
    •  
      CommentAuthorKes
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Jak na moje oko Amazonko wszystko jest w porządku.
    A stres? może efekt kilku nowych ciąż na forum?
    •  
      CommentAuthorAnia
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    ngL... a długo jesteś już w związku ze swoim Połówkiem? To poważny związek, czy takie "chodzenie" ze sobą.
    Bo powiem ci, że to mi się dość przykro kojarzy, że facet nie chce... albo jeszcze nie dojrzał, a ja nie lubie dużych dzieci, albo nie chce się naprawde zaanagazowac, chce mieć otwartą furtkę...
    No, może się mylę, ale dlaczego on nie chce mieć teraz z Tobą dziecka, skoro ty chcesz?
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    no właśnie jak to u was wygląda bo czuję się zaniepokojona gdy tak czuć że bardzo sie boisz swojego M.
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    Związek poważny. Jesteśmy ze sobą ponad rok, w przyszłym roku w wakacje rozpoczynamy poszukiwanie wspólnego gniazdka na docelowy żywot w postaci większej niż 1 + 1. Co nie zmienia faktu, że szok jest szokiem a chłop jest bardzo ułożony pod względem planów życiowych i wszelkie nagłe zmiany burzą mu cały porządek.
    odpowiedzialności się noe boję. Boję się reakcji.
    Mój mężczyzna najchętniej pewnie wcale nie chciałby mieć dziecka. Bo to uwiązanie w domu, bo to pieniądze, bo to za młody - taki typ, zawsze znajdzie "coś", bo boi się zostać ojcem. Boi się, że sobie nie poradzi. I tu niestety mało które argumenty trafiają :(
    Nie boję się mojego mężczyzny. Martwię się, że to Jemu na chwilę runie świat na głowę. Dorosły chłop ale boi się Malucha "teraz" jak diabeł święconej wody. Wstępny termin poczęcia ustaliliśmy na wrzesień 2007 a i ostatnio coś mi robi insynuacje, że chyba jednak za wcześnie..

    On ze wstępnych obliczeń chciałby dziecko po 30tce ale nie powiedział jak dalece po trzydziestce. Może być tak dalece, że już będzie dla mnie za późno, jak nagle mu się zachce ;)
    •  
      CommentAuthorzuza
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    ngL nie chcę cie straszyć, ale on może nigdy nie będzie chciał mieć malucha, dla mnie oczywiste jest że skoro dwoje ludzi sie kocha i tworzy poważny związek to predzej i czy później chce mieć owoc swojej miłości a on skoro się tak miga i z tego co piszesz wynika że chyba nie chce w ogóle to może być problem :sad:
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    No.. i Połówek mnie zaskoczył...
    Ja - Coś Ci pokażę
    On - O a co to?
    Ja - Dwie kreski na teście owulacyjnym
    On - Jesteś w ciąży?
    Ja - Nie ale mogę być jeśli się okaże, że owulacja była wczoraj albo będzie jutro czy pojutrze
    On - Acha
    Ja - Acha?
    On - No acha. Rozumiem.
    Ja - Bez żadnej tragedii?
    On - No bez

    Wiecie, ja już czasem sama nie wiem, z kim ja jestem. Co chwilę jakieś zaskoczenie - albo w jedną albo w drugą stronę. Tyle się namartwiłam. A dobrze się skończyło.. Może jednak dała coś ta rozmowa o tym, że Dziecko nie jest dla mnie najważniejszym celem ale jednak ważnym dla mnie pragnieniem.

