Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 24th 2014
     permalink
    Dziewczyny, chcialabym założyc watek, nie wiem, czy nie umrze, ale brakuje mi takiego watku. Chcialabym sie tu wymieniac spostrzezeniami, tym, jak wspieracie swoje dzieci, co z nimi robicie, zeby poprawic ich rozwoj i je wesprzec.
    Moje dziecko urodzilo sie wczesniakiem, podejrzewamy niedotlenienie okoloporodowe. Byc moze w zwiazku z tym borykamy sie od urodzenia z obnizonym napieciem miesniowym. 18 miesiecy rehabilitowany metoda Bobath. Mowienie opzonione, znacie z watku o maluchach 1-3. Teraz borykamy sie z mala motoryka.
    Chetnie zebralabym do kupy, co my robimy, jakie cwiczenia sa fajne, co warto robic z dzieckiem. Widze, ze na wielu watkach sie o tym dyskutuje, ale fajnie byloby zebrac to do kupy i czasem zajrzec w jeden watek. Co myslicie?

    Treść doklejona: 24.11.14 19:30
    to moze ja zaczne. aktualnie borykamy sie z motoryka mała. jest juz lepiej, ale nie jest dobrze (jeszcze).
    Pani w poradni polecila nam ksiazke
    sa to takie szlaczki, po ktorych najpierw trzeba przejechac palcem, a potem dlugopisem nie odrywajac go. kupilam do tego kalke kreslarska, i staramy sie co drugi dzien na tym cwiczyc. pani nam polecila, zeby podpisywac kazdy rysunek, zeby pozniej moc ocenic postepy. maly robi to niestety dosc niechetnie.
    robimy rowniez takie rzeczy jak:
    - robienie cistaek (ugniatanie cista, walkowanie, wycinanie foremkami)
    - wycinanie nozyczkami po lini, wycinanie obrazkow
    - zamalowywanie powierzchni kredka (trojkatna - ciagle poprawiam chwyt), czyli tzw kolorowanie
    - malowanie farbami pedzelkiem
    - klejenie, smarowanie klejem
    - na odmiane mamy rowniez przybijanke (takie cos jak pinezki) oraz mozaike
    -- ;
    •  
      CommentAuthorAnetusia
    • CommentTimeNov 24th 2014
     permalink
    - lepienie z ciastoliny,
    - wycinanie z gazet ciekawych ilustracji i przyklejanie do zeszytu,
    - zbieranie kasztanów, żołędzi, kamyczków, patyczków, liści,
    - strzelanie z folii bąbelkowej :)
    - nawlekanie makaronu, korali,
    - zakładanie klamerek np. na brzeg pudełka prawą ręką a zbieranie lewą, później na odwrót,
    - pisanie po rozsypanej kaszy czy mące
    - pisanie po plecach

    polecam książkę ,,Obudź w dziecku olbrzyma" M.Kurczyńska
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 24th 2014
     permalink
    Anetusia: - strzelanie z folii bąbelkowej :)

    o widzisz, nie znalam tego kompletnie. fajne

    Treść doklejona: 24.11.14 20:24
    ja tak rzucilam ten temat, zeby wszystko zebrac w kupie. ale tak po cichu wyobrazam sobie, ze trafiaja tu wszelkie problemy typu: moje dziecko nie mowi, moje dziecko ma problemy Si (choc wiem ze jest taki watek). itd itp. my generalnie ciagle nad czyms "pracujemy" i to co wiekszosc dzieci zdobywa sama wraz z rozwojem, my musimy wypracowac.
    wiem z forum, ze jest troche mam, ktorych dzieci tez "odstaja" z roznymi rzeczami i podejrzewam, ze tez cwicza w domu, ze nie zostawiaja tego samopas. stad pomysl tego watku.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeNov 24th 2014
     permalink
    to ja przerzuce to co kiedys w temacie o szkolniakach wrzucalam zeby w jednym miejscu juz bylo


    ciekawe cwiczenia na (znalezione przez Fafkulinde) - po angielsku ale nawet te z was ktore jezyka nie znaja cos podpatrzec moga

