Zarejestruj się

Aby dyskutować we wszystkich kategoriach, wymagana jest rejestracja.

 

Vanilla 1.1.4 jest produktem Lussumo. Więcej informacji: Dokumentacja, Forum.

    •  
      CommentAuthoralfaromeo
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Też nie rozumiem na co czekasz.
    Jak stoi pod domem to wezwij policję.
    Przecież to strach się gdzieś ruszyć.
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Ale ja nie mówiłam, że czekam... Ale to oczywiście nie takie proste. On od wczoraj milczy i mam wrócić jak zacznie pisać. Wiadomo, że jak mi pod dom podjedzie to zgłoszę. Tylko, że najpierw muszę o tym wiedzieć. Ja nie wiem czym on się porusza...
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Monia,a Ciebie coś z nim łączyło? To znaczy były jakieś próby poznania?
    --
  1.  permalink
    Ale przecież wyżej pisałaś, że było kilka dni przerwy i znowu zaczął. Może lepiej to zgłosić już i mieć psychiczny luz (o ile w tej sytuacji na ten moment jest to w ogóle możliwe).
    -- <a href="http://www.suwaczki.com/"><img src="http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjg5ticwifh.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Else, czytając to o czym piszesz, mam wrażenie, że ta relacja Ci odpowiada. Niby piszesz, że się boisz, a nic z tym nie chcesz zrobić. Trochę sama sobie jesteś winna, bo ja nie rozumiem, żeby dorosła kobieta, obcemu, podejrzanemu typowi spowiadała się ze swojego prywatnego życia. Sama dałaś mu soje przyzwolenie na takie zachowanie, trwa to od dłuższego czasu, koleś pozwala sobie na coraz więcej...no i jak się z tego teraz wycofać? Normalnie, pójść i zgłosić sprawę na policję, nie rozumiem tych wszystkich Twoich ale...
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 7th 2018 zmieniony
     permalink
    Nie było żadnych prób. Przynajmniej z mojej strony. On chciał się spotkać, umówić... Ja jednak nie chciałam, bo on od początku sprawiał wrażenie jakby był pewien, że my już jesteśmy razem. Dla mnie to nie było normalne.

    Wczoraj napisałam mu bardzo konkretną wiadomość, że ma nic nie pisać, że jeśli to zrobi, pójdę do jego przełożonych, a potem zgłoszę stalking, bo tak to będę traktowała. No i napisał jeszcze trzy wiadomości, na które ja nie zareagowałam.

    Motylek, przecież napisałam, że byłam zgłosić. Oni czekają czy wczorajsza wiadomość coś pomoże. Jeśli zamilknie, to okay, jeżeli nie, to mam wrócić,wówczas jest pewność, że to stalker na 100%. Stalker nie wytrzyma i znowu napisze, bo oni mają pierdolca. Jeśli go wystraszyłam (on bardzo źle zareagował na moją groźbę, iż udam się do przełożonych),to brak podstaw do zgłoszenia stalkingu.

    Treść doklejona: 07.03.18 17:48
    Dziewczyny, gdzie Wy wyczytałyście,m że ja nic z tym nie robię???? Już wcześniej pisałam, że byłam zgłosić... Czy ja mam to wytłuścić????

    I gdzie ja mu sięzwierzałam z prywatnego zycia??? Na odczepnego napisałam, że mam kogoś, bo myślałam, że on odpuści. Ja jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to psychol. Sądziłam, że to jakiś pan, który "podrywa" i jeśli napiszę, że mam kogoś, to zwyczajnie odpuści. Przypominam, że ja przez 8 czy ileś tygodni zupełnie lekceważyłam jego wiadomości. Nie odpisywałam nic zupełnie... Więc odpuścsobie sugerowanie, że mi coś odpowiada lub nie... Nie jestes w mojej sytuacji,w mojej skórze. Dopóki mnie to nie spotkało, to też potrafiłam "radzić", ale jak już się jest w takim zagrożeniu, jest się na psychicznym dnie, to uwierz, że rozważa się wszelkie "ale"...