    Dziękuję wszystkim dziewczynom za wsparcie ;)
    •  
      CommentAuthormika78
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Faceci muszą uczyć się miłości do dzieci.Dla nas jest to normalne a dla nich nie. Są zazdrośni na początku. Ta ojcowska miłość przychodzi z czasem. Ale to maleństwo musi być zeby mogli sie tego nauczyć.TY się nie martw jak nie będzie zadowolony jeżeli będziesz w ciąży. Mój też nie był a teraz chce trzecie!!:thumbup:
    -- http://
    • CommentAuthoranettap
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Moje drogie, podepnę się pod wątek z pytaniem. Zrobiłam sobie dziś test owulacyjny i są dwie kreski. Jak to interpretowac - tzn. kiedy będzie owulacja? Oglądałam którejś dziewczyny na forum wykresy (przepraszam, nie pamietam nicka) i miała dwa dwa dni pod rząd zaznaczony test pozytywny. Czyli to nie oznacza, że owulacja będzie w ciągu 12 godzin od testu?
    •  
      CommentAuthorbabyphat
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    ngL mój zaskoczył dopiero przy 40-tce, że chce dziecka ponad wszystko!!!
    Dobrze, że nie jesteśmy równolatkami, bo bardzo kiepsko bym to widziała:crazy:
    Ale żeby było jeszcze śmieszniej, to teraz mi mówi, że szkoda, że wcześniej nie zaliczyliśmy jakiejś wpadki:jumping:
    Aha zapomniałabym teraz chce troje:rolling:
    •  
      CommentAuthoragnieszka_
    • CommentTimeSep 28th 2006
     permalink
    Nie korzystałam jeszcze z testów (jeszcze- bo właśnie czekam na listonosza :wink: ) więc nie powiem Ci jak to jest dokładnie, ale z tego co się orientuję to pozytywny test oznacza, że owu może wystąpić w ciągu 24-36h
    (jeśli się mylę, proszę kogoś bardziej doświadczonego o poprawienie mnie :shamed: )
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 28th 2006 zmieniony
     permalink
    Dwie równe krechy oznaczają owu w przeciągu 24 do 36h. niektóre źródła podają przedział 12-14h.

    Monia78 - niestety.... że też cała odwaga spada na nasze barki ;(

    babyphat - no my niestety jesteśmy równolatkami, więc kiepsko widziałabym siebie w tym wieku przed pierwszą ciążą...
  1.  permalink
    ja miałam tak z tymi pozytywnymi testami, jeśli + wyjdzie dzień przed owulacją i w dzień owulacji tzn. że pik LH był wysoki i duże szanse na powodzenie w staraniach, a żeby określić dzień owulacji patrzy się na ten pierwszy plusik :bigsmile:
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 29th 2006
     permalink
    nGL, sądzisz, że najwięcej jest wpadek? W obecnych czasach już chyba nie. Antykoncepcja poszła naprzód, NPR też, nawet w szkołach antykoncepcja nie jest tematem tabu, aborcja jest dozwolona. No i kłopoty z płodnością są prawie plagą m.in. z powodu odkładania, kiedy człowiek zsynchronizuje się z pragnieniami/dojrzeje. Najwięcej wpadek było z metody rytmu. :-)
    Twój wybranek jest melancholikiem? Lubi porządek i nie lubi zmian...
    Czy na testach owulacyjnych nie ma jakowejś instrukcji obsługi? I sposobu interpretacji? Może jedne testy podają 24-36h, a inne 12-14 w zależności od modelu?
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeSep 29th 2006 zmieniony
     permalink
    Nadal za antykoncepcję biorą się młode osoby. I ok, jeśli przestrzegają zasad. Nadal nie zawsze potrafią sobie dobrze poradzić z inftrukcją "połknij o tej samej porze", gro dziewczyn nadals ię nie zabezpiecza.
    Na testach owulacyjnych jest sposób obsługi i wg tego wykonałam a sposób intepretacji jest wg mnie wątpliwy. Napisane jest, że wraz ze zwiększaniem LH wzmacnia się kreska ale ciężko byłoby umieścić zdjęcia i pokazać jaka kreska jak oznacza, u każdego jest chyba inaczej.