    cwiczenie motoryki malej przez zabawe

    cwiczymy pisanie przez zabawe i jeszcze tutaj


    i jeszcze z moich doswiadczen jesli idzie o motoryke mala to ja stosowalam i ogolnie jest polecane
    - wyrabanie ciasta/ciastoliny przez dziecko – moze byc ciacho na kluski, a moze to byc masa solna czy ciastolina – u nas najczesciej byly to jakies ciacha czy trufelki – z ciasta robi sie waleczki i kulki (tu trufelki), a potem albo sie wypieka i cala rodzina ma frajde albo z ciastoliny czy plasteliny mozna wykleic obrazek przyklejajac kulke i dogniatajac ja na placek
    - wydzieranie, wycinanie, wyklejanie (i tradycyjne i takie ze np bibule odrywasz i kulkujesz w palcach a potem kleisz obrazek)
    - wszelkie prace konstrukcyjne – od drobnych klockow lego przez sklejanie modeli
    - nawlekanie koralikow na sznurki (moze to byc nawet makaron z dziurka czy guziki)
    - wszelkie sznurowadlowe wyszywanki lub nawet przewlekanie sznurowadel przez dziurki w bucie
    - zabawa gniotkiem (takie cos z maka w srodku) – zgniatanie – moze byc nawet jakas miekka pileczka
    - tablica z takimi „szpileczkami” do wciskania gdzie mozna zrobic wlasny obrazek ( TAKA)
    - robienie stempelkow (a potem nawet z tego zrobienie ramki, ozdobnej kartki swiatecznej itp)
    - zabawy typu wkrecamy zaroweczki, rysowanie konkretnych ksztaltow palcem na plecach drugiej osoby
    - jenga, bierki, pchelki, zabki i inne skoczki

    ooo a teraz te modne gumki loom bands, dziewczynki to uwielbiaja i mysalam ze moj mldy nie podlapie i na poczatku podchodzil sceptycznie a po miesiacu sie upomnial o swoja kolorystyke ;) komplet gumki+szydelko w empiku kosztuje 9zl a satysfakcja z bransoletki zrobionej samemu – bezcenna
    --
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Dziewczyny, a coś na koncentrację.?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    a jak ja cos zainteresuje to sie nie potrafi skoncentrowac?
    jezynko, ty nie wymagaj za duzo, bo taki maluch to sie moze skoncentrowac 5 do 10 minut max! wiecej nie wycisniesz

    Treść doklejona: 30.11.14 15:03
    nawet nie wiem czy az tyle;-P
    -- ;
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Jak ją interesuje to nawet ok, ale jak robi się trudno to ucieka. Nawet minuty nie posiedzi przy ćwiczeniach.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    mam to samo z malym. a co naprzyklad robisz ze robi sie trudno?
    -- ;
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Trudno usiedzieć jej przy ćwiczeniach :taki sam- Hania musi odwzorować trzy kwadraciki czyli ułożyć tak samo po linii.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    jezynko, a moze za trudne te zadania. a moze cos co lubi? tylko wtedy wesprzec ja, podsunac cos?
    wiesz, my mamy teraz cwiczyc trzymanie olowka. maly nie za bardzo lubi rysowac kredkami. za to farbami lubi. wiec mimo ze mamy cwiczyc chwyt kredki to cwiczymy chwyt pedzelka. to samo: maly lubi ciac nozyczakmi. wiec na razie tniemy, bawimy sie ciastolina - kredki odpuscilam bo je znienawidzi.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Na testach zrobiła trzeci poziom trudności wiec umie - tylko w domu nie wysiedzi. My musimy ćwiczyć lewą półkule a oprócz tych ćwiczeń logopedycznych nie mam pojęcia co z nią robić. Układanki odpadają, wszystko co się powtarza też - ma dobrą pamięć i w mig zapamiętuje. Szkoda że tak nie zapamiętuje słów. Teraz to już tylko pokazuje rękami o co chodzi.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Jeżynko, jeżeli chcesz nauczyć malucha by potrafiło usiedzieć, to zacznij od rzeczy najprostszych!!!! Nie przeskoczysz etapu milowym krokiem. Wybadaj "na co stać Twoje dziecko" i od tego zacznij. Potem wprowadzasz trudniejsze rzeczy.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    jezynko, z tego co czytam o uruchnomieniu lewej polkuli to sekwencje. moze na poczatek zrobcie cwiczenie gimnastyczne: glowa ramiona kolana piety w rytm muzyki? latwe, fajne i zabawne. i sekwencja jest

    Treść doklejona: 30.11.14 15:25
    jezynko, a wy w ppp byliscie tez? moze warto rowniez sobie tam zrobic termin. jest darmowe, a maja sporo do zaoferowania dzieciom. i rodzicom.

