Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 1st 2011
     permalink
    ale piękne wieści to teraz tylko działać z mężem - po HSG są duże szanse :tongue:
  1.  permalink
    oby dzemilun oby:)
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 4th 2011
     permalink
    czy jest tutaj ktoś po leczeniu visanne >?:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorbetina78
    • CommentTimeJul 7th 2011
     permalink
    _ja praktycznie decyzję o laparo podjełam z marszu...też miałam do wyboru -albo staramy się kolejne 6mies-przy uzyciu wspomagaczy etc i jeżeli nie bedzie efektów to wtedy laparo...ja nie chciałam tak długo czekać...i nie żałuję....
    u mnie terapia hormonalna nie zdała egzaminu- brałam luteinę a i @ tak przyszła...
    mi jedynie najbardziej dokucza ból krzyża przed i w trakcie @....
    w chwili obecnej staramy się o drugie dziecko....cykle po porodzie mam regularne 28dn....skoki temp są....czyli wszystko w normie w teorii...zobaczymy jak w praktyce....najwyżej znowu zacznie się monitoring i zastrzyki z pregnylu...
    dodam ,że ja zaszłam w upragnioną ciaże po 9 mies od laparo...
    i postanowiłam sobie ,ze zostanę mamą w 2010 roku i sie udało...
    terazobstawiam 2012....ale to się okaże....
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 7th 2011
     permalink
    ale ATAEB78 chorujesz na endometriozę ?
    •  
      CommentAuthorbetina78
    • CommentTimeJul 9th 2011
     permalink
    *dzemilun*-tak,mam endo III stopnia...wykrytą we wrzesniu 2008r.....w 9mies po laparo zaszłam w ciąże....._
    •  
      CommentAuthorKlNGA
    • CommentTimeJul 9th 2011
     permalink
    A co znaczą te wszystkie stopnie w endometriozie?
    Na wyniku histopatologicznym nie miałam wskazanego stopnia, a widzę, że niektórzy mają.
    --
    •  
      CommentAuthorbetina78
    • CommentTimeJul 9th 2011
     permalink
    stopnie oznaczaja poziom zaawansowania endometriozy tzn.ile jest zrostów,jaki mają zasieg czy tylko obejmuja miednicę wiekszą czy też mniejsz a,czy sa na jelitach itp...
    IV jest najmocniejszym stopniem
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 12th 2011
     permalink
    ATAEB78 a czy leczyłaś endo lekami ? czy wycięto Ci wszystkie zrosty na laparo ?
    • CommentAuthorfabjanka
    • CommentTimeJul 12th 2011
     permalink
    Cześć dziewczyny, o endo zaczęłam sie dowiadywać dopiero niedawno kiedy to zaczęłam wiązać ze sobą wiele objawów, które meczę mnie od jakiegoś już czasu :sad: Otóż na początku tego roku zaczęłam leczyć sie u gastrologa (bolesne wypróżnianie, zaparcia, ból w dolnej części jelita itp.) Dostałam dużą ilość prochów, które przez jakiś czas działały...Niestety dolegliwości nasiliły się podczas miesiączki (straszliwy ból przy jakiejkolwiek próbie wypróżnienia, parcie na mocz...tak mnie bolało jelito, że chodzić nawet nie mogłam!!) Potem kilka dni ok, i po dwóch tyg. znów powtórka z rozrywki przez tydzień:cry: Następnie wizyta u gin, na usg pęcherzyk na jajniku i na 10 dni Orgamentil na wywołanie okresu...lekarz nic nie wspominał o endo i nie wiem co mam o tym myśleć...Niestety oprócz strszliwego uczucia mam jeszcze jeden bardzo dokuczliwy objaw, otóż cały czas jestem nieprzytomna (ciśnienie przed kawą 90/50) Napiszcie proszę czy macie podobnie....
