Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    Ibuprom koniecznie. Przystawiaj metodą prób i błędów,aby broda lub nosek były jak najbliżej zastoju. ja miałam zastoj wielkości orzecha włoskiego. Zastój jest od strony pachy? To bys musiała pozycję tak,zeby głowka była od strony pachy,na siedząco,dziecko jest ułożone na ręku twoim,wtedy nosek bedzie od strony zastoju.
    •  
      CommentAuthorask28
    • CommentTimeOct 11th 2019
     permalink
    A jak się ogólnie czujesz teraz?
    Ja ledwo żyłam, wszystko było jak za mgłą, temp, dreszcze, zalewały mnie poty.
    Wtedy już nie czekałam udałam się na SOR.
    Lekarka tylko zobaczyła ten czerwony placek, delikatnie zbadała, popatrzyła ogólnie na mnie i stwierdziła że ten Ibuprom już nie pomoże bo "za daleko" to już zaszło.
    Dostałam antybiotyk, przy którym można karmić.
    -- ,
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    N9 czuje się tak na granicy w nocy szczekalam zębami A się potem upocilam. Mam czerwony placek tak 3 x 3 cm. Ibuprom biorę.
    -- ,
    •  
      CommentAuthortamara6
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    Przy zapaleniu przed karmieniem cieply oklad ewentualnie prysznic, po karmieniu zimny, tak jak obepiszesz pisala kapusta z lodowy/zamrazary potluczona tłuczkiem lub nakluta widelcem i taki oklad. Przy karmieniu masowanie, ale baaardzo delikatnr, bardziej glaskanie tego twardego miejsca w kierunku brodawki. Polecam blog hafija.pl, tam wszystko znajdziesz :-)

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 12.10.19 15:04</span>
    No i ibuprom oczywiście :-)
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    Dżasti,moze byc konieczny antybiotyk.
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    Tyle się napisałem i zżarło:devil:
    Jestem po wizycie u lekarza i mam antybiotyk. Oglądał też mnie chirurg czy nie ma top nie, ale stwierdził że, ze nie
    Chirurg w ogóle.stwierdzil, że nie powinnam karmić dziecka z zapaleniem piersi A zastoj ktory jest przyczyna zapalenia powinien mi wyssac mąż. Już nie komentowalam. Potem badala mnie Pani ginekolog i ta już powiedziała że mogę spokojnie karmić, muszę mieć antybiotyk i robić okady ciepłe przed i zimne po karmieniu. Liście kapusty odradza, bo tam jest za dużo bakterii i później też są problemy. Że ta kapusta to nie taka cudowna. Mąż zakupił mi już antybiotyk i wzięłam pierwsza dawke. Mam nadzieję że mi to pomoże. Że w k9ncu będzie dobrze.
    -- ,
    •  
      CommentAuthormontenia
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    Dzasti,dobrze,ze byłas. karm normalnie. i ibuprom tez bierz nadal,bo działa przeciwzapalnie
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeOct 12th 2019
     permalink
    Dżasti są takie specjalne kompresy żelowe (chicco i lansinoh) które przy zapaleniu piersi się świetnie sprawdzają, kuzynka która przy pierwszym dziecku używałą kapusty teraz miała te lansinoh i mówi że działają cuda. A co do odciągania przez męża/partnera - to faktycznie działa, dziecko nie miało takiej ekhm siły ssącej żeby to "rozbić" a dorosłe ssanie praktycznie w trakcie ciepłego prysznica przyniosło momentalnie ulgę
    •  
      CommentAuthortamara6
    • CommentTimeOct 13th 2019
     permalink
    Zgadza sie, przy duzym zastoju mąż moze sie przydac :-)

