Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Oranda, zdecydowanie powtórzyć. Jedna dawka to zbyt optymistyczna wizja :)
    --
    •  
      CommentAuthororanda
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Taką optymistyczną wersję w ulotce sprzedają :))) :devil::devil:
    -- <a href="http://suwaczki.maluchy.pl/li-70390.png">mój suwaczek</a>
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 14th 2017
     permalink
    Wiem, bo czytałam stosując. I powiem, że nie wydechły hehehehe
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeDec 22nd 2017
     permalink
    Przyszedł czas i nas nas w kwestii odrobaczenia.

    Niestety nie czekam na pełnię - najbliższa wypada wtedy, gdy mąż będzie w pracy, a że po odrobaczaniu ma zawsze rewolucje jelitowe, to kategorycznie się nie zgodził. Gdybym chciała czekać na odpowiedni termin pełni, gdy mąż będzie w domu, to wypadnie termin marcowy. Czekam już od września... A zależy mi na czasie - Heniu jest biały jak ściana, ma sine wory pod oczami, wypaczony apetyt i parę innych objawów.

    Mam dwa pytania:
    1. mam zapasy na dwie dawki - dla siebie i męża po 2 tabletki Zentelu, dla Henia 2 buteleczki zawiesiny Zentel, a dla Frycka 1 buteleczka. Jaki odstęp między dawkami zrobić? 2 czy 3 tygodnie?
    2. w necie czytam, że nie powinno się podawać Zentelu dzieciom poniżej 2 lat - mam więc w ogóle Fryderykowi nie podawać, czy jednak podać (planowałam ilość zawiesiny z buteleczki rozbić na dwie dawki).
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeDec 22nd 2017
     permalink
    marion: 2 czy 3 tygodnie?

    po 2.
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeDec 23rd 2017
     permalink
    Po 2 tygodniach. I Frycowi też bym podała. Ale nie wiem jak z tym dzieleniem na pół. Czysto teoretycznie pewnie można, skoro ta sama dawka ma działać na malucha i 80 kg byka...
    Ale u mnie Wojtek dostał całą (prawie, bo pobierając kolejną porcję do strzykawki przewróciłam butelkę i trochę straciłam)...
    --
    • CommentAuthorFlora1512
    • CommentTimeJan 5th 2018
     permalink
    Witam.

