Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Też zauwazyłam, że bardziej genetyka... U mnie cechy autyzmu ma ojciec Dawidka. Oni w ogóle maja sporo cech wspólnych. natomiast kolor włosów sugerowałby, że ja mu jakąś mutacje sprzedałam, bo czytałam, że jak dziecko ma taki siwy "łeb" oraz niebieskie oczy jak mój syn (przy czym w rodzinie nikt, nawet ja taki siwek nie był), to cechy obciążenia są po matce... U nas tez na pewno moja hipoglikemia zawiniłam, bo w MRI wyszło, że ma uszkodzenia mózgu charakterystyczne dla cukrzyka...

    Treść doklejona: 23.03.17 10:52
    Z kolei jesli o budowę ciała chodzi to mój ex podchodzi pod łamliwy chromosom x, ale tez i mój dziadek od strony ojca miał takie cechy zewnętrzne (ale i psychiczne)... także ja sobie mysle, że to tak poszło z dwóch stron u nas...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    ponoc dopiero w wieku 16 miesiecy.u dwumiesieczniaka wg mnie sie nie da
    ale owszem, moj piter nie usmiechal sie, nie patrzyl w oczy, niespecjalnie szukal kontaktu, bawil sie sam, cudownie potrafil zajac sie sam soba
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Ja u mojego syna szybko widziałam, że coś nie tak... Trochę miałam doświadczeń z niemowlakami, oraz jak już pisałam - my trzy przyjaciółki równo w ciążę zaszłyśmy (przypadkiem) :P. No mój kompletnie się różnił od tych dzieciaków. One reagowały na mamę - mój nie... W pewnym momencie naśladowały, biły kosi łapki, paluszkiem pokazywały, płakały jak się czegoś bały... Mój nie... One już chwytały zabawki, mój ciągle rączki w piątki... Także w wieku 4 miesięcy jego życia przeszła mnie pierwsza myśl...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    tu jest fajny film https://www.youtube.com/watch?v=XrT-OwbZx5M

    Treść doklejona: 23.03.17 13:07
    Justyna, ja tak dumam nad tym i ci powiem, ze z perspektywy diagnozy Piotrka i tego co wiem (przeczytalam mnostwo ksiazek, opracowan, jestem na wielu grupach, obejrzalam mnostwo filmikow, filmow itd) to wam powiem, ze mam taki zespol aspergera ze asperger piotrka sie chowa. Jak teraz wracam do dziecinstwa to cud, ze moi rodzice mnie po specjalistach nie ciagali.
    -- ;
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Ewa - z celiakia to nie wiem od kiedy mam. Niestety. Na diecie bezglutenowej prawie 4 lata (2 lipca stukna).
    Ostatnio zdazalo mi sie jesc na miescie (mamy bezglutenowe dania w restauracjach) i podczas pobytu w Polsce u Tesciowej, ktora mowila, ze specjalnie robi wszystko bez glutenu. Zrobilam badania w Polsce i pierwszy raz w grudniu od prawie 4 lat mialam przeciwciala podwyzszone. I teraz jem juz tylko w domu, nie jem nic na miescie, nic bezglutenowego, bo nie wiem czy te przeciwciala od tego zarcia w terenie (raz na miesiac zjem cos w restauracji z oznaczeniem gluten free), czy moze Tesciowa (jako, ze okruchow pelno w kuchni od zwyklego chleba) cos z tego glutenu mi przemycila nieswiadomie. Przesrane ogolnie, ze tak brzydko napisze.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    hehehe... Ja za to mam zaburzenia SI :P Ale czy kiedys sie o tym mówiło???
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    madziauk, a jak nie jadlas glutenu w domu to ci przeciciala spadly? jak to jest?
    ja nie jem glutenu, ale te maki z melvita uzywam, czy inne rzeczy, ktore moga zawierac sladowe ilosci, choc staram sie ze znakiem klosa, ale jeszcze do tego nie doszlam.
    i i tak mnie swedzi czasem. przysiegam, ze zcasem nie wiem juz w czym ten gluten moglby byc, bo czytam sklad i nie ma, a tu nagle swedziawka.
    teraz zrobilam mlodemu igA przeciw enodmysium, na razie tylko to bo prywatnie 60 zl, i czekam, do 21 dni ma byc wynik.
    przerabane to jest
    cudowanie nieprzecietne, tego nie moge, tamtego nie moge, a jeszcze przez to ze tyle ludzi wydziwia bez badan to jak ktos nie moze naprawde (jak ja) to jest traktowany jak hipster.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Ewasmerf: z tego co kojarze to celakie albo sie ma albo nie ma. Pierwsze slysze o aktywnej czy nieaktywnej celakii.