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 13.10.19 11:58</span>
    A sprawdzalas czy ten antybiotyk jest bezpieczny przy kp?
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 13th 2019 zmieniony
     permalink
    Wiem, ze mężowie wysysają zastoje, ale mój niestety z tych wrażliwych, a i ja nie za bardzo taką naturalistką jestem. Miałabym blokadę. Mimo, ze z mężem jesteśmy bardzo otwarci to jednak mam pewne ograniczenia...
    Dziś muz duuuuuzo lepiej. Czerwona plama się zmniejsza, blednie i nie jest już taka mocno twarda. Tez juz tak nie boli. Lewa pierś to juz super. Przy przystawianiu czuje dyskomfort, który szybko znika. Mogę ściskać brodawkę palcami i mnie nie boli. Prawa piers jeszcze bardzo wrażliwa. Boli sam dotyk otoczki i brodawki. Przystawianie jest bardzo bolesne, ale po korekcie chwytu małej, zaczyna ból odchodzić. I karmienie jest w miarę. Widzę jednak, ze Nela spłyca mocno chwyt. I znów na prwej piersi mam rankę małą. Nic to. Muszę to przejść. Bo ta nakładka spowodowała, ze piersi się nie hartowały a odzwyczajaly.
    Ja mam kompresy żelowe multi mam. Polecone przez położna. Pomagają mi.
    Antybiotyku nie sprawdzałam. Ginekolog mówiła, ze wybiera taki przy którym można karmić. Biorę amoksiklav. Teraz tak myśle ze jednak położne i w szpitalach i te środowiskowe powinny mieć większa wiedzę na temat kp. To jest tak ważne aby dobrze rozpoznać i chwyt dziecka itechnike matki. Bo takie problemy tylko mogą zakończyć kp przy mniej zdeterminowanych. A czekać na konsultacje tydzień, to może na prawdę zrujnować piersi.
    -- ,
    •  
      CommentAuthortamara6
    • CommentTimeOct 13th 2019
     permalink
    To prawda, lekarze i pielęgniarki np w szpitalach nie maja w ogole wiedzu nt laktacji, a raczej maja ale taka sprzed 20 lat :-)
    Ja wszystkie leki pod katem kp sprawdzam na e-lactancia.org
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeOct 15th 2019
     permalink
    tamara6: Ginekolog mówiła, ze wybiera taki przy którym można karmić. Biorę amoksiklav.

    Dżasti, z tego co napisałaś, to ginekolog rozsądna. Dobrała dobry lek, dała dobre rady...
    Co do pozostałej służby zdrowia, to faktycznie, odsetek osób ze środowiska medycznego, mających duży kontakt z matkami karmiącymi, a nie mający pojęcia na temat współczesnej wiedzy laktacyjnej, jest ogromny.... Ale na szczęście coraz więcej pojawia się tych chlubnych wyjątków.

    Dostęp do profesjonalnej pomocy laktacyjnej jest w Polsce trudny i no i w większości przypadków płatny.

    Ściskam ciepło!
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 15th 2019
     permalink
    Dziękuje Aniu.
    Byłam dziś na tej wizycie u doradcy laktacyjnego.
    Babka faktycznie wie co mówi. Fajna, miła, ciepła i rzeczowa. Zbadała Nelę, moje piersi i to jak się karmimy. Nela ma cofniętą dolną szczękę (jakaś na to jest nazwa) i spłaszczone podniebienie, przez co spłyca sobie chwyt piersi.i będzie z tym problem. Ćwiczyłyśmy prawidłowe odstawianie do piersi. Po pierwsze nie mogę małej dostawiać kiedy płacze, tylko dać jej palec do possania, niech się uspokoi i dopiero bez płaczu ja dostawiać. Muszę ja mieć znacznie wyżej ułożoną niż miałam. Muszę ją mocniej trzymać i wręcz dociskać do piersi aż załapie prawidłowo. A moje sutki no nie są w zbyt dobrym stanie. Mam bruzdę na prawej piersi (pomiędzy skutkiem a otoczka) 3go stopnia (szerokosc0,5 cm) która muszę wyleczyć. Zaleciła maść, żeby się na tym ziarnina zaczęła robić. Bo teraz to otwarta rana jest. I jak mała chwyta za płytko i mi trafia na ta bruzdę to masakra. A tak jak mi pokazała jak małą przystawiać to omijamy ta bruzdę. Choć to przystawianie takie brutalne dość jest. W sensie intensywnie się i dziecko i piers trzyma. Powiedziała ze w 10 dni powinno to się zaleczyć. Malutka przybiera średnio 27 gram na dzień. Je w bardzo dobrym tempie. Ja mam bardzo dużo gruczołów i generalnie stworzona jestem do kp hehehe. Oby już górki było.
    -- ,
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeOct 15th 2019
     permalink
    Anka80
    Ja mojemu rodzinnemu pokazywałam na necie w leksykonie ze można claritine przyjmować a ten sie uparł ze nie ma opcji i przy karmieniu przepisze mi alertec którego ja nie loge brać bo mnie „odcina” i otumania także jestem z ręka w nocniku jeśli idize o leki. Teraz od tygodnia umieram z bólu kregoslupa, z łóżka po nocy wstaje na czworakach, w ciagu dnia ból bywa taki ze i łzy popłyną a małego nie dam rady podnieść czy na spacerze każdy krok to ból. Biorę doraźnie ibuprom ale yo jak juz rady nie daje ale to żadne rozwiązanie bo potzrebuje czegoś przeciwzapalnego. Niestety Wg rodzinnego Apap i ibuprom raz do dwóch razy dziennie i nic więcej. Muszę chyba sama poszukać czy czegoś nie znajdę bo zwariować idzie. Problemy z kręgosłupem mam od lat, jesienią to juz norma ze sie nasilają a jeszcze teraz ząbkującego dziecko non stop noszone i zmiany pogody i jest kumulacja :((
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    MrsHyde: Niestety Wg rodzinnego Apap i ibuprom raz do dwóch razy dziennie i nic więcej.

