Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeJan 2nd 2008
     permalink
    może po prostu nie lubi i tyle zawsze resztę możesz sama zjeśc-ja tak robię :devil:
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 2nd 2008
     permalink
    ooo nie szpinaku nie przelkne. juz samo karmienie to nie lada wyczyn :wink: smierdzi toto przeokrutnie :) dynia przy tym wg mnie aromat...

    a jesli idzie o sloiczki to Krzys nie chce jesc deserow jablka+owoce lesne i jablka+ czarne jagody, no i o ile na same jablko zle reaguje (czerwone placki na klatce piersiowej i policzkach) o tyle jablko z dzika roza jest ok.
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeJan 2nd 2008
     permalink
    o ja nie próbowałam tych deserków owoce daje jej własne nie słoikowe...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 2nd 2008
     permalink
    Magg a kupujesz czy masz jakies "wiejskie"? ja z owocow to Krzysiowi daje banany (wczesniej parze) i mialam 3 gruszki od znajomej rodzicow... u nas sloiczek z deserem jest na 2dni. jak daje mu banana to wtedy nie daje juz sloiczka
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 3rd 2008
     permalink
    a ja wlasnie porownalam 2 obiadki Gerber i Bobovita - cena praktycznie taka sama (Bobovita 4grosze u mnie tansza tylko) ale sklad odrobine rozny


    GERBER – Jarzynki z indykiem
    Składniki:
    marchew, woda (użyta do przyrządzenia), pietruszka, mięso z indyka (8%), jabłka, kukurydza, skrobia kukurydziana, masło (jarzyny ogółem 59%)

    BoboVita obiadek Warzywa z aromatycznym indykiem
    Skład: marchew 35%, woda, ziemniaki 16%, mięso z indyka (bez wywaru) 10%, groszek 3%, skrobia pszenna bezglutenowa, por 2%, olej sojowy.

    wzielam na sprobowanie bobovite bo od weekendu Krzys zaczyna wcinac miesko. w sobote kupie piers z indyka i juz sama zaczne do zupy dodawac
    •  
      CommentAuthormyszorka
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    witam
    ostatnio kupowałam Matusiowi kaszke z nestle do picia i wiecie co odkryłam że na opakowaniu z kaszki pisze etap2 i od czy po (teraz nie pamiętam) 7 miesiąca, a na opakowaniu zbiorczym (gdzie jest kilka sztuk) pisze etap3 i po 10 miesiącu. Napisałam już do producenta co jest grane, bo różnica w podaniu wg mnie czegoś po 7 a po 10 miesiącu jest ogromna.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Myszorko czyzby zle zapakowali produkt? daj znac jak sie bedzie producent tlumaczyl..
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Zdaje się, że w tej po 10 miesiącu to już spora ilość glutenu może być! :shocked:
    Napisz co i jak odpowiedzieli - a może to nie te same kaszki (pojedyńcza i zbiorcza)???
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Iwa pisalas gdzies ze Oliwka zajada skorke od chleba - nie probuje zjadac czesci wewnetrznej? pytam bo kuzynka dala Krzysiowi pietke ale on nie byl skorka zainteresowany tylko "miąższem"
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Weronika dostała już do rączki chlebek, ale za mocno się kruszył i bałam się, dałam jej biszkopta i wszamała aż miło. Tyle że ja mam niemieckie podłużne (znajoma przywozi je dla syna który jest bezglutenowcem a do tego cukrzykiem)
    Powoli zastanawiam sie nad zwykłymi biszkoptami.

    No i ciekawostka - obiadków gerbera czy bobovity Weronika nie chce jeść - pluje nimi, płacze i się pręży. Dostałam wczoraj niemieckie jedzonko Bebivita i zjadła cały z apetytem pomimo tego że był to duży słoik 190g. Wg mnie jest to "odpowiednik" naszej Bobowity
    http://www.rossmann.de/DesktopModules/WebShop/images/420/796446_1.jpg
    --
    •  
      CommentAuthormyszorka
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    wkleje wam dzis foto ze sklepowej półki, a czy dajecie już Żółtko?
    --
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    ja jeszcze nie.

