Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    Ewa, serio popierasz takie dzialanie? nawet jesli w celu dorobienia.... :devil::devil::devil::devil::devil::devil::devil::devil::devil:
    jak dla mnie to po prsotu w ladniejszy sposob opisana oferta pracy polegajaca na pisaniu prac licencjackich/magisterskich i zaliczeniowych
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJun 24th 2015 zmieniony
     permalink
    Będzie że wybrzydzam, ale odpada. Swoje 3 prace (dyplomową w technikum i dwie ma studiach) pisałam sama i nie miałabym sumienia pisać komulwiek obcemu.
    Mogłabym ewentualnie przepisywać gotowy tekst (pisany maszynowo lub odręcznie), wrzucać tam fotki, tabelki, rysunki itp. i ogólnie go upiększać. Ale w obecnej dobie każdy ma kompa i raczej sam sobie napisze.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    tej pracy naprawde troche jest
    praca z domu
    -- ;
    •  
      CommentAuthorLibra1610
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    MrsHyde: Ewa, serio popierasz takie dzialanie? nawet jesli w celu dorobienia.


    Wydaje mi się, że ewasmerf chciała tylko pokazać, że pracy do wykonywania w domu jest od groma i tylko trzeba jej zacząć szukać ;) pracowałam z domu, więc wiem że da się ;)
    --
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeJun 24th 2015 zmieniony
     permalink
    Libra1610: Wydaje mi się, że ewasmerf chciała tylko pokazać, że pracy do wykonywania w domu jest od groma i tylko trzeba jej zacząć szukać ;)

    Nie no jasne!
    Sama ryję w necie i szukam pomysłów. Ale jeszcze nie znalazłam zajęcia odpowiedniego dla mnie i mojej sytuacji. Nie musi być idealnie dopasowane - mogę się nagiąć. Ale jednak nie trafiłam jeszcze na to COŚ.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    marion: Ale jeszcze nie znalazłam zajęcia odpowiedniego dla mnie i mojej sytuacji.


    To ja wielokrotnie trafiałam na fajne oferty, wysyłałam zgłoszenie po czym okazywało się, że np. trzeba otworzyc własną działalność gospodarczą... Ciekawe jak jest w tych przypadkach...
    --
    •  
      CommentAuthorLibra1610
    • CommentTimeJun 24th 2015
     permalink
    Monia502: np. trzeba otworzyc własną działalność gospodarczą... Ciekawe jak jest w tych przypadkach...


    Głównie umowa o dzieło, nawet umowa zlecenie to rzadkość, no ale do dorobienia sobie niczego wiecej nie potrzeba
    --
    •  
      CommentAuthorLeti
    • CommentTimeAug 25th 2015
     permalink
    Libra1610: Głównie umowa o dzieło, nawet umowa zlecenie to rzadkość, no ale do dorobienia sobie niczego wiecej nie potrzeba

    głupie jest w tych umowach o dzielo -jak nie masz działalności i jesteś zarejstrowany w urzędzie, ze tracisz prawo do statusu bezrpobotnego, nawet jak to praca na 2 tygodnie i bez ubezpiecznei przecież...
    U nas ostatnio trochę napięcie w kwestii finansow wlaśnie i oszczędzania. Ja np. uwielbiam kino i musze iść choć raz w miesiacu, on ze można się obyć.. no ale wybieram tańsze dni - środy albo poniedziałki i jakoś się udaje trochę... :)
    • CommentAuthorModraszka
    • CommentTimeSep 3rd 2015
     permalink
    Leti - to my tak chodzimy do kina. Jeszcze czasem do stydujnych, bo też bywa taniej, albo kusiła nas kiedyś karta kinomana, ale aż tak często jednak nie chodzimy, żeby było warto. :)

    A jakie zniżki masz w poniedziałki? Środy są orangu to wiem, Może to tylko w jakimś twoim jednym kinie, czy w sieciówce?
    •  
      CommentAuthorLeti
    • CommentTimeSep 7th 2015
     permalink
    Modraszka: A jakie zniżki masz w poniedziałki? Środy są orangu to wiem, Może to tylko w jakimś twoim jednym kinie, czy w sieciówce?
    środy są też w CC po 14 zł i chyba w kinotece. Poniedizalki po 11 zl w Muranowie i po 8 w Lunie ;) Do Muranowa chcę iść na Amy, a potem w przyszłą środę na Karbalę do CC albo Multi :)
    • CommentAuthorModraszka
    • CommentTimeSep 16th 2015
     permalink
    Też byliśmy na Karbali, ale już bez oszczędzania, bo była opcja wybrania się dzień przed premierą w naszym kinie to poszliśmy. :) I cieszę się, ze poszliśmy, bo i tak było dość tłoczno.