    MrsHyde, w takim przypadku to naprawdę chyba tylko inny lekarz może Ci pomóc.
    Co do leków na alergię to oba i claritine i alertec są bezpieczne. Ich substancje czynne (loratadyna i cetyryzyna) są uznawane za bezpieczne i podczas karmienia.
    Co do przeciwbólowych, tu jest trochę trudniej, ale jest cała gama leków (z grupy L1-L3) które w sposób kontrolowany przez dobrego lekarza, mogłyby Ci pomóc i nie stwarzałyby ryzyka dla karmienia.
    Nie męcz się, poszukaj innego lekarza.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    Anka80: Co do leków na alergię to oba i claritine i alertec są bezpieczne. Ich substancje czynne (loratadyna i cetyryzyna) są uznawane za bezpieczne i podczas karmienia.

    ja to wiem bo claritinę brałam i w ciąży i karmiąc już 12lat temu tyle że miałam recepty od alergologa, rodzinny się upierał że nie można i nic z tego, że mówiłam mu o leksykonie laktacyjnym; grochem o ścianę


    Anka80: Nie męcz się, poszukaj innego lekarza.

    na tyle na ile zdążyłam się zorientować to ortopedzi też mają zerową wiedzę w temacie i dwóch zapytanych też tylko ibuprom proponuje a jeden z wahaniem że w ostateczności przy nocnej przerwie karmieniowej ketonal (którego nie mogę);
    do tej pory ratował mnie olfen (diclofenac) i ten jest L2 oraz Mydocalm (tolperyzon)tego nie znalazłam, miałam epizod z tramalem (z zalecenia hematologa) ale kiepsko go znosiłam a też jest L2
    najgorzej, że mały nie ma długich przerw od cycka, nocą co 2 max 3h, nie ściągam mleka bo on nie umie wypić z butelki a i z doidycup jest różnie
    jestem tak zdesperowana, że w weekend jak nic lepiej nie będzie po prostu chyba ten olfen łyknę a w dzień go na stałych posiłkach jakoś przeciągniemy te kilka godzin
    •  
      CommentAuthorAnka80
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    MrsHyde: olfen (diclofenac) i ten jest L2


    Według e-lactancia też jest bezpieczny. Tu możesz poczytać (ang).
    Tolperyzonu też nie znalazłam... więc nie podpowiem. Możesz spróbować się skontaktować z Laktaceuta która współpracuje z Fundacją Promocji Karmienia Piersią - może tam Ci coś podpowiedzą.
    Najbardziej ubolewam nad brakiem opieki specjalistycznej i wiedzy lekarzy na temat leczenia kobiet kp. :-(
    --
    •  
      CommentAuthordżasti
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    MrsHyde- a może idź do znajomego ginekologa? Może on wypisze Ci takie leki, o jakich mówisz. Bo przecież to nie jest tak, ze oni nie mogą. Tylko trzeba byłoby mieć ze sobą jakaś dokumentacje medyczna. Tylko tak jak mówię znajomego, bo inaczej zapewne odeśle z kwitkiem
    -- ,
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    Dzasti ja te leki nawet mam w domu bo przed ciąża często miałam akcje z kręgosłupem a i mój chłop z tego korzystna wiec na stanie cały czas. Rozmawiałam z moja koleżanka połozna (ta co prowadziła mi ciążę) to mówi zeby spróbować jeszcze z fizjo i jak coś to isc prywatnie do neonatolog dorardcy laktacyjnwj to moze ona coś podpowie.
    Tymczasem smarowanie maścią neuroterapia i gorące kąpiele. Plastrów węglowych nie udało ki sie kupić a niestety te przyklejane ma skore mnie uczulają :/
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeOct 16th 2019
     permalink
    Hyde. Ile ma mały? Bo ja mam problemy z odcinkiem szyjnym. Krysia miała 7 lub 8 m-cy kiedy mnie zblokowało. Nie byłam w stanie dziecka z łóżeczka podnieść. Karmiłam długo i intensywnie i dostałam diklofenac w tabletkach, żeby się jakoś ruszać. A oprócz leków pomogła akupunktura wzmocniona prądem i masaż.
    Generalnie nie wierzyłam w igły, ale tonący .... I o dziwo zadziałało.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeOct 17th 2019
     permalink
    mały ma 7 i pół miesiąca więc podobnie; z plecami probelm mam od kilku lat więc żadna to nowość dla mnie, wsytarczyło że się przeciążyłam i była jazda a teraz klocka noszę bo zęby na pokładzie :/
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.