Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeFeb 2nd 2019
     permalink
    Przecież Amazonka żartuje.
    Dziewczyny nie bierzcie jej zawsze tak do bólu dosłownie :wink:
    --
    •  
      CommentAuthorMalinowa92
    • CommentTimeFeb 5th 2019
     permalink
    Hej hej , wcześniej pisałam , że mała mi z butli nie chce pić, jednak matka się ogarnęła i dostrzegła, że z butelki nie chce pić mm za to moje odciągnięte i owszem ;) Jak tylko poczuje, że moje to zaraz całej butelki nie ma, ale tu pytanie, jak później będę chciała ją odstawić a ona nie będzie chciała żadnego mleka modyfikowanego? Co zrobić, wtedy jej chciałam też podać bo byłam wycieńczona ciągłym karmieniem i cały czas chciała wisieć na cycu, więc pomyślalam żeby mm jej podać... Bo myślalam, już że cycek mi odpadnie... Wczoraj było to samo pod wieczór z dobre 2,5h z nią leżałam i cały czas na cycu była, coś tam ciągnęła i ciumkała ale ile to nie wiem oczywiście nie chciała spać dopiero jak mąż z pracy wrócił udało mi się wyrwać do łazienki, mała trochę pomarudziła, znów podałam jej cyca to wtedy po 5 minutach usnęła i tak spała już prawie do 5 rano, ale ja to mam wrażenie że cycki mi zaraz odpadną i nic w nich już nie będzie :wink:
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeFeb 5th 2019 zmieniony
     permalink
    To bardziej potrzeba bliskości niż jedzenie jest. Norma u maluchów (zerknij na skoki rozwojowe to trochę ci sie rozjaśni)

    Mój młody był baaardzo był cyckowy, jak już stałe pokarmy wprowadzaliśmy to i tak królował cyc i w ogóle butli nie chciał a modyfikowane jak taz dostał to puścił pawia na pół pokoju. Jak go odstawiałam miał 19miesiecy i wtedy juz na zasadzie tłumaczenia wiedział ze ma inne mleko do picia. Podawaliśmy mu enfamil (10lat temu to było najlepsze mm ma rynku) i wcinał bez problemu. Jedynym problemem były.... finanse bo to mleczne dziecko było i niesamowite ilości mm wypijali w skali dziennej ;)
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeFeb 5th 2019
     permalink
    Malinowa, to jeszcze malutki dzidzius. Nie wiem jaka masz sytuacje w domu ale jeśli możesz to pozwól mu się trochę poprzytulać. Ja myślę, że chodzi o bliskość mamy a nie o posiłek. Po 3 miesiącu powinno być trochę lepiej. Mój starszak tez taki był i jest do dziś bardzo nieśmiały i przywiązany do nas. Młodsza nie wisiała tak na piersi i tez bez problemu się odstawila ale ona ma zupełnie inny, niezależny charakter. Nie potrzebowała tak się chronić i chować w moich ramionach, lepiej się czuła na tym świecie.
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeFeb 5th 2019
     permalink
    Malinowa92: cały czas chciała wisieć na cycu,