    Treść doklejona: 30.11.14 15:27
    Monia502: Jeżynko, jeżeli chcesz nauczyć malucha by potrafiło usiedzieć, to zacznij od rzeczy najprostszych!!!! Nie przeskoczysz etapu milowym krokiem. Wybadaj "na co stać Twoje dziecko" i od tego zacznij. Potem wprowadzasz trudniejsze rzeczy.

    Monia, zapisze to sobie jako motto, bo ja czasem sie chwytalam z motyka na slonce i ja w nerwach, maly w nerwach. i mimo, ze wiem, to inaczej jak ktos to ubierze w slowa.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny, nie radzę sobie.
    Nie jesteśmy jeszcze zapisani nigdzie - jesteśmy w trakcie diagnozy w Scolar wiec dokładnie nie wiadomo w czym jest problem. Ze swoich i neurologopedycznych obserwacji wynika zaburzenia koncentracji i zaburzenia pracy lewej półkuli.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Dziewczyny, nie radzę sobie.
    Nie jesteśmy jeszcze zapisani nigdzie - jesteśmy w trakcie diagnozy w Scolar wiec dokładnie nie wiadomo w czym jest problem. Ze swoich i neurologopedycznych obserwacji wynika zaburzenia koncentracji i zaburzenia pracy lewej półkuli.


    Jeżeli bardzo Cie to niepokoi, to poszłabym tez do neurologa. I od tego bym chyba zaczęła... Kolejki są ;)
    Oczywiście Scolar, PPP (bo bez PPP wielu rzeczy nie załatwisz), a przede wszystkim cierpliwości życzę, bo to podstawa ;) Czasami przez panikę, strach o dziecko możemy cos 'wyolbrzymić" o zbytnio naciskać... Będziemy "sprawdzac" reakcje dzieciaka zadając mu różniste zadania i nic sobie nie polepszymy, bo jak dziecko nie wykona, to czarne wizje ;).
    --
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Piorytetem jest teraz diagnoza którą wykonujemy - wtedy przedszkole będzie dużo tańsze i będziemy mieli kasę na terapię i specjalistów. Poza tym wtedy też przedszkole zrobi plan terapii i będzie realizowało go w ramach pobytu bez żadnych opłat. 15.12.14 mamy EEG wiec dopiero wtedy poszukamy neurologa. 17.12.14 będzie już diagnoza wtedy też będzie łatwiej się chyba dostać gdzieś. Li
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    jezynko, wiem ze cie to przytloczylo. porob te rzeczy, o ktorych ci pisalam na 1-3 latkach. to na pewno nie zaszkodzi. wystarcza masaze na razie, pomietos mala, pomasuj jej stopy, dlonie. moze zrobcie w domu tor przeszkod, albo wezcie farby i wymalujcie cala kartke duza dlonmi, lacznie z soba. to sa ogolnie takie terapeutyczne rzeczy, robi sie je rowzniez u dzieci bez problemow. nie zrobisz w jeden dzien, ze nagle lewa polkula ruszy. nie zrobisz z takim maluchem cwiczen w sensie cwicze: siadamy i robimy cwiczenia rozwijajace lewa polkule, bo sie nie da. ogladajcie obrazki, niech probuje wskazywac rozne rzeczy. pokombinuj na razie moze z takimi ogolnymi rzeczami przez te 2 tygodnie, a potem dostaniesz wytyczne.
    ja staram sie ogolnie robic, nawet glupi plac zabaw traktuje jak terapie. laskotanie, przewalanie sie, tarzanie, skakanie po wersalce.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Dziękuję za rady.
    Przytoczyło mnie to ogromne - nie dość, że ta diagnoza,to jeszcze diagnozujemy alergię i astmę. Jest jeszcze od niedawna zez i ta cholerna nóżka która idzie do środka.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Przytoczyło mnie to ogromne - nie dość, że ta diagnoza,to jeszcze diagnozujemy alergię i astmę. Jest jeszcze od niedawna zez i ta cholerna nóżka która idzie do środka.


