Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    wykresik kochana, założyłam, ale zaczne wypełniać od następnego cyklu, w pon skocze po porządny termometr, a ty masz wykresik to też dodałabym cię do przyjaciółek
    --
  1.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Mam pod takim samym nickiem tez zaczelam 3 dni temu od polowy cyklu bo chce ten pierwszy miesiac wyprobowac za darmo ;)Dodaj mnie jak potrafisz a pozniej ja dodam ciebie. A teraz uciekam do moich rodzicow w odwiedziny :) mozesz napisac cos pod moim wykresikiem z checia potm poczytam :*:wink:
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oki jak mi się uda, bo zabardzo nie wiem jak ale dojdę do tego, miłego wypadu,pozdrawiam:bigsmile:
    --
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    :-) hej
    taki mam dziś słaby dzień bo zaliczyłam dwie wizyty u zaciążonych babeczek jedna 6 druga 7 miesiąc i atk mi jakos troszkę zazdrośnie echh,
    co do wykresów i całej reszty to próbuję powoli załapać wszstko o co chodzi dokładnie i się to tego przyłożyć,
    a jeśli zaś chodzi o PCO to u mnie też te cholerne pęcherze ale chyyba z resztą tez ie do końca wszystko gra bo i te nieregulanrne cykle (choć teraz nawet nie jest źle najdłuższa przerwa 33 dni więc norma bywało ok 50), dwa (kolejny objaw PCO) zauważam więcej włosków ciemnych na brodzie i brzuchu, no i wciąz przybieram na wadze mimo, że jem ostrożnie, no tzrymam niezłą dietęnawet bym powiedziała a tu coraz gorzej...ale zniosłabym to wszystko gdyby tylko maleństwo się pojawiło...
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja też tak mam ale nie od początku, zaczęłam się leczyć ok 5,5 lat temu, brałam na regulację cykli harmonet i było ok, miałam brać ok 5 lat i potem starać się o dzidzię, bo tak chciałam tzn chciałam mieć już jasną sytuację na studiach i wogóle, oboje studiowaliśmy, więc też z kasą krucho było itd., po 4,5 lat brania harmonetu musiałam odstawić bo zaczęły mi nogi strasznie puchnąć i zaczęłam żle się czuć, omdlenia i takie tam, i pół roku miałam idealne miesiączki i cholera trzeba było wtedy zrobić dzidziusia, niestety, zachorowałam na raka, operacja i te sprawy, no i potem @ poszła sobie i 99 dni nie dostalam, te 5 lat temu miałam malutko pęcherzy, a teraz siooook pełno i mnóstwo, i przez te 99 dni zaczęłam tyć ok 10 kg, mimo tego,że jadłam tak jak wcześniej,wcale nie dużo jadłam i zdrowo i ćwiczyłam, i co tak bez powodu waga skakała, włoski mi troszkę ściemniały, ale nie aż tak bardzo, tylko ta cholerna waga, to mnie naprawdę załamuje, no i nie wiedzą czy to PCO bo hormony na to nie wskazują, miałam je dwa razy robione,5,5 roku temu i ostatnio i wyszly prawie identyczne,no i tak jak mówisz, zeby ta dzidzia była, wtedy to już wszystki inaczej wygląda, i największe marzenie spełnoone
    --
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    O jejku, Beata_23, ależ Ty masz przejścia za sobą, biedactwo... Współczuję i zaczynam rozumieć, skąd problemy z cyklem.

    Co do "regulowania" cyklu za pomocą pigułek to mogłabym na ten temat długo dyskutować. Co za absurd, ech. Też się dałam tak wrobić.

    Nic dziwnego, że po 4,5 latach brania pigułek czeka kupa jajeczek. Wierzę, że Twój organizm sobie poradzi i już niebawem będziesz tak jak ja cieszyć się z ciąży!
    --
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    dzięki fiufiu, no niestety młoda byłam i głupia, hi, ale inny sposób to chcieli mi wyciąć prawy jajnik i dać provere i coś tam jeszcze z estradiolem, więc patrząc z perspektywy czasu to ten harmonet nie był taki zły, bo już pewnie jajniczka bym nie miała :sad:, a tak mam nadal dwa:bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oj ja już przez to wszystko tak odporna się zrobiłam, zwłaszcza przez te pobyty w szpitalu i wymęczanie przez lekarzy (a co jeden to lepszy) odporna zrobiłam, że szok, już teraz wychodzę z założenia, że "co nas nie zabije, to nas wzmocni" i tego się trzymam :bigsmile:, no przynajmniej staram się, no bo jak są gorsze dni to czasem mam dosyć, ale na szczeście szybko staję do pionu i dalej do przodu:)
    --
    •  
      CommentAuthorLily
    • CommentTimeJul 29th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Beata skąd ten rak?