    Tak, zdecydowanie to kwestia bliskości oraz na pewno sygnał dla produkcji odpowiedniej ilości mleka. Nie bez przyczyny pierwsze 3 miesiące dziecka to tzw. 4 trymestr. Jesteś dla niej najbliższą osobą, była z Tobą związana przez 9 miesięcy ciąży... poznawać będzie otoczenie, tatę, czy rodzeństwo jeśli jest, ale to Ty jesteś teraz na piedestale. Karmienie piersią to nie tylko zapotrzebowanie żywieniowe ale i bliskość, uspokojenie i kwestia zaspokojenia wielu emocji których uczy się Twoje dziecko. Wprowadzenie MM może zaburzyć laktację, jeżeli chcesz karmić piersią i nie musisz (ze względów medycznych) dokarmiać to nie rób tego. Twoja decyzja jak długo będziesz karmiła, ale pamiętaj, że do pół roku to podstawa 100% żywienia, po 6 miesiącu życia możesz powoli rozszerzać dietę, wprowadzać inne mleczne produkty itp.
    Isia dobrze napisała, że po 3 miesiącu powinno się trochę unormować "to wiszenie" ale jednocześnie warto wiedzieć zdawać sobie sprawę, że około 3 miesiąca może mieć miejsce "skok" i wzmożona aktywność przy piersi...a później takie akcje mogą się co jakiś czas powtarzać.
    Aktualnie Ty jesteś jeszcze w połogu, a te pierwsze 3 miesiące dziecka to naprawdę czas na stopniowe "odcinanie pępowiny" :-) Emocjonalnie Twoja córeczka raczej nie jest gotowa by nie chcieć Twojej bliskości dłużej niż 2-3 godziny.
    --
    •  
      CommentAuthormilkycia
    • CommentTimeFeb 5th 2019
     permalink
    To moje dziecko jest jakims "kosmita" :-)
    W ciagu dnia cyca ssie max 5 minut (w nocy ok 10) :-) po zjedzeniu i raczki odpadaja chce by ja polozyc w lozeczku i tylko przy niej siedziec - dluzsze posiedzenie na raczkach to tylko podczas zasypiania w dzien... a ma teraz 4mce... W okresie skokow jest wiecej "przytulana" ale i tak placze i marudzi..
    Moje dziecko nie lubi jak sie jej ogranicza przestrzen zyciowa :-/
    •  
      CommentAuthoracia20
    • CommentTimeApr 6th 2019
     permalink
    Złapałam chyba rotawirusa od dzieciaków i teraz nie wiem jak z karmieniem piersią tej najmłodszej.

    Chyba nie ma przeciwskazan ?
    --
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 6th 2019
     permalink
    Nie ma a nawet jest wskazane :) Dasz małej przeciwciała.
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 30th 2019
     permalink
    Gdzie znajdę info o dopuszczalnej dawce leków p/bólowych przy kp?
    Umieram z bólu głowy kolejny dzień, migrenowe to przy tym moim dzisiejszym pikus. Zastanawiam sie czy to nie od kregoslupa (duzo nosze małego, ostatnie 2 noce karmienie co godizna i w sumie w nocy karmie na leżąco ale w rożnych dziwnych pozycjach bo młody niedogodzony)
    Ubolewam ze nie można solpadeiny bo to na mnie działało i ekspresowo i na dluzej
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeApr 30th 2019 zmieniony
     permalink
    O lekach przy KP pisze na blogu Hafija - ale dawek tam nie widzę...
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 30th 2019
     permalink
    No właśnie tez u niej czytałam i u mamyginekolog i u pana tabletki i nigdzie nie zauważyłam takiego info
    W laktacyjnym leksykonie leków tez tylko „klasy” czy można uywac sa
    Musiałam dzisiaj łyknąć 2 ibupromy praktycznie w ciagu godziny bo juz mnie na wymioty rwało; jest lepiej ale ciagle ten tępy ból mam
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeApr 30th 2019
     permalink
    Mi kiedyś lekarz mówił, że ibuprom jedna tabletka na 8 godzin.
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeApr 30th 2019
     permalink
    Udało mi się tylko takie info znaleźć (przyjęłam w sumie dawkę 400 i jakoś daję radę już bez powtórek

    Przyjmowanie ibuprofenu w czasie karmienia piersią należy ograniczyć do niezbędnego minimum. Powinno się zażywać w jednorazowej dawce 200–400 mg, którą można powtórzyć po 6–8 godzinach. Należy jednak mieć na uwadze, aby nie przekraczać 1200 mg na dobę. Standardowe leki dostępne w aptece bez recepty znane jako OTC (ang. over-the- counter drug) w jednej tabletce zawierają 200 mg ibuprofenu. Należy unikać leków o skojarzonym działaniu, bo zawierają często dodatkowe substancje czynne, które mogą być szkodliwe dla niemowląt karmionych piersią.
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeJul 10th 2019
     permalink
    Dziewczyny pomocy, karmię piersią A mam alergie i już nie daje rady, czy jest jakiś lek który, można przy kp ??
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJul 10th 2019
     permalink
    Mozesz brać spokojnie alertec (cetyryzyna) i claritine (loratydyna)
    Tez czasami muszę sie posiłkować bo o ile w ciąży alergia była zerowa to teraz lubi o sobie przypomiec (a przy mojej astmie niebezpiecznie dopuszczać do duszności)