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 14th 2011
     permalink
    ja niestety miałam podobne objawy - leczyłam się wiele razy u gastrologów, urologów i nic, też miałam bóle przy wypróżnianiu , jelito drażliwe
    dopiero laparoskopia potwierdziła chorobę niestety :(
    nie wiem czy ciśnienie ma coś do rzeczy, ale ja też mam niskie bardzo, ale sądzę, że to przypadek :cry:
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJul 14th 2011
     permalink
    dzemilun: nie wiem czy ciśnienie ma coś do rzeczy, ale ja też mam niskie bardzo, ale sądzę, że to przypadek


    ja też mam bardzo niskie i endometriozę...
    ale nigdy jakoś nie wiązałam jednego z drugim..
    ciekawe czy coś w tym jest
    --
    •  
      CommentAuthorEfiaa
    • CommentTimeJul 18th 2011 zmieniony
     permalink
    Ja również mam bardzo niskie i sama u siebie podejrzewam endometriozę (niedługo laparo, więc się dowiem). Mam podobne objawy, jak Wasze...
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeJul 22nd 2011
     permalink
    Witam :) Ja w maju miałam zdiagnozowaną endo,właściwie to przerost błony śluzowej macicy,a w prawym jajniku torbiel czekoladową,ale lekarz nie stwierdził jednoznacznie,czy to potworniak,czy ziarniszczak,więc poszłam 30 maja na abrazję macicy,w znieczuleniu ogólnym,kilka minut.Na wyniku z histopatologii pisało 1.polip włókniasto-gruczołowy kanału szyjki macicy.@.polip endometrialny.Fragmenty błony śluzowej trzomu macicy z obrazem pośredniej fazy proliferacyjnej.Po tygodniu od skrobania poszłam do gina i okazało się,że polip wrócił i to w tych samych rozmiarach.Winny temu był jajnik,a raczej torbiel,bo już wtedy lekarz powiedział,że podejrzewa torbiel czekoladową,miała wielkość 4x6.Umówiliśmy się na 27 czerwca na operację,początkowo miała być to laparoskopia,ale mój gin jest bardzo odpowiedzialny i stwierdził,że to dopiero patomorfolog podczas operacji stwierdza czy jest obecność komórek rakowych i co dalej,bo gdyby się okazało,że coś jest,musieliby wyciąć macicę,przydatki itd.,więc nie wiem,czy z tego tytułu czy z powodu wysokiego ciśnienia skończyło się laparotomią.Robiłam oczywiście markery,choć te są tylko poszlaką,a rzeczywiście po wyjęciu okazało się,że jest ok,to było super,krztusiłam się przy wybudzeniu,nemo,a tu mój lekarz mówi,że udało się,szew piękny,nie ma raka,że nie wycięli nawet kawałka jajnika,ogólnie,że jest ok.W piątej dobie wyszłam do domku.Dodam,że mam jedno dziecko 4,5 roku i jestem po cc,ale teraz już trzy tygodnie po laparotomii i czuję się dużo gorzej niż po cc.Jako,że chcielibyśmy drugie dziecko,dostałam zoladex na min.6 miesięcy,jestem po 1 zastrzyku,po leczeniu mam zdecydować czy chcę zachodzić w ciążę i mam mieć pół roku do roku szanse,a potem wkładka marina-hormonalna.Za pół roku mam iść znów na kontrolne skrobanie macicy i niestety nie za jednym zabiegiem,tylko gdzieś około tego gdybym chciała dzidzię na laparoskopię czy jajniki są drożne.Lekarz mówi,że to w moim przypadku nawet wskazane,choć powiem Wam,że po jednym zabiegu i cięciu brzucha,teraz średnio mi się marzy laparo,a przed nią znów to skrobanie,bo to już będą cztery zabiegi,licząc cc to pięć :( Tym bardziej,że jak miałam skrobanie,to wybudziłam się za wcześnie,darłam się,bo nie wiedziałam jak długo będzie boleć i żeby dać znać anestezjologowi,że ja czuję,to były trzy sekundy,ale bardziej się teraz boję tego dożylnego,jak tego ogólnego znieczulenia.Jak mi to ciśnienie skoczyło teraz przed laparotomią,miałam 190\115 to anestezjolog pytał,czemu się denerwuję,a ja mu mówię,że wybudziłam się ostatnio,a on,no to pewnie lepiej się wybudzić za wcześnie,niż nie wybudzić!Ale odp.Tyle,że mój gin mnie pocieszał,że będę intubowana,to nie ma szans na wybudzenie,no i tak było.Jestem dwa tyg, po pierwszej dawce zoladexu i wczoraj dostałam okres!!Jak mi coś namiesza w jajniku,to się zastrzelę.Dzwoniłam do gina,bo mam wizytę na drugiego sierpnia,ale powiedział,że nic się nie dzieje.Tylko,że ja od czterech dni miałam brzuch taki ciężki,dosłownie,może przez ten okres,nie wiem.teraz boli jak pieron,ale mam nadzieję,że nie jest źle,tylko trzecia noc nieprzespana,gorąco :( Pozdrawiam wszystkie kobietki z endo :)
