Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Oranda, zdecydowanie powtórzyć. Jedna dawka to zbyt optymistyczna wizja :)
    --
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Taką optymistyczną wersję w ulotce sprzedają :))) :devil::devil:
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Wiem, bo czytałam stosując. I powiem, że nie wydechły hehehehe
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 22nd 2017
     permalink
    Przyszedł czas i nas nas w kwestii odrobaczenia.

    Niestety nie czekam na pełnię - najbliższa wypada wtedy, gdy mąż będzie w pracy, a że po odrobaczaniu ma zawsze rewolucje jelitowe, to kategorycznie się nie zgodził. Gdybym chciała czekać na odpowiedni termin pełni, gdy mąż będzie w domu, to wypadnie termin marcowy. Czekam już od września... A zależy mi na czasie - Heniu jest biały jak ściana, ma sine wory pod oczami, wypaczony apetyt i parę innych objawów.

    Mam dwa pytania:
    1. mam zapasy na dwie dawki - dla siebie i męża po 2 tabletki Zentelu, dla Henia 2 buteleczki zawiesiny Zentel, a dla Frycka 1 buteleczka. Jaki odstęp między dawkami zrobić? 2 czy 3 tygodnie?
    2. w necie czytam, że nie powinno się podawać Zentelu dzieciom poniżej 2 lat - mam więc w ogóle Fryderykowi nie podawać, czy jednak podać (planowałam ilość zawiesiny z buteleczki rozbić na dwie dawki).
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 22nd 2017
     permalink
    marion: 2 czy 3 tygodnie?

    po 2.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeDec 23rd 2017
     permalink
    Po 2 tygodniach. I Frycowi też bym podała. Ale nie wiem jak z tym dzieleniem na pół. Czysto teoretycznie pewnie można, skoro ta sama dawka ma działać na malucha i 80 kg byka...
    Ale u mnie Wojtek dostał całą (prawie, bo pobierając kolejną porcję do strzykawki przewróciłam butelkę i trochę straciłam)...
    --
    • CommentAuthorFlora1512
    • CommentTimeJan 5th 2018
     permalink
    Witam.

    Treść doklejona: 05.01.18 23:31
    Mój 5 letni synek ma zdiagnozowana alergie i astme. Od września kiedy poszedł do przedszkola duszności stały się częste i cykliczne ok co 3/4 tygodnie. Dla lekarza są one spowodowane infekcjami. W morfologii wysokie eozynofile ale dla alergolog to alergia i podawać sterydy. Zrobiłam badanie krwi na gliste i wyszła obecna do tego Lamblie IGg wądpliwe zaś IGm nieobecne. Dostaliśmy zentel dla całej rodziny synkowi mam powtórzyć za 3 tyg. Pierwsza dawke dostał w środę i do piątku normalnie tylko w nocy poplakiwal. W piątek wymioty i nasilający się kaszel zaś w niedzielę duszność. Bałam się że jak ruszę gliste to beda duszności i niestety. Powiem szczerze że chciałam mu druga dawkę dać po 10 dniach tak jak radzicie ale przy tym kaszlu to raczej odpada. Chcę zapytać czy jeśli kaszel przejdzie lub będzie niewielki to czy lepiej dać druga po 2 tyg czy przy takich objawach po pierwszej lepiej poczekać i dać po 3 tyg. .? Dodam jeszcze że ponad miesiąc temu podawałam synkowi Vernikabon i jedyna reakcja była drapanie się w zgieciu łokcia.
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Dziewczyny, szykuje się do odrobaczenia - receptę mam, przeoczyłam pełnię niestety. Teraz w weekend planuję podać pierwsze dawki zentelu - dawać w piątek na noc, czy rano w sobotę?
    Laura dziś w nocy miała mokry kaszel, po każdym kaszlnięciu zgrzyt zębami... a rano jak wstała zero kaszlu. Dodatkowo z tyłu uda ma wysypkę dziwną. Zresztą zgrztanie zębami już od jakiegoś czasu obserwuję w nocy.
    Czy coś jeszcze powinnam wiedzieć? Podajecie coś osłonowo dodatkowo?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Serrita, dzieciakom to pewnie nie da rady ale Wy weźcie coś na wyrzut żółci ok 1h wcześniej. po 2h od podania zentelu łyknijcie węgiel. węgiel dla dzieci jest w wersji płynnej. co do podania to najlepiej byłoby na noc ale jak podasz rano to się nic nie stanie.
    a, i dużo płynów
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    Właśnie wszyscy wzięliśmy zentel. Dziewczynom dałam buteleczkę na pół - po 10ml, bo już mi się krzywiły i zaczynały mieć cofki.. Jak myślicie, dać im jutro rano po połówce, czy za tydzień?
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    Jak u Nas dawciu miał zlecone pół butelki, to drugie pół na drugi dzień lekarz kazał podać i potem za tydzien to samo. pół jednego dnia i pół drugiego.
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    My też wczoraj rano po buteleczce wzięliśmy. Czekałam na jakieś rewolucje, ale jest wszystko ok. Ja od wczoraj mam dziwne uczucie jakbym miała zdechłego robala w przełyku...
    Zapomniałam uprzedzić dzieci że dziś nie będzie dnia slodyczowego i teraz wielki płacz. Chyba kupię jakieś żelki bez cukru i czekoladę dla diabetyków.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime4 dni temu
     permalink
    Dałam im rano po drugiej połowie, Maja sama się upominała ;)
    My żadnych rewelacji nie mamy, a też czekałam. Bylam przyszykowana na biegunki i wymioty :P a tu na odwrót problem z załatwieniem.
    .
    U nas na szczęście problemu ze słodyczami nie ma, a tego się zawsze najbardziej obawiałam na myśl o odrobaczaniu. Juz jakieś 2 miesiące temu ograniczyłam słodycze praktycznie do zera i jedzą tylko jak ktoś je gdzieś poczestuje, ode mnie już nie wołają, żeby im kupować. Jak juz to jemy czekoladę 72% , pistacje, pestki dyni i słonecznika - to uwielbiają , a ja się cieszę jak nie wiem :)
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    U nas słodycze na co dzień też nie ma, zamiast tego kwaśne jabłka, gruszki, słonecznik, orzechy, tylko w niedzielę lizaki i żelki, czasem galaretka lub robione ciast np. marchewkowe. Niestety w przedszkolu u Łucji codziennie słodkie podwieczorki i co chwilę słodycze bo ktoś ma urodziny. A moja Łucja za slodyczami jak jakis narkoman, serio.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    ja tez załatwiłam receptę na zentel. Od weterynarza :P. 6 buteleczek i po 3,5 roku zabieram sie za odrobaczenie nas. W sensie czekam az wyjdziemy z grypy, bo Dawciu teraz i tak bierze takie ilości leków, że jakoś nie uśmiecha mi się jeszcze zentel walić.