    Szczególnie, że moja przyjaciółka była w podobnej sytuacji i jakoś jej stalker nadal chodzi po mieście bez żadnych konsekwencji...

    Niestety jeśli chodzi o ofiary stalkingu, baaaa nawet gwałtu to jest średniowiecze. Kary są niskie. O ile jakieś są...

    screeny, które dałam policjantowi są też zabezpieczone. One już tam są... Ogólnie pan uznał, że facet mocno podejrzany. I faktycznie jeżeli on nie odpuści, oni zaczną działać.... O dziwo informacja dla dziewczyn, które mnie osądzają, żaden pan policjant nie wysuwa takich oskarżeń jakie Wy tu kierujecie w moim kierunku...

    Treść doklejona: 07.03.18 18:01
    Własnie widzę, że mi jeden post wcięło... Ni ma...
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 7th 2018 zmieniony
     permalink
    No wlasnie dlatego spytalam czy miedzy nimi cos bylo, bo jak dla mnie, za duzo konwersacji i czlowiekiem, ktorego jak twierdzi Monia, nie zna.

    <span style="font-size:11px;color#333;">Treść doklejona: 07.03.18 18:22</span>
    A.przede wszystkim zrobilabym konkretny dym tym, ktorzy udostepnili nr telefonu.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 7th 2018 zmieniony
     permalink
    Konwersacji tak naprawdę dużo nie bylo. To było kilka zdań. Próby wyperswadowania czegokolwiek. Dziewczyny. Policja ma te rozmowy. Wcale nie uważają, że gdzieś zawiniłam. Nikt też nie zarzuca mi, że zbyt dużo tych dyskusji bylo. Ostatnia musiała być bo moja przyjaciolka ta od stalkingu została poinformowana przez nasz komisariat, że trzeba stalkerowi wyraźnie napisać/ powiedzieć że ma nie kontaktować się i nie zbliżać, wprost pisząc że zglosi się stalking.

    Do przełożonych oczywiście pójdę. Ale poki co policja. Najpierw tam muszę do końca pozałatwiać. Z resztą oni tam chyba sami się pofatygują, jeśli ten stalking uruchomimy.
    Natomiast jeśli on zamilknie, to pewnie sprawa ucichnie??? I wtedy co iść tam i o sobie przypominać panu? Wiadomo, że jak zrobię aferę, to on z roboty wyleci, a ja znowu będę miała problem... Nie lepiej w takiej sytuacji po prostu tak to zostawić???? Numer mogę zmienić. Gorzej z adresem.

    Z resztą dziewczyny, ja też zaraz na początku zaznaczyłam, że popełniłam takie kardynalne błędy co do tego człowieka, że serio nie musicie mi tego jeszcze wypominać. Aczkolwiek, panowie z komisariatu uważają, że przesadzam z tymi "niby błędami"... Tam były trzy stronki "konwersacji" z początku i ta ostatnia rozmowa... Wiadomości od niego to była grubsza lektura.
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Ciezki temat Monia. Jeśli ten typ nie napisze to spytaj się policjanta, jak masz dalej funkcjonować. Oni Ci podpowiedzą pewnie. Współczuję stresów.
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    No, oni widzę dość skorzy do współpracy. Oby tak dalej... ja miałam opory by tam pójść, bo przyjaciółka bardzo źle wspomina. Bałam się takiego wciskania, że prowokowałam, czy że coś za dużo powiedziałam... Ale oni powiedzieli, że od początku stawiałam sprawę jasno, czytelnie... Że trafiłam na idiotę...

    Teraz sobie tak myślę, że co do "wykradania danych"...