    Mój M mnie uświadomił że jedynie przy Weronice tak "panikuję" z jedzeniem. Maluchy mając pół roku jadły z nami to co my, z tą różnicą że jak my mieliśmy smażone mięso dzieciakom gotowałam
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Myszorko ja zoltko wprowadze Krzysiowi dopiero w lutym, jak skonczy 8 miesiecy. na razie od przyszlego tygodnia wprowadze mu do jedzenia indyka.

    ja mam z kolei takie pytanie - czy jesli gotujecie same zupy to dodajecie kasze manna lub kleik??
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    No więc tak - Oliwcia je skórki i miąż też tak przy okazji! :wink::bigsmile:
    Dałam jej ostatni biszkopta, takiego normalnego PETITKA i zjadła prawie całego, bo koncówki już nie mogła utrzymać więc jej zabrałam, a ona w płacz! :bigsmile::bigsmile::bigsmile:
    Co do żółtka, to byłam ostatnio u pediatry i od jutra zaczynamy połowę żółtaka do zupki 2 razy w tygodniu. Tylko powiedział, że lepiej by było gdyby nie dawać na twardo tylko np. jajeczniczkę i to z białkiem troszkę też! :bigsmile::wink:
    Tylko kazał troszkę z tym biszkoptem uważać, więc dałam jej jeszcze 2 razy z kiślem rano i tak będę dawać ze 2 razy w tygodniu - narazie!
    AniaM - moja mała to zjada wszystko co jej dasz - wszystko jej smakuje, nie mam możliwości, żeby coś było w raczce i nie zostało zjedzone!:bigsmile::wink::wink::wink::wink::wink:
    --
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Ja nie dodaję do zupki żadnych kleików, czy kaszek, żeby za bardzo nie tuczyć Oliwci,i tak dobrze wygląda!:wink:
    Pozatym jest najedzona zjada tak ok 100ml. Zagęszczam tylko mleczko na noc i to jedną łyżką kaszki ryżowej z bananami.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Iwa a kisiel to robisz taki domowej roboty?? i rozumiem ze jajecznica na parze :wink:

    Krzys zupy zjada tez ok 100-130ml, nie lubi za to szpinaku ani deserow tych co pisalam wyzej z jagodami i owocami lesnymi.
    •  
      CommentAuthorMamadusi
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Jejku dziewczyny wy to macie fajny temat a ja to co musze czekac moja klaudia narazie cyc potem cyc i ciagle cyc :rolling: a z rzeczy do szamania to zjadla jak narazie kawalek oplatka na wigilie :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008 zmieniony
     permalink
    Jajecznica oczywiście na parze zrobię, chociaż mój nasz pediatra twierdzi że normalnie. :bigsmile: Nawet mówił że takie usmażone jajko zmiksować z zupką! Ma lata praktyki i wie co można, jak narazie to mu ufam, jest moim lekarzem od urodzenia , a teraz Oliwci.
    A kisiel już drugi miesiąc Oliwcia pije normalny z WINIARY - różne smaki, najczęściej taki do picia z butelki, a z biszkoptami to gęstrzy. Nie domowy , a jak to robicie? - tak z ciekawości pytam.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Mamodusi a Ty wracasz do pracy czy zostajesz z Klaudia w domu? jesli w domu to do kiedy planujesz tylko na piersi mala utrzymac??
    •  
      CommentAuthorMamadusi
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Zostaje w domu a planuje cos wprowadzic jak dusia skonczy 5 miesiecy tylko nie wiem od czego zaczac od jabluszka czy marchewki
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    ja robilam przy Gabrysi z przepisu z babycook
    10g maki ziemniaczanej
    200ml wody
    20g cukru
    100g owocow

    owoce rozgniesc, wrzucic do gotujacej sie wody z dodatkiem cukru. po kilku minutach przetrzec przez sitko. make ziemniaczana rozprowadzica w nieiwelkiej ilosci wody. wlewac powolutku caly czas mieszajac. zagotowac i gotowe...