    Powiem Ci jedno: przywykniesz ;). Najgorzej zacząć... pamiętam jak z Dawidkiem nie wiedziałam za co sie najpierw zabrać ;). Jak każda matka chciałam najlepiej wszystko na raz zrobić plus mieć diagnozę na "wczoraj" ;)
    --
    •  
      CommentAuthorgilese
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    My właściwie od urodzenia z czymś się borykamy. Janek jest wcześniakiem z 34tc. hipotrofik, ciągle za chudy i do tego niejadek. Miał problemy z napięciem miesniowym i asymetrię. Do dziś mamy tak ze co urośnie to wraca asymetria. Jest rehabilitowany i plastrowany raz w tygodniu. Od 3 miesięcy Janek zaczął mówić poki co bardzo niewyraźnie. Chodzimy do dwóch logopedów. Jestesmy pod opieką OWI juz z 2,5 roku. Tam mamy też terapię ręki, gdzie młody cwiczy grafomotorykę i psychologa który ćwiczy z nim wszystko co powinno się w jego wieku pojawiać. Tak naprawdę to nie mamy jakiejś konkretnej diagnozy, póki co mamy opóźniony rozwój mowy, powracającą asymetrię i ogolną niechęć do ćwiczenia grafomotoryki ech...
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeNov 30th 2014
     permalink
    Jeżynko, a skąd jesteś i gdzie się diagnozujecie?
    My też czekamy na diagnozę.

    W międzyczasie zrobiliśmy diagnozę SI i Stasiowi wyszła nadwrażliwość dotykowa itp. Masujemy się kilka razy dziennie i przygniatamy w czasie snu kołderką obciążającą. Po wprowadzeniu diety, terapii i odtruciu ze szczepionek Staś się strasznie zmienił. W EEG wyszły drobne nieprawidłowości, czekamy jeszcze na rezonans i wyniki badań metabolicznych. Neurolog stwierdziła, że u Stasia te zaburzenia ze spektrum nie wyglądają na typowy autyzm dziecięcy, więc sama jestem ciekawa co mu tam zdiagnozują...
    --
    •  
      CommentAuthorkachaw
    • CommentTimeNov 30th 2014 zmieniony
     permalink
    isiula: wprowadzeniu diety, terapii i odtruciu ze szczepionek


    Isiula macie dietę bezmleczną i bezglutenową ?? czy bez cukru też i co to oznacza że się odtruwacie po szczepieniach jak to wygląda ??
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 1st 2014
     permalink
    kachaw: Isiula macie dietę bezmleczną i bezglutenową ?? czy bez cukru też i co to oznacza że się odtruwacie po szczepieniach jak to wygląda ??

    Bezglutenowa, bezkazeinowa i bez cukru. Walczymy jeszcze tylko z owocami, bo Staś je uwielbia. Jak zje ich za dużo to nasilają się stereotypie ruchowe i jest bardziej pobudzony. A odtruwaliśmy się u poleconej homeopatki.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 1st 2014
     permalink
    Jak zje ich za dużo to nasilają się stereotypie ruchowe i jest bardziej pobudzony.


    U Dawidka owoce nic nie nasilały.... To nieźle...
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 1st 2014
     permalink
    Monia502: U Dawidka owoce nic nie nasilały.... To nieźle...

    U nas bardzo - banany, jabłka w dużej ilości. Raz mu daliśmy takie musy dla małych dzieci z biedronki to był armagedon - w jeden wielki wir wpadł i obijał się o ściany. Aż się zastanawiałam czy cukru tam potajemnie jednak nie dodają...
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 1st 2014
     permalink
    Raz mu daliśmy takie musy dla małych dzieci z biedronki to był armagedon


    Aaaa tego nie wolno podawać dzieciom z zaburzeniami naszych chłopaków ;). jedyne na co sie parę razy skusiłam z tej serii to suszone śliwki, gdyz kupska nie było ;). Ale owoce tylko świeże (oraz nie wszystkie) banany turbo dojrzałe być muszą.
    --
    •  
      CommentAuthorkachaw
    • CommentTimeDec 1st 2014
     permalink
    isiula: A odtruwaliśmy się u poleconej homeopatki.

    Isiula napisz o niej coś więcej, chodzi mi o zwiększenie odporności córki, bo ostatnio często choruje, skąd jesteś ??
    Odnośnie diety, na studiach podyplomowych na zajęciach o Si pokazywał nam różnice w zachowaniu i ogólnie postępach przed wprowadzeniem diety i po, różnice były ogromne, ludzie nawet nie wyobrażają sobie jakie to ma znaczenie, tak samo moja koleżanka której syn jest nadpobudliwy, jak jej powiedziałam że powinna mu ograniczyć cukier to zrobiła oczy jak 5 zł, a potem retrospektywnie przyznała mi racje że największe szajby mu odwalają jak zje duże ilości słodyczy
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 2nd 2014 zmieniony
     permalink
    kachaw: Isiula napisz o niej coś więcej, chodzi mi o zwiększenie odporności córki, bo ostatnio często choruje, skąd jesteś ??