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Beata_23 co nas nie zabije to nas wzmocni i ja się z tym zgadzam ale wieszmyślę, że czasmi po prostu ludzie w końcu pownni dostać coś dobrego od losu i już i mam nadzieje i wierzę, że każda z nas 'dostanie' swoje maleństwo, które kiedy się utuli sprawi, że wszystko przestanie być ważne tylko chwila, ta chwila będzie najważniejsza i te nasze dzidzie będa sprawiać, że każdy dzień będzie lepszy od poprzedniego tego Wam dziewczyny i sobie życzę z całego serca, tylko teraz rzeba mieć jeszcze trochę wiary, siły i nadzieji...żeby tylko ludzie wkoło nie mówili ciągle a kiedy Wy wreszcie chcecie mieć dzieci a tu nie ma co czekać a pieniądze nie najważniejsze...trudno każdemu tłumaczyć co i jak a nawet nie chcę bo to nie ich sprawa i problem...ale zawsze się jakoś przykro wtedy robi...bo niby 'zrobieie dziecka' to taaakie proste jest...no nic ja czekam na wizytę, konsultacje i mam nadzieje jakieś odpoweidnie leczenie no a potem tojuz tylko na swojego skarba...żeby to tylko takie proste było ;-)
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej aniu. wiesz co zazdroszcze ci takiego pozytywnego myślenia. ja nigdy nie zatanawiałam sie jak to będzie jak dziecko się juz pojawi zawsze myśle dlaczego mi się nie udaje.. ale teraz widzę że niektórzy ludzie pomomo tego co ich spotyka potrafią dać sobie i innym nadzieję.Ja czekam dopiero od 10 miesiecy więc nie tak długo choć i tak mi przykro że innym wychodzi a mi nie...
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    wiesz co lili tak naprawdę to nie wiem skąd to raczysko się wzięło, miałam guzka pod piersią( znalazł go onkolog, bo to jakiś drobny podskórny guzek był), który był sobie pod skórą, onkolog stwieredził, że to mu się nie podoba, i stwierdił, że tro może być czerniak,(a czerniak niby atakuje starsze osoby i to o jasnej karnacji itd, ale to stereotyp utarty przez ludzi, owszem starszych, to fakt, ale karnacja czy słońce tak naprawdę mają wcale nie tak dużo do powiedzenia) chociaż na zewnątrz niby tak nie wyglądał, jak czerniak, to paanu dr się nie podobał, i mi wyciął na szczęście z duużym marginesem i to było we wrześniu 2006, ale ciągle powtarzali że nie mam się co martwić, bo młoda jestem i to napewno nie będzie rak i coo?!, przyszły wyniki i się okazało że rak i to złośliwy, i do kliniki, badania i w styczni u następna operacja,znowu wycinanie pod piersią i węzły chłonne w lewej paszce, dzięki Bogu, już te wyniki, były dobre,jakieś zmiany były, ale już nie w tym, tylko w drugim wycinanym, no bo kroili już hurtem, ale kilka dni temu byłam na kontroli u onkologa i wszystko jest ok, wię się bardzo cieszę, tylko rękę kuruje, bo mi puchnie i boli, ale jest ok, i tak od 6 lat przechodzę szkołę życia, ale przynakmiej nauczyłam się, że życie jest krótki i nie zależnie od tego jakie jest trzeba się z niego cieszyć:bigsmile:, i dawać jak najwięcej od siebie bo i wtedy się więcej dostaje,zwłaszcza uśmiechu i pozytywnego myślenia, ot cała moja urocza historia
    --
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    anna tez tak myślę, w końcu jak tyle czasu się leży, to w końcu trzeba się podnieść, co nie??, ale masz rację, mnie też denerwuje to, ze każdy ciągle się pyta kiedy dzidziuś, zrobić sobie nie umiecie, i takie głupie teksty, a to wcale nie jest tak hop siup, a mi naprawdę nie chce, a nawet nie mam ochoty opowiadać czemu nie mam dzidziusia, i że to wale nie jest takie latwe i proste
    --
  2.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Czesc dziewczynki :wink:
    Dzis jestem w dobrym strasznie humorze bo moje kochanie ma ze mna dzien wolny ;) :cheer: No i bedziemy miec caly dzien dla siebie. Jak teraz poczytalam kochane kazda z was to musze powiedzic ze kazda z was jest w pewnym sensie dla mnie bohaterem :twosome: no a w szcegolnosci Beatka. To niesamowite jak do tego wszystkiego podchodzic i musze powiedziec ze wiekszosc dziewczyn powinna brac z ciebie przyklad :bigamile: oczywiscie ze nie raz sie nie udaje no ale mysliscie ze wszyskim sie w zyciu uklada, pewnie nie. Jedni sa biedni, drudzy nieszczesliwi w maleznstwie a my mamy swoich kochanych mezczyzn ktorzy naprawde nas kochaja, i to powinno dodawac nam wiary i nadziei :wink: Jestescie suuuper :boogie:
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    kaj@ :-) hihihi pozytywne myślenie jakby to mój mąż usłyszał ;-) ale poważnie czasami mam dół totalny ale to zwykle jak się nasłucham tych głupot, o których wcześniej wspomniałam i ja i Beta_23 i pierwszy dzień kiedy pojawia się, wcale niewyczekiwany, okres...ale poza tym staram się myślec pozytywnie i nie pytać dlaczego mnie to spotkało, dlaczego inni mogą...to nie ma sensu tylko nas bardziej pogrąża...zresztą podobnie jak i Beatę mnie życie też nie rozpieszczało co prawda nie ja osobiście chorowałam na raka (to jednak sporo różnica jakby nie było alee może trochę to rozumiem i dlatego popzwoliłam sobie uogólnić)ale bardzo bliskie osoby w moim życiu, trwało to przez ok 10 lat i teraz wiem, że codzienne zamartwianie się, smutki, płacz....to nam nie pomaga...wiem, że pewnie wiele osób powie, że łatwo się mówi....ale trzeba iśc do przodu i myśleć, ze będzie dobrze i mieć nadzieję wtedy jakoś można to wszytsko przetrwać...no przynajmniej próbuje w to wierzyć ;-) i powtarzam sobie to każdego dnia :-)
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej. ja mam doła jak się nasłucham i na czytam różnych bzdur.a le tak wogóle to chyba ta pogoda tak mnie pogrąża. staram się też pozytywnie myśleć ale czasami robi mi się smutno i dopada mnie chandra. czekam i mam ciągle nadzieje każdego miesiąca że może się uda...
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    dzięki karolka, ja się trzymałam, bo wiedziałam, że muszę i nadal muszę, jakieś 10 lat temu moja mama chorowała, problemy z krwią i teraz jak ja zachorowałam, to wiedzialam, że jak ja zaczne to po sobie p[okazywać to nie tylko ja będę cierpiała, ale ucierpi też na tym zdrowie moich bliskich, nawet łezki nie uroniłam jak się dowiedziałam że jestem chora, dopiero kupe czasu po operacji jak znowu wróciły problemy z @ to mnie trafiło i siedziałam, w jeden kryzysowy dzień się wypłakałam i się trzymam, no i wiem, że załamywanie się i rozpaczanie nic nie da, a pewnie bardziej zaszkodzi.. i wiecie co dziewczyny, wiem, że w końcu wszystkim nam się uda, a jak będziemy się cieszyć, a te dzieciaczk a jak będą kochane :bigsmile:
    --
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no dziewczyny jedno jest pewne to będa najabrdziej kochane i najbardziej rozpieszczone ;-) dzieciaki na świecie hihihi i trzymajcie sięe wszysttkie, wwiadomo są goorsze dni,kiedy mam adośc i myślimy, że gorzej być nie może, bo tego się uniknąć nie da (taak myślę) ale trzeba mieć nadzieję i wierzyć, że będą też dni dobre, te na kóre czekamy...aż mi sięę zacytować chce '...po nocy przychodzi dzień a po burzy słońce...' a tak z innej beczki to naprawdę się cieszę, że trafiłam na 28 dni :-)
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ja też, to forum naprawdę dodaje otuchy i nie jest się samym to najwazniejsze :bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no proszę ile tu dziś optymizmu i wiary :))) widzę, że wątek odżył dzięki świeżej krwi hihi
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 30th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    a co innego nam zostaje dziewczyny??!! tylko wiara, no bo wiara naprawdę czyni cuda:bigsmile:, a ja naprawdę mam dzisiaj jakiś niesamowicie optymistyczny dzien, mimo tego że po duphastonie brzuch mi rozwala :sad:
    --
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeJul 31st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Cześć dziewczyny :-)
    Jak humory...ja dziś ostatni dzie leniuchowania miałam a jutro muszę do pracy wrócić...jak poszłam na L-4 to myślałam kurcze co ja bedę robić tyle czasu, i tak do dzisiaj rana a rano jak otworzyłam oczy to sobie myślę jeju jak to zleciało hihihi ale cóż dam radę bo za chwilę urlop więc pomęczę sie 4 dni i tydzień lenistwa z moim mężem już się doczekać nie mogę...