    On moje imię i nazwisko być może usłyszał jak pani pytała w "okienku". Może wcale nie widział skierowania... Tak sobie próbuję przypomnieć jak wyglądał ten dzień... I ja chyba faktycznie sama podawałam swoje dane. Kto wie czy nawet nie adres... Sto procent pewności nie mam... Bo mogło być i tak, że spojrzał na skierowanie, że wykradł dane... Ale od teraz zamierzam po prostu wkładać dowód przez okienko i nic głośno nie kllepać. Nigdy nie wiadomo kto stoi za nami ;(

    Treść doklejona: 07.03.18 20:12
    No, ale a pro po... Dziś to mnie chyba czeka poważna rozmowa z moim partnerem. I nie, nie... Nie ukrywałam przed nim nic od grudnia, czy stycznia... Bo ja wtedy byłam wolna. Od niedawna jesteśmy razem. Strach go wystraszyć, ale chyba musi wiedzieć, co?
    --
    •  
      CommentAuthorkatka_81
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    No a nr telefonu Monia????
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    Właśnie, żebym to ja pamiętała, czy i co podałam wszem i wobec Katka... Bo kurczę tak do mnie dotarło, bo syna często rejestruję, że przy niektórych okienkach jeszcze się trzeba głośno "przedstawiać" i czy rejestrując siebie aby sama się nie podłożyłam... Oczywiście żadnej pewności nie mam. Bo może nic nie mówiłam, położyłam skierowanie,podałam dowód... Ale jak to sobie przypomnieć...
    --
    •  
      CommentAuthorMalisiek
    • CommentTimeMar 7th 2018
     permalink
    A facet niby stał z notatnikiem i czekał aż przyjdziesz i zaczniesz wszystkie dane podawać? Czy niby wszystko zapamiętał? Ja do tej pory nie pamiętam nr tel męża, mimo że wpisywalam nie raz.
    --
    •  
      CommentAuthorobe
    • CommentTimeMar 8th 2018
     permalink
    Monia, nawet gdybyś swoje dane osobowe wyśpiewała jak Callas w rejestracji to ten pan, który jest tam cieciem nie ma prawa ich wykorzystać. Jest pracownikiem i obowiązuje go tajemnica służbowa. Co innego, gdyby to był pan stojący za Tobą w kolejce. Ale pracownik jest ugotowany. Powinnaś to zgłosić przełożonym. Taki typ powinien dostać nauczkę.
    A co do Borelioza IgG antygen p 41 +, warto sprawdzić do czego ten fragment jest podobny? Chyba jeden wynik + w WB nie daj przesądzenia. U mnie jest + przy pasku podobnym do CMV.
    -- Swoje trzy grosze każdy uważa za najlepszą mo
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 8th 2018
     permalink
    Nie. No wiadomo, że on nie miał prawa. Ale o ike wszystko usłyszał to to wykorzystał. Dlatego ważne jednak jest by uważać. Nigdy nie wiadomo jaki czub podsluchuje i jak to wykorzysta. No ale mogl i wykraść, zdobyć w inny sposób. Na razie nadal milczy.
    Coś czytalam, że ten antygen do helikobakter podobny.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMar 8th 2018
     permalink
    Czemu nie zglosisz tego do jego przelozonych? Nie rozumiem dlaczego do tej pory nie zglosilas? Czy on Twoje dane uslyszal czy wykradl nie ma znaczenia. Popelnil wykroczenie ktore powinno kosztowac go utrate pracy! A tak to czuje sie bezkarny.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 8th 2018 zmieniony
     permalink
    Poziomka, tak jak wyżej pisałam. Teraz będę robić wszystko zgodnie z instrukcjami policji. Na razie mam drugi dzień spokój. Boję się zemsty ewentualnej. Nim on będzie miał zakaz zbliżania się do mnie, to tak naprawdę może wszystko. A i sam zakaz nie sprawi, że poczuję się super bezpiecznie. Będzie chciał się zemścić, to czy ten zakaz będzie czy nie to się zemści. I raczej nie zadzwoni do mnie w tej sprawie. Jeżeli jest cisza, to aż strach iść,robić akcję u przełożonych, bo co Ty myślisz, że on mnie pochwali? Przecież będzie rozjuszony na potęgę. Co mam czekać aż się zaczai pod bramą? Ja nie mam ochrony 24/24.