    Treść doklejona: 05.01.18 23:31
    Mój 5 letni synek ma zdiagnozowana alergie i astme. Od września kiedy poszedł do przedszkola duszności stały się częste i cykliczne ok co 3/4 tygodnie. Dla lekarza są one spowodowane infekcjami. W morfologii wysokie eozynofile ale dla alergolog to alergia i podawać sterydy. Zrobiłam badanie krwi na gliste i wyszła obecna do tego Lamblie IGg wądpliwe zaś IGm nieobecne. Dostaliśmy zentel dla całej rodziny synkowi mam powtórzyć za 3 tyg. Pierwsza dawke dostał w środę i do piątku normalnie tylko w nocy poplakiwal. W piątek wymioty i nasilający się kaszel zaś w niedzielę duszność. Bałam się że jak ruszę gliste to beda duszności i niestety. Powiem szczerze że chciałam mu druga dawkę dać po 10 dniach tak jak radzicie ale przy tym kaszlu to raczej odpada. Chcę zapytać czy jeśli kaszel przejdzie lub będzie niewielki to czy lepiej dać druga po 2 tyg czy przy takich objawach po pierwszej lepiej poczekać i dać po 3 tyg. .? Dodam jeszcze że ponad miesiąc temu podawałam synkowi Vernikabon i jedyna reakcja była drapanie się w zgieciu łokcia.
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Dziewczyny, szykuje się do odrobaczenia - receptę mam, przeoczyłam pełnię niestety. Teraz w weekend planuję podać pierwsze dawki zentelu - dawać w piątek na noc, czy rano w sobotę?
    Laura dziś w nocy miała mokry kaszel, po każdym kaszlnięciu zgrzyt zębami... a rano jak wstała zero kaszlu. Dodatkowo z tyłu uda ma wysypkę dziwną. Zresztą zgrztanie zębami już od jakiegoś czasu obserwuję w nocy.
    Czy coś jeszcze powinnam wiedzieć? Podajecie coś osłonowo dodatkowo?
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 9th 2018
     permalink
    Serrita, dzieciakom to pewnie nie da rady ale Wy weźcie coś na wyrzut żółci ok 1h wcześniej. po 2h od podania zentelu łyknijcie węgiel. węgiel dla dzieci jest w wersji płynnej. co do podania to najlepiej byłoby na noc ale jak podasz rano to się nic nie stanie.
    a, i dużo płynów
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 13th 2018
     permalink
    Właśnie wszyscy wzięliśmy zentel. Dziewczynom dałam buteleczkę na pół - po 10ml, bo już mi się krzywiły i zaczynały mieć cofki.. Jak myślicie, dać im jutro rano po połówce, czy za tydzień?
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 13th 2018
     permalink
    Jak u Nas dawciu miał zlecone pół butelki, to drugie pół na drugi dzień lekarz kazał podać i potem za tydzien to samo. pół jednego dnia i pół drugiego.
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    My też wczoraj rano po buteleczce wzięliśmy. Czekałam na jakieś rewolucje, ale jest wszystko ok. Ja od wczoraj mam dziwne uczucie jakbym miała zdechłego robala w przełyku...
    Zapomniałam uprzedzić dzieci że dziś nie będzie dnia slodyczowego i teraz wielki płacz. Chyba kupię jakieś żelki bez cukru i czekoladę dla diabetyków.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Dałam im rano po drugiej połowie, Maja sama się upominała ;)
    My żadnych rewelacji nie mamy, a też czekałam. Bylam przyszykowana na biegunki i wymioty :P a tu na odwrót problem z załatwieniem.
    .
    U nas na szczęście problemu ze słodyczami nie ma, a tego się zawsze najbardziej obawiałam na myśl o odrobaczaniu. Juz jakieś 2 miesiące temu ograniczyłam słodycze praktycznie do zera i jedzą tylko jak ktoś je gdzieś poczestuje, ode mnie już nie wołają, żeby im kupować. Jak juz to jemy czekoladę 72% , pistacje, pestki dyni i słonecznika - to uwielbiają , a ja się cieszę jak nie wiem :)
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    U nas słodycze na co dzień też nie ma, zamiast tego kwaśne jabłka, gruszki, słonecznik, orzechy, tylko w niedzielę lizaki i żelki, czasem galaretka lub robione ciast np. marchewkowe. Niestety w przedszkolu u Łucji codziennie słodkie podwieczorki i co chwilę słodycze bo ktoś ma urodziny. A moja Łucja za slodyczami jak jakis narkoman, serio.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    ja tez załatwiłam receptę na zentel. Od weterynarza :P. 6 buteleczek i po 3,5 roku zabieram sie za odrobaczenie nas. W sensie czekam az wyjdziemy z grypy, bo Dawciu teraz i tak bierze takie ilości leków, że jakoś nie uśmiecha mi się jeszcze zentel walić.

    Mam po 3 buteleczki dla każdego. Czyli jedna buteleczka na tydzień. kuracja 3 tygodnie. powinno styknąć :P.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Moja Majka dawniej też była uzależniona, razem ze mną. Non stop o słodkie wołała, ale powiedziałam koniec i mam spokoj.
    A jeszcze problem był, bo mój tata im często kupował a to lizaki, a to jajo. Albo jak wołały, że chcą ciastko to szedł i dawał kilka razy. Opierdziel dostał i teraz kupuje im pistacje.
    Dzisiaj mąż szedł do sklepu, a Maja do niego - 'tati, tylko nie kupuj słodyczy' .
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    To u nas moja mama taka znosząca słodycze. Teraz na szczęście rzadziej to robi, ale to po wielu bojach i śmojach. Juz zapowiedziałam, że jak właczę zentel, to 3 tygodnie, cztery... zero słodyczy. Przyjeła do wiadomości.