    Jak masz mutację genu HLA to prędzej czy poźniej jedząc gluten w dużych ilościach będziesz miała celiakię. My z synem mamy, a przeciwciał ja przynajmniej nie mam.

    Ewasmerf: Madziauk tez jest cale zycie na diecie i nie sadze, ze jej ta celakia minie. No ale poprawcie mnie, jesli sie myle. Sama bym chciala moc jesc znowu gluten.

    Ano właśnie posłużę się przykładem Madzi (wybacz kochana). Kilka lat temu została zdiagnozowana na podstawie badań, wyszły przeciwciała, wie że ma celiakię, więc odstawiła gluten na zawsze. W takim przypadku jak u Madzi byłoby mi dużo łatwiej wyeliminować gluten całkowicie, bo wiedziałabym, że ta celiakia u mnie czy u syna naprawdę się rozwija. A tak wiem tylko, że mamy predyspozycje genetyczne i ciągle mam wątpliwości w kwestii odstawienia glutenu całkowicie. O to mi chodzi.

    Justyna+: Czy teraz, z perspektywy diagnozy, potraficie stwierdzić, że Wasze autystyczne dzieci w wieku niemowlęcym zdradzały objawy tego zespołu?

    Mój od razu w 2 dniu życia cofnął się w rozwoju po szczepieniu. To była nagła zmiana o 180, dosłownie jakby podmienili mi dziecko. Zapomniał jak się ssie, zamuliło go totalnie, zaczął przysypiać, spadać na wadze. Wcześniej był mega aktywny i pięknie ssał. Nawet moja mama konsultant laktacyjny była w szoku. Później po każdej szczepionce coś się działo, przestałam szczepić jak miał 6 m-cy. Ogólnie był bardzo wymagającym dzieckiem, non stop na mnie wisiał. Ale jeśli chodzi o rozwój motoryczny było raczej książkowo. Zaczął mówić pierwsze słowa typu mama, tata, baba jak miał 8 m-cy. Później to wszystko się cofnęło jak miał 11 m-cy i trafiłam do szpitala. Stracił mnie wtedy pierwszy raz w życiu razem z cycem na tydzień, zamknął się w sobie, nawet po zdjęciach z tamtego okresu widać jak mu oczka "zgasły". Zrobił się strasznie nieobecny.

    W wieku 1,5 roku niepokoił mnie brak mowy, więc poszłam na spotkanie z panią psycholog z ppp, a ta odesłała mnie do psychiatry przez stereotypie ruchowe. Czekając na diagnozę sporo pisałam z Monią, która udostępniła mi filmiki z Dawidkiem i wtedy wiedziałam, że na bank coś jest nie tak. Jak szliśmy na diagnozę byłam pewna, że ją dostaniemy.
    --
    • CommentAuthorJustyna+
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Dwumiesięczne dziecko uśmiecha się przecież do rodziców, uspokaja się, gdy się do niego mówi. Trzymiesięczny bobas już "rozmawia" wymieniając dźwięki. Jeśli autyzm jest kwestią genów, to dziecko, które w wieku 3,miesięcy zachowuje się jw. nie mogłoby w przyszłości okazać sie autystą.
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    tu jest fajny artykul o zespole aspergera
    http://www.juniorowo.pl/dziecko-troche-inne-zespol-aspergera/
    Justyna, autyzm autyzmowi nierowny. Dlatego nazywa sie to SPEKTRUM.
    Isiula, no skoro macie gen celakii i skoro piszesz, ze predzej czy poznije sie rozwinie to nie lepiej dmuchac na zimne i zrezygnowac z glutenu?
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Justyna+: Dwumiesięczne dziecko uśmiecha się przecież do rodziców, uspokaja się, gdy się do niego mówi