    PS na mnie alertec działa przynulajaco i usypiająco plus spada mi i tak niskie ciśnienie, nie lubię go
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeJul 10th 2019
     permalink
    Proponuję jednak wizytę u alergologa. Ja się męczyłam w ciąży miesiąc z zawalony nosem, a okazało się że były leki, które mogłam brać w tym czasie. W jeden dzień i jednym lekiem odblokowala mi nos.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJul 10th 2019
     permalink
    Tylko weź sie dostan do tego alergologa od ręki w sezonie urlopowym
    (Ewentualnie 150zl za wizytę zapłać)
    Rozsądny rodziny z leksykonem leków dozwolonych przy KP tez sobie poradzi z receptami
    • CommentAuthorAnecia84
    • CommentTimeJul 10th 2019
     permalink
    Mam zyrtec w kropelkach i wzięłam 10 i o niebo lepiej, gardło i uszy już mnie nie swędza. Kichac dalej kicham, ale trudno może za kilka dni mi przejdzie. Ale już nie dawałam rady, w ciąży było ok. A teraz trawy pylą i jest masakra.
    -- ;;;
    •  
      CommentAuthorzabkaa25
    • CommentTimeJul 15th 2019
     permalink
    Czy są tu mamy długo karmiące? Mam pytanie. Moja mała ma 2 lata i 8 miesięcy, ostatnie tygodnie domaga się piersi jak niemowlak, co pół godziny, godzinę, woła. Na noc odstawiona już kilka miesięcy temu, tu zmian nie ma. Ale w dzień już mnie irytuje to jej wołanie stale, czy to jest tak w tym okresie, czy bardziej szukać jakichś przyczyn osobniczych? Syn kp 2 lata i 4 miesiące, nie miał takich jazd, na ostatnie miesiące pił ze 3 razy dziennie, na noc już nie, i spokojnie zakończyliśmy...
    -- Aniołek Antoś 18tc [*] Kochamy Cię :* (ur. 22.05.2014).
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeJul 15th 2019
     permalink
    To chyba za bardzo nie pomogę, bo ja najpierw odstawiłam dni a potem noce. Wojtka zakończyłam karmić jak miał 3 lata i 4 m-ce bodajże.
    Ale jak był w wieku twojej córki, to już w dzień odmawiałam mu podania, kiedy się domagał. Pił rano, przed zaśnięciem, czasem w sytuacji stresowej (pobieranie krwi czy zastrzyki np...).
    Ale na "chcenie" ot tak już nie dostawał. Zwłaszcza, jeśli byliśmy poza domem - tłumaczyłam że teraz nie dostanie, że jest juz duzy i moze poczekać. Jak chciał pić to dostawał w zamian sok/wodę.
    --
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeJul 15th 2019
     permalink
    zabkaa25: Czy są tu mamy długo karmiące?

    Są. Karmiłam 4 lata i 2 miesiące - tak mniej więcej... od 3 roku życia częstotliwość spadała, trochę zachęcałam do zmniejszania karmień... ostatni rok to w zasadzie tylko karmienie do spania. W nocy nie karmiłam już od 3 roku życia. Częstotliwość się zmieniała. Były momenty bardziej intensywne ale bywało tak, że miałam kilkudniowe przerwy. Dążyłam do samoodstawienia. Jak córka poszła do przedszkola, całkowicie zrezygnowała z jakichkolwiek karmień dziennych.
    Z moich rozmów z mamami długo karmiącymi wynika, ze to sprawa osobnicza... będą dzieci które się odstawią niedługo po 2 r.ż, a będą takie które będą potrzebowały dużo dłuższego czasu.
    Od Ciebie zależy czy chcesz karmić do samoodstawienia i bierzesz na kark wszystkie konsekwencje tego postanowienia :-) czy będziesz wspomagać szybsze odstawienie. Pamiętaj, że karmienie to dwie osoby, dziecko i mama, Twoje potrzeby, chęć czy niechęć są tak samo ważne jak dziecka. Da się łagodnie odstawić dziecko wcześniej...
    Jakbyś miała jeszcze jakieś pytania, pisz.
    Przeczytałam to co "karolciat" napisała i przychylam się do tego co napisała... ja też tłumaczyłam, że córka jest już duża, umawiałam się na kamienie wieczorne itp....
    --
    •  
      CommentAuthorJaheira
    • CommentTimeJul 15th 2019
     permalink
    zabkaa25: Czy są tu mamy długo karmiące?