    Krzysiowi jeszcze nie robilam
    •  
      CommentAuthorMamadusi
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Dziewczyny a od czego najlepiej zaczac posilki
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Mamodusi ja podalam Krzysiowi odrobine jablka ale mial uczulenie nawet po odrobinie. powazniejsze posilki zaczelismy od marchewki...

    jesli zostajesz w domu to ja bym spokojnie poczekala az Dusia skonczy 6miesiecy i dopiero wprowadzac cos zaczela. Ladnie rosnie i duza z niej dziewczynka i skoro masz taka mozliwosc to powinnas karmic jak najdluzej :)
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Mamadusi od jabłka chyba
    AniaM:
    ja mam z kolei takie pytanie - czy jesli gotujecie same zupy to dodajecie kasze manna lub kleik??

    Aniu ja nie daje nic tylko gotuję w niewielkiej ilości wody że do miksowania nie ma jej prawie wcale
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    wg nowego kalendarza zywienia i zalecen pediatrow teraz zaczyna sie od warzyw zeby dziecko tak od razu nie poznawalo slodkiego smaku bo pozniej jesc zupek nie chce :)
    •  
      CommentAuthorMamadusi
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    tak tez myslalam o 6 miesiacach ale balam sie zapytac czy to nie za dlugo zeby nie wyjsc na kompletna idiotke ze nie chce dziecku dac jesc albo cos dzieki za swiadomosc w takim razie poczekamy :jumping::jumping:jupi jupi
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeJan 4th 2008 zmieniony
     permalink
    No właśnie Mamodusi, jest tak jak pisze Ania ale jeżeli podasz pierwsze jabłuszko to też będzie ok (jest łatwo strawne i wczesniej to od niego sie zaczynało)

    I ja też bym czekała do końca 6 miesiaca, gdybym nie musiała wrócic do pracy ...:bigsmile:
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    MamoDusi ja czekalam 6miesiecy takze nie bedziesz jedyna :)
    •  
      CommentAuthorMamadusi
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    super dziewczyny mam nadzieje ze nie wezmie mnie nikt za wyrodna matke :tooth:
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Mamodusi w nowym schemacie żywienia jest napisane, że MOŻNA wprowadzić zupkę w 5 czy 6 miesiącu, więc to nie przymus :wink: Tu decydują rodzice :bigsmile:
    •  
      CommentAuthormyszorka
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    odpowiedz z nestle w sprawie kaszki
    Szanowna Pani,
    dziekujemy za wiadomosc i zainteresowanie naszymi produktami.
    W odpowiedzi na Pani pytanie pragniemy poinformowac, ze zgodnie z nowymi zaleceniami dotyczacymi wprawadzania glutenu do diety dziecka, kaszki do picia z herbatnikami to produkt, ktory moze byc podawany po 7 miesiacu. Natomiast na rynku sa dostepne zarowno nowe jak i jeszcze stare opakowania z napisem po 10 miesiacu. Z tego wzgledu informacje na stronie internetowej nie zostaly jeszcze uaktualnione. Bardzo przepraszamy za zaistniala sytuacje.
    --
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    OOOOOOOOOOOO!! Faktycznie , zapomniałam o tym, gluten podajemy teraz wcześniej, właśnie dlatego moja Oliwcia dostała przykaz od pediatry jedzenia biszkoptów i chlebka w małych ilościach na początek!
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    ja z glutenem to chyba sie jeszcze troche wstrzymam. mysle ze jak Krzys bedzie mial 9 miesiecy to zaczne podawac. podobnie jak bylo przy Gabrysi
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    dalam Krzysiowi zupe z indykiem z bobovity bo do sklepu po piers dotre dopiero jutro - nie byl zachwycony, zjadl tylko pol sloika.. mam andzieje ze jak sama bede mu gotowala to bardziej mu podejda
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    a moja Oliwcia wczoraj ze smakiem zjadła rosołek z kaszką kukurydzianą z BOBOVITY, a dzisiaj potrawkę z indyka z pomidorami - była zachwycona, mlaskała i wyciągała rączki po jeszcze. Naprawdę Oliwcia jest złota do jedzenia.