    U mnie w szkole sex i antykoncepcja również nie były tabu a i ciąże były. Więc to kwestia raczej indywidualna. Nie porównuję przyrostu nieświadomego z czasami 40 lat wstecz ale od kilku lat niewiele się zmienia. Wpadki były, są i będą.
    •  
      CommentAuthorKathleen
    • CommentTimeSep 29th 2006
     permalink
    ngL korzystałam już nieraz z testów owulacyjnych i zawsze dostawałam do nich instrukcję obsługi. Dlatego też mogę Ci napisać, że wynika z niej, iż Twój test nie był pozytywny, gdyż kreska testowa była zbyt jasna.
    Kreska testowa powinna być tak samo lub ciemniejsza od kontrolnej, wtedy jest test owulacyjny pozytywny.
    Tutaj sobie zobacz na rysunku jak to wygląda: http://tiny.pl/7vf4
    Jak widzisz, tam, gdzie na teście kreska testowa jest jaśniejsza pisze, że jest to test negatywny. Oznacza to (z tego co się orientuję), że Twój test nie wykazał Ci zbliżającej się owulacji.
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeSep 29th 2006
     permalink
    Kathleen, korzystałaś z takiego samego testu?
    ngL, swoją rolę we wpadkach ma też pomysłowość napalonych chłopców, którzy wmawiają pierwszej lepszej, jaka im się nawinie, że np. za pierwszym razem nie można zajść w ciążę, albo do 10. razu nie można... Niejedna zakochana się na to nabierze. :-(
    Kiedyś przyrost naturalny był większy, zwłaszcza ten chciany, a aborcja zakazana. Kilka lat - za mały wycinek czasu, aby porównywać tak ogólne tendencje. Wpadki na pewno będą zawsze, dopóki nie powstanie antykoncepcja idealna. :-)
    --
    •  
      CommentAuthorKathleen
    • CommentTimeSep 29th 2006
     permalink
    "Kathleen, korzystałaś z takiego samego testu?"

    Amazonka, nie wiem, czy z tego samego, na wygląd tak.
    A to, że są one raczej bardzo podobne, świadczą słowa ngL, że piła dużo przed wykonaniem testu. W tej instrukcji, którą mam też jest mowa o tym, żeby nie pić na 2 godziny przed testowaniem. Niemniej jednak, mi nieraz wychodziła słabsza kreska testowa i dopiero po jakimś czasie (odstęp 4-5 dni) wychodziła ciemna.
    Z drugiej strony coś w tym jest, skoro piszą, że może wyjść słabsza kreska testowa, ale oznacza to wynik negatywny.
    Jakby co to uprzedzam, że nie jestem ekspertem w tej sprawie.
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 1st 2006
     permalink
    Dodałam do pierwszego posta interpretację testów. Interpretacja znaleziona na forum sklepu, w którym kupowałam testy (a ulotka, jak na złość, zapodziała mi się).
    •  
      CommentAuthoragnieszka_
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    Dziewczyny a ja mam pytanie- do ilu dni po owu testy wychodzą pozytywnie? :shamed:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 2nd 2006 zmieniony
     permalink
    Pozytywne testy wychodzą tylko PRZED owu (dwie takie same kreski) na 24 do 36 godzin przed pierwszy test wykaże pik LH czyli gotowość pęcherzyka do pęknięcia i wypuszczenia jajeczka.
    Jak widać w mojej powyższej panice - niektóre osoby mogą mnieć test negatywny z jedną słabszą kreską, która nie musi oznaczać zbliżającej się owulacji.
    Już w chwili pęknięcia pęcherzyka poziom LH drastycznie spada i test znów będzie negatywny (z 1 kreską kontrolną bądź kreska kontrolna i druga jaśniejsza).
    •  
      CommentAuthoragnieszka_
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    ngL- dziękuję Ci kochana za wyczerpującą odpowiedź :hugging:
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    ngL - moje tety owu zawsze są takie jak twoje, czy też tak jak na rysunku ..... czyli negatywne.. i owulki wcale nie było :(
    --
  2.  permalink
    no niestety nie mogę się zgodzić z ngl ponieważ mi testy pozytywne wychodzą przed owu i w dzień owu, a później już nie robiłam bo nie było sensu :wink:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 2nd 2006 zmieniony
     permalink
    agnieszka_ - ale nie ma za co ;)

