Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMay 10th 2018
     permalink
    wal pismo do dyrekcji z dw kuratorium.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeMay 10th 2018
     permalink
    Dla mnie to jak ponizanie dziecka..
    Zastrasza uczniow, zeby pewnie sie jej bali=sluchali.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMay 10th 2018
     permalink
    Pani się chyba wypaliła...
    Dramat ucznia, stygmatyzowanie...najgorsze, że tak zostanie „zaszufladkowany” przez kolegów...
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    elfika: wal pismo do dyrekcji z dw kuratorium.

    Nie wiem, czy tak z grubej rury od razu powinno się postępować. Poza tym, jako pierwsi, chyba powinni zareagować rodzice tego poniżonego chłopca.

    Znam przebieg wydarzenia z punktu widzenia mojego Henia i tego jego ulubionego kolegi Szymona (pokrywają się). Matka Szymona ma jeszcze zaczepić inną matkę, by podpytała swoją córkę, jak to było. I chyba na tym koniec - bo to pierwsza klasa, rodzice się nie znają jeszcze (widzieliśmy się wszyscy tylko na rozpoczęciu roku szkolnego i na 3 wywiadówkach), nie wiemy więc "who is who" i kto z kim jakie ma znajomości i na jakim poziomie zażyłość.
    --
    •  
      CommentAuthormazda__
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Moim zdaniem (a mam dwie córki w szkole w klasach I-III) najpierw trzeba to spróbować załatwić na forum klasowym. Potem ewentualnie dyrektor i kuratorium.
    Sytuacja jest okropna. Może Ci rodzice tamtego chłopca o niczym nie wiedzą???
    wiem, że w pierwszej klasie jest jeszcze trudno, bo jak piszesz, rodzice się jeszcze nie znają. U mojej młodszej córki tez były różne rzeczy (choć nie takie w wychowawcą w roli głównej).
    A tak po prostu - przykre, że tacy ludzie są w szkołach... i jeszcze te stroje...
    Może w regulaminie szkoły jest jakaś wzmianka o szkolnych strojach... i to nie tylko uczniów.... ???
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018 zmieniony
     permalink
    mazda__: Moim zdaniem (a mam dwie córki w szkole w klasach I-III) najpierw trzeba to spróbować załatwić na forum klasowym. Potem ewentualnie dyrektor i kuratorium.

    No też tak myślę.
    Słyszałam opinię, że we wcześniejszych latach część rodziców nie miała jej nic do zarzucenia, ale część jednak nie była zadowolona.
    Oraz z matką tego najlepszego kolegi Henia rozmawiałam, i doszłyśmy do wniosku, że jak ruszymy temat, to pani (znając już trochę jej charakter) będzie się mścić na naszych chłopakach.

    Z tymi jej ubiorami to serio przeginka. Nawet mój mąż, jako facet, stwierdził, że ubiera się zbyt wyzywająco, i czasami wygląda wręcz, jak on to mówi, jak "kurwiszon" :confused:
    --
    •  
      CommentAuthorTomira
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Jestem w szoku, że takie rzeczy nadal się w szkołach dzieją. Oczywiście, że należy zareagować. Być może ten chłopiec został tak poniżony, że nie opowiedział nic nawet w domu, dusi to w sobie. Proponowałabym zacząć od jego rodziców. Oni powinni wiedzieć o tym, nawet a przede wszystkim aby móc próbować odbudować samoocenę dziecka, która, co tu dużo mówić leży w gruzach po takim knockoucie na arenie klasy. I to jeszcze przez „Panią”, czyli (tfu) autorytet. Skandal. I ewentualnie razem z rodzicami chłopca można się włączyć w cała sytuację jako wsparcie. Wiem, jak jest w szkole, wszyscy się boją wychylić. I na tym ci psychopatyczni wykonawcy niektórych zawodów jadą.
    -- Gniewuś 10.08.2015
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018 zmieniony
     permalink
    Znam kilka kolejnych faktów dotyczących "akcji".
    Poniżony chłopiec ponoć w ogóle nie słucha pani, nie wykonuje żadnych jej poleceń, zasypia na lekcjach. Nie uczy się, nie potrafi wykonać najprostszych działań typu 1+1.
    Wczoraj ponoć pani zrobiła zdjęcie jego podręcznika do ćwiczeń i miała pokazać dyrekcji, bo zadanie domowe zrobili za niego rodzice.