    Niestety podejrzewam glistę, bo moje koty, które dokarmiam miały. U Dawcia dziwny kaszel się pojawił, podrosły EO, a u nas tylko przy robakach rośnie... Także niech mi tu nie znosi nic :P.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    U Dawida w związku i z autyzmem i niedoborami odporności warto wyeliminować cukier na stałe...
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Ja to wiem. Ale powiedz to mojej matce. Juz i tak ze czasami po kilka tygodni nic nie znosi to sukces, bo byla wojna. Przeginala strasznie. Teraz juz stara sie nie przynosic. Ale byly swieta. Slodkiego sie nagromadzilo to czestuje. Ale szczerze. Ja roznicy zadnej nie widze czy to miesiac slodkiego nie je czy to cos skubnie. Bo np. kolezanki autysta mocno reaguje po slodkim.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    u mnie Bianka zdrowa, a po cukrze jakby się mixa speedu i kokainy nałykała... :devil:
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarryb
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Monia, a nie słyszałaś o tym, ze Zentel to syf....?
    Częściej dziś lekarze zalecają Pyrantelum..
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Marry, a nie słyszałaś, że pyrantelum słaby jest i potem i tak trzeba zentelem poprawiać?
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Pyrantelum bez recepty. Na małą infekcję owsikami pewnie pomoże ( sama ostatnio kupowałam dzieciom). Ale jak przychodzi konieczność odrobaczenia, bo przewlekły kaszel niewiadomo skąd, albo po wakacjach, to nasza pediatra zawsze zentel zapisuje, bo mówi że najskuteczniejszy. Chybs że miałam pewność że o owsiki chodzi (rok temu u Krysi w przedszkolu było ogłoszenie o owsicy) to dostałam receptę na vermox.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Pyrantelum to mojemu działa jak mnie woda, czyli wcale. Zwykłych owsików nie wybiło, a gdzie ty glistę, czy tasiemca. U nas i zentel dość opornie wybija, ale no już prędzej niż pyrantelum. Dla mnie to czy pyrantelum czy zentel, to jeden i ten sam syf, no ale jak już EO mamy rosnące, spadek wagi, kaszel, to jednak wolę podać, bo robale dla autysty chyba gorsze jak ten cukier :P.

