Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 1st 2017
     permalink
    Nam na czczo pediatra kazała podawać dopiero gdy nie mogliśmy wybić pasożytów. A tak to ja tez wieczorem podawałam, aby w razie gorszego samopoczucia przespał.
    --
    •  
      CommentAuthorlecia_28
    • CommentTimeSep 2nd 2017
     permalink
    A to nie trzeba w czasie pelni, pelnia we wtorek
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeSep 2nd 2017
     permalink
    Dziś podałam. Zobaczymy co dzień przyniesie.
    A z tą pełnia to tez słyszałam, że wówczas najlepiej robić badania.
    Ja nie czekałam do wtorku bo zaczyna sie przedszkole.
    Z reszta odwlekałam to w nieskończoność wiec wolny weekend oraz remont w domu to może "idealny" moment na odrobaczanie :D
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 2nd 2017
     permalink
    E tam pełnie srełnia... Moje koleżanki w żadne pełnie nie wierzą, odrobaczały kiedy musiały, bo wykryły np. owsiki. Leczenie sprawnie poszło. Ja cyrkowałam, cudowałam i męczyłam sie pół roku...
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 17th 2017
     permalink
    Help. Dwa miesiące po akcji "lamblie" chyba dziadostwo wróciło :/ Na początku lipca przeszła kurację metronidazolem, po zakończeniu było super. Teraz wszystkie objawy wróciły. Słaby apetyt, narzekanie na ból brzucha, sińce pod oczami. Tylko jest jeden problem. Tym razem wynik badania wyszedł negatywny, już drugi raz zresztą. Test Elisa z kału, ponoć wiarygodny. Ale na ile? Ktoś się z tym spotkał? Jest jeszcze jakiś sposób, żeby się upewnić, że to na pewno lamblie?
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 18th 2017
     permalink
    Na lambliach się nie znam ,ale chyba też moich przebadam.
    Ostatnio niespokojne noce u obojga, młody budzi się i jęczy, u Krysi nasiliło się moczenie przez sen, Wojtek też zaczyna :sad:
    U młodego mogłabym jeszcze brać pod uwagę emocje związane z nowym przedszkolem, ale nie zaszkodzi pofatygować się po receptę na zentel...
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 18th 2017
     permalink
    A test z krwi na te lamblie?
    Bo elisa, owszem czytałam, że skuteczna, ale chodzi o zakażenia świeże do 3 mcy (taka informacja padła). Byc może na niedoleczone pasozyty już nie jest aż tak skuteczna.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 18th 2017
     permalink
    Hydro, bo to gówno jest ciężko wyplenić. nie masz co robić badania bo jak nic macie nawrót. trzeba jechać z ponownym leczeniem. i tak parę razy niestety. najprawdopodobniej z tego co się nie wybiło wykluło. dlatego ja tyle razy Biankę dojeżdżam zentelem żeby to zminimalizować...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 18th 2017
     permalink
    Załamka :/ Jutro mamy pediatrę po południu, ja mam nadzieję, że ona przepisze kolejną kurację bez potrzeby potwierdzenia tego wynikami...
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeSep 18th 2017
     permalink
    My też sie niedługo odrobaczymy, bo mama była w Polsce i załatwiła zentel dla nas wszystkich na 2 kuracje. Trochę się boję, co to będzie.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 20th 2017
     permalink
    Robimy badania i w razie czego na sondę do szpitala. Buuu...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 20th 2017
     permalink
    no coś Ty?! i co niby ta sonda ma dać?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 20th 2017
     permalink
    Elfika mnie trzy razy diagnozowano na lamblie sondą. pobierają treść żołądkowa (czy skudyś) i to biorą na analizę. Zawsze pewny wynik. Mi trzy razy sondą wynik pozytywny wyszedł. Pierwszy raz "Liczne cysty i lamblie", późniejsze mniej liczne, ale jednak.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 20th 2017
     permalink
    No właśnie to ma dać, pewny wynik. Bo dr mówi, że spotkała się już z tym, że przez parę miesięcy po leczeniu lamblii brak, a objawy się jeszcze utrzymują. No i ja się w tym momencie zgadzam z nią, że szprycowanie metronidazolem w ciemno to nie jest dobry pomysł. Wiem, jak młoda fatalnie zniosła kurację tym świństwem i wiem jak bardzo niefajna jest to substancja.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    a no chyba, że. z drugiej strony nie liczyłabym na wyzbycie się lamblii jedną serią.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    Wiem. Serie były dwie, ale nawet to nie daje pewności. A tak w ogóle nie miałam świadomości, jak bardzo to paskudztwo jest rozpowszechnione. Dowiedziałam się, że dwoje moich znajomych już w dorosłym wieku się z tym zmagało. W obu przypadkach szpital :/
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    No ja też... Ja za trzecim razem dopiero wyleczona byłam. No, ale ta sonda to taki "pewnik". Mało przyjemny, ale tam nie ma prawa być błędu. Ja też miałam wykonana jako dziecko. Dałam radę. Za drugim razem piguła nie dawała rady przez mój odruch wymiotny, więc kazała mi samej to połykać, tylko pokazała "kreskę" co bym se za duzo nie pożarła i dałam radę :P.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    ale jak pisałam o tym wielokrotnie to była zlewka i pukanie się w czoło....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    Hydro, poszukaj jeszcze dobrego homeo.
    z tego co już zdążyłam się zorientować to oni robią dobrą robotę jeśli chodzi o odrobaczani i robią to bez obciążania wątroby i nerek.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 21st 2017
     permalink
    Homeopatia? Nie ma mowy. Nie zamierzam tracić czasu i pieniędzy na coś, co jest ściemą.
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 22nd 2017
     permalink
    Odebrałam wyniki badań i wyszło wszystko w normie poza podwyższoną amylazą. Eozynofile w normie, a przy pasożytach zwykle jest ich dużo. Może to faktycznie dochodzenie do siebie po tamtej infekcji? W środę mamy jeszcze USG.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 22nd 2017
     permalink
    Hydro, moja Bianka NIGDY nie miała podwyższonych eozynofili. nawet jak jej z tyłka owsika zdjęłam....
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormangaa
    • CommentTimeSep 22nd 2017 zmieniony
     permalink
    No to my kiedyś też mieliśmy lamblie na pokładzie, dawno temu jeszcze zanim dzieci się pojawiły. I poszło odrobaczanie Tinidazolem nie pamiętam ale chyba w 2 lub 3 turach, a później Vernicadis stosowałam.
    U mnie byłam chora ja, moja teściowa i jej córka, zbadaliśmy wszystkich w rodzinie bo takie dostałam instrukcje by później nie dopuścić do ponownego rozpanoszenia gówna i leczeniu byli poddani wszyscy chorzy + koty.