    Mieszkam między Łodzią, a Warszawą ;)

    Pewnie to głupio zabrzmi, ale mój syn dzięki homeopatii zaczął wreszcie chorować i bardzo cieszę się z każdego kataru. Wiem - brzmi jak obłęd ;) do niedawna nie miewał nawet kataru. Raz w wieku 10 m-cy miał 3-dniówkę, ale też bez kataru tylko gorączka, na rozkaz pediatry zbijana lekami. Chodzi o to, że poprzez katar czy inne wydzieliny ciała organizm się oczyszcza z nagromadzonych toksyn i metali ciężkich, np. tych dostarczonych ze szczepionek. Staś dostał od homeopatki 2 leki - po pierwszym miał straszne histerie i gęsty katar, co świadczyło o tym że detoks był zbyt szybki (te uwalniające się toksyny powodowały histerie). Po miesiącu dostał drugi lek - też miał katar i mega śluzowate kupy przez miesiąc, ale z każdym dniem zauważaliśmy poprawę w zachowaniu. Staś był bardziej obecny, odzyskał blask w oczkach, kontakt wzrokowy się bardzo poprawił, zaczął pokazywać palcem, próbuje mówić itp. Generalnie wszystko na plus ;) te homeopatyczne leki musiały mu coś odblokować i dzięki temu zaczął wydalać nagromadzone toksyny, wreszcie przestał je wszystkie magazynować. Teraz jesteśmy w trakcie trzeciego kataru, nie daję mu żadnych leków, tylko odciągam gluty katarkiem i wieszam na noc czosnek w skarpetce nad łóżkiem - mega patent - polecam ;)

    kachaw: Odnośnie diety, na studiach podyplomowych na zajęciach o Si pokazywał nam różnice w zachowaniu i ogólnie postępach przed wprowadzeniem diety i po, różnice były ogromne

    Mnie też zadziwia to jaki wpływ na nasze zdrowie i zachowanie ma dieta, a przede wszystkim kondycja jelit..
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeDec 2nd 2014
     permalink
    isiula: wieszam na noc czosnek w skarpetce nad łóżkiem - mega patent - polecam ;)

    powiedz coś więcej Isiu? Obierasz tylko czy kroisz? Ile tego na raz?
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 2nd 2014
     permalink
    Obieram, wkładam w skarpetkę ząbek albo dwa, zawiązuję i tłukę młotkiem do mięsa aż puści soki :) trzeba położyć albo zawiesić nad łóżkiem i wdychać ;)
    --
    •  
      CommentAuthorkachaw
    • CommentTimeDec 2nd 2014
     permalink
    strasznie capi w pokoju ?? czy można wytrzymać ??
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 2nd 2014
     permalink
    Obieram, wkładam w skarpetkę ząbek albo dwa, zawiązuję i tłukę młotkiem do mięsa aż puści soki :) trzeba położyć albo zawiesić nad łóżkiem i wdychać ;)


    Mam kumpla, co sobie jak ma katar wkłada ząbek czosnku do nosa :P (nie polecam dziecku tak, gdyz może wciągnąć i sie udusić), ale tez sobie chwalił. Nazwywał to "bomba czosnkowa"
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 3rd 2014
     permalink
    kachaw: strasznie capi w pokoju ?? czy można wytrzymać ??

    Capi, capi :) zależy czy lubisz zapach czosnku, ja lubię i mi nie przeszkadza.

    Super udrażnia nos. Ja śpię ze Stasiem i jeszcze nigdy mi się tak dobrze nie spało jak z tym czosnkiem w skarpecie właśnie.. ;)

    Staś nawet w ciągu dnia instynktownie chodzi "pod skarpetę", bo mu się tam lepiej oddycha, a jak wychodzi do innego pomieszczenia to zaraz ma mokro pod nosem. Magia jakaś ;)
    --
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeDec 7th 2014
     permalink
    Isiula, my się diagnozujemy w Scolar w Warszawie - diagnoza całościowych zaburzeń rozwoju. W jednam czasie Hania jest pod obserwacją specjalistów, tak że nie musimy latać po mieście.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Fragile_
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    isiula: Capi, capi :) zależy czy lubisz zapach czosnku, ja lubię i mi nie przeszkadza.