    Elfika, no sporo dzieci ma objawy po zjedzeniu głupiego cukierka. Mój nie. Natomiast ja ogólnie uważam, że słodycze są po nic potrzebne, więc po kij jeść? Rozumiem, że raz na jakiś czas okienko czekoladki, ale moja matka wychodzi z założenia, że dziecko bez słodyczy jest nieszczęśliwe. natomiast mnie nie słuchała, że autysta i cukier to zła para, ale posłuchała fryzjerki :P. No nie, żeby nagle jej się odechciało tych słodyczy przemycać, ale robi to mega rzadko obecnie. Teraz ta magia świąt... Ale zapasy sie kończą :P
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Else- pyrantelum tylko na obłe robale. Owsik tak, glista może da radę. Tasiemiec nawet nie mrugnie na taką kurację. To tak w woli sprostowania :-)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 14th 2018
     permalink
    Co racja, to racja... Ale u nas nawet owsik nie mrugnął heheheh.
    --
    •  
      CommentAuthoranikk2
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Dziewczyny mam pytanie... Myśmy 3 miesiące temu się odrobaczali, tzn dzieci i my tylko profilaktycznie, teraz znów syn, 4 latek skarży się na swędzącą pupę, najczęściej po zjedzeniu słodkości, muszę mu ją myć i na dłuższą chwilę ma spokój, czy to znów jakieś robale?? Córka 2,5 latka ma spokój , my też żadnych objawów
    U syna żadnych innych objawów w sumie nie ma, bez kaszlu, jedynie bledziutki jest... Co myślicie?? Co radzicie?
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    jak swędzi pupa to owsiki zatem czeka Was ponowne odrobaczanie. wszystkich, mimo braku objawów.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    O ile nie ma hemoroida jakiegoś, który lubi dawać objawy swędzenia pupy, to też bym obstawiała owsiki.
    A czym i jak odrobaczaliście?
    Niestety owsiki u niektórych dzieci dość ciężko się leczy i jeśli one tak szybko dają znowu objawy, to przedłużyłabym kurację, w stosunku do tej poprzedniej. Mysmy sie strasznie meczyli. Ostatnia kuracją była dłuższa i utrwalana citroseptem. Pomogło.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Z owsikami jest jeszcze ten problem, że niektórzy są bardziej "podatni" niż inni (patrz ja). I jeśli mam ja , to się jeszcze nie zdarzyło, żeby na kogoś z domowników przeszło (znaczy żebym ja zarejestrowała u innych objawy). Do tego jak dziecko do przedszkola chodzi to może (choć nie musi) infekować się na okrągło od innych zainfekowanych dzieci.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Możesz powtórzyć kuracje czymś na owsiki ale tak jak Else pisze, hemoroidy mogą dawać podobne objawy czyli swędzenie pupy.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Dawciu wtedy do przedszkola nie chodził, a złapał i wyleczyć nie szło. Podobno to też kwestia odporności, a wiadomo, że mój jej nie ma :P. Plus zaparcia, które powodują, że na czas się nie oczyszcza ten organizm i jest większe ryzyko tych większych inwazji. Przez 3 lata był spokój, ale teraz widzę, że chyba dobra passa się skończyła.
    No, ale zobaczymy zy będzie poprawa po zentelu, bo może mi się tylko wydaje, że on ma te robaki. Nie mniej psychiatra tez tak obstawia.
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Chyba jednak odczuwam skutki odrobaczania, jeszcze wczoraj zaczęliśmy brać para farm i jest mi niedobrze cały czas, dziś głowa ćmi i ogólnie jakoś dziwnie się czuję :X
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    weź węgiel żeby zebrał syf z jelit.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthoranikk2
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Myśmy mieli kurację zentalem... Dzieci 2 x po 20ml w odstępie chyba tyg a my z mężem po jednej tabletce.
    Dziś np się nie uskarża na swędzenie ... Hm hemoroidek? Ale patrzałam do pupci i nic nie widzę, zaparć nie mają, dziennie kupki, a nawet czasami częściej, ale nie biegunki.
    Po ostatnim odrobaczenie obserwowałam ich kupy i jedynie co zauważyłam to masa kalowa wyglądała jakby była wymieszaną z drobnym czarnym piaskiem???? Nawet jak myje pupy pi kupce to mam wrażenie takich właśnie drobinek, drobniusiego piasku