    Nie wiedziałam o połowie tych kin tzn, ze tam jest taniej. Tylko o Lunie.
    • CommentAuthorkadzek
    • CommentTimeSep 30th 2018
     permalink
    A tak z ciekawości to czy oszczędzacie na emeryturę? Co miesiąc?Czy jednak liczycie na to co da Wam państwo?
    • CommentAuthorliljuszka
    • CommentTimeSep 30th 2018
     permalink
    Oh zazdroszczę wam tych kin. My nie mamy z kim dzieci zostawić dziadkowie daleko. Chodzimy jak dzieci jadą do babci ;)
    A do niań jakoś się nie mogę przekonać!
    • CommentAuthorluminka
    • CommentTimeOct 2nd 2018
     permalink
    Nie jestem w sumie jakimś dużym czarnowidzem i jednak licze na to,że będziemy mieli jakąś emeryture. Ale nie znaczy to, ze nie odkładam na przyszlośc. Bo jak najbardziej odkładam pieniadze na przyszłe lata.... oszczędzać warto jest moim zdaniem na koncie oszczędnościowym. Aktualnie dwa banki mają dobrą ofertę
    ing bank śląski - 2,5%
    millenium bank - 2,7%

    Lokaty mają w sumie takie same oprocentowanie a nie można w trakcie trwania lokaty wypłacić pieniędzy bez ryzyka utraty odsetek.
    • CommentAuthorGabcia_I
    • CommentTimeOct 2nd 2018
     permalink
    Wczytaj się prosze dokładnie w te 2,5% w ING bo to jest krótki okres
    --
    • CommentAuthorSabinaaa
    • CommentTimeOct 16th 2018
     permalink
    Oprocentowanie lokat w Polsce jest żenująco niskie... W porównaniu do oprocentowania kredytów. Jak szukałam pomysłu na oszczędzanie to czytałam gdzieś na jakimś blogu czy forum o jakimś "smart" koncie, które przy każdej płatności kartą zaokrąglają wydają sumę do 5 lub 10 pełnych złotych. Różnica między rachunkiem a zaokrągloną kwotą odkłada się automatycznie na konto. babka pisała, że zaoszczędziła w ten sposób z mężem 30 tyś zł w roku! Mieli na wkład własny na mieszkanie. To jest jedyny sensowny sposób oszczędzania pieniędzy jaki znalazłam. Odkładanie na książeczkę mieszkaniową czy co gorsza w SKOKu to dla mnie niepoważne biorąc pod uwagę jakie afery były ostatnio. Nie ufam instytucją finansowym w aktualnej sytuacji. W jeden dzień mogą uchwalić ustawę na mocy której zabiorą sobie z naszych oszczędności 20% - tak było na Cyprze.

    Inna historia jest taka, że oszczędzanie jest aktualnie luksusem. Ceny w Polsce są jak w Zachodnich krajach a wynagrodzenia 3 lub 4 raz niższe. Często ludziom nie starcza do kolejnej wypłaty. I co w takiej sytuacji? Na czym oszczędzać jak się budżet nie dopina? Na jedzeniu? Na ubraniach? Na atrakcjach?
    • CommentAuthorkadzek
    • CommentTimeNov 16th 2018 zmieniony
     permalink
    Dobrym sposobem oszczędzania jest założenie sobie konta oszczędnościowe

    konto takie jest oprocentowane tak więc jest to bardziej opłacalne niż trzymanie kasy w skarpecie
    ma się podgląd na to ile ma sie oszczedności
    miesięcznie można również ustalić sobie przelew stały na konto i dzięki temu będziemy oszczedzali i praktycznie tego nie odczujemy