    Super udrażnia nos


    Isiula, dzięki Ci za ten patent!! Powiesiłam dzisiaj chłopakom, bo Gugi ma katar, a Krasnalowi na wszelki wypadek :D I Gugi rano się obudził z odetkanym noskiem! :))))
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    jeżynka: Isiula, my się diagnozujemy w Scolar w Warszawie - diagnoza całościowych zaburzeń rozwoju.

    Czyli prywatnie wszystko robicie? Zerknęłam w koszty na stronie i się przeraziłam. Nam się udało załapać do Synapsis, jeszcze jedno spotkanie obserwacyjne i na kolejnym diagnoza. Ciekawa jestem co stwierdzą.
    Mój Staś też jest prawopółkulowy jak Twoja Hania i też nie bardzo wiem co z nim robić. Pani neurologopeda z Synapsis kazała ćwiczyć takie zlepki samogłosek typu i-o, e-o, nie pamiętam jak to się fachowo nazywało. Pisałaś wcześniej, że układanki odpadają, a możesz napisać dlaczego?

    _Fragile_: Isiula, dzięki Ci za ten patent!! Powiesiłam dzisiaj chłopakom, bo Gugi ma katar, a Krasnalowi na wszelki wypadek :D I Gugi rano się obudził z odetkanym noskiem! :))))

    Cieszę się, że mogłam pomóc :)
    --
    •  
      CommentAuthoryolka32
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    isiula: Bezglutenowa, bezkazeinowa i bez cukru.



    Co Twoj Stasiu je ? Pytam bo to czego nie moze to wiem, teraz sie zastanawiam co zostaje...

    Ja mam niejadka I alergika w domu I `menu ogranìczxone na maksa..

    Treść doklejona: 08.12.14 18:55
    isiula: Pisałaś wcześniej, że układanki odpadają, a możesz napisać dlaczego?



    Isiula, Jezynka Ci sama odpowie, ale ja gdzies kiedys czytalam ze puzzlem, ukladanki itd nie pomagaja absolutnie w rozwoju mowy. I w przypadku dzieci z opozniona mowa odpadaja wlasnie ukladanki I ogladanie TV.
    --
    •  
      CommentAuthormkd
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    Dziewczyny a moze idzcie na diagnoza na pilicka, nie sa oni az tak sfocusowani na calosciowych zaburzeniach jak scolar czy synpsis. Z mojego doswiadczenia malo kto tam idzie wychodzi bez diagnozy.

    Pewnie czas oczekiwania jest dlugi, ale moim zdaniem warto no i tez wszyscy specjalisci sa w jednym miejscu.
    --
    •  
      CommentAuthordoti_p
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    Potwierdzam, mkd mnie tam z Amelką posłała i od tego czasu jesteśmy ciągle pod opieką w zależności od potrzeb. Czuję się dobrze zaopiekowana.
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    yolka32: Co Twoj Stasiu je ?

    U nas jeszcze dochodzi wybiórczość w jedzeniu ;)

    Staś je mnóstwo jajek w różnych postaciach, uwielbia spaghetti, ryż z kurczakiem i warzywami po chińsku na ostro, placki na słodko bananowe z jabłkiem, niedawno polubił też placki brokułowe. Lubi kotlety z kurczaka w jajku, schabowe w mące migdałowej, karkówkę, frytki z dyni je tonami. Uwielbia owoce, szczególnie gruszki, jabłka, banany, melony, mandarynki, ale staramy się ograniczać. Ostatnio zaczął jeść rosół z marchewką i kluseczkami jaglanymi. Jako namiastkę słodyczy piekę mu co jakiś czas szarlotkę jaglaną z daktylami, rodzynkami, dużą ilością cynamonu i wanilią. O warzywa cały czas walczymy, do niedawna nie jadł nawet marchewki i cieszą mnie bardzo te przemycone brokuły w plackach. Wszystkie warzywa trzeba mu przemycać niestety :(


    yolka32: Isiula, Jezynka Ci sama odpowie, ale ja gdzies kiedys czytalam ze puzzlem, ukladanki itd nie pomagaja absolutnie w rozwoju mowy. I w przypadku dzieci z opozniona mowa odpadaja wlasnie ukladanki I ogladanie TV.