    No własnie u nas niby te uśmiechy były, dziecko udało się rozśmieszyć nawet... jakieś tam głużenie, gaworzenie się rozwijało... Ale czegoś brakowało... Cos niepokoiło... Np. brak reakcji gdy matka wyszła/ weszła... A potem tych cech dochodziło coraz więcej, więcej... Np. w wieku 6 miesięcy dzieciak zwykle już nawiązuje jakiś "poważniejszy" kontakt. Zauważa psa na ulicy, ptaka... Więc ja mojemu pokazywałam, a on patrzył jakby w pustą przestrzeń... Bardzo interesowały go światła... I ja wiem, że sporo niemowląt gapi się w lampy, ale mój jakby go zaczarowało...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    mojego tam wszystko interesowalo, oprocz ludzi
    a marta na odwrot - szuka kontaktu i sie smieje, a jakas taka jakby mniej bystra "technicznie"
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    A a pro po rezygnacji z glutenu. Wiecie c mnie przeraża??? Że w naszych placówkach (szkoła/ przedszkole) dzieciaki sa poszkodowane. I my też... Musimy zanosic do przedszkola swoje posiłki, do szkoły tez, ale to juz bardziej logiczne... Trzeba uwazać, aby dziecko sie nie poczęstowało (ale jak to upilnować???). Mój syn np. chce jeść to samo co inne dzieci (jak to pogodzić?)
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Mój podobnie jak Dawidek. Też go okrutnie wszelkie lampy i światełka fascynowały. Bardzo długo miał problem ze spojrzeniem za moim palcem jak coś pokazywałam, patrzył wtedy na palec. Uśmiechał się, ale teraz wiem że inaczej niż zdrowe dzieci. Ciężko to wytłumaczyć. Zawsze reagował płaczem jak wychodziłam, non stop chciał być przy mnie.

    Miał też dużo cech, które by ten autyzm wykluczały.
    Jak miał niecałe 1,5 roku przyszła do nas koleżanka logopeda i stwierdziła, że z całą pewnością Staś autyzmu nie ma. Był bardzo wesoły, pogodny, towarzyski, garnął się do ludzi, nie bał się obcych. A jednak za pół roku dostaliśmy diagnozę..

    Ewa, ja dmuchając na zimne już od kilku lat jestem na bezglutenie, ale od czasu do czasu pozwalam sobie na kebaba czy pizzę. Stasiowi też ograniczam. Gdyby nie przedszkole to pewnie cały czas bylby na bg. Od tego roku mają wprowadzić w przedszkolu posiłki bezglutenowe, więc pewnie skorzystamy.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    isiula: Jak miał niecałe 1,5 roku przyszła do nas koleżanka logopeda i stwierdziła, że z całą pewnością Staś autyzmu nie ma. Był bardzo wesoły, pogodny, towarzyski, garnął się do ludzi, nie bał się obcych


    Dokładnie jak u nas. Miał cechy typowe dla autysty: opóźniona mowa, szeregowanie zabawek, segregowanie... autoagresja, histerie...
    Ale tez miał sporo wykluczających: Uwielbiał ludzi, kontakt z nimi, przytulał się, uśmiechała, patrzył na osobę... I pierwsza nasza próba diagnozy była optymistyczna. Dawidek miał wtedy 1,7 l.
    A w wieku 2 lat już ruszyliśmy z diagnoza pełna parą... W wieku 2,6 odebrałam papier z diagnoza autyzm, plus skierowania na terapie...
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Z autystykiem troche trudniej. U nas w przedszkolu panie kucharki staja na głowie, żeby dzieci miały gotowane zgodnie z dietą i w miarę możliwości to samo lub podobne co reszta. Z alergiami pokarmowymi większych problemów nie było- wiszą kartki w salach u wychowawców i w kuchni, rodzice maja przekazywane jadłospisy i mogą ustalać z kuchnią konieczne zmiany. Z celiakia mamy jedną dziewczynkę, u Krysi w grupie. Co prawda produkty musi dostarczać mama (maki, makarony, pieczywo itd) ale panie nie mają kłopotu, żeby gotować oddzielnie dla jednej osoby. Nawet pączki czy oponki smażyły na tłusty czwartek bezglutenowe oddzielnie.
    Ale zdaję sobie sprawę, że nie u wszystkich jest tak dobrze.
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeMar 23rd 2017 zmieniony
     permalink
    Else: Dokładnie jak u nas. Miał cechy typowe dla autysty: opóźniona mowa, szeregowanie zabawek, segregowanie... autoagresja, histerie...