    Aktualnie najlepiej oprocentowane konto ma Millenium bank.Konto jest oprocentowane na 2,7%
    Wszystkie promocje na konta są tutaj https://www.tanie-konto.pl/promocje/
    • CommentAuthoranowi1
    • CommentTimeNov 30th 2018
     permalink
    Ja mam właśnie konto oszczędnościowe w banku Raiffeisen na którym każdego miesiąca odkładam pewną sumkę. Nie jest to wielka kwota ale od ziarnka do ziarnka i zbierze się miarka.
    •  
      CommentAuthorbonim
    • CommentTimeDec 1st 2018
     permalink
    Zainspirowalo mnie przeczytanie tego watku i w koncu zaczynam oszczedzanie. Nie potrafie tego robic i wydaje wszystko co mam. Ale.. znalazlam na siebie sposob.. mam sporo rzeczy na raty.. i postanowilam zalozyc konto na ktore bede co mies wplacac "rate" rata jest obowiazkowa i tak tez bede tą wplate traktowac. Tak sobie to w glowie poukladalam i jak na razie dziala. " place bo musze"
    Kazdy inny sposob odlozenia do skarbonki czy skarpety konczyl sie wyjmowaniem kasy.
    • CommentAuthorpoziomka11
    • CommentTimeDec 12th 2018 zmieniony
     permalink
    Polecam zapisać sie do grup o minimalizmie na facebooku. Można poczytac tam bardzo wiele informacji na temat tego w jaki sposób mniej kupować oraz mniej wydawać. Sama staram się właśnie żyć w duchu minimalizmu.Na początku bylo trudno ale szczerze powiedziawszy to jak mam mniej rzeczy czuję się o wiele lepeij no i domek jest na pewno o wiele czystszy.
    Preferuję również zamawianie rzeczy przez internet z uwagi na to, ze mogę dokładniej przemyśleć dany zakup i zastanowić się czy będzie mi to akurat potrzebne. W tym roku zamawiałam sporo prezentów tutaj https://www.megakoszulki.pl
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeJan 5th 2019
     permalink
    My "oszczędzamy" traktując zakupy nie-spożywcze jako wyjątek, a nie regułę. Jeśli się na takowe wybieramy to już absolutnie z musu, bo np. potrzebne spodnie/forma do ciasta/AGD/buty. Małe dzieci i brak czasu na zakupy przyjemnościowe ułatwiają takie podejście do rzeczy. Mam nadzieję, że jak podrosną to i wtedy utrzymamy takie podejście.
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeJan 6th 2019
     permalink
    Smuga a nie masz wrażenia, że musisz sobie odmawiać i wiele Cię omija?
    bo kurcze kupienie tylko czegoś co niezbędne tylko w imię oszczędzania nie jest po prostu tego warte. Mam ochotę na nowy ciuch czy nowy bzdet do domu to kupuję, owszem z rozsądkiem staram się to robić ale mi zakupy poza chemicznymi i spożywczymi sprawiają dużą przyjemność. Jako że u mnie w mieście wybór nie jest zachwycający a i ceny mało korzystne dużo kupuję online i jaram się jak rozpakowuję paczki nawet jeśli są to tylko nowe pończochy, 'enta' pościel czy długopisy z aliexpresu :D
    --
    • CommentAuthorSmuga
    • CommentTimeJan 23rd 2019
     permalink
    Nie, na codzień w ogóle tego nie odczuwam. Od czasu do czasu tylko zaczynam np dochodzić do wniosku, że muszę znaleźć nowy płaszcz czy produkty do make upu i wtedy zamawiam coś albo kupuję i cieszy mnie to ogromnie. Np ostatni płaszcz zamówiłam na wymiar. Tak więc ascetą nie jestem. Ale shopping nie jest moim hobby i wolę żeby tak zostało. Lubię też mieć kilka niezrealizowanych marzeń o pierdołkach bo wtedy łatwiej ludziom kupić dla mnie prezent.