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 15.01.18 19:22</span>
    Sorki, że tak że szczegółami... Ale myślę, że dla nas mamuś to normalne
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJan 15th 2018
     permalink
    Anik, to ja bym zmieniła taktykę. 20 ml, ale co tydzień przez 3 - 4 tygodnie. bo myślę, że lepiej wybić raz, a dobrze niż bujać się tak jak my się bujaliśmy przez pół roku, uszkadzając wątrobę przy tym. Kuracje uzupełnij tym citroseptem przez kilka tygodni. No u nas serio zdało egzamin. Może i u Was zda???
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 17th 2018
     permalink
    Jakie zrobić badanie krwi na obecność pasożytów, takie ogólne? IgE, eozynofile? Które czynniki wskazują na prawdopodobieństwo obecności robali? Musze jutro isc do labu ale nie wiem co zlecać. Po tym zentelu wywaliło mi gardło i mam uczucie jakby w przełyku mi robale siedział.
    --
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeJan 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Witajcie ! Bardzo Was proszę o pomoc, bo zaczynam naprawdę już tracić nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek lepiej się poczuję. Moja dolegliwość - bóle brzucha, nawracające biegunki (luźne stolce). Trwa to od początku października. Od tego czasu jestem pod opieką gastrologa, który przebadał mnie już konkretnie. Ale nadal bóle brzucha są ... Na początku sprawa wydawała się jasna - ból w lewym podżebrzu = chora trzustka. Jednak badania krwi oraz obraz USG nie wykazały nieprawidłowości. Kolejny trop - żołądek i podejrzenie wrzodów. Gastroskopia nic nie wykazał, wszystko w jak najlepszym porządku. Kolejny trop woreczek żółciowy i kamienie - kolejne USG, na świetnym sprzęcie nie wykazuje nic nieprawidłowego. Zostały do sprawdzenia jelita - 31. stycznia mam kolonoskopię. Dodam, że w ubiegłym roku w związku z częstymi anginami, zapaleniem zatok i zapaleniem okostnej po usunięciu zęba mądrości, wzięłam aż 6 (!!!) antybiotyków. Praktycznie każdy o szerokim spektrum działania. Wiem, tragedia. Brałam leki osłonowe, ale widocznie nie wystarczyły. W związku z tym nabawiłam się w jelitach bakterii Clostridium. Przeleczona oczywiście kolejnym antybiotykiem. Niestety nadal biegunki się pojawiają. Zaczęłam prowadzić notatki odnośnie tego, co jem, kiedy występują dolegliwości. I tak naprawdę okazuje się, że biegunki i bóle brzucha pojawiają się dość regularnie, co 14-16 dni. Patrząc na fazy księżyca w tym czasie to zawsze okolice pełni i nowiu. Czyżby robale ? Przypadek ? Bakteria Clostridium owszem występuje po długotrwałej antybiotykoterapii, ale najczęściej jelita muszą już wcześniej być czymś podrażnione, żeby aż tak mocno rozgościła się ta paskuda. Może pasożyty jej ułatwiły sprawę ?
    I tu moje pytanie. Wiem, że nie każde laboratorium dokłada starań, by przyjrzeć się dokładnie próbkom kału pod kątem pasożytów. I moje pytania :
    1. Czy macie jakieś sprawdzone, które jest wiarygodne i rzetelnie oddaje się swojej pracy ?
    2. Jakie badania polecacie zrobić na początku diagnostyki ?
    3. Czy badania robi się różne pod kątem różnych robali ?
    4. Czy z wynikami iść do internisty, gastrologa, czy może macie jakiegoś speca od robali ? Jestem w stanie dojechać w każde miejsce w Polsce, byle znaleźć odpowiedź, skąd te dolegliwości.
    5. Jak pobrać próbki ? Jedną ? Dwie ? Kilka ? Jak je przechowywać do momentu oddania do labu ?
    6. Kiedy pobierać próbkę ? Czy fazy księżyca mają tu znaczenie ?

    Bardzo Was proszę o pomoc.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 20th 2018
     permalink
    a czy wiesz, który szczep clostridium? w cienkim czy w grubym?
    co do polecanego labu w kierunku pasożytów to podobno Stalowa Wola, w której wytyczne wyglądają tak
    1.Kupujemy najmniejszy pojemnik z łopatka do pobierania kału w aptece.
    2.Pobieramy próbkę wielkości fasoli z kilku miejsc.
    3.Opisujemy próbkę imieniem i nazwiskiem osoby badanej.
    4.na osobnej kartce wpisujemy imię nazwisko osoby badanej,datę urodzenia i numer tel.kontaktowego oraz nazwę badania kt. ma być wykonane np. pasożyty lub pasożyty + candidia.
    5.bierzemy czystą kopertę.naklejamy znaczek wpisujemy swój adres ( odsyłają nam w tej kopercie wyniki) wkładamy do niej kartkę z danymi i odliczoną kwotę pieniędzy.
    6.Próbkę z pobranym materiałem zawijamy w folię aluminiową lub papier toaletowy i wkładamy do koperty bąbelkowej
    7.wkładamy tam również zaadresowaną kopertę zwrotną z pieniędzmi i kartką z danaymi (patrz pkt4) .
    8. Wszystko razem wysyłamy listem priorytetowym do Stalowej Woli tylko w następujące dni: PONIEDZIAŁEK WTOREK LUB ŚRODĘ
    9.Cena badania na dzień 10.01.2018:
    Pasożyty 40 zł ( glista , włosogłówka , cysty lambii) .(dodatkowe badanie lambii 40 zl patrz.Edit 2)
    Candidia 50 zł
    z
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeJan 20th 2018 zmieniony
     permalink
    Elfiko, bardzo Ci dziękuję za pomoc. Ktoś już polecał mi to laboratorium, ale nie wiedział czy nadal można wysyłać tam materiał. Wiem, że jest ono też polecane przez dr Ozimka, ponoć to spec od robaczków. Tylko nie wiem, czy on przyjmuje dorosłych. A czy Ty korzystałaś z lekarza, jeśli chodzi o interpretację wyników i dawkowanie leku ? Myślisz, że każdy lekarz to ogarnie ?

    elfika: a czy wiesz, który szczep clostridium? w cienkim czy w grubym?