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeJul 31st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    cześć Anna, a humor tak sobie, taki zabiegany dzień miałam i chyba coś ciśnienie się zmienia, bo jakoś mi dzisiaj wszystko taaaak ciężko idzie, hiii:bigsmile:
    --
  3.   Zgłoś moderatorowi permalink
    Hejka :wink:
    Troszke mnie tutaj nie bylo a to pewnie dlatego ze buszowalam bo 28dni.pl :smile: Moj nastroj nawet dzisiaj byl okej, strasznie goraco bylo na zewnatrz ponad 36 stopni ani sie wykorzystac tego dnia dzisiaj nie dalo. Ja tez powinnam wczoraj i dzis byc w pracy ale rodzinka dla ktorej pracuje jako niania zadzwonila ze wciaz mam wolne bo nie skonczyli malowac parkietow w mieszkaniu i ze dzieci z nimi beda przez dwie noce koczowac u ich babci. Mam nadzieje ze juz od jutra bede szla do pracy bo stesknilam sie za tymi moimi dziewczynkami, nie widzialam juz ich ponad tydzien a dzieci zmieniaja sie z dnia na dzien. A potem znow jade na tydzien wakacji z moim mezem i znow sie z nimi nie bede widziec. Och ostatnio mam wyrzuty sumienia bo mam wiecej wolnego niz pracuje ale platne mam tak jakbym byla w pracy bo to ich wina ze nie moge przyjsc do pracy, i az mi tak glupio, no ale coz sami stawiali warunki umowy :wink:
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    karolka, ale tobie dobrze, że masz tak ciepło...
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    • CommentAuthorkachula
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Karolka,tylko ci pozazdroscic,nie dosc ze masz ciepelko,laby to jeszcze ci za to placa,ooooch ja tez tak chce:bigsmile:
    --
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oj karolka, nie zadobrze ci, hihi :) fajnie masz :bigsmile:
    --
  4.   Zgłoś moderatorowi permalink
    OJ Kochane wiem ze moze i mam fajnie ale nie wiem w 100 czy zaplaca mi za ten tydzien choc bede sie upominac bo przeciez ja do pracy byla gotowa chodzic, wiec tak tutaj z reguly jest ze jak nie z twojej winy nie mozesz chodzic do pracy to oni musza zaplacic to samo z ich wakacjami jak gdzies wyjezdzaja z dziecmi to tez musza ci zaplacic bo to oni zostawiaja cie bez pracy, a kase musisz zarabiac zeby oplacic wszystko. Na przyklad ja teraz wyjezdzajac na wakacje w innym terminie niz oni nie bede miala zaplacone bo moglam jechac w tym samym czasie co oni, ale moje kochanie nie dostalo wtedy urlopu No i tak to wyglada ale sie rozpisalam, ale szczerze nie narzekam siedzac w domku tylko czasami czuje sie taka samotna :neutral::wink::neutral:
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej dziewuszki jak nastroje. bo u mnie dzisiaj ciut lepiej chyba przez to że pogoda lepsza. a tak wogóle to jestem już po wakajach z mężulkiem on teraz w pracy a ja w domu. pozdrawiam
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej hej, dzisiaj tak sobie, jakieś podłamanie mam, nawet ze swoim M się już pokłóciłam, już mam nastrój depresyjno bojowy, kurcze jak na @, a to jeszcze jakieś 6-7dni, pododa,że tak powiem duszna:), a niedawno o mało co chaty z dymem nie puściłam, garnek spaliłam,tak mi się zapomniało-po raz pierwszy w życiu:), dobrze że rodziców nie ma hihi, bo niedośc,że przyjechałam im chaty popilnować bo wyjechali, to jeszcze po powrocie nic by nie zastali, ojj...pozdrawiam wszystkie serdecznie
    --
    •  
      CommentAuthorgiga25
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Beatko ty aparatko!!!!!!!!