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeJul 22nd 2011
     permalink
    Jeśli coś namieszałam lub zbyt chaotycznie,to przepraszam i jeśli ktoś ma pytania,chętnie odpowiem i mam nadzieję,że dziewczyny,które są na dalszym etapie niż ja,również mi pomogą :)
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeJul 26th 2011
     permalink
    hej STARA - fakt, trafić na dobrego lekarza, który wie jak prowadzić chorą na endo to jak los na loterii
    masz o tyle szczęścia, że masz dwóch synów i to najważniejsze
    przykro mi, że mąż Cię nie wspiera :( chyba nie przymusimy go tutaj
    ale może idź do innego lekarza - co dwie opinie to nie jedna :tongue:
    • CommentAuthorneonika
    • CommentTimeJul 26th 2011
     permalink
    Witam dziewczyny, pierwszy raz tu jestem, i tak się składa, ze ZNAM odpowiedz co do endometriozy!!! zidentyfikowano ją u mnie dokładnie pół roku temu, kiedy trafiłam do lekarza z bólem i podejrzeniem torbieli. lekarz je wykluczył, natomiast biorąc pod uwagę badanie usg i dotychczasowe próby badania niepłodności wraz z badaniem hsg które wykryło niedrożność jajowodu, stwierdził, ze to moze byc endometrioza. po czym wspomniał o tych wszystkich farmakologicznych sposobach, o których wypisujecie, a które całkowicie wykluczają zajście w ciążę. zaraz potem w rozmowie z mamą wyszło, ze ona też na to chorowała!!! tylko zawczasu zaszła w ciążę z moją młodszą siostrą i .... choroba sama zniknęła. ja nie mam niestety takiego szczęścia. W tym samym czasie trafiłam do poradni NaProTechnologicznej.....i tu sie wszystko zaczęło....prowadzi się podobne obserwacje jak w npr, tylko że są nieco inne kryteria, obserwuje sie tylko śluz i przykleja róznokolorowe naklejki. w miedzyczasie, w czasie regularnych spotkań z instruktorem, wspólnie sie analizuje prowadzone obserwacje, które bardzo konkretnie moga naprowadzić na rózne nieprawidłowości, a które przeciętny lekarz zazwyczaj pominie albo sie nie pozna, lub "zgadnie" za jakiś czas albo i nie.... w każdym bądź razie ja już miałam wstępną diagnozę, z którą zostałam skierowana do lekarza-naprotechnologa, który się zajął mną od strony już dokładnie medycznej zlecając szereg różnych badań. dużo by się rozpisywać, ale na dzień dzisiejszy wygląda to w ten sposób, ze zostałam skierowana na laparoskopię tzw bliskiego kontaktu, która polega nie tylko w zdiagnozowaniu endometriozy (w normalnej laparoskopii niestety na tym się kończy), ale również wypaleniu laserem ognisk i podanie w ich miejsce specjalnego płynu przeciwzrostowego, i....pozbycie się dziadostwa raz na zawsze. ten zabieg wykonują tylko w jednym szpitalu w Polsce - w Szpitalu Św. Rodziny w Warszawie - tylko tam mają sprzęt to tego i jest tam lekarz, który uczył się tego rodzaju zabiegów w Stanach, u samego twórcy metody NAprotechnologii..... operację mam w sierpniu i jestem dobrej myśli. co wiecej, moi instruktorzy napro opiwiadają jak to kolejna ich pacjentka po laparoskopii zachodzi w ciążę...:) Nie ma co się oglądać tylko od razu szukać instruktorów NAprotechnologii!! to jest alternatywa dla in vitro, zgodna z sumieniem, traktują człowieka po ludzku, pełen komfort psychiczny, nastawienie na miłość i akceptację, szacunek dla płodności i nie faszerowanie swiństwami, które moga zaszkodzić. w końcu nie czuję sie jak królik doświadczalny. mają swoje sprawdzone metody, których niestety typowi lekarze nie biora pod uwagę, lub się z tego śmieją...jakby ktoś jeszcze nie słyszał o tej metodzie to jest stronka: www.fertilitycare.pl Aha!!! NaProtechnologia zajmuje sie większością schorzeń kobiecych i męskich, ma ponad 80 % skuteczności, w ciązę zachodza pary, które wiele lat nieskutecznie leczyły się in vitro..... życze powodzenia!!!:)