    Na razie czekam co dalej. Wszystko konsultuję i będę konsultować z policją.

    jak będziesz Poziomko kiedyś w takim zagrożeniu, czego nie życzę,to chętnie poczytam jak bohatersko poskromiłaś stalkera.
    --
    •  
      CommentAuthorpoziomkaUK
    • CommentTimeMar 8th 2018
     permalink
    Rowniez mam nadzieje, ze nigdy w takiej sytuacji nie bede. Aczkolwiek jesli ktos mialby moje namiary i to ze sluzby zdrowia ( o ile dobrze pamietam) to pierwsze co bym zrobila to tam to zglosila. Przeciez na poczatku ci nie "grozil".
    Kieruj sie oczywiscie wskazowkami policji, bezpieczenstwo najwazniejsze, tym bardziej, ze masz syna. Tylko jesli on Tobie odpusci i znajdzie sobie inna ofiare to nie bedzie dobrze.
    -- moje najwieksze zyciowe osiagniecia: WIKTORIA 06.02.2014 DOMINIK 01.04.2016
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeMar 8th 2018
     permalink
    Tylko na początku nie wiedziałam, że ma mój adres.Myślałam, że imię, nazwisko... i skorzystał. Tak jak mówiłam i powtarzam po raz trzeci, ja wiem, że popełniłam szereg błędów, ale ja nie zakładałam, że to psychol. Jestem tego świadoma...
    Na pewno łatwo by mi się radziło, gdybym patrzyła obok. Baaa, patrząc obok, to ja bym nawet dyskusji z nim nie podjęła... Ale takie akcje,to mi się z filmem kojarzyły, anie z życiem...

    Poziomko, sprawa jest zgłoszona na policji. teraz już jakby ich broszka co dalej. Myślę, że ani nie byłam pierwsza,ani ostatnia... Nie będę nadstawiać głowy, by uchronić kogoś innego. Zwyczajnie boję się ruszyć "gówno", bo wiem,że jak on się uruchomi, to nie mam zbyt wiele pomocy. Tak jak mówię,ani nie mam tego zakazu zbliżania, ani nie mam ochrony... W myśl, żemożekomuśtyłek uchronię, mam iść do przełożonych?
    --
    • CommentAuthorModerator
    • CommentTimeMar 10th 2018
     permalink
    Wpisy dotyczące boreliozy zostały przeniesione do nowego wątku. Proszę o zgłoszenie wcześniejszych postów n.t.boreliozy wtedy też zostaną przeniesione do właściwego tematu

    Borelioza i koinfekcje
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 27th 2018
     permalink
    Mam skierowanie od rodzinnej na jutro, wg rozpiski od dietetyczki:
    ALAT
    ASPAT
    OB
    CRP
    bilirubina
    HDL
    LDL
    cholesterol całkowity
    trójglicerydy
    glukoza
    TSH
    kreatynina
    kwas moczowy
    badanie moczu
    Zapomniała dopisać podstawowe- morfologię :) Ale i tak będę dopłacać kilka oznaczeń, więc nie ma problemu:
    ATPO
    FT3
    FT4
    insulina
    progesteron
    i d3.
    Coś jeszcze? (póki co mam 183 zł w plecy :) )
    --
    •  
      CommentAuthorHaniutka
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Dziewczyny mam taki problem:
    Po drugim porodzie wyćwiczenie mięśni kegla do stanu gdzie potrafię zatrzymać oddawanie moczu zajęło mi 5 miesięcy. Niestety pomimo regularnych ćwiczeń przy kichaniu, kasłaniu a nawet smarkaniu moja cewka moczowa popuszcza. Strasznie to niekomfortowe.
    Nawet nie wiem do jakiego lekarza udać się w tej sprawie.
    Może macie jakieś rady, może jakieś zioła, leki?
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Musisz iść do ginekologa. Moja mama miała niedawno zabieg, który niweluje nietrzymanie moczu. Teraz jest super.
    Była w szpitalu jeden dzień, miesiąc rekonwalescencji i czuje się super!
    •  
      CommentAuthormarion
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Chyba zabieg będzie najlepszy - skuteczność 90 %.
    Cenowo chyba duża rozpiętość - można znaleźć za 1000, ale i za 5500 (u Ambroziaka z TV).
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Marion, ale ty piszesz o zabiegu laserowym. I wg niektórych lekarzy wcale niekoniecznie super w dłuższym okresie czasu...
    Jest opcja zabiegu chirurgicznego- jakaś siatkę się wszczepia... Na razie orientowałam się "z grubsza" bo i mnie problem dotyczy.
    Ale póki nie wybiję sobie z głowy ostatecznie ciąży kolejnej, to nie ma sensu, bo ciążą niweluje efekt operacji.
    Ja chodziłam na elektrostymulację. U większości daje super efekty, ale nie u mnie :(
    Ja mam wybitnie słabe mięśnie w pozycji stojącej- niemal brak reakcji mięśni...
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 28th 2018 zmieniony
     permalink
    Są tez kliniki jednego dnia, gdzie maja to zakontraktowane.
    Moja mama miała zabieg bezpłatnie.