    Widać że problem jest głębszy. Postanowiłam z matką tego kolegi Henia, że na razie jeszcze odpuszczamy, ale będziemy dokładniej wypytywać nasze dzieci o zachowanie pani jak i reszty klasy na lekcjach. I jeśli jakaś dziwna sytuacja się powtórzy, to wtedy już na bank zareagujemy.
    --
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Szkoda chlopca, moze w domu tez roznie skoro niewyspany, nieprzygotowany - trudno oceniac jak nie zna sie sytuacji.
    Albo ma jakies zaburzenia??
    Ewidentnie jest cos "nie tak" alé i szkola w sensie wychowawczyni tez nie pomaga.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Można mieć zastrzeżenia do samej pracy nauczyciela, ale sposób ubierania się, jeśli nie ma regulacji w wewnętrznych przepisach szkoły, nie może być powodem skargi.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Jaheira: sposób ubierania się, jeśli nie ma regulacji w wewnętrznych przepisach szkoły, nie może być powodem skargi

    To by nie była skarga - tylko jakiś wniosek do dyrekcji o zwrócenie uwagi o skromniejszy ubiór.
    Dni coraz cieplejsze, więc będzie ciekawiej. Może uda się cyknąć fotkę, to Wam tu wrzucę.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Marion, a Ty nie mijasz jego rodziców rano albo odbierając Henia? Ja bym jednak się przyczaila i porozmawiala bo szkoda dziecka. Ponizanie nie jest sposobem na rozwiązanie jego problemów. Poza tym pomysl jaki strach musi być wśród innych podczas zajęć tzn pewnie wiele dzieci zastanawia się czy jak czegoś nie będa potrafili to Pani wezwie kogoś żeby ponizyc I cała klasa będzie się śmiać? Strach i wstyd to bardzo źle początki edukacji.
    Rób wszystko grzecznie, w białych rękawiczkach ale cos zrób. Mnie by emocje zjadły gdybym w tej sytuacji nic nie zrobiła. Tak chociaż jego rodzice będą mogli reagować lub nie, ale Ty przynajmniej coś zadziałasz...prosze
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Też bym nie odpuszczała. Coś bym zrobiła, bo tego samego oczekiwałabym, gdyby to mojemu dziecku działa się krzwda. Nie chciałabym, aby ludzie tak obojętnie do sprawy podeszli.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Gabcia_I: Marion, a Ty nie mijasz jego rodziców rano albo odbierając Henia? Ja bym jednak się przyczaila i porozmawiala bo szkoda dziecka.

    Niestety nie.
    Ja zawożę syna na 7-mą do szkoły, bo jadę do pracy. Lekcje codziennie zaczynają o 8:25, a ten chłopiec ma blisko do szkoły i przychodzi na styk. Po lekcjach (12:00-13:00) tez długo nie siedzi w świetlicy, a ja mojego odbieram przed 16:00.
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    Zazwyczaj jest tak, że jeśli ktoś chce się nad kimś pastwić, to wybiera osobę taka, która się nie obroni albo nikt jej w obronę nie weźmie. Nauczycielka zamiast reagować w ten sposób, powinna poszukać źródła problemu. Od tego przecież jest. Wierzę, że trudno opanować cala grupę dzieciaków ale kurcze, nic nie usprawiedliwia takiego jej zachowania.
    Marion, bądź czujna. Być może tej chłopiec na pomoc ze strony swoich rodziców liczyć nie może. Albo i rodzice są źródłem problemu.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMay 11th 2018 zmieniony
     permalink
    _Isia_: Marion, bądź czujna. Być może tej chłopiec na pomoc ze strony swoich rodziców liczyć nie może. Albo i rodzice są źródłem problemu.

    Też o tym myślałam. Musze mojego częściej i dokładniej wypytywać, co się działo w szkole.
    Syn mi mówił, że jego starszy brat (3 klasa) ma ADHD. Pytam czym to się objawia (klasy I-III spędzają razem czas w świetlicy, więc mój syn go zna i widuje) - powiedział, że mocno wybucha jak mu coś nie wychodzi, lub coś go zdenerwuje, krzyczy wtedy i ogólnie zachowuje się "strasznie".
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMay 11th 2018
     permalink
    No własnie, skoro starszy brat ma zaburzenia,to i młodszy je może mieć lub przeżywa jakiś bunt ze względu na trudną sytuację. Ale ja Wam powiem z własnego doświadczenia. Jako, że sama jestem nauczycielem, to wiem, że teraz nauczyciele nie biorą pod uwagi, że dziecko może mieć problem czy zaburzenia. Moje szanowne koleżanki uważają, że zaburzenia to wymysł/moda. Problemy? A jakie problemy może mieć małe dziecko...

    Z racji tego, że ja jestem czujna i empatyczna, szybko zauważałam zaburzenia u dzieci byłam przez moje koleżanki krytykowana, wyśmiewana, że wmawiam dzieciom "choroby". No jasne, lepiej zarzucić, że "bachor niewychowany", że rodzice mają swoje dzieci w dupie, że zaniedbują, niż poszukać przyczyny pewnych zachowań.

    Naprawdę byłam odosobniona...

    Przyznam szczerze, że w ani jednym przypadku się nie pomyliłam, bo zaburzenia były potwierdzane. Niektóre dzieciaki niestety skończyły w szkole specjalnej, bo przez opieszałość moich koleżanek, dzieciaki nie były diagnozowane lub były za późno...

    Nooo, a te "niewychowane" dzieci niestety nie mają dobrze w placówkach... Dlatego ja tam wolę przeanalizować problem,niż oceniać dzieci. Z tego co Marion piszesz, to widzę, że to nie tylko "u mnie"ten problem.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.