    Mam po 3 buteleczki dla każdego. Czyli jedna buteleczka na tydzień. kuracja 3 tygodnie. powinno styknąć :P.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Moja Majka dawniej też była uzależniona, razem ze mną. Non stop o słodkie wołała, ale powiedziałam koniec i mam spokoj.
    A jeszcze problem był, bo mój tata im często kupował a to lizaki, a to jajo. Albo jak wołały, że chcą ciastko to szedł i dawał kilka razy. Opierdziel dostał i teraz kupuje im pistacje.
    Dzisiaj mąż szedł do sklepu, a Maja do niego - 'tati, tylko nie kupuj słodyczy' .
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    To u nas moja mama taka znosząca słodycze. Teraz na szczęście rzadziej to robi, ale to po wielu bojach i śmojach. Juz zapowiedziałam, że jak właczę zentel, to 3 tygodnie, cztery... zero słodyczy. Przyjeła do wiadomości.

    Niestety podejrzewam glistę, bo moje koty, które dokarmiam miały. U Dawcia dziwny kaszel się pojawił, podrosły EO, a u nas tylko przy robakach rośnie... Także niech mi tu nie znosi nic :P.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    U Dawida w związku i z autyzmem i niedoborami odporności warto wyeliminować cukier na stałe...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Ja to wiem. Ale powiedz to mojej matce. Juz i tak ze czasami po kilka tygodni nic nie znosi to sukces, bo byla wojna. Przeginala strasznie. Teraz juz stara sie nie przynosic. Ale byly swieta. Slodkiego sie nagromadzilo to czestuje. Ale szczerze. Ja roznicy zadnej nie widze czy to miesiac slodkiego nie je czy to cos skubnie. Bo np. kolezanki autysta mocno reaguje po slodkim.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    u mnie Bianka zdrowa, a po cukrze jakby się mixa speedu i kokainy nałykała... :devil:
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarryb
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Monia, a nie słyszałaś o tym, ze Zentel to syf....?
    Częściej dziś lekarze zalecają Pyrantelum..
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Marry, a nie słyszałaś, że pyrantelum słaby jest i potem i tak trzeba zentelem poprawiać?
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Pyrantelum bez recepty. Na małą infekcję owsikami pewnie pomoże ( sama ostatnio kupowałam dzieciom). Ale jak przychodzi konieczność odrobaczenia, bo przewlekły kaszel niewiadomo skąd, albo po wakacjach, to nasza pediatra zawsze zentel zapisuje, bo mówi że najskuteczniejszy. Chybs że miałam pewność że o owsiki chodzi (rok temu u Krysi w przedszkolu było ogłoszenie o owsicy) to dostałam receptę na vermox.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Pyrantelum to mojemu działa jak mnie woda, czyli wcale. Zwykłych owsików nie wybiło, a gdzie ty glistę, czy tasiemca. U nas i zentel dość opornie wybija, ale no już prędzej niż pyrantelum. Dla mnie to czy pyrantelum czy zentel, to jeden i ten sam syf, no ale jak już EO mamy rosnące, spadek wagi, kaszel, to jednak wolę podać, bo robale dla autysty chyba gorsze jak ten cukier :P.