    Ja córkę karmiłam 2,5 roku. U nas w ogóle nie było czegoś takiego jak mniejsza częstotliwość. Mam wrażnie, że gdybym nie zakończyła KP, to ona nadal by była przy piersi. Byłam bardzo zmęczona takim stanem. Wydawało mi się, że z czasem karmienie będzie rzadsze (tylko w nocy/do zasypiania/rano), ale niestety...
    --
  1.  permalink
    Dziewczyny pomocy; moj synus Wojtek (urodzony 10 lipiec 2019) ma refluks (chyba). Je bardzo szybko i lapczywie (piers) nieraz az sie zachlysnie. pochylam sie do tylu,ale i tak to nie wiele daje. Z lewej piersi karmimy sie z butelki (plaski sutek). Nakladki nie dzialaja. Malemu strasznie potem bulgocze w brzuszku, ma duzo gazow. (Nakolke za wczesnie ). Mamy tak od jakichs 3, 4 dni. Od szpitala dokarmiany MM poczatkowo raz dziennie, teraz rano i wieczorem. Pokarm mam, ale Wojtek glodas jest. Materace w obu lozeczkach na ksiazce ciut wyzej. Po karmieniu mlody w pionowej pozycji przez pare minut. odkladany na lewy lub prawy( ten on preferuje) bok. Strzelajace kupy! dwa razy musialam zmieniac pizame swoja, tak mnie zalatwia moje cudo kochane. Czasem jak mu sie uleje to az noskiem :-( to mni emartwi, zeby nie podraznil sobie krtani. Wiem ze wiekszosc dzieci ulewa (Szymon , pierwszy syn urodzony 10 kwiecien 2012 nie ulewal wcale) ale….I teraz: moze mu za szbko moj pokarm leci? moze zjada za duzo? lub za duzo wodnistego ? czy moja dieta moze miec wplyw na przyjmowanie pokarmu bez zadnych innych reakcji (skornych np u dziecka), nie kojarze zebym cos zjadla lub wypila, chyba ze sok jablkowy naturlany lub pomaranczowy? ma ktos jakies info w temacie? please help.z gory dzieki. Dzisiaj mamy wizyte u GP, ale zalezy mi na opinii doswiadczonych mam.:cool:
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeJul 26th 2019
     permalink
    Po pierwsze, dokarmiając mm zabijesz laktację. Przystawiaj do piersi jak najczęściej. Z czasem i lewa się wyrobi. A to czy pokarmu jest za mało i czy dziecko się najada sprawdza się tym czy dziecko przybiera prawidłowo na wadze.
    Strzelające kupy pewnie są efektem mm, które pewnie mu nie pasuje. Jakie podajesz?
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeJul 26th 2019 zmieniony
     permalink
    Rozkosznica: Dziewczyny pomocy;

    Ja tu widzę bardzo wiele błędów w karmieniu i problemy. Myślę, że potrzebna jest wizyta u doradcy laktacyjnego. Napisałaś wizyta u GP więc wnioskuję że mieszkasz w UK. Poszukaj na stronach lub dopytaj w swojej przychodni o takiego specjalistę.

    Tak na szybko co mogę powiedzieć:
    - odstawienie mm, jeśli trzeba dokarmiać (lekarz specjalista od laktacji to stwierdzi) to metody alternatywne: np. kubeczek, a nie butelka.
    - nauka karmienia z piersi z płaskim sutkiem: są sposoby by karmić piersią, nie są trudne, ale trzeba nauczyć siebie i dziecko, jak dostawiać, jak pomagać dziecku złapać itp. możesz poczytać np TU.
    - Twoja dieta nie ma wpływu na karmienie, jest wiele profesjonalnych opracowań na ten temat, niestety wiedza na ten temat nawet wśród lekarzy jest znikoma.. poczytaj u Hafija - powołuje się na najnowszą wiedzę medyczną, współpracuje z lekarzami, jest prezeską fundacji promocji karmienia piersią...u niej na stronie znajdziesz dużo wiedzy

    Powodzenia
    --
    •  
      CommentAuthorTEORKA
    • CommentTimeJul 26th 2019 zmieniony
     permalink
    Ja jeszcze dodam, że moje oba tak łapczywie jadły, a mleko zalewało im całe głowy (jak na chwilę sutka puszczały).
    U nas mega pomogła pozycja, że ja się opieram na poduszce, w takim polsiadzie, kładę sobie dziecko na mnie - brzuchem do brzucha - i nabijam na cycka.
    To trochę tak jakby to mleko dziecko musiało sobie wyciągnąć, a nie że leci mu z góry prosto do dzioba :wink:

    Chyba się to nazywało pozycja pod górkę, jeśli dobrze jeszcze pamiętam.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeJul 26th 2019
     permalink
    I właśnie zapomniałam dodać, że nie istnieje nic takiego jak dieta matki karmiącej ;) Chociaż mnie na OIOMie strasznie napieprzali, że dziecko nerwowe, bo za dużo nabiału jem ;)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJul 26th 2019
     permalink
    obe: nie istnieje nic takiego jak dieta matki karmiącej ;)

    Też się o tym przekonałam - ale dopiero w drugiej ciąży. Jadłam WSZYSTKO, łącznie z kebabami :bigsmile:
    --
  2.  permalink
    [quote=obe][/quote]
    Mi Pani w szpitalu kazała nie pić soków
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeAug 1st 2019
     permalink
    Co szpital to inna fanaberia ;)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeAug 1st 2019
     permalink
    w szpitalu położne noworodkowe były fajne i mówiły, że dieta matki karmiącej nie istnieje aleeee moja durna pediatra za każdym razem się upewnia czy dietę przestrzegam
    mało tego, jak byliśmy na szczepieniu (mały wtedy 4m1t) stwierdziła, że czas rozszerzać dietę bo sama pierś to mu nie starczy skoro taki duży chłopiec; kazała już raz dziennie zupki dawać, tja jasne już daję
    na bank zapyta teraz czy wprowadziłam stałe pokarmy (Piotruś w niedzielę kończy 5 miesięcy więc oczywiście że nie) ale najpierw niech wagę zobaczy bo mały na samym cycku super koksuje - waży 7800 więc cały czas odrobinę powyżej 50centyla się trzyma
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeAug 2nd 2019
     permalink
    Są lekarze i lekarze... nawet w szpitalu na oddziale położniczym pracują różni ludzie, pani profesor potrafi być tak zasiedziała w poglądach sprzed kilkudziesięciu lat i będzie gadać głupoty o diecie matki, będzie ściskać piersi na obchodzie, żeby sprawdzić czy jest mleko (mój autentyk) itp...
    W dobie dzisiejszego dostępu do informacji musimy wiedzieć gdzie szukać specjalistów, którzy na bieżąco aktualizują swoją wiedzę. Naprawdę badania z zakresu pediatrii czy laktacji poszły tak bardzo do przodu, że aż przykro słuchać i patrzyć na kadrę medyczną, która wciska swoim nieświadomym pacjentom "przestarzałe", często szkodliwe informacje.
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 9th 2019 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny powróciłam i ja na wątek.
    W czwartek urodziłam moja córcię. Oczywiście karmimy się od początku, ale czy ja już zapomniałam czy o co chodzi, no ale tak mnie masakrycznie bolą te piersi, ze wysiadam. Znaczy się sutki. Mam strupy na nich a dookoła sutka ropę. Umówiłam się z certyfikowana doradca laktacyjnym, ale dopiero miała termin na przyszły wtorek, a ja mam problem teraz. Mimo ze to trzecie dziecko i wszystko teoretycznie wiem, no to chyba jednak nie... miałam nie karmić z tej bardziej bolesnej piersi, ale zdecydowałam, ze jednak będę. Zmieniłam pozycje na spod pachy. Tak raz ze ssie w innym miejscu, tam gdzie nie ma ropy a dwa ze inaczej chwyta pierś. Jakby więcej. Przy tej pozycji mniej mnie boli. Ale najgorzej jest w nocy, kiedy nie za bardzo widzę jak chwyta i nie mogę skorygować. A przy tym jeszcze jak zaciśnie dziąsła, albo się wygina ciągnąć sutek, to klękajcie narody tak boli.
    Pytanie mam do Was- czy moze dziecko ssać z piersi, na której jest ropa???? Czy są jakie inne sposoby, żeby szybko się tej ropy i strupów pozbyć niż tylko czas? Zasuszam suszarka pokarm na smutku po każdym karmieniu. Chodzę z piersiami na wierzchu jak tylko mogę , ale nie mogę cały czas, bo mam robotników w domu.... (remont). Nie mogę za bardzo założyć nic na siebie bo piersi wtedy okrutnie bolą. Mąż chciał mi kupić nakładki silikonowe na piersi, które chciałam nakładać nie do karmienia a do chodzenia po domu, żeby piersi się wietrzyly, ale żeby nie ocierały się o nic, to w aptekach pytali a co to jest!!!! Nigdzie nie znalazł!!! Jestem u skraju wytrzymałości.