    O właśnie, histerie były na porządku dziennym, o wszystko i o nic. Raz w takim szale zaczął walić głową w umywalkę i raz w ścianę. Wychodziły mu wtedy zęby, więc tłumaczyłam sobie, że to z bólu.

    Zabawek nigdy nie segregował, nie ustawiał w rządki. Ale uwielbiał kartkować gazetki, najbardziej katalog z Ikei.

    Mógł całe dnie stać przed tv i oglądać reklamy i teledyski, bo tam szybko zmieniały się obrazy i to go stymulowało. Biegał na palcach w tę i we w tę przez całe mieszkanie, trzepotał rączkami przed twarzą, kręcił się w koło.

    No i jeszcze z takich standardowych cech - długo nie robił papa, nie pokazywał palcem. Jak coś chciał to ciągnął nas za ubranie np.do kuchni, brał za rękę i pokazywał nasza ręką, żebyśmy mu dali. Jak nie umieliśmy zgadnąć o co chodzi to wpadał w histerię. Psychiatra mówiła, że to typowe.

    Treść doklejona: 23.03.17 14:28
    Aaa no i jeszcze schematyczne zabawy..
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    To mój sie kręcił w kółko lub biegał w kółko :P. Rączkami nigdy nie trzepotał... Machał jedynie jesli stresował się u lekarza. Telewizora długo nie zauważał, a potem uwziął sie na jedna piosenke lub na piosenki z seriali...

    Tak, mój tez papa i paluszek późno... Zgodnie z kalendarzem rozwojowym wchodzi to około 9 mca życia (+, - oczywiście), a u mojego koło 1,7 rż- 2 lat...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Ewa - tak, jak jadlam w domu. Wszystko bez glutenu : przyprawy, maki bezglutenowe itd, nie jadlam na miescie, nie jadlam nawet u Tesciowej tego co gotowala (gotowalam osobno), u Mamy jak bylam tez gotowalam sobie osobno, na osobnej pateli - z osobna deska itd. Przeciwciala spadly. I bylo ok. Jak zaczelam jesc na miescie (jakos w ostatnim roku) - bezglutenowo, zaznaczone bylo wszystko gluten free i ze zaakceptowane przez stowarzyszenie celiakow w UK, zaczelam tez jesc u Tesciowej (moja Mama przeszla sama z siebie na bezgluten, procz razowego chleba i gotuje wszystko bezglutenowo) i przeciwciala mialam ostatnio 62, ponad 20 to juz znaczy, ze cos z dieta nie gra i wynik pozytywny. Moja gastrolog w Polsce mi mowila, ze raz do roku musze badac te przeciwciala,by sprawdzac czy dobrze prowadze diete. Zawsze bylo ok i mnie ladnie chwalila i narzekala, ze ludzie nie chca jesc bezglutenowo nawet jak potwierdzi u nich celiakie. No nie wazne. Teraz znowu jestem totalnie na bezglutenie domowym. W Maju w Polsce bedziemy na komuni i chce zrobic przeciwciala. Ciekawe co mi wyjdzie.

    Treść doklejona: 23.03.17 16:43
    ps. kupuje wszystko bezglutenowe (maki itd) - ze specjalnymi oznaczeniami. Jak cos ma sladowe ilosci to omijam.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    A ktore przeciwciala robisz dokladnie?wsxystkie czy jakies konkretne?mi wyszlo tylko iga przeciw endomysiym.przeciw transglutsminaxie nie msm
    -- ;
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Ewa - gastrolog mi powiedziala zebym raz na rok sprawdzala p/p transglutaminazie tkankowej w klasie IgA (ELISA) - robie w diagnostyce zawsze. Norma jest do 20, powyzej 20RU/ml tp juz pozytywny wynik. :( mialam ostatnio 62.. Teraz pilnuje sie bardziej z dieta.
    --
    •  
      CommentAuthorAgnieszka79r
    • CommentTimeMar 23rd 2017 zmieniony
     permalink
    Witam się, weszłam przypadkiem.Znajoma ma córkę z podejrzeniem celiakii ,powiedzcie jakie badania ma wykonać genetyczne,gdzie się je wykonuje.Są refundowane?