    TV mamy odstawiony całkiem na zlecenie pani psycholog od 28 sierpnia, Staś za bardzo się nakręcał. A co do układanek to Staś uwielbia, właściwie non stop by coś wkładał, układał, dopasowywał i jest w tym świetny. Chodzimy prywatnie na terapię 3 razy w tyg i pani terapeutka też ćwiczy z nim głównie te wszystkie układanki... Zgłupiałam teraz. Czy to znaczy, że jak dziecko nie mówi to trzeba całkiem z układanek zrezygnować, czy wystarczy ograniczyć?

    mkd: Dziewczyny a moze idzcie na diagnoza na pilicka, nie sa oni az tak sfocusowani na calosciowych zaburzeniach jak scolar czy synpsis. Z mojego doswiadczenia malo kto tam idzie wychodzi bez diagnozy.

    Chodzi Ci o OWI na Pilickiej? A tam trzeba mieć skierowanie czy coś?

    Myślisz, że w Synapsis nie przykładają się do diagnozy i każdemu dają całościowe zaburzenia?
    W sumie poszliśmy tam z polecenia do jakiejś dobrej pani psychiatry, ciekawa jestem co wymyśli. Na jej polecenie zapisałam też Stasia do poradni dla dzieci z autyzmem na Koszykowej, termin mamy kwietniowy. Tam podobno nie polegają na niczyich diagnozach i sami diagnozują od początku.
    --
  1.  permalink
    U nas tez u psycholog glownie ukladanki i jakies dopasowania... Moze im to potrzebne do jakiejs diagnozy?? Jutro dostane zalecenia od neurologopedy jak cwiczyc z mlodym by zaczal mowic..
    --
    •  
      CommentAuthormkd
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    Ja nie kwestionuje ich rzetelnosci, ale neznam dziecka, ktore od nich wyszloby bez" laty".
    Z owi jestem zwiazana od czasow studiow, wiem ze nim postawia diagnoze dobrze to przemysla i przedyskutuja w zespole interdyscyplinarnym.

    Skierowanie jest potrzebne, ale po szczegoly to najlepiej zadzwonic do rejestracji. No i fajne jest to ze jesli faktycznie jest potrzeba terapii to dostaniecie ja dopoki dziecko nie osiagnie wieku szkolnego. Oczywiscie jak wszedzie sa kolejki, ale mozna tez zaznaczyc swoja dyspozycyjnosc czasowa i wtedy np jeslu ktos odwola wizyte to sie wskakuje na jego miejsce.

    Pewnie terapeuci sa z roznym doswiadczeniem, ale zdecydowana wiekszosc jest godna polecenia. No i dostajecie wszystko co potrzeba w jednym miejscu od fizjo, logopedy psychologa pedagoga i wielu grup w jednym miejscu i za darmo.
    --
    •  
      CommentAuthorkachaw
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    Isiula wiem że to nie ten wątek, ale jak robisz te kluseczki jaglane do rosołu dla młodego ??, wrzuć na przepisy by tu nie zaśmiecać
    --
    •  
      CommentAuthorisiula
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    mkd: Ja nie kwestionuje ich rzetelnosci, ale neznam dziecka, ktore od nich wyszloby bez" laty".

    Ciekawe co piszesz. W sumie długo ta diagnoza nie trwa, są tylko 4 spotkania - pierwsze z psychiatrą, dwa obserwacyjne z psychologiem i na czwartym diagnoza psychiatry. A i jeszcze wizyta u neurologopedy. Czytałam gdzieś w necie opinie, że właśnie mają najwięcej diagnoz, a później ozdrowień. No ale nie wiem na ile jest to prawdą.

    Muszę zadzwonić do tego OWI i się dowiedzieć co i jak. A nie wiecie czy przyjmują też ludzi spoza Warszawy? Niby wolałabym u nas na miejscu w Żyrardowie, ale tutaj tylko poradnię ppp mamy.

    kachaw: Isiula wiem że to nie ten wątek, ale jak robisz te kluseczki jaglane do rosołu dla młodego ??, wrzuć na przepisy by tu nie zaśmiecać

    Proste jak drut, więc napiszę tutaj. Roztrzepujesz jajko, dodajesz mąkę jaglaną ok. dwie czubiaste łyżki albo więcej, żeby gęste było i lejesz na gotujący się rosół. A no i fajnie to jeszcze posolić i popieprzyć ;)
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeDec 8th 2014
     permalink
    dzieci z opozniona mowa odpadaja wlasnie ukladanki I ogladanie TV.


    A u nas zupełnie ta teoria się nie sprawdziła...
    Dopóki Dawidek nie odkrył telewizora nic nie mówił... Po odkryciu piosenek, bajek w TV zaczął powtarzać, oraz naśladować postaci. Ja maglom skakać jak małpa po pokoju, pokazywać mu, demonstrować i chu... Nic nie powtórzył.