    Treść doklejona: 09.10.19 11:06
    Ps, ta ropa dookoła sutka tworzy się dlatego ze mam zdarta wierzchnia cześć skory z otoczki. Po karmieniu widać to wszystko.
    -- ,
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeOct 9th 2019
     permalink
    Za płytki chwyta. Mi Wojtek tez tak piersi załatwił . Z jednej krew ciurkiem tryskała. Odciagałam z niej ręcznie i podawałam butelka, żeby ją podgoić. Pomógł mi Maltan. Z drugiej karmiłam i za kazdym razem korygowalam chwyt. W końcu załapał.
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 9th 2019
     permalink
    No właśnie tez tak pomyślałam, choć wyglada jakby chwytała mega głęboko. Ale była dziś położna u nas. I mówiła, ze mała chwyta dobrze, ale piers moja prawa jest w opłakanym stanie. Żeby stosować żelowe kompresy chłodzące na piersi i żeby przez nakładkę karmić. Do momentu wizyty u doradcy laktacyjne tak zrobię. Bo ja już sama nic nie wymyślę.
    -- ,
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeOct 9th 2019
     permalink
    A dasz radę przez nakładkę? Moje dzieci odrzucały. I chociaż wiedziałam że przy Krysi to był niewypal, to przy tych krwawiących sutkach z czasów Wojtka, posłałam mamę do apteki. Kupiła najdroższe jakie były. U użyłam raz. Jedną. Wojtek zrobił taką awanturę że pół oddziału słyszało. I odpuściłam.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    dżasti, smaruj czystą lanoliną, jej nie trzeba zmywać do karmienia a działa cuda. Ja miałam taką z Ziai i PureLan (masakrycznie drogie).
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    dżasti: żeby przez nakładkę karmić.


    Dżasti, stosowanie nakładek powinno być pod kontrolą certyfikowanego doradcy, bo możesz sobie narobić więcej problemów. Nakładki nie powinny być polecane "ot tak". Czy masz w swojej okolicy CDL-a lub lepiej nawet IBCLC? Skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Czasem 1-3 spotkania i wszystko wraca na naturalną drogę.

    Treść doklejona: 10.10.19 09:26
    Podrzucę jeszcze linki
    IBCLC
    CNoL - CDL

    Treść doklejona: 10.10.19 09:33
    dżasti: czy moze dziecko ssać z piersi, na której jest ropa????


    Z tego co ja zgłębiałam temat to przy sączącej się ropie, odradza się karmienie i sugeruje jak najszybsze leczenie (często antybiotyk, bo może to wynikać ze stanu zapalnego), ale to bardziej przy ropieniach stosowanie. Tak więc moja rada - profesjonalna pomoc.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    Anka80: Czy masz w swojej okolicy CDL-a lub lepiej nawet IBCLC? Skorzystaj z profesjonalnej pomocy. Czasem 1-3 spotkania i wszystko wraca na naturalną drogę.

    Przecież napisała, że ma spotkanie w przyszły wtorek dopiero i do tego czasu musi sobie jakoś poradzić.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    Ojka, nie zapisał mi się wpis...
    Pisałam, ze mam spotkanie z najlepsza ponoć doradca w Olsztynie - Iwona Nadratowska. Podobno jest super. Zobaczymy. Ale dziś jakoś ciut lepiej. Choć po nocy miałam mega twarde piersi. Przez nakładki mała nieefektywnie ssała. Karmienie trwało po 2 godz i piersi oszalały chyba. No i Włoch ciężko skorygować mi jest jej chwyt. W dzień to ja koryguje i z prawej piersi karmie z nakładka a z lewej bez nakładki. I lewa na początku boli, ale później to już nawet przyjemność zaczęłam odczuwać, także chyba coś się poprawia :-)
    Góra sutków już całkiem dobrze wyglada, tylko ta otoczka nieszczęsna.....
    Pytanie jeszcze mam do Was?
    Czy zasuszac suszarka moje mleko po karmieniu na sutkach czy smarować lanolina? Bo albo jedno albo drugie.
    Moja mama i ciocia mi o aloesie mówią, żebym posmarowała sokiem z aloesu (moja mama ma aloes i chce mi liść dać). Czy to można?
    -- ,
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    dżasti, nie eksperymentowałabym z aloesem, zwłaszcza z domowej hodowli ;)
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 10th 2019
     permalink
    No tez mi tak się wydaje, ale wiecie jak to tamte pokolenie (mama ma 69 lat).... specjalnie męża mojego w polowiedrogizawracala żeby po ten aloes zajechał.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    obe: Przecież napisała, że ma spotkanie w przyszły wtorek dopiero i do tego czasu musi sobie jakoś poradzić.