    -- zesram się, ale się nie dam!!!!
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    a żebyście wy czuły jak w domu smierdzi, mój M jak wrocił z roboty, to mówił, żę czarno już przed domem było, hi a ja zwęgliłam garnek kilka godzin wcześniej, zresztą do tej pory śmierdzi, okna na ościerz, musieliśmy wybyć z domu, a teraz po powrocie i tak nas dusi, ach, a wszystko przez te hormony..hihi, ja po duphastonie taki zakręt jestem, ale jak się okazało garnek cały, tylko mięsko mojego psiaka się spaliło na kamień..hihi
    --
  5.   Zgłoś moderatorowi permalink
    No to pieknie Beatko, puscisz dom z dymem i tyle bedzie twojego urzedowania :wink: ja tez juz nie raz tyle zrobilam numerow ze nawet nie chce sie tutaj swoim rozczepaniem chwalic :wink: Ale widze ze jestesmy jednakowe :bigsmile: A przed okresowe zaburzenia nastrojow mam jak najbardziej i siebie sama poprostu wtedy nie cierpie :tongue:
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    oj to coś tak jak ja, ja dzisiaj zrobiłam mojemu M nawet nie to, że awanture, ale takie drobne ścięcie, tylko, że tak naprawdę sama nie wiem o coooo?!hih..i tak to jest, coś mnie zaczyna juz lewy jajnik pobolewac i pewnie @ niedługo dostane, ahhh a z chęcią bym juz teścika zrobiła, a tu pewnie @ przyjdzie, albo tak ja ostatnio, 3 dni mi sie spóżniła, to już tak w głębi serca pomyślałam, że może wreszcie sie udało, a tu 4 dnia wstaje i @, a prawie żadnych objawów wcześniej,wrrr i tak to jest..
    --
    • CommentAuthoraga976
    • CommentTimeAug 1st 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    ech jak tutaj gwarno - tylko mnie z braku czasu nie ma:( ale mam nadzieje ze wkrotce sie zmieni i nadrobie zaległości w końcu tez naleze do grona staraczek:)
    --
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej dziewuszki!!!
    ze mnie tez jest aparatka czasami wywijam różne rzeczy a najczęściej to mi się zdarza pofarbować białe ciuchy na kolor i takie różne ale garnka top jeszcze nie przypaliłam hi hi hi. a tak wogóle to tez mam jakieś dziwne huśtawki nastroju raz mi wesoło za chwilę mnie wszystko drażni. ach tak to jest niestety.. wszystko przez ten stres i oczekiwanie:wink:
    •  
      CommentAuthorLily
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Hej staraczki - jeżeli czujecie się zmęczone, ciagle spiące nawet w te słoneczne letnie dni, puchna wam oczka , przybieracie na wadze bez przyczyny to zbadajcie sobie hormony tarczycy. Ma ona duży wpływ na płodność oraz poziom prolaktyny.
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej nie mam takich objawów więc myśle że wszystko z tym akurat oki. ja na razie brałam clo dwa cykle i cezkam na efekty
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 2nd 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej Lily, jakiś czas temu, miałam badany hormon tarczycy, ale wszystko było ok..idę do swojego gin w pon to zobaczymy co mi powie :(
    --
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Witam wszystkie dziewczynki ;-)
    widzę, że mamy szczęście Baeta, że jesteś nadal z nami hihihi ;-), ale na pociechę powiem Ci, że miałam podobną przygodę...i gdyby wtedy nie obudził nas (mnie i mojego obecnego męża) kolega, u którego Ł wtedy mieszkał to nie wiem co by się stało, nic nie było widać tyle dymu oojojoj, a co się tyczy hormonu tarczy cy to właśnie czekam na wyniki ale jeśli się przybierea na wadze ponnad 10 kilo trzymając dietę to chyba musi być coś nie tak...a zmęczenie to też wciąz i nagminnie...zobaczyzmy....a do lekarza dopiero we wrześniu....a tak przzy okazji zamówiłam sosbie testy owulacyjne w aptece czy któraś z Was miała z nimi juz coś wspólnego a jeśli tak to jak one 'działają' z góry dziekuję za odpowiedzi albo może jest juuz jakiś wątek o tym....