    •  
      CommentAuthorsalinos
    • CommentTimeJul 27th 2011
     permalink
    neonika ja jestem świeżo po laparo i powiem tak: mój gin dał mi skierowanie na laparo z podejrzeniem endometriozy, ale ja przy konsultacji w szpitalu napomknęłam także o problemie niepłodności, dzięki czemu zrobili mi laparoskopię pod kątem endometriozy i niepłodności. Okazało się, że mam najłagodniejszą postać endometriozy I st... jajowody drożne, bo dali mi jakiś kontrast, zrobili punkcję jajników( cokolwiek to znaczy).. i zalecili czym prędzej zachodzić w ciążę, najlepiej od zaraz:):) póki co, dochodzę do siebie bo brzuszek boli ale na zewnątrz, w miejscach w których były narzędzia laparoskopowe...
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][/u
    •  
      CommentAuthorsalinos
    • CommentTimeJul 27th 2011
     permalink
    aaaa i jestem żywym dowodem na to, że najłagodniejsza postać jest już baardzo bolesna...bardzo....podczas miesiączki..
    -- [url=https://www.suwaczki.com/][/u
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeJul 28th 2011
     permalink
    neonika Fajne informacje i na pewno podniosłaś tu wiele kobiet na duchu,ale ja do Wawy mam ponad 300 km i pewnie taki luksus,o którym piszesz,kosztuje? Wiem,że są kobiety,które po zoladexie zaszły w ciążę :) Małe szanse,ale jednak.Ze mną w szpitalu leżała kobieta,która po laparo i wycięciu jednego jajnika z powodu torbieli endometrialnej,ma dwoje dzieci,a jedno już po laparoskopii,a leżała tylko dlatego,że musieli jej podciągnąć do góry macicę,bo opadała.Salinos -Cieszę się,że miałaś od razu sprawdzoną drożność jajowodów,bo ja niestety nie. I skąd wiesz o narzędziach laparoskopowych?Mi przecięli brzuch,pewnie ok.14 cm szew,ale nie wiem na pewno,bo nie mierzyłam,a skóra boli jak nie wiem co,a dokładnie wczoraj minął miesiąc od operacji,tylko ten ból brzucha mnie martwi,jak długo siedzę,bądź leże,boli kiedy wstaję.Apropo krwawienia,dziś ustało,czyli było prawie 9 dni.Byle do wtorku,druga dawka zoladexu i boję się wizyty,czy wszystko ok.:(
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeAug 3rd 2011
     permalink
    Lekarz powiedział,że jest ok :) Z tym krwawieniem to on czeka na pełne trzy miesiące bez krwawienia,ciężkość brzucha i jego ból też jest normalną rzeczą,pozdrawiam i życzę dużo zdrówka i optymizmu:):wink:
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeAug 4th 2011
     permalink
    Dziewczyny ja też mam endometrioze stwierdzoną w 2009 roku. Miałam laparotomie usunięty 10cm torbiel endometrialną i lewy jajnik. Potem pół roku tabletki anty zeby endo sie nie rozwijało bo miesiąc po zabiegu już znowu był torbiel ale przez tabl.antykoncepcyjne wchłoną się. Potem mieliśmy się starać o dzidzie, ale nic z tego 2 miesiące po przestaniu brania tabletek torbiel się powiekszyl i dodatkowo pare innych mniejszych się zrobiło. Trafiłam znów pod skalpel tym razem na szczęście laparoskopia. Okazało się że w środku wygląda to bardzo źle mnóstwo zrostów, małych torbieli itp.Nie dało się wszystkiego usunąć ale to co najważniejsze tak. Przy wypisie dostałam zastrzryk implant na 3miesiące ZOLADEX( mam o tyle dobrze że mieszkam za granicą i tu jest za darmo w Polsce wiem że taki miesieczny zastrzyk kosztuje bardzo dużo). Efekty uboczne są bardzo dokuczające ( gwałtowne uderzenia gorąca, huśtawka nastroju, płaczliwość bez powodu:), zero ochoty na seks i ogólnie brak ochoty na jakiekolwiek zabawy w łóżku, suchość pochwy) Miało być 3miesiące u mnie działało przez 8miesięcy. To jest właśnie wprowadzenie w sztuczną menopauze, przez ten czas nie występuje miesiączka, dlatego endometrioza nie może się rozwijać i rozprzestrzeniać. ENDOMETRIOZY NIE DA SIĘ WYLECZYĆ MOŻNA JĄ JEDYNIE JAK TO MÓWI MOJA GIN UŚPIĆ. Teraz pojawiła się u mnie@ pierwsza od 8 miesięcy, jestem nastawiona bardzo pozytywnie, że ten cykl da nam maleństwo na które wraz z mężem bardzo czekamy.