    Racja, przeczytałam tylko to o wizycie położnej i na szybko chciałam pomóc... wiem, że używaniem nakładek bez kontroli można sobie nieźle naszkodzić....

    Treść doklejona: 11.10.19 11:39
    dżasti: najlepsza ponoć doradca w Olsztynie - Iwona Nadratowska


    :-) Pani ma certyfikat też IBCLC i świetne opinie. Wierzę, że Cie doskonale poprowadzi... Cieszę, że już trochę jest Ci łatwiej i lepiej się czujesz
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 11th 2019 zmieniony
     permalink
    Dziś nakarmiłam Nele z prawej, tej bolesnej piersi bez nakładki!!!!!! I nie było tragedii. Tzn. bolało, wiadomo, ale nie tak jak wcześniej. Jednak.... no właśnie nakładka pomogła jeżeli chodzi o sutek, ale mała ssała b. mało efektywnie, nie wysysała tego co powinna i chyba nabawiłam się czegoś.... pierś przed karmieniem miałam tak twarda i bolesna, ze jak rękę do góry podniosłam to aż jakby mnie piorunem, z boku piersi, prąd raził. Po karmieniu trochę pierś zmiękła ale w okolicy bliżej pachy twarde i czerwone zostało. A mnie dreszcze zaczęły nachodzić, głowa mnie boli.... będę już bez nakładek karmić i oby do wtorku....
    Aniu- nie wiem co znaczą te certyfikaty, ale z opinii w necie sadze ze babka nie pierwsza lepsza. Szkoda tylko ze tyle się na ta konsultacje czeka....
    -- ,
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Uważaj by to nie było zapalenie piersi.
    Ja się tak załatwiłam nie obyło się już bez antybiotyku bo samopoczucie i temp. powyżej 40 stopni, dreszcze.
    Obserwuj się. Ja też miałam taki czerwony placek.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Mnie się wydaje, że to już jest zapalenie :(
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    No to co ja teraz mogę zrobić? Czekać do wtorku czy gdzieś się zgłosić? Tylko 9czywiscie jak zwykle jest dziś piątek, wieczór....
    -- ,
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Domowe sposoby może wypróbuj?
    Podobno kapusta czyni cuda. Oraz trzeba to masować, polewać raz zimną, raz gorącą wodą.
    Pewnie zaraz ktoś bardziej zorientowany się odezwie :)
    A jak nie przejdzie to bym waliła dzisiaj na SOR albo na nocną opiekę.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Dżasti,kolejne karmienie spróbuj przystawic aby broda dziecka (ewentualnie nosek) był od tej strony twardej piersi i zaczerwienienia. Mozesz sprobować spod pachy. Włącz ibuprom 400mg co 8h. Jesli będzie gorączka to moze byc konieczny antybiotyk.
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Spod pachy karmie teraz cały czas. Ale wtedy i nos i próba sa jakby po skosie. Musiałabym małą trzymać jakoś totalnie w poprzek. Nie wiem technicznie jak to zrobić. Ibuprom mówicie? No to zlecę mężowi żeby kupił. Miejsce na piersi to czerwony twardy placek i boli nawet bez dotykania :-( no zła jestem. Bo jak nie jedno to drugie no.... myślała, ze przy trzecim dziecku to takich akcji to nie ma :-(
    Czy za każdym razem przykładać małą do chorej piersi a potem do drugiej? Czy karmić raz jednej raz z drugiej? Można się zapalenia pozbyć samym karmieniem i okładami?
    -- ,
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.