    Dodam, że tylko ja miałam objawy, reszta nawet najmniejszych podejrzeń nie miała.

    U mnie właśnie eozynofile ponad normę były i stąd podejrzenie że to pasożyty.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 22nd 2017
     permalink
    U nas przy robakach eo wysokie. Zaraz po odrobaczeniu spada.

    A wysoko ta amylaza?
    --
    •  
      CommentAuthor_hydro_
    • CommentTimeSep 22nd 2017
     permalink
    Niby niedużo, ale jednak - 87 U/l przy normie 22-80 U/l (przy czym nie mogę nigdzie znaleźć potwierdzenia, że to normy dla dziecka, ale chyba tak, bo wszędzie widzę, że dla dorosłych jest 25-125 U/l).

    Co do eozynofili, to pamiętam, że jak dawno temu Hania przywlokła z nad morza glistę, to miała bardzo konkretnie podwyższone. Przy owsikach też.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeSep 22nd 2017
     permalink
    Dawidek przy normie 5, przy robaczycy miał 12 EO.

    No jest troszke ta amylaza podwyższona, za jakis czas chyba bym powtórzyła.
    --
    •  
      CommentAuthorKaroolka
    • CommentTimeSep 26th 2017
     permalink
    Szybkie pytanie: próbuję załatwić receptę na Zentel- dla Miry, dla mnie i Pawła. Jakie dawkowanie będzie dla nas skuteczne? Lekarz nie chce dać recepty niestety :/
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 26th 2017
     permalink
    Zenek się je cala fiolke niezależnie od wagi Ani wieku
    -- ;
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeSep 26th 2017
     permalink
    Zentel
    -- ;
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeSep 30th 2017
     permalink
    Podałam wczoraj dzieciom zentel. Nie pierwszy raz. Wojtek dostał nieco mniej niż całą butlę, bo mi się uślizgnęła przy nabieraniu i się trochę wylało :sad: Dostał pewnie jakieś 15 ml.
    Krysia poszła do toalety niedługo później, ale to pewnie przypadek. Potem wstałaok. 2 w nocy, z bólem brzucha. Zrobiła luźną kupę i przeszło. Wojtek wytrzymał do rana. Najpierw zrobił "normalną", potem, po jakichś 2 godzinach, dużą i luźną.
    Zastanawiam się skąd ta reakcja. Niby standardowy skutek uboczny z ulotki, ale do tej pory u żadnego dziecka takich akcji po zentelu nie było.
    Robali nigdy żadnych nie widziałam.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeSep 30th 2017 zmieniony
     permalink
    My się będziemy odrobaczać, jak tylko Maja wyzdrowieje. Tydzień temu była chora, miała gorączkę i dzisiaj znów ;/ Teraz tak ją wzięło, że trudno ją zbić, dochodzi do 39.5 i po lekach spada 2h do 38. W nocy przeokropnie zgrzytała zębami, więc jestem pewna, że ma robale. Osiwieje przez to jej chorowanie:cry:

    Dla dziewczyn mam 2 fiolki po 20ml, jak to się daje? Na raz, czy po połowie im dać? Chciałam zrobić 2 kuracje, ale lekarz mamie tak dał.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 30th 2017
     permalink
    po dwie fiolki na każdą ?
    bo daje się jedną fiolkę na raz, po kilku dniach - ja daję po 9 [są jeszcze opcje po 14 i 21] kolejną.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeSep 30th 2017
     permalink