    Mama miała zabieg chirurgiczny. Jeju, nie dopytywałam o szczegóły. Ale wiem, ze miała dwa lub trzy nacięcia.
    •  
      CommentAuthorHaniutka
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Dziewczyny każda Wasza rada czy informacja w tym temacie jest dla mnie bardzo cenna. Internet jest pełen wiadomości na ten temat ale tu na 28dni wiele z Was już zdążyłam poznać na innych wątkach i wiem że wiele z Was ma ogromny zasób wiedzy życiowej którą chętnie się dzielicie. I mnie właśnie o takie informacje z życia wzięte chodzi.
    Ćwiczę kilka razy dziennie a nawet zasypiając :-) Niestety, obecny katar i kasłanie to jakiś horror ze strony cewki moczowej :-(((((((((((
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Haniutka, rozumiem cię. U mnie kaszel to potok, fitnes to potok, ale tylko podczas podskoków, żaden inny wysiłek nie powoduje takich atrakcji. Taniec z podskokami- masakra, więc zamiast ikochanej polki musimy się przestawic na walca. Mało to przyjemne.
    Na laser mnie nie stać. Mój gin, co prowadził ciążę z Wojtkiem mówił o wszczepieniu taśmy. Ale to po ciążach. Inny gin skierowal mnie na terapię. Prowadzi ją moja koleżanka, ale efekty nie były zadowalająca. Ale znów tylko na stojąco. Wtedy niemal nie czuję że zaciskam mięśnie...
    Mąż mi kiedys obiecał stożek dopochwowy, ale do tej pory nie kupiliśmy. A myślę, że może właśnie to by mi pomogło? Muszę się zebrać.
    --
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeMar 28th 2018
     permalink
    Karolcia a kulki gejszy? Ja takie dostałam od męża na Mikołaja
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 29th 2018
     permalink
    A podeślesz jakie? Tak z ciekawości. Też myślałam...
    Stożek
    Myślałam o tym stymulatorze, ale moja fizjo mi mówiła, że wg jej wiedzy powinien być inny zakres napięć (nie pamiętam dokładnie)...
    Ale muszę się wziąć za siebie.
    W grę wchodzi też farmakologia - mam po Krysi kilka opakowań ditropanu, mogłabym przetestować czy coś się poprawi. Ale chcę już całkowicie Wojtka odstawić najpierw...
    --
    •  
      CommentAuthorHaniutka
    • CommentTimeMar 29th 2018
     permalink
    Ja mam obecnie tak wyćwiczone mięśnie kegla że bez problemu wstrzymam kilkakrotnie strumień moczu. Są tak wyćwidoczne że w sypialni przeżywam odrodzenie :-))
    A jednak coś powoduje że byle kichnięcie zakłóca pracę mięśni.
    Niby pasuje wysiłkowe nietrzymanie moczu ale nie do końca. Muszę zapisać się na wizytę do ginekologa.
    --
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 29th 2018 zmieniony
     permalink
    U mnie gin nic mądrego nie poradził. Posprawdzał, że wszystkie "wnętrzności" na miejscu, nic się nie poprzesuwało i jedyne co to tę przyczynę wykluczył. A dobrych urologów i chirurgu urologu nie wspomnieć, u nas brak....
    Haniutka, ja kiedy zdrowa jestem, też nie mam problemu ze wstrzymaniem moczu. I przy kichnięciu bardzo sporadycznie się zdzarzy. Przychorobie za to, im dłużej trwa tym gorzej... Każde kaszlnięcie, kichnięcie.
    No i te nieszczęsne podskoki- coś ewidetnie jest nie tak, że pozycja ma znaczenie...
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 29th 2018
     permalink
    Iwonka, daj proszę więcej szczegółów o tych jednodniowych.
    wygląda na to, że mój gin koncertowo zlał temat :/ a u mnie też lipa choć jestem po cięciach... i co prawda rzadko kiedy zdarza się aby poleciało przy nagłym wysiłku to i generalnie nie czuję nic na co dzień to jednak zapach bielizny [nie mogę żadnych wkładek :/] mówi wszystko....:shamed:
    -- [/url]
    • CommentAuthorkarolciat
    • CommentTimeMar 29th 2018
     permalink
    Tu miałyśmy temat na forum, nawet coś tam kiedyś skrobnęłam, ale wątek przestał żyć.
    Nietrzymanie moczu
    Ja problem z WNM miałam jeszcze przed ciążami, te tylko nie poprawiły stanu rzeczy...
    Teksty o laseroterapii:
    tekst 1
    tekst 2
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 30th 2018 zmieniony
     permalink
    elfika: Iwonka, daj proszę więcej szczegółów o tych jednodniowych.