    Elfika, no sporo dzieci ma objawy po zjedzeniu głupiego cukierka. Mój nie. Natomiast ja ogólnie uważam, że słodycze są po nic potrzebne, więc po kij jeść? Rozumiem, że raz na jakiś czas okienko czekoladki, ale moja matka wychodzi z założenia, że dziecko bez słodyczy jest nieszczęśliwe. natomiast mnie nie słuchała, że autysta i cukier to zła para, ale posłuchała fryzjerki :P. No nie, żeby nagle jej się odechciało tych słodyczy przemycać, ale robi to mega rzadko obecnie. Teraz ta magia świąt... Ale zapasy sie kończą :P
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Else- pyrantelum tylko na obłe robale. Owsik tak, glista może da radę. Tasiemiec nawet nie mrugnie na taką kurację. To tak w woli sprostowania :-)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Co racja, to racja... Ale u nas nawet owsik nie mrugnął heheheh.
    --
    •  
      CommentAuthoranikk2
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Dziewczyny mam pytanie... Myśmy 3 miesiące temu się odrobaczali, tzn dzieci i my tylko profilaktycznie, teraz znów syn, 4 latek skarży się na swędzącą pupę, najczęściej po zjedzeniu słodkości, muszę mu ją myć i na dłuższą chwilę ma spokój, czy to znów jakieś robale?? Córka 2,5 latka ma spokój , my też żadnych objawów
    U syna żadnych innych objawów w sumie nie ma, bez kaszlu, jedynie bledziutki jest... Co myślicie?? Co radzicie?
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    jak swędzi pupa to owsiki zatem czeka Was ponowne odrobaczanie. wszystkich, mimo braku objawów.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    O ile nie ma hemoroida jakiegoś, który lubi dawać objawy swędzenia pupy, to też bym obstawiała owsiki.
    A czym i jak odrobaczaliście?
    Niestety owsiki u niektórych dzieci dość ciężko się leczy i jeśli one tak szybko dają znowu objawy, to przedłużyłabym kurację, w stosunku do tej poprzedniej. Mysmy sie strasznie meczyli. Ostatnia kuracją była dłuższa i utrwalana citroseptem. Pomogło.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Z owsikami jest jeszcze ten problem, że niektórzy są bardziej "podatni" niż inni (patrz ja). I jeśli mam ja , to się jeszcze nie zdarzyło, żeby na kogoś z domowników przeszło (znaczy żebym ja zarejestrowała u innych objawy). Do tego jak dziecko do przedszkola chodzi to może (choć nie musi) infekować się na okrągło od innych zainfekowanych dzieci.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Możesz powtórzyć kuracje czymś na owsiki ale tak jak Else pisze, hemoroidy mogą dawać podobne objawy czyli swędzenie pupy.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime3 dni temu
     permalink
    Dawciu wtedy do przedszkola nie chodził, a złapał i wyleczyć nie szło. Podobno to też kwestia odporności, a wiadomo, że mój jej nie ma :P. Plus zaparcia, które powodują, że na czas się nie oczyszcza ten organizm i jest większe ryzyko tych większych inwazji. Przez 3 lata był spokój, ale teraz widzę, że chyba dobra passa się skończyła.
    No, ale zobaczymy zy będzie poprawa po zentelu, bo może mi się tylko wydaje, że on ma te robaki. Nie mniej psychiatra tez tak obstawia.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Chyba jednak odczuwam skutki odrobaczania, jeszcze wczoraj zaczęliśmy brać para farm i jest mi niedobrze cały czas, dziś głowa ćmi i ogólnie jakoś dziwnie się czuję :X
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    weź węgiel żeby zebrał syf z jelit.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthoranikk2
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Myśmy mieli kurację zentalem... Dzieci 2 x po 20ml w odstępie chyba tyg a my z mężem po jednej tabletce.
    Dziś np się nie uskarża na swędzenie ... Hm hemoroidek? Ale patrzałam do pupci i nic nie widzę, zaparć nie mają, dziennie kupki, a nawet czasami częściej, ale nie biegunki.
    Po ostatnim odrobaczenie obserwowałam ich kupy i jedynie co zauważyłam to masa kalowa wyglądała jakby była wymieszaną z drobnym czarnym piaskiem???? Nawet jak myje pupy pi kupce to mam wrażenie takich właśnie drobinek, drobniusiego piasku

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 15.01.18 19:22</span>
    Sorki, że tak że szczegółami... Ale myślę, że dla nas mamuś to normalne
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime2 dni temu
     permalink
    Anik, to ja bym zmieniła taktykę. 20 ml, ale co tydzień przez 3 - 4 tygodnie. bo myślę, że lepiej wybić raz, a dobrze niż bujać się tak jak my się bujaliśmy przez pół roku, uszkadzając wątrobę przy tym. Kuracje uzupełnij tym citroseptem przez kilka tygodni. No u nas serio zdało egzamin. Może i u Was zda???
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTime18 godzin temu
     permalink
    Jakie zrobić badanie krwi na obecność pasożytów, takie ogólne? IgE, eozynofile? Które czynniki wskazują na prawdopodobieństwo obecności robali? Musze jutro isc do labu ale nie wiem co zlecać. Po tym zentelu wywaliło mi gardło i mam uczucie jakby w przełyku mi robale siedział.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.