    Mam po 1 na każdą :/ Mówiłam, że chcę dwie kuracje, to pediatra mądrzejsza :/ Chyba, że im dokupię jakiś angielski specyfik. Tylko, czy można to tak mieszać?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeSep 30th 2017
     permalink
    można mieszać. możesz też się posiłkować ziołami typu para farm.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeSep 30th 2017
     permalink
    Ok, dzięki za rady.

    Treść doklejona: 24.10.17 18:10
    Ok, my w weekend się odrobaczamy i mam pytania o dietę . Wiem , że ma być bez glutenu, nabiału i cukru. Z glutenem i nabiałem wogole problemu nie będzie. Z cukrem tez, bo używam zamienników np miodu , syropu daktylowego, bananów i się zastanawiam czy to można? Ksylitol mogłabym stosować, ale co z owocami? Można, czy lepiej unikać? Pytam głównie o banany i jabłka.
    --
    •  
      CommentAuthorkuleczka_69
    • CommentTimeOct 24th 2017 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny help. Kupilam Pyrantelum, na opakowaniu mam napisane, ze leczy owsice... na necie patrzylam to pokazuje w ogole inny wyglad opakowania i napisane jest, ze leczy robaki oble. Zglupialam, a chcialam tylko odrobaczyc mlodego profilaktycznie. Moe to podac mu?
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 24th 2017
     permalink
    Ty nie patrz na opakowanie, tylko na skład :)

    Ja podawałam pyrantelum kilka lat temu i w ulotce napisano, że to lek przeciw oleńcom.

    Nicienie/Obleńce to: m.in.: glisty, owsiki, włosogłówki, węgorki jelitowe,
    --
  1.  permalink
    Ok ;) bo zglupialam :P zaraz pokukam na ten sklad tylko moj najmlodszy usnie.... strajkuje dzisiaj. Planowalam na weekend Matiego odrobaczyc, moze go te choroby omina czesciowo, bo po poprzednim odrobaczaniu zentelem bylo dobrze z jego odpornoscia.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Czy przy odrobaczaniu koniecznie trzeba trafić w pełnię z pierwszą dawką?
    Przepadły mi już pełnie wrześniowa i październikowa, i teraz listopadowa (4.11) też mi nie pasuje (wyjazd do rodziny). Czekać na grudniową pełnię (3.12.), czy niekoniecznie?
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Ja nie odrobaczam zgodnie z księżycem. Nigdy nie czekałam na pełnię. Za to staram się to robić przed weekendem, żeby w razie rewolucji nie brać dnia wolnego w pracy.. Ale do tej pory nie było u nas żadnych sensacji.
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Tak - wolny weekend na ewentualne rewolucje i pranie poscieli :wink:
    Ja jeszcze musze zgrac termin z grafikiem meza, bo pracuje w niektore weekendy. A bedziemy sie hurtowo odrobaczaf (bez Frycka, bo troche sie boje, maly jeszcze).
    A propos atrakcji, to nigdy nic sie niedzialo, jedynie maz kiedys dostal wysypki w pachwinach w kroczu, po krorej dlugo sie utrzymywalo przebarwienie skory w tych miejscach.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Ja odrobaczałam i w pełnię i nie w pełnię i jeden diobeł :P. Nie zauważyłam żadnej różnicy, czy większej podatności zależnej od faz księżyca.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    marion: Czy przy odrobaczaniu koniecznie trzeba trafić w pełnię z pierwszą dawką?