    Wynik mojego badania posiewu kału wyglądał tak : Clostridium dificile - wynik dodatni.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 20th 2018
     permalink
    jeśli mówimy tu o odrobaczaniu to teoretycznie nie ma żadnej filozofii. ja konsultuje ale z wetem ;)
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeJan 20th 2018 zmieniony
     permalink
    OK, wyślę wyniki, zobaczymy co wyjdzie. Mieliśmy raz w życiu zalecony Zentel dla dziecka i Vermox dla wszystkich pozostałych (my, dziadkowie) z powodu owsików u Synka. Było to około rok temu. Podany był w dwóch dawkach.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 20th 2018
     permalink
    czyli klasycznie :)
    a na clostridium bierzesz coś?
    -- [/url]
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 20th 2018
     permalink
    Karolajnas, jak miałam podobne objawy to gastroenterolog w pierwszej kolejności zlecila mi badanie kału o nazwie kalprotektyna. Może Tobie cos pomoże.
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeJan 20th 2018
     permalink
    to jest dobry pakiet żeby określić stan jelit.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorkarolajnas
    • CommentTimeJan 21st 2018
     permalink
    Na Clostridium brałam przez 14 dni Metronidazol, po dwóch tygodniach od ostatniej dawki zrobiłam ponownie badanie kalu i wynik wyszedł ujemny. Po kolejnych dwóch znowu badanie kontrolne i znów wynik ujemny. Biorę od trzech miesięcy preparat o nazwie Intesta.
    Dziękuję Wam za porady dotyczące badań. Muszę porozmawiać z lekarzem o nich. Akurat moja Pani doktor jest trochę „starej daty” i lubi wszystko zobaczyć, pobrać wycinki itp. A Tobie Gabciu udali się poznać diagnozę ostateczną swoich dolegliwości ?
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 21st 2018
     permalink
    Ja chyba miałam te robale, mój brzuch wieczorem nie jest tak wydęty jak balon. Myślałam że to od obżarstwa, ale serio widzę różnicę... Za tydzień poprawię jeszcze dawką. Niepokoi mnie jednak to uczucie jakbym miała coś w gardle + pieczenie w prawym płucu, oczywiście lekarz w luxmedzie totalnie mnie olał jak byłam w piątek.
    --
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJan 21st 2018
     permalink
    Potem miałam gastroskopie, kolonoskopia, przeswietlenia, rezonanse, zlecone jakieś dwa probiotyki przez dłuższy czas, odstawiam też magnez a na koniec wyszła endometrioza. Wiem, że dzięki niej w okresie owulacji oraz dzień przed @ zlekka mnie czyści, potrafię się załatwić 4 razy dziennie. Ale nie mam typowej biegunki. Jakoś z tym żyje 🙂
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJan 21st 2018 zmieniony
     permalink
    Ja wiem Serratia , że ludzie to nie koty, a koty to nie ludzie.
    Ale jak moje koty mają robaki i dostają lekarstwo to za parę dni zaczynają strasznie kaszlec, potem pluja sluzem lekko krwią podbarwionym (wet tłumaczył że robale je drażnią w przełyku), a na koniec wyrzyguja pełno larw i innych dziwactw :shocked:
    Bo że one z jelit to układu oddechowego a potem na zewnątrz.
    W sumie to nie wiem po co Ci to pisze i czy to dobry pomysł w ogóle :wink::wink::wink:
    --
    •  
      CommentAuthorserratia
    • CommentTimeJan 21st 2018
     permalink
    Szit. Wierzę Ci Teorka, bo raz odkrztusiłam plwocinę z krwią, zresztą posmak jakby krwi miałam przez ten kaszel. Pytanie tylko czy jeszcze żyją te robale i jak to sprawdzić.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.