    Treść doklejona: 23.01.19 13:40
    Nie mówiąc o tym że przy takim podejściu nigdy nie wydajemy do spodu... nie brakuje nam funduszy na większe rzeczy, w tym roku ogrodzenie.
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime11 godzin temu
     permalink
    Ile Wam idzie tygodniowo na jedzenie i chemię? Ciekawa jestem, bo ostatnio się przerazilam, jak zaczęłam sobie liczyć, że dziennie szło mi średnio 50-70 zł na 3 osoby, bo męża aktualnie z nami nie ma. No i się przerazilam, co będzie, jak on wróci ;)
    W tym tygodniu postanowiłam wydawać pieniądze oszczędnie, kupując potrzebne rzeczy, nic na zapas, że a może się przyda, bez niepotrzebnych dupereli i słodyczy, gotują na dwa dni i nie wywalajac jedzenia. I do tej pory wydałam 140 zł, a w tym mam już obiad i jedzenie na jutro, więc różnica ogromna!
    Ciekawa jestem, jak mniej więcej wygląda to u innych, bo chciałabym wrócić do systemu kopertowego, ale nie bardzo wiem, jaki limit przyjąć. Wiecie, nadal uczę się żyć w Pl ;)
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTime11 godzin temu
     permalink
    ja od dawna mam system określonej kwoty dziennej. kiedyś to było 25zł obecnie 50zł. płacę gotówką bo mam wtedy większą kontrolę nad kasą. zakupy robię raz na dwa dni. obiady też. w ogóle nie kupuję na zapas bo zawsze się marnuje. także lodówka 180 jest zdecydowanie za duża dla nas ;P
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTime11 godzin temu zmieniony
     permalink
    Ja robię zakupy spożywcze raz na tydzień - wystarcza na kolejny tydzień. Codziennie świeże pieczywo. Nie zakładam i nie liczę ile wydam - kupuję co potrzeba i wszystko zjadamy (podstawowe produkty, bez szaleństw).
    Kosmetyki - raz na kwartał, raz na pół roku za ok. 300 zł (szampony, pasty do zębów, leki bez recepty itp.) - dodaję na bieżąco do koszyka internetowego Apteki Gemini.
    Chemia - raz na pół roku czasami rzadziej (zbiorówka na Allegro za 300-400 zł - żele do prania, płyny płukania, tabletki do zmywarki, płyn do naczyń, Domestos, gąbki do mycia, ściereczki tip.).
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTime11 godzin temu
     permalink
    Dawniej tak kupowałam na zapas, a to tortille, a to coś, bo była promocja, a później najczęściej się psulo i musiałam wywalać..
    Ja sobie odwaliłam lodówkę 2m i jest praktycznie pusta, bo we 3 niewiele jadamy ;p
    .
    U mnie zakupy co tydzień by się raczej nie sprawdziły, bo zazwyczaj z dnia na dzień planuje obiad, zależnie od tego, na co mam ochotę. Ale nie raz miałam plan, żeby robić sobie listę dań na dany tydzień, jakoś nigdy mi to nie wychodziło.
    .
    Na kosmetyki na razie praktycznie nie wydaje nic,bo w UK miałam fazę na kupowanie szamponów, balsamow i płynów do mycia, więc jeszcze długo będę je tutaj dokańczac, plus mam kosmetyki wygrane.
    Ale ogólnie chce się przestawić na minimalizm i z kosmetykami przystosować, kupować tylko to, co potrzebne w danym momencie, a nie przy każdej promocji.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTime10 godzin temu
     permalink
    Ja ostatnio zrobiłam zakupy żywieniowe na tydzien i wydała 180 zł. Czasami jest mniej. Zależy co zapkanujemy do jedzenia. 180 to jak sobie ryby umyslimy, bo są dość drogie. Czasami robię zakupy na tydzien, a okazuje się, że wystarczy na dłużej, bo coś ponapoczynam i w ramach nie marnowania składników robimy pizzę lub inne "coś z niczego". No i tez zależy czy jedza 3 osoby czy 4, czy 5 (bo mój partner ma dwie córki, które czasami jedzą z nami, a czasami nie.
    --
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTime9 godzin temu
     permalink
    U nas idzie mnóstwo kasy na żarcie ale to pewnie dlatego, że mam faceta który na obiad MUSI mieć miecho ewentualnie czasami rybą obleci. Nawet jak ja i dzieci mamy co innego to jemu sie robi „chłopskie” fanie. Ogólnie ataram sie kupować tylko dobre i wartościowe produkty. Sporo idzie na sery i warzywa chociaż Kię kupuje tych eko bo sa kosmicznie drogie
    Makarony kasze ryż staram sie kupować na promocji. Podobnie passate, koncentrat czy puszki (kukurydza, groszek itp) oraz środki czystości . Raz w miesiacu tobimy zakupy „uzupełniające” na ok 350zl a tak w biedrze co tydzień 100-150zl zostawiamy, podobnie w mięsnym tez ok 80-100zl/tydzień. w osiedlowym ok 30zl dziennie na pieczywo wędlinę ser i podstawowe warzywa np na zupę; pijemy tylko cisowianka wiec to tez generuje koszt spory bo schodzi nam 3-4 butelki dziennie czyli ok 6pln sama woda
    Raz w miesiacu hebe/rossmann ok 100zl ale proszki kupuje z Niemiec wiec tu nie mam rozeznania (przy 8pralkach tygodniowo proszek idzie jak woda)
    Nie umiem wyliczyć niestety racji dziennej bo a to zmienia koncepcje obiadowa albo nie gotuje tego co było w planach tylko coś innego. staram sie kupować gdzie taniej i na promo, wyrzucamy jedzenie czasami ale to głownie jak sie pochorujemy i nie ka komu jeść. Tak to jedynie chleba za duzo kupie ale wtedy w jajku robię itp
    --
    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTime3 godzin temu
     permalink
    My wydajemy raczej mało.
    Ciężko oszacować, bo kasze, mąki kupuje na allegro.
    Poza tym pewnie że 100 zł. tygodniowo.
    Chemi nie kupuje prawie w ogóle, tylko papier toaletowy, ręczniki papierowe i szampony. Szare mydło mamy na kilka miesięcy.
    Na bazarze kupuje co tydzień z 2.kg jabłek, marchew, ziemniaki i jajka.
    Mam sporo przetworów.
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.