    .
    Dodam tylko jej córka ma 16 lat,robiono jej gastroskopię ,pobrano wycinki ,niestety wycinki zginęły...a młoda nie chce drugi raz tego przechodzić.
    -- Martusia2004 Ania2011 Dorotka2013 Marcinek2017
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Też robiłam ostatnio p/p transglutaminazie tkankowej
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    I co ci wydzlo?mi te wyszly negatywnie, tylko ten przeciw endomysium pozytywny
    -- ;
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Właśnie nic nie wyszło więc mam wrócić do lekarki i kombinujemy dalej. Hmm..musze znaleźć przyczynę bo od porodu jestem na rollercoasterze - teraz to już przegięciebo co dwa tygodnie zmiana mocno wpływająca na moje funkjonowanie. Potworne zmęczenie i senność, okropne bóle rąk i nog, splatanie, pol godz po posiłku padam na twarz, rewolucję w brzuchu, nie mogę spać mimo mega zmęczenia, walenie serca, ciśnienie 84/50. Po cukierku przechodzę zawał serca normalnie. Teraz wyszla mi w badaniu Anemia (nigdy nie miałam). Najgorsze jest to otepienie. Dieta bez glutenu lekko polepsza moje samopoczucie. Krzywa cukrowa wyszła w normie. Mam jeszcze badanie cukru po posiłku tylko nie mogę się zmobilizować.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Gabcia, jakbym o sobie czytała ;(...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 23rd 2017
     permalink
    Gabcia_I: Krzywa cukrowa wyszła w normie

    a insulinowa?
    jak tarczyca?
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Nie miałam insulinowej, tarczyca niby ładnie. Kazałam sobie tez zrobic usg tarczycy-ok. Parathormon-ok. Zmieniła mi teraz Euthyrox na Letrox i na zmianę biore 25/50. Znowu ograniczyłam gluten i laktozę. Wydaje mi sie, ze jest lepiej z odczuciem senności ale te stawy(palce) i posiłki (juz boje sie zjeść śniadanie, na obiad potem juz az tak nie reaguje)... Nie zaśmiecam bo to nie ten wątek...
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    i mlodemu wyszly przeciwciala dodatnie. spodziewalam sie tego. szlag by to. nie wiem co dalej. w czerwcu mam poradnie gastroeneterologiczna. ale czy czekac czy co?
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Ewa, ja nie wiem ja u Was gastro, ale moja każe czekać z decyzjami... Bo ja już sie "wyrywac chcę", a ona mnie stopuje... Byc może jeszcze jakies badania zleci i niekoniecznie w porę wyeliminujesz ten gluten (bo o gluten chodzi, nie?)

    Treść doklejona: 24.03.17 18:36
    A duzo tych przeciwciał?
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Gabcia, powiem Ci że Twoje objawy przypominają reumatoidalne zapalenie stawów...
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    nie wiem, napisali tylko dodatni. ehhh
    o gluten. wiem ze nie moge wyeliminowac przed badaniami.
    bo wyeiminowc i olac dalsze badania;-P
    glupie to, wiem. do czerwca to jeszcze 2 miesiace. kurde no