    wypadałoby. ewentualnie nów.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormangaa
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Kurde u mojej M. owsiki w przedszkolu...
    Nie poszła dzisiaj i chcę ją przetrzymać jeszcze 10 dni.

    Nie zauważyłam jeszcze nic u niej, ale jak myślicie, powinnam ją i resztę rodziny odrobaczyć na wszelki wypadek?

    Boję się, że podłapię a w ciąży te leki odpadają iw razie gdyby będę bujać się z owsicą do porodu... :(
    --
    •  
      CommentAuthor_figa
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Jedzcie dużo kiszonek i powinno pomóc zapobiec.
    -- "Jeśli nóż otwiera ci się sam w kieszeni, to może lepiej go nie noś."
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Manga, powiem Ci z mojego doświadczenia. Czy ty dzieciaka przetrzymasz w domu 10 dni, czy 70 nie uchroni jej przed owsikami (jeśli ma złapać). Znając życie zostaną odrobaczone dzieci tylko te, które mają objawy, lub te, których rodzice nie zlekceważą objawów. Mało tego, ona juz chodziła do przedszkola, gdy część dzieci miała owsiki, czyli jest jakieś ryzyko, że też ma, tylko np. bez objawów, lub jeszcze ich nie dostrzegasz... Lub ma szczęście i jakoś się uchroniła.

    Prawda jest taka, że wszystkie dzieci powinny byc odrobaczone w takiej sytuacji, ale znając życie pediatrzy nie dadzą recept bez badań. Czyli w tym przedszkolu te owsiki w jakimś procencie za pewne długo jeszcze będą.

    Ty po prostu dbaj o higienę, myj często ręce, prasuj pościele, ręczniki, żeby starac sie chronić siebie, gdyz Ty przyjąć leków nie mozesz. Rodzinkę bym odrobaczyła (własnie ze względu na ryzyko zarażenia siebie w ciąży).

    Treść doklejona: 27.10.17 19:13
    Zapomniałam dodac, że w przedszkolu zapene tez nikt nie pokwapi sie o dokonanie sterylizacji, czy chocby gruntownych porządków w salach, szatni i w toalecie. Także ja nie wiem czy jest sens trzymania w domu...
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Jak u nas bylo ogloszenie o owsikach, to po prostu poszliśmy z informacją do pediatry i Krysia dostała vermox.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    I fajnie.. Ale niestety nie wszyscy pediatrszy przepisuja "na wszelki wypadek", a po drugie nie wszyscy rodzice "na wszelki wypadek" odrobaczają. Ja na to uczulałam gdy u nas były "epidemie"... I nawet miałam dwóch chłoców (braci) co mi się po pupach drapali, na skórze wysypka, oczy sine... Ale nie. Nie odrobaczyli... Po co...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeOct 27th 2017
     permalink
    Mangaa, nie ma opcji żeby nie złapała. jaja owsików unoszą się w powietrzu oraz może dochodzić do zarażenia stopniowo
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormangaa
    • CommentTimeOct 28th 2017
     permalink
    No czyli w pon. udajemy się do pediatry i wszystkich (oprócz mnie rzecz jasna) przeleczymy... Mam nadzieję, że dostaniemy dla wszystkich lek.

    Kiszonek dużo jemy, pestki dyni zaczęłam szamać i oczywiście higiena wzmożona.

    Zobaczymy co się podzieje.

    Dzięki!
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.