    Ogólnie gin. powiedziala że poczekamy do 3 cykli jesli się nie uda to bedziemy probować in vitro.
    Dziewczyny będzie dobrze bądzcie zawsze pozytywnie nastawione, CO NAS NIE ZABIJE TO WZMOCNI ja zawsze sobie to powtarzam.
    --
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeAug 4th 2011
     permalink
    Pamiętajcie o diecie, dziewczyny, nie jedzcie ani nie pijcie instantów typu zupy w proszku czy kawa rozpuszczalna, ograniczcie mięso i trochę ograniczcie nabiał (trzeba więcej białka roślinnego, ale nie przerzucajcie się na soję, bo ona może wzmagać produkcję estrogenu). Nie wiem, czy to wynik diety, czy może aktywnego w miarę trybu życia który prowadzę ze względu na pracę przewodnika, ale od końca mojej kuracji Zoladexem we wrześniu 2009 jak narazie jest u mnie czysto i endometrioza nie wróciła.
    U mnie endmetrioza to był nadmiar estrogenu, nie wiem, czy to tak u wszystkich - u mnie tak. Ś
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeAug 11th 2011
     permalink
    czy jest tutaj po leczeniu visanne ? udało się którejś z Was ?
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeAug 13th 2011
     permalink
    do Smuga :) Jak to nie wróciła? Nie słyszałam,żeby dało się to cholerstwo całkowicie wytępić?Ja też mam nadmiar estrogenu,a jestem dwa tyg. przed trzecią dawką zoladexu i objawy najgorsze jakie mam to to pocenie się,które u mnie jest ogromne i tak,nerwówa i niespanie,ja potrafiłam przespać 13 godz. na dobę i dalej mi było mało,a teraz zasypiam o 2,3 nad ranem :( i lekarz proponował mi plasterek z progesteronem,ale stwierdziłam,że dzielnie zniosę,a trzy dni po drugiej dawce myślałam,ze oszaleję :( W sumie to mam rozdrażnienie niesamowite,biedny mój chłop,bo jest za granicą,a ja ostatnio ciągle jakieś pretensje do niego,myślę,że ma już dość,ale pewnie rozumie,obiecałam sobie,że już go nie będę gnębić,bo wczoraj czepiłam się go,że nie chce ze mną gadać na GG tylko idzie spać,to jest dla mnie szok :( Dlatego teraz jak pójdę na trzecią dawkę,która ma być "kulminacyjna" w objawach,poproszę jednak o ten plasterek,bo jak ma być gorzej,to pewnie doprowadzę do rozwodu moimi kretyńskimi żalami,bo co mąż winny,że ja spać nie mogę :(
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeAug 13th 2011 zmieniony
     permalink
    alszta 1986 a ja mam mieć czas od pół roku (po zakończeniu zoladexu) do roku,ale bez in vitro,więc głowa do góry :) Zapomniałam dodać,że uprzednio laparoskopia po to,by był sens w ogóle,bo trzeba sprawdzić,czy jajniki są drożne,bo podczas laparotomii stwierdził gin,że były przyklejone do macicy,więc nie wiem jak sobie stawiać rokowania,czas pokaże,Bogu dzięki,że mam synka :) bo gdyby to miało być przed pierwszym dzieckiem,to bym zgłupiała.