    Wielu konkretnych wiadomości nie mam.
    Moja mama długo nastawiała się na pójście do ginekologa w tej sprawie.
    Dowiedziała się jaki lekarz wykonuje takie zabiegi, ale nie wiedziała na jakich zasadach.
    Okazało się, że lekarz ma podpisany kontrakt na takie zabiegi w jednym ze szpitali w Katowicach (Tommed). Tam chyba głównie są zabiegi jednego dnia, bo moje dzieci chodziły tam do kardiologa, chirurga i ja sama ze sobą chodziłam do chirurga i nie wiedziałam, że tak jest tez szpital (chodziłam do poradni).
    Na wizycie lekarz zaproponował zabieg i objaśnił co i jak.
    Mamę zawiozłam we wtorek, odebrałam w środę i po kilku dniach była na kontroli, szwy miała rozpuszczalne.
    Ja osobiście miałam dwa razy robiona artroskopie kolana w klinikach jednego dnia.
    I dokładnie ten sam schemat co w przypadku mamy zabiegu.
    Wizyta u lekarza, skierowanie, wizyta u anestezjologa plus badania, zabieg jednego dnia i wyjście drugiego, kontrol po zabiegu i późniejsze jeśli są wymagane.
    Po prostu musisz sie dowiedzieć jaki lekarz wykonuje takie zabiegi i gdzie ma kontrakty.
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeMar 30th 2018
     permalink
    Szkoda, że daleko mam do Katowic ;)
    -- [/url]
    • CommentAuthorskapula
    • CommentTimeMar 30th 2018
     permalink
    Dziewczyny w temacie nietrzymania polecam: http://terapiadnamiednicy.pl/autor-systemu-terapii-mgr-michal-koszla