    Treść doklejona: 24.03.17 19:28
    a ile jestes po porodzie? bo widze tylko suwaczek starszaka, tak?
    ja po porodzie mialam cyrki ze zdrowiem. stawy to mnie tak bolaly ze do reumatloga poszlam, cu winki mi robila, wszystko wyszlo ddobrze, bylo nawet podejrzenie boreliozy, ale nie skusilam sie. po porstu moj organizm zwariowal. nadczynnosc, niedoczynnosc, hashimoto na zmiane z gravsem. wyciszylo sie wszystko w okolicy 9 miesiecy po porodzie, nadczynnosc zaczela ustepowac, wyszedl tylko ten duhring, ale t to super, nie biore etroxu, wyniki tarczycy mam dobre, zaczelam czuc sie dobrze. stawy nie bola, wszystko sie wyprostowalo, oprocz tego glutenu
    -- ;
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Ja po drugim porodzie rozpadłam się na kawałki i dalej nie mogę zejść do kupy... :shocked:
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Ewa, ale Piotrek ma jakieś objawy po glutenie? Bo jeśli nie, to może te dwa miechy jakoś zlecą... Ale jak tak mówisz, że on chudy, to aż się obawiam, że i mojemu wyjdzie, że gluten... ja pikole...
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Ewa, moje bole tez sie wyciszyły w okolicach 8-9 miesiąca po porodzie a teraz ruszyły znowu, mam wrazenie ze mocniejsze i inne (stopy i palce u rak). Poprzednio robiłam badanie na stawy ale moze masz racje IwonkaLA, sprawdzę jeszcze raz. Czy jak sa problemy z insulina to stawy tez bolą? Aaa jeszcze mam piękne refluksy co jakiś czas. Sypie sie przed 40- tka :wink: Tylko juz mi głupio chodzić do lekarza, pewnie patrzą jak na hipochondryka a mnie jest momentami ciezko wstać z łóżka i żyć. A przecież mam małego, wyczekanego syna za którym chciałabym nadążyć.
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 24th 2017
     permalink
    Mam koleżankę z bardzo zaawansowanym RZS...
    Sprawdź RF, czasem nietypowe objawy potrafią zmylić...
    Ja po porodach najpierw miałam operacje wycięcia pęcherzyka żółciowego...od tego się zaczęło i miedzy innymi dzięki temu wiem, że nie wolno odpuszczać w dążeniu do poznania przyczyny złego samopoczucia...
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 25th 2017
     permalink
    tak, Piotrek ma te same objawy co moje, wywypke t pecherzowa na posladkach, miedzy posladkami, na wysokosci jak sie konczy przedzialek. jest to TYPOWE dla choroby Duhringa.
    jeszcze odrobaczalam, bo jak pytalam to mowil, ze swedzi w odbycie, wiec 2 razy dostal zentel, ale teraz drapie sie na gorze poladkow i twierdzi, ze swedzi nie w odbycie tylko skora na pupie, wiec pomyslalam o tym duhringu, zrobilam i mam.
    Zrobie jednak tak - te 2 miesiacae bedzie jadl gluten, ogranicze mu troche, w sumie i tak je go malo.
    w tym czssie podojadamy te gluty co mamy w domu na spokojnie i juz bede wynieniac wszystko na bezgluta.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 25th 2017
     permalink
    Moj tez mA wysypke... plecy i tylek... biodra. Tylko czy to pecherzowa?
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeMar 25th 2017
     permalink
    choroba duhringa sie nazwya opryszczkowe zapalenie skory.
    wyglada to tak ze na skorze pojawia sie jakby gulka, ktora swedzi. albo nic sie nie pojawia a swedzi jak nie wiem.
    nie wyglada to jak wysypka kontaktowa, tylko pop porstu ja to sobie tak tlumacze gluten wybija sie na zewnatrz i swedzi. wpisz sobie w google i grafika i ci wyskoczy
    -- ;
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 25th 2017
     permalink
    No powiem Ci Ewa, że to by do dawidka pasowało... Bo często jest tak, że on się drapie i jedyne co mogę zobaczyć (gdy chcę zlokalizowac co go tak swędzi) to strupki... Strasznie go to swędzi, a nie jestem w stanie ocenic co to była za 'krosta", bo wydrapana do strupa jest... Zwykle ma po prostu kropki (strupki)... w miescu gdzie potensjalne grudki, krostki mogły być... Rok temu mylnie mi go zdiagnozowali, że świerzb. Do dzis słyszę, że to AZS. I nie przeczę, że on AZS nie ma... Ale oprócz tego, jeszcze te 'tajemnicze wysypki"...