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeAug 15th 2011
     permalink
    Ja nie mam jeszcze dziecka, a bardzo bym już chciała. Przy laparoskopii miałam sprawdzane jajowody i są drożne, a jajnik sprawny. Cały czas jestem dobrej myśli. Jeśli chodzi o endometrioza to jej nie da się całkowicie wyleczyć ale czasem po leczeniu można powiedzieć " usypia" i nie ma objawów widocznych przez USG, jest to endometrioza w stopniu najlżejszym. Jednak gdyby znów pójść na laparoskopie to nie wątpliwie by się znalazło pare torbieli czy zrostów.
    --
    •  
      CommentAuthorKangoorka
    • CommentTimeAug 22nd 2011
     permalink
    oj,właśnie,że najgorsze to,że dopiero przy laparoskopii widać naprawdę,pewnie przez to ginekolog mówił,że czy chcemy dziecko,czy nie,to i tak dla mnie będzie dobra ta laparo.Nie pamiętam mojego stopnia,chyba drugi,wiem,że się nie miałam czego bać;) ale teraz to się boję :( może coś znów będzie.Za tydzień trzecia dawka zoladexu,z plasterkiem progesteronu,bo mi bije;) no i musimy się trzymać jakoś,za Ciebie i ogólnie za Nas trzymam kciuki,w końcu nie taki diabeł straszny;)Pozdrawiam :)Apropo,skoro u Ciebie jajowody są drożne i masz jajnik pracujący,to na pewno się uda:) Powoli,ale jestem w 100% dobrej myśli:)
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeAug 26th 2011
     permalink
    Kangoorka Moze diabel nie taki straszny, ale bardzo dokuczliwy... Boje sie ze jesli nie zajde teraz w przeciagu 2 miesiecy to znow bede miala laparoskopie ach nie chce tego znow przechodzic:(
    Bede za nas trzymac kciiuki
    --
    •  
      CommentAuthorbetina78
    • CommentTimeAug 30th 2011
     permalink
    wiem ,że się powtarzam ale ja przy jednym droznym jajowodzie i endometriozie III stopnia zaszłam w ciąże i urodziłam córeczkę...
    teraz też sie staram o rodzeństwo dla niej ale jak na razie - prawie rok - efektów nie widać....
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeAug 30th 2011
     permalink
    dla pocieszenia - dziewczyna brała 9 mscy Visanne i w pierwszym cyklu po odstawieniu się udało
    mimo zrostów :wink:

    także to kolejny przykład potwierdzający, że da się zajść w ciążę mając endometriozę :smile:

    ENDODAR
    --
    •  
      CommentAuthorAmazonka
    • CommentTimeAug 30th 2011
     permalink
    ATAED, masz za sobą 12 cykli starań o 2. dziecko?
    --
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeAug 30th 2011
     permalink
    Wiem ze ciaza z endometrioza jest mozliwa dlatego caly czas sie staram.
    TEORKA: dla pocieszenia - dziewczyna brała 9 mscy Visanne i w pierwszym cyklu po odstawieniu się udało
    mimo zrostów :wink:

    Po tabletkach jest najwyzsza plodnosc i najwiecej dziewczyn zachodzi zaraz po odstawieniu tabletek potem szanse sa co raz mniejsze a zazwyczaj prowadzi to do laparoskopii :(
    --
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeSep 1st 2011
     permalink
    teorka - a jest taki wykres na 28dni ? tej dziewczyny co się po visanne udalo ? podeślesz linka ?
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeSep 1st 2011
     permalink
    DZEMI no wkleiłam odnośnik wyżej :smile:

    ENDODAR - to jej wykres
    tylko plus nie zaznaczony bo przestała wpisywać dane ale na forum pisała, że test wyszedł pozytywny :wink:
    --
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeSep 1st 2011
     permalink
    ok sorka sorka :) zamuliło mnie chwilowo i nie widziałam linku :)ale iskierka nadziei w sercu się pojawiła po takich wieściach
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    A może jest tu ktoś jeszcze kto też brał Zoladex i podzieli się swoimi doświadczeniami?