    To samo z układankami mieliśmy, pokazywał paluszkiem i musiałam mówić co znajduje eis w danym 'skrawku" i zaczaił naśladować dźwięki zwierząt... Potem nazwy wypowiadać...

    Także teoria teoria, ale przede wszystkim trzeba wybadać co dziecku jest potrzebne w sensie indywidualnym.
    --
    •  
      CommentAuthorjeżynka
    • CommentTimeDec 9th 2014
     permalink
    Hania nie może układać puzzli ponieważ ukladała wzory wzrokowo i stymuluje tym prawą półkule i robi to na pamięć.
    Z badań neurologopedycznych wynika że prawa półkula jest rozwinięta na okres ok 3lat a lewa poniżej 2 lat.

    Jeżeli chodzi o tzw."łate " to nam to na rękę, ponieważ Hania będzie chodziła do przedszkola integracyjnego i ten papierek nie dość, że obniży nam czesne to jeszcze w ramach wczesnego wspomagania będzie miała codziennie ćwiczenia z logopeda i ewentualnie z psychologiem.

    U tak małych dzieci, które nie przejawiają typowych odchylen od tzw normy trudno o rzetelną diagnozę.
    Z tego co wyczytałam to robi się później rediagnoze.
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormkd
    • CommentTimeDec 9th 2014
     permalink
    Isula miejsce zmeszkania nie ma znaczenia.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeDec 9th 2014
     permalink
    isiula: Staś je mnóstwo jajek w różnych postaciach, uwielbia spaghetti, ryż z kurczakiem i warzywami po chińsku na ostro, placki na słodko bananowe z jabłkiem, niedawno polubił też placki brokułowe. Lubi kotlety z kurczaka w jajku, schabowe w mące migdałowej, karkówkę, frytki z dyni je tonami. Uwielbia owoce, szczególnie gruszki, jabłka, banany, melony, mandarynki, ale staramy się ograniczać. Ostatnio zaczął jeść rosół z marchewką i kluseczkami jaglanymi. Jako namiastkę słodyczy piekę mu co jakiś czas szarlotkę jaglaną z daktylami, rodzynkami, dużą ilością cynamonu i wanilią. O warzywa cały czas walczymy, do niedawna nie jadł nawet marchewki i cieszą mnie bardzo te przemycone brokuły w plackach. Wszystkie warzywa trzeba mu przemycać niestety :(

    Isiula, u was wybiorczosc w jedzeniu???
    u nas to dopiero jest wybiorczosc. moj je spagetti, kotlety panierowane, golabki (farsz w sosie pomidorowym), mielone.
    nalesniki i gofry z dzemem. z owocow to tylko w koktajlach mlecznych, w dzemach, sok z sokowirowki. owoca zadnego nie zje saute. frytki z ziemniakow - ziemniakow nie tknie w zadnej postaci.
    z surowek tylko marchewka z jablkiem, buraczki i surowka z czerwonej kapusty.
    z zup: rosol, pomidorowa, barszcz ukrainski.
    no i pieczywo -ciemne, jasne, chałki.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorKarolyn
    • CommentTimeDec 9th 2014
     permalink
    U nas logopeda często układała z Dominikiem układanki, nigdy puzzle ale np. obrazki czarno-białe przecięte na pół, glowy zwierząt do ich ciał, czy obrazek do formy.
    Kółeczka dopasowywał wielkością do innych itp. itd.
    Ponoć najlepiej czarno-białe i pocięte.
    No ale wiadomo zależy gdzie jeszcze leży problem.
    --
    •  
      CommentAuthoryolka32
    • CommentTimeDec 9th 2014 zmieniony
     permalink
    Probowalam sobie przypomniec gdzie czytalam na temat tych ukladanek, puzzle itd I mnie oswiecilo ze czytalam to w wypiowiedziach tej psycholozki Jadwigi Cieszynskiej (kojarzycie pewnie ??). Ona zwraca uwage na to aby przy zaburzeniach rozwojowych calkowicie ograniczyc sytumulacje prawej polkuli mozgu - miedzy innymi wspomniany juz wyzej telewizor ale w to wlicza sie rowniez ukladanie np puzzli.

    Postaram sie potem poszukac artykulu w ktorym ona sie na ten temat wypowiada I Wam wkleje.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.