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    Dziewczyny, mam troche moze glupie pytanie. Moj mlodszy syn uklada puzzle 80 i 120. Zajmuje mu to czasem i dwa dni,,ale uklada je (wstyd sie przyznac, lepiej ode mnie, ja nie mam cierpliwosci). No i w sumie nie wiem czy sie cieszyc czy bac? Nic wiecej w jego zachowaniu mnie nie niepokoi. Ma duzy zasob slownictwa. Zna nawet skomplikowane technicznie wtrazenia (typu "amfibia"). Wydaje mi sie az za dojrzaly jak na swoj wiek. Fakt jest faktem, ze stale bawi sie ze,starszymi dziecmi (5-6 latki) no ale te puzzle to mnie mocno zaskoczyly. Dodam, ze uklada je juz od dobrego pol roku. Starszy sklei dwa puzzle i rzuca, leci na rower, a ten...na cos zwrocic szczegolna uwage?
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    Fran, moja Michasia też układała tyle elementów w Jego wieku i to na jedno posiedzenie. Nigdy mnie to nie martwiło.
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    No.wlasnie mnie przez pol roku nawet to nie zastanawialo, aale teraz jakos schizuje...moze faktycznie bez sensu. Moj starszak (w wieku Misi przeciez) to nie ma.nawet cierpliwosci, zeby 10 sztuk zlozyc:wink: nie usiedzi no:wink:
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    Fran, każde dziecko jest inne. Przestań się martwić, masz zdrowe dzieciaki przecież :)
    --
    •  
      CommentAuthorFrances
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    No, chyba faktycznie dzis juz schizuje, bo kurde poszli do przedszkola i zno u jakis syf przyniesli i juz mi na glowe to chorowanie ich siada:wink: dzieki!
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    Fran jedno, a nawet dwa nietypowe zachowania, przy całej reszcie niebudzących niepokoju zachowaniach, to nic nie znaczy... Wszelkie te aspergery, autyzmy to zbór rożnych zachowań: fajnych, ale tez budzących niepokój. Przecież dziecko ma prawo być w czymś dobre, rewelacyjne.
    --
    •  
      CommentAuthorkachaw
    • CommentTimeApr 2nd 2017
     permalink
    Fran mój od jakiegoś czasu ma fazę na puzzle układa właśnie 60-80 elementów, więcej mu nie daję. Najlepsze jest to, że jeszcze jakiś czas temu nie interesowały go puzzle, nawet myślałam czy nie zabrać ich do swojej szkoły, ale dobrze, że zostawiłam, bo układa.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeApr 3rd 2017
     permalink
    Z okazji wczorajszego Światowego Dnia Autyzmu były u nas zajęcia dla dzieciaków i konsultacje ze specjalistami dla rodziców.
    Poszłam na wywiad z terapeutką SI i opowiedziałam jej o swoich wątpliwościach. Po rozwiązaniu z terapeutką 5 stron testu wyszło, że Krysia może mieć zaburzenia w sferze dotyku (to mi się nasuwało) i w sferze przysadkowej? Nie jestem pewna- nie zapamiętałam, jedyne co mi się kojarzy, ze to była jakaś część mózgu. Na ten moment nie wygląda to na coś poważnego, ale powinnam się zastanowić co najmniej nad pełną diagnozą i po jej wynikach zdecydować, czy ćwiczymy w domu czy idziemy na terapię.
    Już wcześniej się zastanawiałam czy nie iść na diagnozę, już miałam wyznaczony termin, ale nie pasował. Wczoraj pomyślałam, ze może pogadam i mi powiedzą, że to ja przewrażliwiona jestem i zaoszczędzę kilka dych. A jednak czas działać...
    --
    •  
      CommentAuthormadziauk
    • CommentTimeApr 3rd 2017
     permalink
    Karolcia - ja bym poszla na diagnoze. My mielismy podejrzenia odnosnie Karolka, i wyszlo, ze ma zaburzenia SI w tym dotykowe. Niecaly rok cwiczen i dziecko nie do poznannia (slowa terapeutki SI 2 stopnia). Moim zdaniem jak masz jakies watpliwosci to watro pomoc dziecku i isc na diagnoze. Tym bardziej, ze juz ktos cos napomnial, ze moze miec jakies zaburzenia Krysia.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeApr 3rd 2017
     permalink
    Pójdziemy, na pewno. Już wcześniej miałam taki plan. Wczoraj po prostu myślałam, że moje obawy będą bezpodstawne. Niemniej już wyczytałam, że pani, która ze mną prowadziła wywiad nie jest terapeutą SI. za to w tej samej fundacji pracuje moja koleżanka i ona terapeutą jest. Wiec wybiorę się do Agnieszki i niech się nami zajmie ktoś kompetentny :bigsmile:
    Ja wiem ze to nie koniec świata i że dobra terapia może zdziałać cuda.
    Objawy, które mnie skłoniły do szukania pomocy zanikają z wiekiem. Teoretycznie mogłabym czekać. Ale po co dziecko na frustracje narażać?
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.