    --
    •  
      CommentAuthortinkerbell
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    hej dziewczyny! wypowiadalam sie daawno temu w tym watku. jestem "posiadaczka" endometriozy stopnia 4, mam za soba laparotomie, leczenie zoladexem(swietne rezultaty u mnie) i 4 lata bezskutecznych staran o dziecko. Dopiero dzieki IVF udalo mi sie zajsc w ciaze. obecnie jestem w 33 tygodniu ciazy:) pisze to ku pokrzepieniu, bo nawet z 4 stopniem mozna zajsc w ciaze- fakt nie bylo mi dane naturalnie ale dziekuje Bogu, ze dzieki pomocy medycyny spelnilo sie moje najwieksze marzenie!pozdrawiam i zycze powodzenia

    P.S co do ketonalu to poczatkowo mi pomagal w bolach choc bylam po nim bardzo otumaniona, pozniej juz nawet on nie pomagal-jedyna ulge przynosilo siedzenie w wannie z ciepla woda....
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    Ja tez mam 4 stopien, a za mna laparotomia i laparoskopia jestem po Zoladexie, bez jednego jajnika. Musze ci powiedziec ze ja bym chyba jeszcze 4lat nie przezyla, ale co mamy zrobic jak nie mamy wyboru. Ketonal to byl jedyny lek dzieki ktoremu jako tako funkcjonowalam bo ból calkowicie i tak nie przechodzil, czego ja nie robilam podczas napadow bólu :devil::cry:
    Powiedz mi tinkerbell czy podchodzilas tylko raz do IVF?
    --
    •  
      CommentAuthortinkerbell
    • CommentTimeSep 2nd 2011
     permalink
    Tak, nam udalo sie za 1szym razem :)
    Mi podczas laparotmii wycieli prawie calego jajnika zostal skrawek taki maly polksiezyc, przez ponad rok w ogole nie funkcjonowal, potem ruszyl i przy stymulacji w sumie to o dziwo tylko on cos tam wyprodukowal ;) ja mialam cysty na obu jajnikach w tym jedna giganta 14cm
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 3rd 2011
     permalink
    tinkerbell: Mi podczas laparotmii wycieli prawie calego jajnika zostal skrawek taki maly polksiezyc, przez ponad rok w ogole nie funkcjonowal, potem ruszyl i przy stymulacji w sumie to o dziwo tylko on cos tam wyprodukowal ;) ja mialam cysty na obu jajnikach w tym jedna giganta 14cm

    A wy dopiero po 4 latach od leczenia zoladexem postanowiliscie spróbować IVF?
    Jesteś lepsza ode mnie moja cysta miała 10cm
    --
    •  
      CommentAuthortinkerbell
    • CommentTimeSep 4th 2011
     permalink
    IVF bylo po roku od zakonczenia zoladexu, lekarz dal nam pol roku na naturalne starania, ale jak zwykle nic nie wyszlo i stwierdzil, ze nie ma co wiecej marnowac czasu- 3.5 lat staran to czas ktory sie staralismy przed operacja+pol roku po zoladexie
    •  
      CommentAuthorShatinena
    • CommentTimeSep 4th 2011
     permalink
    tez mam endo
    w lipcu 2010 mialam laparotomie usuniecie torbiela endo 16cm i lewego jajnika...
    2tyg bralam danazol- ale mialam wszystkie skutki uboczne
    pozniej cerazette ale krwawilam 57dni
    nastepnie jeanine pol roku...
    w lutym odstawilam tab- I raz zaszlam w ciaze w maju 2011 poronilam w 6-7tc
    i teraz znow mi sie udalo:)
    --
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 4th 2011
     permalink
    Shatinena Gratuluje i trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze:)

    tinkerbell I u mnie ma być podobnie dlatego się pytam. W pażdzierniku mam wizytę i jeśli do tego czasu nie uda nam się to będziemy już rozmawiać o jakimś wspomaganiu tylko ja nie znam się na IVF czy IUI muszę o tym poczytać jaka to jest różnica i w ogóle co to jest dokładnie. Tak naprawdę nie wiem czego się spodziewać.
    --
    •  
      CommentAuthordzemilun
    • CommentTimeSep 5th 2011
     permalink
    gratuluję i życzę szcześliwego zakończenia:tongue:
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 6th 2011
     permalink
    A pamiętacie dziewczyny jak wyglądały wasze cykle po Zoladexie ? bo mój jest bardzo długi nigdy tak nie miałam.
