Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Moja eko koleżanka mydła robi sama lub zamawia online.


    Marion ja czasami w tych niemieckich proszkach piorę nawet bez dolewanie płynu do płukania i juz jest zapach a nie to co w tych kupowanych u nas. Rok temu odkryłam niemiecki Sunil, nikogo u nas nie uczula i tez pięknie pachnie a tańszy od persila (znajomy na 100pran za 50-55zl przywoził). Teraz ze wzgl na małego i ze chce szybko zejść z Loveli na razie ma przywiezc persil.
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Ja uwielbiam, jak mi pranie pachnie. Kupuje plyn cocolino i zapach ubrań jest super.
    --
    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Każdy ma inaczej. Ja nie cierpię tych zapachów, drażnią mnie.
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Też nie wszystkie zapachy toleruje, niektóre są tak mocne, wyraziste, że też mnie wtedy drażnią.
    --
    •  
      CommentAuthor°Agata°
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Malisek mam tak jak Ty, lubię jak pranie pachnie. Wiem też że na pewno jest czyste. Co do zapachów to wiadomo, jedne lepsze drugie gorsze.
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    Najlepszy zapach pola :cool:
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeFeb 17th 2019
     permalink
    To musisz mieszkać w super okolicy
    Ja mogę pranie suszyć tylko w określonych godzinach na podwórku bo joa sąsiedzi wracają z pracy i zaczynaja wodę grzać (nawet latem) to pranie niestety nadaje sie tylko do ponownego wsadzenia do pralki :/
    Zima to juz musi być konkretny mróz zeby nie śmierdziało nawet w ciagu dnia
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    Znam to... Jak jeszcze z rodzicami mieszkałam, to sąsiad przez płot świnie hodował. Much tysiące, a na podwórku aromaty taki, ze siedzieć się nie dało...
    Palenie w piecach przy tym to pikuś.
    --
    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    A to ja na zewnątrz nie lubie suszyć, pachnie mi potem pranie "mokrym psem".
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    U mnie na szczęście nie ma żadnych smrodow na zewnątrz.
    Przez ostatnie lata pranie suszylam głównie na ogródku, w lecie codziennie, chyba że padał deszcz.
    Teraz mam balkon, więc też będę używać, już raz wystawiałam pranie, bo była piękna pogoda :) mi nic nie śmierdzi, pięknie pachnie płynem i świeżością.
    --
    •  
      CommentAuthorEwasmerf
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    u mnie tez ie. ja na balkonie susze ak sie da i pranie pachnie swiezoscia i plynem.
    -- ;
    •  
      CommentAuthorMrsHyde
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    Ja jak wywietrze w dzień to tez pięknie pachnie świeżością (szczególnie lubię jak pościel i ręczniki przemeozi albo wiatrem pachną)
    Niestety muszę pilnować pór wywieszania kiedy ludzie w pracy i w piecach nie pała. Mieszkam w dzielnicy domków jednorodzinnych i zima mamy tu mgle normalnie. Tyle razy juz problem bym zgłaszany i nic. Daje sa ludzie którzy pała szmatami i smieciami. Najgorszy jest jednak wulkanizator za zakrętem który wieczorowa pora lubi oponę czy inny plastik podrzucić.




    A propos oszczędzania a bardziej wydatków - zrobiłam w biedronce zakupy uzupełniające braki w spiżarce i lodowce - wydałam 220zł z czego żadnego mięsa, gotowców ani żadnej chemii nie brałam a z mrożonek truskawki i szpinak. Ze „zbytków” sa dwie garście śliwek w czekoladzie.
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeFeb 18th 2019
     permalink
    alfaromeo: A to ja na zewnątrz nie lubie suszyć, pachnie mi potem pranie "mokrym psem".

    A u mnie przy suszeniu w mieszkaniu (zimą inaczej się nie da...) pranie nie jest zbyt świeże, mimo pachnącego płynu do płukania. Na dodatek ta wilgoć w powietrzu. Dlatego kupiliśmy elektryczny pochłaniacz wilgoci - włączam w pokoju z praniem i zamykam pokój. W 3-4 godziny ściąga ok. 1,5-2 l wody. Jak pranie jest już w 2/3 suche, to wyłączam, bo wiadome - koszty prądu.
    W sobotę miałam 12 st. w słońcu - pierwszy raz w tym roku wyniosłam pranie na balkon i super podeschło tej największej wilgoci. Od wczesnej wiosny, do późnej jesieni to tylko na balkonie suszę - osiedle bloków na peryferiach miasta, więc zanieczyszczeń zbytnio nie mam. Jedynie wiosną, gdy kwitnie sosna (las mam zaraz obok) muszę uważać, bo mi się pyłek żółty osadza.
    MrsHyde: szczególnie lubię jak pościel i ręczniki przemeozi albo wiatrem pachną

    Ooo, też to lubię.
    I zimą często wystawiam pościel na mróz na balkon.
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.