    Ladybird76 - a badałaś kiedyś hormon LH? Czy nie jest On u Ciebie za niski?

    blask_gwiazdy - ale z czym się nie zgadzasz? Tym co napisałaś - potwierdziłaś moje słowa ;)
    Test wyjdzie pozytywny przed owu i w dzień owu, bo jajeczko jest gotowe do pęknięcia natomiast czas (24 do 36h) liczymy od momentu pierwszego pozytywnego testu (dwie równe krechy) ALE tuż po owulacji LH spada. I dokładnie to napisałam powyżej tylko inaczej skonstruowałam zdania :)
    A dzień owu to nie to samo, co aktualnie odbywające się jajeczkowanie. Test robisz dajmy na to o 16 a owu jest o 18. I wtedy test wyjdzie jak najbardziej pozytywny ;)
  3.  permalink
    np. mój wykres z 4.08 -test pozytywny wyszedł w dniu spadku tempki i test pozytywny wyszedł w dniu wzrostu tempki, to dlaczego wychodzi test + po jajeczkowaniu?
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    ngL nie robiłam! lekarka nic nie powiedziała mi jakie powinnam badania przeprowadzić po wyjęciu spirali! Na moje mam nadzieje szczęśćie dzisiaj zapisałam się do lekarza w moim mieści i do ordynatora szpitala gdzie prawdopodobnie miałaby rodzić więc mam nadzieje ze on mnie znaczenie lepiej poprowadzi :))
    --
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    może nowy lekarz rozwieje mi wiele wątpliwości i dorzuci nowe zmartwienia :)) zabewne bez badań się nie obejdzie :)) zasugeruję mi LH i ciekawe co on powie... obym do wtorku 10-tego nie dostała @ :))
    --
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 2nd 2006 zmieniony
     permalink
    blask_gwiazdy a jaką masz pewność, że jajeczkowanie wystąpiło przed wzrostem tempki? Posługujesz się przecież metodą termiczno-objawową a nie tylko termiczną. Dwa, że metody te pozwalają tylko na określenie dni płodnych a nie chwili owulacji. Samą owulację pozwala określić tylko monitoring! Metoda termiczno-objawowa zaklada + 2 dni z możliwością jajeczkowania, dlatego za bezpieczne uważa się dopiero trzeci dzień wyższej temperatury lub czwarty, jeśli trzecia wyższa nie spełniła warunku "minimum 0,2 stopnie wyższa od najwyższej z 6 niższych"

    Ladubird76 :thumbup:
    •  
      CommentAuthorLadybird76
    • CommentTimeOct 2nd 2006
     permalink
    P.S sorki za błędy :) i te literówki :))
    --
  4.  permalink
    ngl :) chyba masz rację, nawet jeśli mierzymy tempkę i obserwujemy śluz to możemy się tylko domyślać kiedy mogła być owulacja, a kiedy rzeczywiście była to powie nam tylko lekarz po monitoringu, ale podsumowując moje wypowiedzi test + może wyjść dwa dni pod rząd :wink:
    •  
      CommentAuthorngL
    • CommentTimeOct 6th 2006
     permalink
    Kochane, odświeżam. Mam właśnie owulację i przyszłam się pochwalić swoim przeźroczystym pięknym glutkiem ;) Zaraz wrzucę zdjęcia (oczywiście bez hardcoru - zdjęcia glutka nie będzie a przynajmniej nie w tym odcinku - zdjęcia testów mam na myśli) Uśmiejecie się razem ze mną i zabawicie w zgadywanki "gdzie jest druga kreska, heh.
    Testy od dzisiaj porzucam w cholerę. Tyle kasy w błoto.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.