    --
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeSep 6th 2011
     permalink
    Dziewczyny zaczęłam tu zaglądać, gdyż u mnie w lipcu została wykryta 2,5 cm torbiel endometrialna na prawym jajniku. W październiku będzie ona usunięta poprzez laparoskopię. Czytając Wasze posty jestem pod wielkim wrażeniem, dla jednych ze względu na ich wiedzę, dla innych ze względu na siłę i radość ducha. Jednak dla wszystkich Was, które walcząc z endometriozą mocno starają się zajść w ciążę mam informację, która przewija się już bardzo często przez cały wątek. Mam dwie kuzynki bardzo bliskie w rodzinie, które cierpią na endometriozę, II i IV stopień, obie są szczęśliwymi mamami :) Jedna z nich ma dwoje dzieciaczków mimo, że lekarze powiedzieli, że absolutnie nie ma na to szans. Drugiej lekarz powiedział cztery lata temu, że nie ma szans na dzieci, jeśli się nie postara o nie od razu, jednak nie mając partnera nie starała się. Właśnie rok temu została mamą pięknej i zdrowej dziewczynki, a teraz planują drugie dziecko pod okiem lekarza. Obie jednak powiedziały mi, że najważniejsze dla nich było wyluzować. Miały momenty załamania, ciężkich dni, które rzutowały nawet na ich związki, ale właśnie wtedy, kiedy postanowiły oddać wszystko w ręce dobrego losu, Boga, zobaczyły swoje maleństwa na ekranie monitora od USG. Dlatego wiem, że naprawdę wszystko jest możliwe. To super uczucie móc zajrzeć tu do Was i powymieniać się doświadczeniem, poczytać pokrzepiające posty, czy zwyczajnie dowiedzieć się czegoś, poradzić. Trzymam mocno kciuki za wszystkie Staraczki, by ujrzały dwie, tłuste krechy na teście, a pozostałym Dziewczynom życzę bardzo, bardzo dużo zdrowia :)
    --
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 6th 2011
     permalink
    marble85 Dzięki za słowa otuchy :bigsmile:
    Moja siostra też ma endometrioze i rok po leczeniu Zoladexem zaszła w ciążę :) Wszystko fajnie i pięknie tylko że są osoby, które mimo wszystko nie zachodzą w ciążę.
    To nie jest tak, że chodzę cały czas w stresie, myślę tylko o dziecku i nic innego nie mam w glowie. Ja naprawdę podchodzę do tego wszystkiego na spokojnie, myślę pozytywnie i wierzę że Bóg mi pomorze.
    Najgorsze moje dni to te kiedy uradowane koleżanki dzwonią do mnie z nowiną że są w ciąży lub kolejnej ciąży, ja oczywiście cieszę się bardzo z ich szczęścia tak naprawdę z całego serca, ale później mam strasznego doła i ogólnie napada mnie zły nastrój, płakać się chce, najchętniej położyć się do łóżka i nie wstawać przez tydzień, żale nie wiadomo do kogo kierowane. Dziś mam właśnie kolejny taki dzień :cry: właśnie w takie dni brak mi sił do walki...
    Dobrze, że istnieje takie miejsce jak to, gdzie można z siebie wyrzucić to co złe, bo prawdziwej przyjaciółce nie mogłabym powiedzieć czegoś takiego, bałabym się że mogłoby jej zrobić się przykro, a to nie o to chodzi.
    --
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeSep 7th 2011
     permalink
    alszta1986 wiem doskonale o czym mówisz, przeszłam swoje w życiu i naprawdę wiem co to znaczy nie móc wstać z łóżka z bezsilności i żalu, ale uwierz mi najważniejsze jest się nie poddawać takim nastrojom. Wiara czyni cuda, natura już nie raz zaskoczyła nawet największych profesorów dlatego bądź dobrej myśli. Jesteś młodą kobietą, a przed Tobą całe życie :) Wierzę, że i Tobie się uda ! Miłego dnia :)
    --
    •  
      CommentAuthoralszta1986
    • CommentTimeSep 7th 2011
     permalink
    UDA SIĘ! UDA SIĘ! UDA SIĘ! no pewnie, że się uda nie ma takiej opcji, żeby było inaczej! Jak nie teraz to później, a jak nie później to jeszcze później:) Na każdego przyjdzie pora:)
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.