    •  
      CommentAuthorFiufiu
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Leniwa jestem i nie chce mi się znowu tego samego pisać, a nie wiem, gdzie pisałam o testach owu parę dni temu (może ktoś pamięta?), więc tu link obcy. Pamiętaj, że każda kobieta ma innej wysokości pik LH, może się zdarzyć, że Twój jest niżej niż próg wyczuwalności wyznaczony przez producenta.

    Mi test owu potwierdził obserwacje, co można sprawdzić na moim wykresie. Pozdrawiam!
    --
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeAug 2nd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Fiufiu dziękuję ślicznie za wszelkie informacje <buźka>
    •  
      CommentAuthorblask_gwiazdy
    • CommentTimeAug 2nd 2007 zmieniony
      Zgłoś moderatorowi permalink
    tutaj jest dyskusja o testach
    http://forum.28dni.pl/discussion/119/4/testy-owulacyjne/#Item_46
    • CommentAuthorAnnna
    • CommentTimeAug 3rd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    Cześć dziewczyny, mam świetny humor bo zlaiczyłam ostatni dzień pracy i dwa tygodie urlopu przede mną :-) jutro wyjeżdżamy z moim Ł. wracamy w niedzielę 12 sierpnia w związku z tym zyczę Wam wspaniałego tygodnia, dobrego samopczucia, dużo wiary i efektów Waszych starań :-), my też na pewno będziemy korzystać ;-) i kto wie może wreszcie z dala od domu i codziennych problemów się uda :-) a Wy zaglądajcie tu czasami i naskrobcie coś żebym po powrocie miała co czytać
    :jumping: :rolling: :swingin:
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 3rd 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    no to Anna, życzę przeeeeeeeemiłego wypoczynku, pięknej pogody, no i udanych starań:):bigsmile:
    --
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeAug 4th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej Anna życzę słonecznej podody i wspaniałego odpoczynku. Ja byłam na wakacjach z moim M w połowie lipca. Zbytnio nie skorzystaliśmy bo dostałam @ . ale może chociaż wam sie uda.pozdrawiam
    • CommentAuthorpatiii
    • CommentTimeAug 5th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    czesc dziewczynki,
    jestem tu nowa, chcialam dolaczyc do waszego grona bo byc moze rozmowy z wami pomoga mi jakos uwierzyc w to ze kiedys jeszcze bede cieszyc sie moim malenstwem. 8 miesiecy temu poronilam w 6tc i teraz ponownie rozpocznamy staranka z nadzieja ze tym razem juz bedzie dobrze... jestesmy po pierwszym cyklu staran, niestety przyszla @ i ... zaczelismy od nowa... zalozylam swoj wykres jako pati31 gdyby ktoras chciala zagladnac i skomentowac czasami albo cos doradzic to bede wdzieczna. nie bardzo jeszcze potrafie sie tu poruszac bo dopiero poczatkuje wiec pewnie bedzie tam sporo luk.
    pozdrawiam wszystkie starajace :)
    buziaczki!
    •  
      CommentAuthorBeata_
    • CommentTimeAug 5th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    cześć patii, miło cię poznać, jeśli chcesz, dodaj mnie do swoich przyjaciółek, ja też jestem początkujące, jeżeli chodzi o wykresik, więc może będzie rażniej, pozdrawiam
    --
    • CommentAuthorpatiii
    • CommentTimeAug 5th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    czesc beatko, chetnie dodalabym cie do przyjaciolek tylko nie bardzo wiem jak, ustawilam opcje dostepna dla wszystkich uzytkowniczek serwisu.
    ale sprobuje cie dodac... :)
    • CommentAuthorkaja_
    • CommentTimeAug 5th 2007
      Zgłoś moderatorowi permalink
    hej dziewuszki!!!!
    witam cie serdecznie patii. Fajnie że do nas dołączyłąś. Też się staram i na razie czekam... razem jest nam raźniej
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.