    Niestety , dzisiaj nadal ciężko jej oddychać, mam wrażenie, że kataru jest mniej, ale jest gęsty i zalega jej w środku, częściej odkasłuje. :cry::cry::cry:
    --
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Maksiu tez ma wciąż katar, do tego strasznie gęsty i nie da sie go odciągnąć
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Jemma to mzoe lekarz mu powinien jakies krople na rozrzedzenie przepisac. katar zalegajacy moze prowadzic do zapalenia ucha czy zapalenia oskrzeli
    •  
      CommentAuthorjem
    • CommentTimeJan 4th 2008
     permalink
    Ma receptę na krople do nosa ale ich nie wykupiliśmy. Napiszę coś na mamuśkach, żeby wątku nie zasmiecać ...
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 5th 2008
     permalink
    dziewcyzny czy jak bede gotowala poledwiczke z indyka 20min to bedzie ok? zastanawiam sie czy je mixowac czy drobno posiekac wystarczy...
  1.  permalink
    To wszystko zalezy jak duży kawałek masz zamiar gotować. jeżeli taki ok 2-3 cm to wystarczy. Ja na pierwszy raz bym zmiksowała, zeby się nie pojawiły wymioty
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 5th 2008
     permalink
    wlasnie gotuje poledwiczke z indyka Krzysiowi na obiak... lekki szok przezylam jak mi mama powiedziala ile to u nas kosztuje - 23zl/kg :shocked: dobrze ze tego tak duzo nie trzeba bo bym z torbami poszla :wink:
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 5th 2008
     permalink
    Krzys mnie rozbraja - kupna zupa z indykiem plul za to domowej roboty wrabal caly sloik 130g. w sumie jest mi to na reke bo moje gotowanie zawsze wychodzi taniej niz kupienie sloiczkow :wink:
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeJan 5th 2008
     permalink
    to chyba muszę zacząć gotować bo Tosia tymi kupnymi - już wszystkimi pluje na odległość ....
    --
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 5th 2008
     permalink
    Weronika zjadła dziś "prawie naszą zupę" wrzuciłam porcję rosołową warzywa mrożonkę ziemniaki i przed przyprawieniem odlałam jej do miseczki. Osobno porcję indyka jej ugotowałam i razem zmixowałam. Dawno tak pięknie nie jadła i smakowało jej to jak nie wiem co. Na kolację była flaszka ale i tak nie zasnęła, dopiero po 22 padła przy cycuchu
    --
    •  
      CommentAuthorMagg
    • CommentTimeJan 6th 2008
     permalink
    No ja mam dzisiaj debiut zupkowy aż jestem ciekawa :) a teściowa ma mi przywieść warzywka z działki !!!
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 6th 2008
     permalink
    Magg daj znac jak Tosia zareagowala na domowe zupy.

    Krzys wciagnal dzisiaj kolejna porcje 130g zupy jarzynowej z indykiem w 5minut...pewnie gdybym miala i dala mu jeszcze to dalej by jadl :) porcjuje w sloiczki po deserach zeby widziec ile zjada ale za jakis czas chyba przerzuce sie na te po koncentracie pomidorowym 200gramowe :).

    kiedys pisalysmy tu o pasteryzowaniu zupek... ja wczoraj wyczytalam na jakims forum ze przelewa sie gorace do sloiczka zakreca i jeszcze 15min sie gotuje. dziewczyny z tamtego tematu robily tak zupy na caly tydzien. ja gotuje co drugi dzien.
    •  
      CommentAuthorAgunia05
    • CommentTimeJan 6th 2008
     permalink
    Ja przekładam do słoiczka po koncentracie ale z pokrywką nie z wypukłym wieczkiem, i chwilkę zagotowuje - czy to 15min nie wiem. Ogólnie gotuję jej 3 porcje - 1 na dziś + 2 lodówka
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 6th 2008 zmieniony
     permalink
    ja porcje ktora zostawiam na nastepny dzien po prostu studze i wkladam do lodowki
    •  
      CommentAuthorIWA5
    • CommentTimeJan 6th 2008
     permalink
    To tak jak ja AniuM, po prostu gotuję zupkę np. dziasiaj, studzę i wkładam