    Odnośnie procedur jednodniowych, w szpitalu, w którym kiedys pracowałam robili (prof.Lorenz) metoda TVT i to był jednodniowy pobyt. Nie wiem, czy jeszcze wykonują (Wrocław).
    -- [/url][/url]
    •  
      CommentAuthor_Isia_
    • CommentTimeMar 30th 2018
     permalink
    Elfika, w szpitalu na Karowej w Warszawie jest Poradnia Nietrzymania Moczu. Wy chyba w Warszawie często jesteście. Może tam spróbuj? Niestety nie mają kontraktu z NFZ.
    --
  2.  permalink
    Dowiedziała się jaki lekarz wykonuje takie zabiegi, ale nie wiedziała na jakich zasadach.Okazało się, że lekarz ma podpisany kontrakt na takie zabiegi w jednym ze szpitali w Katowicach (Tommed
    - a moge prosic o nazwisko lekarza albo jakies dane? Tez mam ten problem niestety i nawet smiech powoduje u mnie posikiwanie :shamed: Do katowic mam ze 25 km
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeMar 30th 2018
     permalink
    Madzik, po Świętach dam Ci namiary.
    • CommentAuthorjagodalg84
    • CommentTimeMar 31st 2018
     permalink
    Karolka ja mam takie na zasadzie jak te stozki, 4szt o różnej ciężkości, silikonowe plus silikonowy sznureczek na 2szt. Popatrze potem co to za firma.
    -- <a href="https://www.suwaczki.com/"><img src="https://www.suwaczki.com/tickers/f2w33e3kdwlz516v.png" alt="Suwaczek z babyboom.pl" border="0"/></a>
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeApr 6th 2018 zmieniony
     permalink
    Dziewczyny może doradzicie...
    Od kilku miesięcy przyjmuje 2 tabletki szelazo tego o wydłużonym działaniu, Femibion, pije litrami sok z pokrzywy, a moja morfologia wyglada tak...
    Oczywiscie umówię sie do hematologa, ale może macie jakieś pomysły, co zmienić na cito zanim się do niego udam?

    Wyniki i tak lekko się poprawiły bo w styczniu hemoglobina była 8.6..:/
    --
    •  
      CommentAuthorIwonkaLA
    • CommentTimeApr 6th 2018
     permalink
    A pijesz kwas foliowy i do tego wit C (tzn ja tabletki żelaza z kwasem foliowym popijałam szklanką wody z cytryną) aby żelazo dobrze sie wchłaniało?
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeApr 6th 2018
     permalink
    Popijam szklanka soku pomarańczowego. Tak zalecał lekarz..
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeApr 6th 2018
     permalink
    a b kompleks łykasz?
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeApr 6th 2018
     permalink
    W tym szelazo są jakieś dawki, ale pewnie liche...
    Zgodnie z składem przyjmuje 200% zapotrzebowania wit. B6 i b12 + coś tam w femibionie jest
    --
    •  
      CommentAuthorelfika
    • CommentTimeApr 6th 2018
     permalink
    femibion nie jest najlepszym wyborem. i nie ma co patrzeć na % zapotrzebowanie bo to sobie ktoś z sufitu wziął - w PL dawki są zaniżane. należy patrzeć na mg/mcg itd
    -- [/url]
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeApr 7th 2018
     permalink
    Ja z moją anemią walczę tardyferonem, kompleksem wit B, wit c, kwas foliowy.

    Koniecznie bym dobadała poziom żelaza i ferrytyny,aby wiedzieć ile dawkować. Dodatkowo B12.

    Ja muszę przyjmowaćwięcej niż zalecana dawka, bo właśnie żelazo, ferrytyna spadają do poziomów krytycznych. B 12 mam idealną.
    --
    •  
      CommentAuthor_Asiula
    • CommentTimeApr 7th 2018
     permalink
    Ferratyne badałam w połowie stycznia - była w normie, zbadam jeszcze te witaminy z gruby b, w takim razie
    --
    •  
      CommentAuthorElse
    • CommentTimeApr 7th 2018
     permalink
    RDW masz wysoko, a to raczej o niedoborze żelaza świadczy. A badałaś w trakcie suplementacji czy w przerwie, oraz ile tej ferrytyny miałaś? Bo dla nas - anemików normą jest 100 (przy normie 15-150).
    --
Chcesz dodać komentarz? Zarejestruj się lub zaloguj.
Nie chcesz rejestrować konta? Dyskutuj w kategoriach Pytanie / Odpowiedź i Dział dla początkujących.